Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie...

01.07.04, 19:58
...największy przyrost popularności ?
(Błędna odpowiedź pokazuje jak naprawdę niewiele wiemy o tym wspaniałym
kraju...)
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
:)))))
www.ifoce.com/
    • ertes Re: Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie... 01.07.04, 20:00
      Szybkie te wakacje we Francji byly.
      Mogles chociaz z tydzien nie pisac to moze bysmy uwierzyli a tak wyszedles na
      mitomana.
      Miron wez sie chlopie w garsc.
      • cmok_wawelski Re: Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie... 01.07.04, 20:37
        Ertes, czyli J czyli ...itd.
        Internet w pierwotnej postaci został pierwszy raz zastosowany w Paryżu baranie.
        Takie druty i klawiaturki.

        Tak, też możesz się ugryźć w swoją zapewne grubą dupę polski bęcwale.
        NAPRAWDĘ nie moge pojąć co tak bardzo Cię do mnie ciągnie? Śpisz cały dzień i
        tylko budzisz się na dzwonek mojego postu. Niestety muszę Cię zmartwić. MNIE
        CHŁOPCY NIE INTERESUJĄ, więc żegnam tradycyjnie amerykańskim go fuck yourself.
        Feel free.

        • ertes Re: Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie... 01.07.04, 20:57
          Martwie sie o ciebie. Mam dobre serce.

          Pojechales do francji i spedzasz wakacje siedzac gdzies w kafecje piszac te same
          posty na ten sam temat??? Czlowieku twoja nienawisc do USA chyba za daleko zaszla.
          Ja sie nie obraze, ja probuje ci pomoc. Powaznie.
          • chlopaczek1 Re: Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie... 01.07.04, 21:44
            "• Re: Kto wie jaki sport w U$A ma obecnie...
            cmok_wawelski 01.07.2004 20:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując
            Ertes, czyli J czyli ...itd.
            Internet w pierwotnej postaci został pierwszy raz zastosowany w Paryżu baranie.
            Takie druty i klawiaturki.
            Tak, też możesz się ugryźć w swoją zapewne grubą dupę polski bęcwale.
            NAPRAWDĘ nie moge pojąć co tak bardzo Cię do mnie ciągnie? Śpisz cały dzień i
            tylko budzisz się na dzwonek mojego postu. Niestety muszę Cię zmartwić. MNIE
            CHŁOPCY NIE INTERESUJĄ, więc żegnam tradycyjnie amerykańskim go fuck yourself.
            Feel free. "

            no coz jak zwykle mitoman jestes cwok, poczytaj sobie to sie dowiesz gdzie to
            sie stalo i dlaczego, jak widac z komputerami masz tyle wspolengo ile moja
            Housekeeper, wie jak sie je czysci, wie jak wylaczyc i wlaczyc i jak wejsc na
            internet wie jak znalezc linka ale nic wiecej,
            historia komputera i www to dla ciebie czarna magia, technologia pewnie tez

            a swoja droga to te wakacje musza byc wspaniale jesli caly czas siedziesz na
            internecie, cholera nie lepiej to zaoszczedzic pieniadze i paliwo samolotowe na
            dojazdy (taki to jestes oszczedny) i w domu smigac po internecie?
            co dzieciol to dzieciol

            ertes on jest nie uleczalny, ciezki przypadek pantoflarza z dostepem do
            internetu, wydaje mi sie ze ertes trafiles w sedno sprawy, mitoman siedzi w
            domku i oglada francje w broszurkach informacyjnych,
            on chyba skonczy w domu wariatow szynko, no ale zona sie pewnie jego ucieszy,
            moze sobie poszuka nareszcie faceta, bo miec takiego kalesona w domu to
            tragedia, choc dla mnie tragiczniejsze jest to ze on tez sie skubany w polsce
            urodzil, no ale z drugiej strony lepper tez pochodzi z polski wiec takich jak
            on jest wiecej tragedia
            czy ty cwok jak patrzysz codziennie rano w lustro to plujesz?
            to musi byc przykre
            • zyta2003 Re: panowie, panowie... 02.07.04, 01:52
              Kazdy pretekst jest dobry, z ta dyskusja to prosimy na inne forum. Nie wiem
              czy autor watku byl, czy nie byl w Paryzu, ale nikogo tym nie obrazil.
              Frustracje trzeba wyladowywac inaczej. Nawet nie powiem won na watek Polonia,
              bo tam tez normalni ludzie chcieliby normalnie podyskutowac, a grupa napitych
              (to sie wrecz czuje z ekranu) chamow - frustratow swoja wulgarnoscia niszczy
              wszystko.
              • cmok_wawelski Re: panowie, panowie... 02.07.04, 12:46
                A jakie sporty drogie Panie w Stanach lubicie najbardziej?
                Mamy tu teraz w Europie piłkę kopaną na całego.

                Przynam jednak, że znacznie bardziej uwielbiam wersję amerykańską tego starożytnego indiańskiego sportu.
              • ertes Re: panowie, panowie... 02.07.04, 18:18
                Byciem w Paryzu nikt nikogo nie obraza to chyba jasne i nic w tym odkrywczego?
                A wlasnie chodzi o frustracje Mirona. Ja my po prostu dobrze zycze.
                Na poczatku myslalem ze on jest po prostu zlosliwy itp ale teraz sie przekonalem
                ze czlowiek ma powazny problem wiec wysmiewanie sie z niego nie ma sensu.
                Tym bardziej ze jedzie do Francji na urlop a jak widac mysli o jednym: jak jest
                zle w USA.
                Nie widzisz w tym choroby psychicznej? Zamiast dokonywac proby oceny innego
                forum pomysl jak mozna mu pomoc.
                A co do obrazania? Dla niektorych jego watki i posty sa bardzo obrazliwe. Ale to
                nie wazne. Co wazne to ze czlowiek ma ogromny problem i warto by mu pomoc.
                • zyta2003 Re: panowie, panowie... 03.07.04, 03:13
                  Chyba wszyscy mamy jakies problemy emocjonalne, nie tylko sfrustrowani
                  emigranci. A ze sportow lubie rower i wode. Rownie "glupi" jest dla mnie
                  baseball jak i pilka nozna. A to bylo "podchwytliwe" pytanie ?
                  • ertes Re: panowie, panowie... 03.07.04, 07:00
                    Pilka nozna jest nudna a bejsball beznadziejny. Tu sie zgodze.
                    JA jednak mysle gdy przyjmiemy jednakowy front to mozemy naprawde mu pomoc.
                    • cipa_nazi Zdaje sei ze popelnilem blad czepiajac sie ertesa 03.07.04, 07:40
                      na innym watku. Widac teraz czarno na bialym ze csmok_wawelski ma problem
                      rozmawiania z ludzmi. czmok wawelski zachowuje sie jakby nikt nie mial prawa
                      rozmawiac z 'jego kobietami na tym forum... w ogole to cos z tymi wyjazdami
                      jest dziwnego... nie tak dawno ten czmok wyjzdzal na bermudy z jaga_ny a to
                      przeciez nie duparyza. Pozat tym nawet jezeli ertes ma inne zainteresowania
                      seksualne czy inne to nie powod zeby sie go czepiac. Wszak zyjesz
                      czfoku_wawelski w USA land of the toilerance i pora byc tolerancyjnym, zupelnie
                      jak twoja zona w stosunku do ciebie.
                      • cmok_wawelski sporty 03.07.04, 15:10
                        zyta2003 napisała:

                        > Chyba wszyscy mamy jakies problemy emocjonalne, nie tylko sfrustrowani
                        > emigranci. A ze sportow lubie rower i wode. Rownie "glupi" jest dla mnie
                        > baseball jak i pilka nozna. A to bylo "podchwytliwe" pytanie ?

                        Ja widzę tylko 2 stałe problemy emocjonalne na tym forum: J-23 vel Ertes vel
                        nazi_cipa itd i chlopaczek.

                        Rower + woda to faktycznie niezła sprawa. W New Jersey polecam w tym celu
                        półwysep <a href="
                        www.sundstrom.org/photographs/trips_lighthouses/pages/sandy_01_2002-06-
                        21.html">Sandy Hook</a> nad <a href="
                        www.paulscharffphotography.com/nj-
                        icefishingonsandyhookbay.htm">Atlantykiem</a> czyli teren byłej bazy wojskowej
                        z milami rewelacyjbych (na rower) dróżek i dróg. Jest to jakby naprzeciw Brooklyn-u za mostem Verezano - od Manhattanu patrząc.

                        Ja z kolei - prócz roweru - kiedy tylko mogę - uwielbiam unieść się w ciszy wiatrów. Niestety lotnisk szybowcowych nie mam w pobliżu a
                        najbliższe jest o prawie półtorej godziny jazdy.

                        • ertes Re: sporty 03.07.04, 16:13
                          Widze ze budujesz wokol siebie polprzepuszczalny kokon i starasz na sile nie
                          widziec ze te wszystkie ksywki o ktorych napisales nie sa ta sama osoba.
                          Jestes przeciez inteligentnym czlowiekiem, zastanow sie czy warto w zyciu byc
                          tak negatywnym i zle usposobionym do tego co cie otacza.
                          Przeciez zycie jest piekne cmoku!
                          • cmok_wawelski Wyrok-i 03.07.04, 20:42
                            Niektóre dowcipy w Stanach są
                            kompletnie nieśmieszne

                            Oczywiście w tzw szrokim świecie jest jeszcze inaczej. Czasami lepiej, czasami
                            na odwrót.
                            • ertes Re: Wyrok-i 03.07.04, 22:51
                              A ja mysle ze to jest smieszne i sympatyczne. Zle na to patrzysz.
                              Zmien sposob widzenia swiata, zdejmij te ciemne okulary a zobaczysz jak bedzie milo.
                              trzymaj sie cieplo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja