Dodaj do ulubionych

Co podoba mi sie w USA

08.08.04, 18:25
A wiec piszmy co nam sie podoba w USA.
claudia pewnie zacznie jako pomyslodawca :)
Obserwuj wątek
      • lolyta pracodawcy i klienci 08.08.04, 20:58
        jakos mniej zakompleksieni niz ci w Polsce. Doceniaja zalety zamiast doszukiwac
        sie wad. I sie wiecej smieja (takim normalnym smiechem, nie takim sztucznym
        usmiechem po treningu z olowkiem w zebach).
    • aniutek Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 01:15
      ludzie nie sa wscibscy, nie wtracaja sie w moje zycie, nie zwraca nikt uwagi jak sie ubieram co jest
      szczegolnie wygodne gdy wieczorem wychodze z psem ;) ani kiedy wyciagam ze smietnika jakas
      lampke czy krzeslo
      ludziska milsze jakies, usmiechniete, pozytywnie nastawione do zycia, chetnie pochwala i powiedza cos
      milego jesli moga no i czyste sa, nie ma tych koszmarnych zapachow rodem z warszawskiego
      autobusu.
      karwezniki a raczej podjazdy i autobusy z winda dla wozkow inwalidzkich ,dziecinnych, brak schodow
      "hallway" w duzych budynkach.
      • zyta2003 Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 02:54
        poczucie przynaleznosci do community, praca na jej rzecz, zwlaszcza na
        prowicji, szczodrosc w akcjach charytatywnych, miliony woluntariuszy w kazdej
        dziedzinie, uczciwosc (prosze nie zglaszac ile kto spotkal nieuczciwych oraz
        Enron czy Haliburtton), ja mowie o przecietnych, skromnych obywatelach. No i
        wlasnie to o czym pisala Aniutek - zyj i pozwol zyc innym.
        • funieczka Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 05:33
          mnie sie podoba ze za $200 przygotuja mi zeznanie podatkowe w HR B i nikt go
          potem nie ma prawa ruszyc.

          Podoba mi sie ze do wyjasnienia mozna tyulko zamknac na 72 godziny nie liczac
          swiat, sobot i niedziel czyli przy drobnym pechu moze to byc caly tydzien w
          pierdlu.

          Podoba mi sie ze sa naklejki na zdrzakach ze 'black is beautiful' choc powinno
          byc 'yellow is beautiful'

          Podoba mi sie ze w pracy wypierdalaja za byle co za brame i potem mowi sie ze
          duza forse zarobi sie we wlasnej firmie na stolnicy w kuchni.

          Podoba mi sie ze sa az dwa tygodnie wakacji, dla niektorych moze nawet cale,
          hohoho, cale 3 trzy tygodnie. A jak ktos zostawi krzyz w robocie to moze nawet
          miesiac - chorobowego.

          Podoba mi sie ze mozna potrzebowac tyle roznych fajnych rzeczy o ktorych nie
          mialo sie pojecia ze mozna je nawet potrzebowac!

          Podoba mi sie ze mozna sobie wypisac czeka n w miare kazda sume- trzeba tylko
          poczeklac az karta kredytowa je przysle...

          Podoba mi sie ze mozna wyciagnac pieniadze z mortgage po prostu sobie
          je 'odbierajac'.

          Podoba mi sie ze sa rowery ale nie am nimi gdzie jezdzic.

          Podoba mi sie ze kazdy ma samochod w ktorym mozna usiasc i jechac bezmyslnie do
          nikad, tlumaczac sie ze na zakupy. Tak samo dawniej bylo z dorozkami i
          bryczkami ale teraz to kazdy nedzarz tak sobie moze nie myslec we wlasnym
          samochodzie.

          Podoba mi sie ze jest tyle fajnych roznokolorowych ludzi i ze mozna sobie
          fajnie w 'gotujacym garnku' wymieszac geny, nawet z czysto polskimi.

          Kurde, podoba mi sie ze jest sale, ktora nie jest sale, ze sie zarabia $100k a
          przynosi do domy $40k, apodatki sa tylko 20%.

          Podoba mi sie ze Jaguar 2002 za 65k zachowuje sie jak Dekawka albo nawet
          Trabant.

          Podoba mi sie ze gwarancje na baterie sa 36, 48 albo nawet 60 miesiecy a
          wysiadaja po dwoch latach i oczywiscie nowa kosztuje tyle samo co stara, prawei
          tyle samo. Podoba mi sie ze mozna sobie ogrzewac driveway zeby nie trzeba bylo
          odsniezac chociac wystarczy sie wyprowadzic zima domu na Florydzie, choc tam sa
          inne problemy.

          Podoba mi sie ze mozna sie zrobic obywatelem za 5 lat w USA a Polakiem w Polsce
          dopiero moze zrobic prezydent.

          Podoba mi sie ze mozna czytac pierdoluy na forum P a A i takiemu ertesowi np
          nie zlamei sie kalwiatura podczas pisania andronow.

          'Tchorze umieraja wielokrotnie zanim umra' Pies Pankracy

          • cmok_wawelski Czy zostać Rambem czy bogatym? 09.08.04, 06:25
            A mnie się podoba, że jak się jest sprytnym to się jest na ogół bogatym. A jak
            się jest bogatym to można być jeszcze sprytniejszym i w konsekwencji jeszcze
            bogatszym. I tak do znudzenia.
            Jak się jest biednym to jest się na ogół głupim. Najgłupsi z najgłupszych
            uwierzyli, że przez armię do wiedzy i bogactwa, popodpisywali kwity, odbyli
            szkolenia i teraz na własnej skórze n.p. wiedzą że:

            "Amerykańskie wojska kontynuują w niedzielę w Nadżafie operację przeciw
            rebeliantom radykalnego szyickiego duchownego Muktady al-Sadra. Niektóre
            doniesienia mówią o 300 zabitych.

            Jak powiedział dowódca Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku, gen.
            Andrzej Ekiert, Amerykanie wyparli sadrystów między innymi z ich kryjówek na
            miejscowym cmentarzu, gdzie znaleziono duże ilości broni i amunicji. Walki w
            Nadżafie trwały już czwarty dzień. Prowincja ta leży w strefie
            odpowiedzialności Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe pod polskim
            dowództwem. W operacji amerykańskich marines nie biorą jednak udziału polscy
            żołnierze. W mieście od kilku dni dochodzi do zaciętych walk pomiędzy bojówkami
            al-Sadra i amerykańskim wojskiem. Miasto było także bombardowane przez
            amerykańskie samoloty. Nie jest znana dokładna liczba ofiar, ale według
            niepotwierdzonych doniesień mogło zginąć trzysta osób. Dane ze szpitali
            potwierdzają śmierć 87 sadrystów i co najmniej 5 amerykańskich żołnierzy. Po
            stronie zwolenników szyickiego radykała są setki zabitych. Jak nieoficjalnie
            wiadomo ze źródeł wojskowych, poważne straty są także po stronie amerykańskiej.
            Z nieoficjalnych źródeł w sztabie wielonarodowej dywizji wynika, że wokół
            Nadżafu nastąpiła koncentracja sił amerykańskich, które zostały sprowadzone do
            miasta z innych części Iraku. Nadżaf nadal pozbawiony jest prądu, zaczyna
            brakować wody pitnej. Setki mieszkańców miasta, po wczorajszym apelu
            gubernatora prowincji zdecydowało się na opuszczenie swoich domów, w obawie
            przed eskalacją konfliktu i walkami na ulicach...." itd.
              • cmok_wawelski Podoba mi się jeszcze jak Amerykanie potrafią... 09.08.04, 14:11
                ...wykorzystać głupotę i naiwność innych. N.p. Polaków.
                A sami Polacy dają się ładować w bambuko ILE WLEZIE.
                Język propagandy w
                tłumaczeniu na ludzki: "więcej władzy dla irakijczyków w polskiej strefie" -
                "mamy dość płacenia za amerykańskie problemy".
                ..."ułatwienia wizowe..." - "bo jak nie to zwijamy się z p. Iraku".

                Jest w tym tylko JEDEN MALUTKI problem:
                Niezależnie co zostanie Panu Belce obiecane - za 5 miesięcy i tak będzie to bez
                znaczenia. Trzeba było załatwiać PRZED WYSYŁANIEM wojaków conajmniej rok temu.
                Póki co sytuacja przypomina Polaka z brooklyńskiego podwórka, który przez
                weekend wykopał łopatą i kilofem tę ogromną dziurę pod rurociąg i właśnie
                będzie negocjował za ile to zrobił. NA PEWNO będzie z tym problem.
                • cmok_wawelski Re: Podoba mi się jeszcze jak Amerykanie potrafią 09.08.04, 14:26
                  Będzie tak:
                  Busz powie "Teraz NAPRAWDĘ jestem zajęty wyborami. Obiecuję zająć się tą sprawą
                  zaraz po wyborach. Powiedz wszystkim swoim żeby na mnie głosowali"!

                  Tłumaczenie: "chłopie nie mam teraz czasu na jakieś wizy dla jakichś... - skąd
                  powiedziałeś że jesteś? ... aaa - Polaków. Dzięki za te prezenty ale
                  przyjechałeś w trochu złym momencie. Powiedz wszystkim swoim żeby na mnie
                  głosowali."

                  Belka wysiądzie z samolocika i powie: "Załatwiłem. Jest pełny sukces. Zaraz po
                  wyborach się tym zajmie. Pokazał mi kartkę na której napisał przy mnie swój
                  plan na styczeń: 1.znieść wizy Polakom
                  2.zagrać w golfa na Hawajach.
                  ..."
                  • chlopaczek1 Re: Podoba mi się jeszcze jak Amerykanie potrafią 09.08.04, 15:21
                    No tak jak zwykle cwok musi sie wyplakac, co za matol on i jego wcielenia,

                    No ale coz, co mi sie podoba...
                    Pewne rzeczy juz ludzie podali, ale dodam inne, np idac do pracy mozna
                    wynegocjowac cos wiecej niz standardowy "uklad", ja mialem od razu 3 tygodnie
                    wakacji, po 5-ciu latach zrobilo sie 4 tygodnie, w pracy mam opcje 3 roznych
                    ubezpieczen wiec mam wybor, nie musze isc z HMO moge wybrac PPO pewnie ze
                    drozsze ale masz wybor lekarzy i praktycznie zadnych problemow, choc jest tez
                    opcja HMO w ktorej nie potrzeba skierowania do specialisty.
                    Wynegocjowac mozna w sklepie lepsza cene kupujac elektronike albo samochod a
                    nawet i dom. Po zazartej negocjacji kazdy rozluzniony siada podaje reke i juz.
                    Nie ma zawisci czy zazdrosci typowej dla ludzie z EU (niestety nie tylko Polacy
                    to maja). Za to jest cos w zamian, tzw "polityka biurowa".
                    Super sprawa tez jest to ze nie odciagaja mi idiotycznych sum na ubezpiecznia w
                    podatkach i ze sam wybieram opcje ktora mi pasuje, a reszta niech sie martwi
                    sama o siebie jak sie komus nie chce pracowac ja na niego nie chce placic nic.
                    Podatki sa w sumie OK, ktos tam wczesniej wspomnial ze ze 100K zostaje sie 40K,
                    ten czlowiek nie ma pojecia co mowi, ja jestem w najwyzszej polce podatkowej i
                    zostaje mi sie 61% zarobkow. Sa rzeczy ktore powinny komus kto zarabia dobrze
                    przyjsc do glowy, obnizyc podatki mozna wplacajac na np 401K (odejmuje sie
                    11,500$$) itd, to mozna ustalic z tym kto rozlicza wasze podatki.
                    Narzekaczom proponuje zobaczyc ile sie zostaje z zarobkow w niemczech czy w
                    polsce albo innej francji albo szwecji.
                    Pewnie sa rzeczy ktore w tym kraju moga wkurzac, nie ma miejsca na ziemi gdzie
                    czegos nie mozna byc poprawic, ale np USA jest najlepszym miejsce do zycia ze
                    wszystkich krajow ktore sa powiedzmy przyjazne emigrantom.

                    • pulapka_na_pluskwy chlopaczku, paranoja cie nadal opetuje 09.08.04, 16:00
                      komentuje ciebie ponizej:

                      chlopaczek1 napisał:

                      > No tak jak zwykle cwok musi sie wyplakac, co za matol on i jego wcielenia,
                      ===kolega nie umie juz normalnie rozmawiac? Moze by tak bez epitetow raz
                      sprobowac? Mnie to nie przszkadza ale to troche wstyd bo jestes na forum
                      damskim a zagajasz jak psychol spod budki z piwem.


                      >
                      > No ale coz, co mi sie podoba...
                      > Pewne rzeczy juz ludzie podali, ale dodam inne, np idac do pracy mozna
                      > wynegocjowac cos wiecej niz standardowy "uklad", ja mialem od razu 3 tygodnie
                      > wakacji, po 5-ciu latach zrobilo sie 4 tygodnie,
                      ===ho, ho, ho 5 lat i juz 4 okraglutkie tygodnie! Tos sie bracie oblowil. W
                      Niemczech masz na samo dzien dobry caly miesiac nie mowiac o 36 godzinnym dniu
                      pracy. Zapomniales dodac ze wynegocjowales ale musisz pracowac nie 40 godzin
                      tygodnioowo ale wiecej, najczesciej to okolo 56-60 i udawac glupiego ze
                      nadgodziny ci i tak niepotrzebne.


                      w pracy mam opcje 3 roznych
                      > ubezpieczen wiec mam wybor,
                      ==a wszystkie sa jednakow mniej wiecej do kitu.

                      nie musze isc z HMO moge wybrac PPO pewnie ze
                      > drozsze ale masz wybor lekarzy i praktycznie zadnych problemow, choc jest tez
                      > opcja HMO w ktorej nie potrzeba skierowania do specialisty.
                      === ty sie cieszysz ze masz 'lepsze' ubezpieczenie medyczne? Z czego tu sie
                      cieszyc jak cie to lepsze ubezpieczenie i tak lepiej zdrowie odbierze. Jak
                      tobie juz ubezpieczenie potrzebne co cos tam u ciebie nie tak ze zdrowiem co
                      oczywiscie kazdy widzi.




                      > Wynegocjowac mozna w sklepie lepsza cene kupujac elektronike albo samochod a
                      > nawet i dom.

                      ===czlowieku, chlopaczku Nr1, ty sie cieszysz ze negocjujesz? Juz zapomniales o
                      zdrowym rozumie? Cieszysz sie ze masz mozliwosc wydawania pieniedzy? przekonali
                      cie ze potrzebujesz rzeczy ktorych nigdy nie potrzebowales?! My, my...
                      zweryfikuj swoje zycie i nigdy, przenigdy nie ciesz sie ze trafiles 'okazje'.
                      Nie ma okazji. jest tylko odplyw z twojego konta albo nie. To pierwsze jest
                      wysoce desireable.



                      Po zazartej negocjacji kazdy rozluzniony siada podaje reke i juz.

                      ==tak, a potem nie sprawdzasz co sie angle 'samo' dopisalo do umowy? Jeszcze to
                      nowe dla ciebie? 'car prep' $350, undercoating $400, jakies szuchry z %....
                      lepiej nie pisz oi tych zaletach bo jest to zabawne, chyba ze jestes, hm,
                      chlopaczkiem, jak zreszta piszesz.

                      > Nie ma zawisci czy zazdrosci typowej dla ludzie z EU (niestety nie tylko
                      Polacy
                      === nie ma zawisci? Tak naprawde myslisz? Zle patrzysz albo nie masz nic
                      naprawde godnego zazdrosci. Pewnie, samochodu ci nikt nie bedzie zadroscil, bo
                      kazdy wie jak sie to robi: $600 na miesiac i posuwasz Hummerem do Walmartu.
                      ALbo domu... i tak masz stary dom i starsi sasiedzi wiedza ze byl on np przez
                      wiele lat haunted i dopiero ostatnio go wyremmontowano jako tako zanim ty go
                      kupiles... widac nie masz jeszcze nic godnego ci zazdroszczenia.


                      >
                      > to maja). Za to jest cos w zamian, tzw "polityka biurowa".

                      ==polityka biurowa... k, nareszcie zaczynasz mowic do rzeczy... napisz cos
                      wiecej na ten temat, moze sie tu ludzie przy tobie czegos naucza... napisz jak
                      firma ma kapusiow wszedzie takich ze byle nrd to fafik...

                      > Super sprawa tez jest to ze nie odciagaja mi idiotycznych sum na ubezpiecznia
                      w
                      >
                      > podatkach i ze sam wybieram opcje ktora mi pasuje,
                      === znowu o tych ubezpieczeniach. Wiesz, cos z toba nie tak jak musisz miec te
                      ubezpieczenia. Opcje, jak czesto uzywasz tych ubezpieczen? Czy naprawde musisz
                      sie tak bardzo ubezpieczac? Pracujesz w kopalni arsenu czy jak? Azbesty??
                      Te opcje to jest tak jak menu w dawnym barze mlecznym. Albo zrazy albo leniwe.



                      a reszta niech sie martwi
                      > sama o siebie jak sie komus nie chce pracowac ja na niego nie chce placic nic.
                      == jak sie komus nie chce pracowac to ty i tak nic nie placisz, nie rob sie
                      taki wazny i placacy. To jest system ktory ci z gardla wyrwie zeby zaplacic na
                      murzynke z czworgiem dzieci. Tobie nic do tego na co idzie twoj podatek.
                      Absolutnie nic: nie rozmawiasz tu z jakimis wiesniakami z Wolki Psiej na
                      dodatek zeby sie 'z hamerykanska' wypowiadac. "Nie ma mocnych' wszyscy widzieli.



                      > Podatki sa w sumie OK, ktos tam wczesniej wspomnial ze ze 100K zostaje sie
                      40K,
                      == nie kazdy ma czworo dzieci. $100,000 i 40k do domu to normalka jak sie
                      pooplacasz SS, IRS, HMO itp itd, unemployment....Jak masz czworo dzieci to masz
                      i tak nedze i ci te 20k niewiele zrobi. nedze i smrod. Gorszy niz mialbys w
                      polsce gdybys tam zostal. W ogole, to piszesz z jakim dziwnym 'uczuciem
                      wyzszosci'. W usa jest pare milionow amerykanow polskiego pochodzenia, nie ty
                      jeden, maja lepiej niz ty a niektrozy troche gorzej ale bardzo duzo ma wlasnie
                      tak dobrze (!) jak wlasnie ty. Wiec porzestan sie wyglupiac i mentorowac- nei
                      jestes w piaskownicy z gowniarzami.


                      >
                      > ten czlowiek nie ma pojecia co mowi, ja jestem w najwyzszej polce podatkowej
                      i
                      > zostaje mi sie 61% zarobkow.
                      ==Po zaplaceniu 401k, na max i zapalceniu roth?! ty licz forse na koncie a nie
                      forse ktra ci drukuja na kuponach.

                      Sa rzeczy ktore powinny komus kto zarabia dobrze
                      > przyjsc do glowy, obnizyc podatki mozna wplacajac na np 401K (odejmuje sie
                      > 11,500$$)
                      === no wiec wpadlo ci to do glowy. Ile na tych opcach straciles w 1999 roku?

                      itd, to mozna ustalic z tym kto rozlicza wasze podatki.
                      === wiesz chlopaczek, zalewasz juz glodne kawalki. To ty nawet mozgu wlasnego
                      nie masz zeby podliczyc samemu wlasna forse? Musisz miec doradce finansowego?
                      Mam nadzieje ze to nei ten sam 'z programu' przydzielony przez twoja forme (let
                      me guess, $300 na rok oplaty za doradzwo przez doradze nadanego z urzedu przez
                      twoja firme?)

                      > Narzekaczom proponuje zobaczyc ile sie zostaje z zarobkow w niemczech czy w
                      > polsce albo innej francji albo szwecji.
                      === zostanie mniej ale sa zalety: zdrowsze jedzenie, swoj jezyk (w Polsce),
                      swoje wlasne 'chamy' a nie jakeis plastykowe w gumowych rekawiczkach. Masz
                      jeszcze jakeis porownania? Nie wymienieles Suazilandu.

                      > Pewnie sa rzeczy ktore w tym kraju moga wkurzac,
                      ===no sit, Sherlock. Teraz zacznij pisac jak czlowiek i podaj co cie tak
                      naprawde wkurza, a to pozostale to musi byc co jest naprawde juz
                      najprawdziwsze 'fajne', nie? Mutual exclusion.

                      nie ma miejsca na ziemi gdzie
                      ===jest miejsce na ziemi, jest nawetr w stanach, jest w Poslce, szwecji i
                      niemczech. Takie miejsce jest wszedzie. ale to sie nazwywa przeslizgiwanie caly
                      czas pod drutami. Jak masz sasiada ktorego lubisz- to wpadlem w 'Uklad' Byl
                      taki film pt 'Setup'


                      > czegos nie mozna byc poprawic, ale np USA jest najlepszym miejsce do zycia ze
                      > wszystkich krajow ktore sa powiedzmy przyjazne emigrantom.
                      == Und morgen die ganze Welt... Wszysstko co nasze... Wyklety powstan ludu...

                      Marsz, marsz, Polonia... Nie bedzie Niemiec plul nam, Razcwietali jabloni i
                      gruszi...

                      Ura ura ura, czapajew gieroj... Zona mi codzien w domu wypomina ze niepodobny
                      jestem do lenina...

                      Dostalem w prezencie trofeum, czerwone ucho lenina z mauzoleum...

                      Czapajew giueroj... Chlopaczek, marudzisz ale ty jestes jakis chloptas, bardzo
                      widac mlody i niedoswiadczony. Podszkol sie w historii bo masz duze braki. Wisz
                      ze dzownia ale nie wiesz gdzie i jak mocno. Poki co to walenie w bebny odchodzi
                      cvalkiem glosno i tylko trzeba sie w to wsluchac. Potrafisz sluchac?
                      >
                    • cmok_wawelski Re: Podoba mi się jeszcze jak Amerykanie potrafią 09.08.04, 16:03
                      Stany to rzeczywiście "kraj przyjazny emigrantom" jak mało który.
                      Jeśli Żyd kalkuluje (mozna spokojnie założyć że potrafi to robić, prawda?) że
                      koparka + conajmniej dwóch obiboków do niej to dziura w podwórku za $3000 a
                      Polak za obiecany "dobry zarobek" może to wykopie za $300 ($100 dziennie to
                      przeciez chyba dobry zarobek dla takiego Polaka, czyż nie?) a po ostrej kłótni
                      w poniedziałek rano niechby nawet $500 minus koszty połamanej łopaty i
                      bezuzytecznego juz kilofa, to czyż nie jest to kraj przyjazny? $480 zarobione w
                      1 3-dniowy weekend po 10-12 godzin dziennie to przecież kupa forsy a
                      szczególnie bez podatku! Trochu ręce od tej "przyjaźni imigrantom" bolą a od
                      zwiedzania i turystyki bolałyby mniej ale to juz inna historia.

                      Ja wcale nie uważam że to jest źle. To jest bardzo pięknie ale nie chromolmy
                      o "przyjaźniach" OK? Niemiec doniósłby jeszcze w piątek że jakiś Polak kopie
                      dziurę na sąsiednim podwórku a Amerykaninowi to lata. I dlatego to jest piękny
                      kraj.
          • lolyta Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 16:43
            > Podoba mi sie ze sa az dwa tygodnie wakacji, dla niektorych moze nawet cale,
            > hohoho, cale 3 trzy tygodnie. A jak ktos zostawi krzyz w robocie to moze nawet
            > miesiac - chorobowego

            nooooo moja droga nie zapominaj o tesciowej Edytkusa - ona ma piec tygodni, i to
            o ile pamietam dwarazy do roku.
            • edytkus Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:10
              lolyta napisała:

              >> nooooo moja droga nie zapominaj o tesciowej Edytkusa - ona ma piec tygodni, i t
              > o
              > o ile pamietam dwarazy do roku.
              >
              Moze lolyta jakbys miala 60 lat i pracowala w jednej firmie ponad 30 i czasem urlopu nie brala to tez
              moglabys sobie w danym roku ladnych pare tygodni skumulowac. Unia mojej tesciowej oferuje
              czlonkom mase przywilejow, w tym np. dzien wolny z okazji urodzin, dzien wolny na wypadek
              pogrzebu w rodzinie, pare dni chorobowych, itp. Moja tesciowa czasem korzysta a czasem odklada "na
              pozniej" i tak jej wychodzi pare tygodni. A sa unie gdzie mozna brac urlopu ile sie zechce, ale
              bezplatnego, a przy nieodpowiedniej liczbie przepracowanych godzin delikwent straci czesc benefits -
              jak ktos dobrze zarabia i jest mlody i glupi to mu wisi jakie ma benefits.
              • cmok_wawelski Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:37
                edytkus napisała:
                >...Unia.

                Po polsku nazywa się to "związek zawodowy"
                "Luknij przez łindow czy kara na konerze" Panno "stoi".

                Co za ulga! Czyli, że jednak tego nie zmyśliłaś! Po prostu podałaś przypadek
                ekstremalny jako normę. Ktoś kto pracuje w pracy chronionej przepisami
                związkowymi i odkładał grosiki urlopów i dni wolnych przez całe 30 lat
                powinien rzeczywiście skorzystać z nich zanim przepadną w zawiązku z
                przejściem na emeryturę.

                Popatrz na to z zewnątrz (czyli wyjdź ze skóry): jedni piszą że w Stanach normą
                jest 10 dni a Ty wpadasz i piszesz że nieprawda, ze Twoja teściowa ma 10
                tygodni. Prawdziwa informacja? Prawdziwa. Dobra? No to już zależy dla kogo.
                • edytkus Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:44
                  cmok_wawelski napisała:

                  > edytkus napisała:
                  > >...Unia.
                  >
                  > Po polsku nazywa się to "związek zawodowy"
                  > "Luknij przez łindow czy kara na konerze" Panno "stoi".

                  No patrz nie wiedzialam, sam sobie luknij czy ci cos nie stoi.

                  > Co za ulga! Czyli, że jednak tego nie zmyśliłaś! Po prostu podałaś przypadek
                  > ekstremalny jako normę. Ktoś kto pracuje w pracy chronionej przepisami
                  > związkowymi i odkładał grosiki urlopów i dni wolnych przez całe 30 lat
                  > powinien rzeczywiście skorzystać z nich zanim przepadną w zawiązku z
                  > przejściem na emeryturę.

                  Moja tesciowa najwyrazniej postanowila nie isc nie emeryture, a urlopu przepisowego w roku ma min. 5
                  tygodni w roku, ile na to musiala pracowac nie wiem ale zawsze moge zapytac.

                  > Popatrz na to z zewnątrz (czyli wyjdź ze skóry): jedni piszą że w Stanach normą
                  >
                  > jest 10 dni a Ty wpadasz i piszesz że nieprawda, ze Twoja teściowa ma 10
                  > tygodni.

                  A ile lat myslales ze ma moja tesciowa? Trzydziesci? LOL

                  > Prawdziwa informacja? Prawdziwa. Dobra? No to już zależy dla kogo.

                  Nie zmienia to faktu ze sa ludzie ktorzy maja urlopy dluzsze niz tylko 10 dni.
                  • pulapka_na_pluskwy Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:58
                    nie zmienia to faktu ze sa ludzie...???

                    Ty, pomylilo ci sie cos. Tu jest rozmowa o tym jak fajnie w US of A bo sa fajne
                    urlopy. Nawet cale 2 tygodnie do pieciu lat a moze i hohohoho, okraglutkie 3
                    tygodnie po 5 latach. Oczywiuscie tak w nieskonczonosc nie bedzie bo po 9
                    wyjebia na ulice zeby nie trzeba bylo placic emerytury. Nie widzialas ze tak
                    firmy NAPRAWDE robia? Sa ludzie itp ale tu w watkach chodzi jakies bardziej
                    normalne przyklady, you know.



    • wera91 Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 16:41
      Nigdy nie bylam w Stanach i tak naprawde niespecjalnie interesowalam sie zyciem
      na emigracji (wszedzie dobrze , gdzie nas nie ma , prawda?). Ale ostatnio
      czesto zagladam na to forum z powodu polityki wizowej itd. Dzieki Wam
      chlopaki , juz dawno sie tak nie usmialam , szczerze , a bylam w takim dolku
      psychicznym , ze hej. To bylo swietne i jest mi naprawde dobrze. Tu , gdzie
      jestem.
    • edytkus Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:37
      Mnie podoba sie recycling, wymog przewozenia dzieci w fotelikach samochodowych, stacje inspekcji
      fotelikow samochodowych, ze LATCH w autach jest obowiazkowy, w szpitalu do dzieci podchodzi sie z
      troska i zbednie nie stresuje, ze dzieci maja czyste place zabaw na ktorych sa hustawki a nie ich
      pozostalosci, ze nie mozna sie tu nudzic w weekendy (zawsze znajdzie sie miejsce warte odwiedzenia,
      show wart zobaczenia itp.), ze nie trzeba sie martwic o przeladowane smietniki lub wywoz smieci, ze
      kierowcy sa bardziej kulturalni a drogi lepiej oznakowane (porownujac do Polski), ze dla przecietnej
      osoby posiadanie i utrzymanie domu czy samochodu nie jest luksusem, ze chociaz studia sa platne to
      wiekszosc studentow ma pomoc finansowa, ze uprawianie sportow nie kojarzy sie ze szpanerstwem, to
      samo dotyczy spacerowania z ipodem czy innym ustrojstwem, ze wlasciciele psow sprzataja po
      czworonogach, ze trawa w parku jest regularnie koszona, ogrodki przed domem zadbane, ze ludzie sa
      uprzejmi, niebo bardziej blekitne ;), ze kazdy jest kowalem wlasnego losu i tylko od jego sily przebicia
      zalezy co osiagnie, ze dla zainteresowanych jest cala masa przeroznych zajec i kursow, ze dostep do
      komputera i internetu ma kazdy na porzadku dziennym (jak nie w domu to w bibliotece), ze uzywajac
      karty kredytowej nikt nie potraca mi za to oplat manipulacyjnych (wrecz przeciwnie, jeszcze dostaje
      troche zwrotu od zakupow), ze nie wychodzac z domu moge zrobic prawie wszystko (zaplacic rachunki,
      zrobic zakupy, zapisac sie na zajecia, studiowac, wyslac prace do profesorow, wypozyczyc ksiazke z
      biblioteki, sprawdzic oceny itp.), ze moge zostawic przed domem samochod z bagaznikiem
      wypelnionym zakupami z otwartymi drzwiami i nie zgina ani zakupy ani auto, ze moge zostawic wozek
      dzieciecy przed jakimkolwiek sklepem i tez nikt nie ukradnie, ze zapominajac zamknac na noc drzwi
      do domu nie musze sie martwic ze rano juz sie nie obudze, i moglabym tak do rana wymieniac :)
      • cmok_wawelski Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 17:56
        edytkus napisała:

        >... ze LATCH w autach jest obowiazkowy,
        HUH??? Co jest obowiązkowe? Tyle jeżdżę a nie wiedziałem że coś o czym nie wiem
        jest obowiązkowe

        >... ze nie mozna sie tu nudzic w weekendy (zawsze znajdzie sie miejsc
        > e warte odwiedzenia,
        Są rzeczywiście miejsca na świecie gdzie w łykendy można rzeczywiście tylko
        pluć i łapać

        > ze nie trzeba sie martwic o przeladowane smietniki
        > lub wywoz smieci,
        Jakby każdy Polak płacił za kubełek śmieci zabiarany dwa razy w tygodniu n.p.
        $25/mies. tak jak ja to śmietniki konkurowałyby czystością z barami McDonalda

        > kierowcy sa bardziej kulturalni
        To zależy którzy i dlaczego. Jakbyś Amerykanina wpuściła na polskie drogi to
        żeby przeżyć też musiałby dobyć toporu bojowego i wymachiwać nim pokrzykując na
        furmanki.

        > a drogi lepiej oznakowane (porownujac do Polski
        No nie... - NAPRAWDĘ???


        > ), ze dla przecietnej
        > osoby posiadanie i utrzymanie domu czy samochodu nie jest luksusem,
        Komunikacja publiczna poza największymi miastami nie istanieje więc bez
        samochodu zdechłby z głodu. A w sprawie domu to jakoś jeszcze tam nie dotarłaś.
        Czyżbyś nie była przeciętna?

        > ze chociaz
        > studia sa platne to
        > wiekszosc studentow ma pomoc finansowa,
        Większość nie ma. Większość kończy z długiem rzędu czteroletnie zarobki. Nie
        myl pomocy z pożyczką. Pożycza to jest biznes.
        A Ci, ktorzy faktycznie mają kilkadziesiąt % wartości tego co mają do
        zapłacenia są albo ponadprzeciętnie zdolni albo mają kilkuprocentową.
        Pomoc finansowa kochana to tu www.fu-berlin.de/en/


        > ze uprawianie sportow nie kojarzy sie
        > ze szpanerstwem, to
        > samo dotyczy spacerowania z ipodem czy innym ustrojstwem,
        W Polsce obok mojego domu w górach ludzie jeżdżą górskimi rowerami, spacerują,
        latają górą na lotniach a zimą jeżdżą na nartach biegowych.

        > ze wlasciciele psow
        > sprzataja po
        > czworonogach, ze trawa w parku jest regularnie koszona, ogrodki przed domem
        zad
        > bane,
        Najwyraźniej nie byłaś w Austrii, Holandii czy Niemczech. Równać należy w górę.


        >niebo bardziej blekitne ;), ze kazdy jest kowalem wlasnego losu i tyl
        > ko od jego sily przebicia

        No tak to niebo faktycznie. Kowal ukradł a Cygana powiesili.
        • edytkus Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 18:51
          cmok_wawelski napisała:
          Wiesz co, zal mi ciebie smutasku - zadowoleni z zycia zyja dluzej!

          > edytkus napisała:
          >
          > >... ze LATCH w autach jest obowiazkowy,
          > HUH??? Co jest obowiązkowe? Tyle jeżdżę a nie wiedziałem że coś o czym nie wiem
          >
          > jest obowiązkowe

          Jest obowiazkowy w autach produkowanych na amerykanksi rynek od 2002.


          > > ze nie trzeba sie martwic o przeladowane smietniki
          > > lub wywoz smieci,
          > Jakby każdy Polak płacił za kubełek śmieci zabiarany dwa razy w tygodniu n.p.
          > $25/mies. tak jak ja to śmietniki konkurowałyby czystością z barami McDonalda

          To dlaczego nie placi? kto mu broni?

          > > kierowcy sa bardziej kulturalni
          > To zależy którzy i dlaczego. Jakbyś Amerykanina wpuściła na polskie drogi to
          > żeby przeżyć też musiałby dobyć toporu bojowego i wymachiwać nim pokrzykując na
          >
          > furmanki.

          Wlasnie o to chodzi ze mozna jezdzic bez uzycia jezora i piesci.

          > > a drogi lepiej oznakowane (porownujac do Polski
          > No nie... - NAPRAWDĘ???

          Naprawde, naprawde.

          > > ), ze dla przecietnej
          > > osoby posiadanie i utrzymanie domu czy samochodu nie jest luksusem,
          > Komunikacja publiczna poza największymi miastami nie istanieje więc bez
          > samochodu zdechłby z głodu.

          A co ma glod do tego ze przecietny czlowiek moze sobie pozwolic na kupno auta?

          A w sprawie domu to jakoś jeszcze tam nie dotarłaś.
          >
          Ewidentnie nie kazdy "musi" chciec posiadac wlasny dom (moj maz najlepszym przykladem). Moge
          mieszkac tu gdzie mieszkam, miec "wlasne" podworko za oknem, 15 min. jazdy na uniw., i nie placic
          przy tym czynszu. Moze za dwa lata zaczniemy budowac.
          >
          > > ze chociaz
          > > studia sa platne to
          > > wiekszosc studentow ma pomoc finansowa,
          > Większość nie ma. Większość kończy z długiem rzędu czteroletnie zarobki. Nie
          > myl pomocy z pożyczką. Pożycza to jest biznes.
          > A Ci, ktorzy faktycznie mają kilkadziesiąt % wartości tego co mają do
          > zapłacenia są albo ponadprzeciętnie zdolni albo mają kilkuprocentową.
          > Pomoc finansowa kochana to tu www.fu-berlin.de/en/

          Financial aid to pomoc finansowa, pozyczka tez pod to podpada (a w kazdym razie wypelnia sie ten
          sam formularz). Ja znam cale mnostwo osob ktore maja bezzwrotna f.a. Zreszta swego czasu byl na
          ten temat artykul w Nowym Dzienniku.

          > > ze uprawianie sportow nie kojarzy sie
          > > ze szpanerstwem, to
          > > samo dotyczy spacerowania z ipodem czy innym ustrojstwem,
          > W Polsce obok mojego domu w górach ludzie jeżdżą górskimi rowerami, spacerują,
          >
          > latają górą na lotniach a zimą jeżdżą na nartach biegowych.

          A widzisz, tu nie musisz jechac w "charakterystyczne" miejsca aby twoj wyglad, zajecia itp. nie budzily
          niezdrowego zainteresowania.


          > Są rzeczywiście miejsca na świecie gdzie w łykendy można rzeczywiście tylko
          > pluć i łapać

          Czesto tam bywasz?



          > > ze wlasciciele psow
          > > sprzataja po
          > > czworonogach, ze trawa w parku jest regularnie koszona, ogrodki przed dom
          > em
          > zad
          > > bane,
          > Najwyraźniej nie byłaś w Austrii, Holandii czy Niemczech. Równać należy w górę.

          ??? Jestem tu i teraz, to ze jakis Niemiec ma kwiatek przed domem w zaden sposob nie wplywa na moje
          zycie.


          Zapomnialam dopisac ze podoba mi sie tez ze dekoracje swiateczne nie sa niszczone lub nie znikaja w
          tajemniczy sposob przez noc, ze w parkach sa lawki (nie uszkodzone) i toalety (nawet z
          przewijakami i papierem toaletowym ;)), ze ulice sa czyste chociaz nie ma koszy na smiecie, ze grill i
          meble na patio stoja tam cale lato chociaz wstep na podworko praktycznie jest wolny, ze przechodnie
          z psem zatrzymuja sie i odciagaja psa na bok gdy mijaja innych, itp. itd.
          • pulapka_na_pluskwy Jak sprowokowac flegmiarza do akcji? 12.08.04, 14:16
            Miejsce akcji: winda
            flegmiarz (F): six please.
            Pulapka_na_pluskwy (PNP): no reaction.
            F: SIX, PLIZ!
            PNP: huh?
            F (angrily, poczatek akcji): SSSSSIXPLIZ!
            PNP: don't you have a finger?
            F: usiluje nacisnac i oczywiscie nie ma zadnych problemow z tym. Mowi: you mfr.
            Aaa, dowiedzilems ie o moich preferencjach sexualnych! Skad u niego takei
            szokujace slownictwo.
            PNP: no reaction, trzeb sie stosowac do regul flegmy, nie? Przeciez to takie
            fajne?
            F: TO DLATEGO JESTEM OFICEREM WOJSK SPECJALNYCH ZEBY NIE BYC TAKIM SK...SYNEM
            JAK TY! TO JEST, K. STRASZNE! TY CH... ty..TY tY

            • pulapka_na_pluskwy Re: Jak sprowokowac flegmiarza do akcji? 12.08.04, 14:24
              cd

              PNP: no reaction. facet toczy piane, niebezpiecznie zbliza sie a ja licze
              pieniadze w wyniku procesu.
              F: winda dojezdza, facet wysiada i jak bieze zakret, wasa PNP slodziutko zadaje
              pytanie:
              PNP: have a nice day! rrryms, facet nie wyrabia zakretu, manele sie sypia na
              podloge. Klnie tak szokujaco ze trudno mi sobie wyobrazic nawet powtorzenie.
              F: you mfr. I przechodzi do grozb. O, mysle wiec moze jednak bedzie ten szmal.
              Slucham tego osobnika bardzo cierpliwie i uwaznie. W koncu chce wam doniesc jak
              to jest w okopach. Facet ogranicza sie do powtrzec co mi zrobi, jak mi zrobi i
              jak dlugo to bedzie robil. Oczywiscie jestem zdumiony jak niewiele trzeba zeby
              banka mydlana pekla jak balonik urodzinowy. Grzecznie mu odpowiadam jeszcze
              raz: have a nice day! Reszty kloacznych bluzgow niestety nie slysze bo winda
              niestety odjezdza. Miejsce akcji: biznes center. Hm, niektorzy to dopiero maja
              stressy tylko trzeba wiedziec jak te stressy z nich wydobyc. Jestem pewien ze
              taka szczera rozmowa w windzie bardzo mu pomogla zrozumiec jego slabostki.
              Pewnie sie teraz wstydzi a ja ciagle marze o tej forsie. A moze jednak on sie
              zdecyduje zaplacic mi???
      • pulapka_na_pluskwy Re: Co podoba mi sie w USA 09.08.04, 18:25
        edytkus napisała:

        > Mnie podoba sie recycling, wymog przewozenia dzieci w fotelikach
        samochodowych, stacje inspekcji
        ===recycling of spuses, or what? Cieszysz sie ze dostajesz 10 centow za puszke
        jak sie polewasz smierdzoaca materia i stoisz w roju much pieczolowicie
        wrzucajac te puszki w dziure w kolejce takich samych s,utasow jak i ty, roje
        much i smrod w lecei dodaje. Z tego sie cieszysz? Czy cieszysz sie ze twoje
        dzieci maja zdrowe napoje 'owowcowe' do picia?
        Stacej inspekcji krzeselek? Szkoda ze nie sprawdzaja czy sie drzwi w niektorych
        samochodach nie otworza jak cie ktos walnie z przodu lub z bokowca.
        Krzeselka ci sie podobaja?? Tak, jak sie rower mialo w Polsce, to kazde
        akcesoria 'hamerykanki pelna gembom a zas' som dobre. Nie ma wiekszego galgana
        jak wyjdzie z chama na pana.


        > fotelikow samochodowych, ze LATCH w autach jest obowiazkowy, w szpitalu do
        dzie
        ===a ze latzhe sie upierdoli w mniejszym wypadku i dzieci siem zbiera po
        poboczu to panna nie doczytala?

        > ci podchodzi sie z
        > troska i zbednie nie stresuje, ze dzieci maja czyste place zabaw na ktorych
        sa
        > hustawki a nie ich
        > pozostalosci, ze nie mozna sie tu nudzic w weekendy (zawsze znajdzie sie
        miejsc
        > e warte odwiedzenia,
        ==tak nie ma sie gdzie nudzic. Juz ty nie opowiadaj o rozrywkacyh malzenstw i
        rodzin z dziecmi glodnych kawalkow. Wycieczka do mall dla ochlodzenia sie brzmi
        tak jak dla niektorych wycieczka do Disneylandu. A porcja lodow z chamskiej
        budki na rogu z dzwoneczkiem plil-plum to uwazasz za fajne miejsce spotkania
        sie z sasiadami... w Owsiowej u was tak nie bylo... teraz masz lazienke wiec
        pani pelnom gembom, a zas!


        > show wart zobaczenia itp.), ze nie trzeba sie martwic o przeladowane
        smietniki
        > lub wywoz smieci, ze
        ===tak, bo przerzucili na ciebie koszt sortowania smieci w kuchni na podlodze
        albo w formie puszek wrzucanaych do polanego cukrem automatu. Z tego sie
        cieszysz ze zbierasz liscie do toreb poapierowych? Zejdz na ziemie bo majaczysz
        jakies ogolniki ze az przykro patrzec ze osoba zdawaloby sie wyksztalcona tak
        pieprzy!


        > kierowcy sa bardziej kulturalni a drogi lepiej oznakowane (porownujac do
        Polski
        > ), ze dla przecietnej

        ==niektore drogi tak, ale jak czasem sie czlowiek wp..li w dziure to od razu
        leci zawieszenie.
        > osoby posiadanie i utrzymanie domu czy samochodu nie jest luksusem, ze
        chociaz
        == na cholere samochod, jeden na osobe? Tobie to potrzebne??? Masz kompleksy
        rodzinne z PRL ze taksowka musi byc a zas??


        > studia sa platne to
        ==no shit!

        > wiekszosc studentow ma pomoc finansowa,
        ==oczywiscie nie zadrmo zapominasz nawijac. Kazdy ma przynajmniej 40 kola dlugu
        na start do pracy za najgorsza szkolke stanowa.

        ze uprawianie sportow nie kojarzy sie
        ==szpanerstwem? Ty masz kompleksy jakies.

        > ze szpanerstwem, to
        > samo dotyczy spacerowania z ipodem czy innym ustrojstwem, ze wlasciciele
        psow
        > sprzataja po
        > czworonogach,
        ===Gowno! Nie kalam. Nie sprzataja tylko uciekaja chylkiem. Wczoraj w dobrej
        dzielnicy widzaialam jak ktos nasral wielka zle przetrawiona kupe na samym
        srodku toalety!! NA SAMYM SRODKU!! Srodek lata. Nie pierdol glodnych kawalkow.


        ze trawa w parku jest regularnie koszona,
        ==Potrzebne to komu??? Zwlaszcza w lecie jak suche jak pieprz i zolte bo
        wszedzie klada darn zamiast zasiac. Czy wiesz ze darn nigdy nie bedzie dobra
        trawa???


        ogrodki przed domem zad
        > bane, ze ludzie sa
        zadbane ze strachu bo city zaraz da mandat. Ludzie to ludzie, tluku, i nie
        wierz w cuda ze sami z siebie. Zle patrzysz, jestes zaslepiona pierdolami.
        otworz panno oczy.



        > uprzejmi, niebo bardziej blekitne ;)
        ==tak, rzeczywiscie. Z usmiechem latwiej sie wyciaga szmal walom.

        , ze kazdy jest kowalem wlasnego losu i tyl
        > ko od jego sily przebicia
        === kurka, nastepna z tym przezyciem wyjjezdza. Czyscie ludzie powariowali?
        Napoisz nam o tym jak to u ciebie dzis w domu bedzie po poludniu i napisz nam
        jutro jak to bylo, koniecznie i kurde przestan klamac. Placa ci za reklame
        tutaj czy jak, kurde?


        > zalezy co osiagnie, ze dla zainteresowanych jest cala masa przeroznych zajec
        i
        > kursow, ze dostep do
        > komputera
        ===boze, a po tych kursach to cos sie zmienia, ktos cie szuka bo masz kurs w
        weavologii?


        i internetu ma kazdy na porzadku dziennym (jak nie w domu to w biblio
        > tece), ze uzywajac
        === niektorzy to widac az za duzo. Zajmij sie =dzieckiem i mezem bo maz cie
        zostawi i zamieni z usmiechem na bardziej kobiecy model niz trzymac w domu
        jakiegos popierdolonego KOBIETONA, jakim ty jestes!!!


        > karty kredytowej nikt nie potraca mi za to oplat manipulacyjnych (wrecz
        przeciw
        > nie, jeszcze dostaje
        > troche zwrotu od zakupow),
        === dostajesz zwrotu... o czym ty mowisz, czy ty naprawde nie masz juz
        pieniedzy ze musisz sie az tak wyglupiac zeby liczyc na kickback from credit
        card??

        ===cieszysz sie ze ci daja uzywac karte kredytowa?? Zacznij ywdawac gotowke to
        moze zmadrzejesz!!! Wroc do madrych korzeni polskich, ty ciotot, bo wyglada na
        to ze pisesz tu na zamowienie jakichs mocodawcow- to niemozliwe zeby ktos byl
        az tak glupi sam z siebie zeby cieszysc sie karta kredytowa... lecz sie szybko!

        ze nie wychodzac z domu moge zrobic prawie wszystko
        > (zaplacic rachunki,
        > zrobic zakupy, zapisac sie na zajecia, studiowac, wyslac prace do
        profesorow,
        == a dupa sama rosnie. Uwazaj bo cie maz szybko zostawi. On inteligentnej dupy
        nie potrzebuje a konkurencja duza. Bedziesz niedlugo plakala ze madry misiu mna
        cie w dupie!!!!!!!!!!

        > wypozyczyc ksiazke z
        > biblioteki,
        ===swiat sie posunal od czasow jak wyjechalas z Polski, you know. To jest inny
        swiat - nawet w twoich rodzinnych monkach majom jus internet, a jusci!

        sprawdzic oceny itp.), ze moge zostawic przed domem samochod z baga
        > znikiem
        > wypelnionym zakupami z otwartymi drzwiami i nie zgina ani zakupy ani auto, ze
        m
        ===let's not get carried away. Przez jaksi czas w lepszej dzielnicy troche juz
        postoi ale I wouldn't tempt it!



        > oge zostawic wozek
        > dzieciecy przed jakimkolwiek sklepem i tez nikt nie ukradnie, ze zapominajac
        z
        ===ale dziecka nie zostawiaj. Wuzek- tez roznie z tym bywa. Ludzie to ludzie i
        nie pierdol!


        > amknac na noc drzwi
        > do domu nie musze sie martwic ze rano juz sie nie obudze, i moglabym tak do
        ran
        > a wymieniac :)

        ===Tak wymieniac to mozesz ale widac ze jests infatuated tym co widisz. Jestes
        nowa i za wszelka cene poownujesz zeby udowodnic sobie i rodzinie ze masz lepei
        i lepiej ci idzie niz gdybys zposatla w Polsce. Zawsze bedziesz obywatelelm 3
        kategorii, zaraz po murzynie. Mozesz sobie wyobrazac ze jest inaczej ale nic to
        nie zmieni. I nie wrzeszcz prosze to 'niech zyje zwiazek radziecki jak cie
        niedzwiedz kopie w dupe'. To jest masochistyczne. jest jak jest, kazdy wie a
        osmieszasz sie infantylizmem ktory byc mze wynika z mlodego wieku ale neistety
        mzoe wynikac i z glupoty.
          • cmok_wawelski SPRYT Amerykanów. Spryt wobec naiwności Polaków. 09.08.04, 19:21
            No i mamy szczegóły politycznie-poprawnie opisane w tym
            zapisku!
            W zamian za zakup samolotów obiecali offset (czyli produkcję czegobądź) w PL?
            Dali śniadanie. (Ciekawe co podali?)

            W zamian za kontyngent wojskowy obiecali kontrakty w Iraku - dali g... bo
            wszystkie bez wyjątku kontrakty dostają firmy amerykańskie bez przetargów. N.p.
            f-ma v-ce Prezydenta na dostawę Armi Pepsi za $45 za 12 puszek. Ciekawe ile
            płacą Polacy, bo swoich napojów nie mają za bardzo czym tam przywieźć.

            Obiecali przestać szarpać Polaków przyjeżdżajacych tu sprzątać? W
            ramach "ułatwień" dali maszyny do podbierania odcisków palców.

            Póki co PL robi z Administracją Busza takie biznesy, że chyba niedługo Polska
            będzie drugim Kuwejtem. Albo Japonią?
            A a propos to ciekawe czy Mr. Belka dotarł przed listem Wałęsy w sprawie wiz,
            opłat za wizy itd czy przed. Tak czy owak list i Belka osobiśce to jest presja
            pod którym na ścianie Białego Domu pojawiły się chyba rysy pęknięć.
          • pulapka_na_pluskwy edykus trafiona 09.08.04, 19:38
            to dobrze, edykus, ze chociaz ttaj podszlifujes poglady. Wiem ze po tej
            literaturze bedziesz duzo bardziej powsciagliwsza w swoich osoadach, mam
            prznajmniej taka nadzieje. Moim celem bylo lekkie zwrocenie uwagi na gowno
            otaczajace nas ktore pora zaczac zauwazac i przestac sie wyglupiac ze krol jest
            ubrany jak jest calkowicie nagi.
            • cmok_wawelski Re: edykus trafiona 09.08.04, 20:44
              Chyba raczysz Waszmość prześmieszki sobie stroić! (Żartować)

              Edytkus trafiona? Czym?? Piórkiem wystrzelonym z gumki udajacym strzałę z
              kuszy?
              Póki na Edytkusa nie spadnie lampion Statuły Wolności w jednym kawałku to
              niczym nie jest trafiona. Edytkus jest najbardziej odpornym na wiedzę
              stworzeniem jakie znam.
              Na chwilę poszła odśnieżać czy gdzies do lokatora co jemu kapie - dlatego
              jeszcze nie odpowiedziała. Poczekaj aż wróci. Radzę podnieść most zwodzony i
              opuścić kraty bojowe bo jak Ci (nam) przywali z katapulty to zobaczysz. Całe
              szczęście, że jej katapulta jest na płynne błotko a nie głazy.
              • zyta2003 Re: edykus trafiona 09.08.04, 21:19
                Do Unii, gdzie warunki pracy, a nawet socjalne przewileje sa bardzo dobre
                nalezy obecnie ponizej 20% pracownikow i jest to tendencja malejaca. W wielu
                firmach juz tylko szczatki ludzi nalezy dozwiazkow, nowi moga sie zatrudnic,
                ale bez zwiazkow
                • cmok_wawelski Zdalnie sterowane modeliki z kamerkami 09.08.04, 21:51
                  Jakie wizy czy oplaty za wizy?? Kogo to obchodzi?

                  Pasowałoby chyba troszkę pogrozić paluszkiem Ruskim
                  za brak skruchy w sprawie Powstania i Katynia. Jak im nad granicą zacznie latać
                  taki
                  ptaka a raczej
                  taki
                  to będzie
                  zabawa. Szczególnie
                  przyjacielska Białoruś powinna być conajmniej zachwycona.
                • radiant_heating_specialist Re: edykus trafiona 10.08.04, 03:16
                  zyta2003 napisała:

                  > Do Unii, gdzie warunki pracy, a nawet socjalne przewileje sa bardzo dobre
                  > nalezy obecnie ponizej 20% pracownikow...

                  Zyta,

                  Popatrz do czego prowadzi niepoprawne używanie języka polskiego...
                  Ty piszesz jedno - czytelnik odbiera drugie!
                  Dla kogoś kto przeczytałby Twój tekst spoza Stanów i Kanady może on brzmieć (i
                  zapewne brzmi):

                  "Do Unii (Europejskiej), gdzie warunki pracy, a nawet socjalne przewileje sa
                  bardzo dobre...

                  A tymczasem miałaś na myśli amerykańskie związki zawodowe, prawda?

        • edytkus Re: Co podoba mi sie w USA 10.08.04, 04:18
          pulapka_na_pluskwy napisał:

          > e> ===a ze latzhe sie upierdoli w mniejszym wypadku i dzieci siem zbiera po
          > poboczu to panna nie doczytala?


          Zakladajac ze sam tego nie wymysliles poprosze o zrodlo powyzszej rewelacji!
          • pulapka_na_pluskwy Alez prosze bardzo, oto rewelki lecom: 10.08.04, 04:31
            edytkus napisała:

            > pulapka_na_pluskwy napisał:
            >
            > > e> ===a ze latches sie upierdoli w mniejszym wypadku i dzieci siem zbiera
            po poboczu to panna nie doczytala?
            >
            >
            > Zakladajac ze sam tego nie wymysliles poprosze o zrodlo powyzszej rewelacji!

            www.daimlerchryslervehicleproblems.com/paul_sheridan.htm czyli chrysler

            www.injuryboard.com/view.cfm/Topic=9951 czyli ford

            www.maryalice.com/cases/gm_latch.html czyli GM

            www.crash-worthiness.com/toyota/toyota.html czyli toyota itp itd

            Jakie masz autko? hehehehe

            Widzisz, wydaje sie kupe fory i kazdy ladnie wierzy dealerowi a tu malucha w
            trumnie wozisz i nic nie wiesz. A to sa przypadki SKRAJNE ktore wyrwaly sie
            spod kontroli a co jezeli sie cos trafi tylko tobie? Wtedy prawdopodobienstwo
            jest tak ogolnie 0.001% ale w przypadku twojego malucha to juz bedzie
            100%...Czego oczywiscie nie zycze ale pisze to abys -cie) siegnely gleboko
            pamiecia do lamusa madrosci rodzinnych, polskich, zydowskich czy jakich tam, i
            zaczely stosowac te madrosci tak na codzien bez potwarzania frazesow
            politycznych. Maluchowi to wszak lata co amm przykleja do zderzaka ale bardzo
            dla niego wazne zeby go karmic z cycka przez pierwszy okres nawet jak ten cycek
            ma sie nadmiernie zrobic wiszacy. Warto sie poswiecic!

            • edytkus Re: Ojeju, omal nie spadlam z krzesla :O 10.08.04, 04:56
              LOL LOL LOL LOL LOL LOL LOL
              Kurka, ale dales plame, ojoj dawno sie tak nie ubawilam :)))))))) A juz sie wystraszylam ze jest cos o
              czym nie wiem bo wszedzie pisza ze LATCH (Lower Anchors and Tethers for CHildren) ma przewage
              nad seatbelts. :))))) Dzieki za niezla dawke humoru i energii (przydaly sie, zaczelam usypiac nad
              studiowaniem Koranu)!
              • pulapka_na_pluskwy zapomnialas podziekowac 10.08.04, 07:15
                a stare powiedzenie mowi ze 'powiedz mi z czego sie smiejesz a powiem ci kim
                jestes'. Poza tym cierpisz na ubostwo slownikowe, powtarzasz sie i to 'ojejku'
                wyraznie pokazuje miejsce twojego pochodzenia, jakby kto do tej pory nie
                zauwazyl! Zapomnialas dodac: 'o, rety!'
                • edytkus Re: zapomnialas podziekowac 10.08.04, 07:32
                  pulapka_na_pluskwy napisał:

                  > a stare powiedzenie mowi ze 'powiedz mi z czego sie smiejesz a powiem ci kim
                  > jestes'. Poza tym cierpisz na ubostwo slownikowe, powtarzasz sie i to 'ojejku'
                  > wyraznie pokazuje miejsce twojego pochodzenia, jakby kto do tej pory nie
                  > zauwazyl! Zapomnialas dodac: 'o, rety!'

                  Taa, jak sie nie ma co napisac to trzeba o polszczyznie :)) Bardzo charakterstyczne na forach
                  gazetowych. Szanowny erudyto zapomniales przyczepic sie do literowek :)) Ale zanim to zrobisz
                  poczytaj wlasne posty :O
                  • pulapka_na_pluskwy nie o polszczyznie, nie. To jest etymologia slowa 10.08.04, 07:55
                    ktora cie zdradzila ze pochodzis z dna socjalnego w Polsce i teraz odgrywasz
                    panai w USA. Twoja metoda to odwracanie kota ogonem i przechodzenie na inny
                    temat. Nie unos sie i nie odszczekuj. Cierp w milczeniu: mozna dziewusie
                    wyciagnac ze wsi ale wsi z dziewusi nigdy. Popatrz na siebie i zacznij nad soba
                    pracowac. A w ogole to idz spac i zajmij sie mezem. CO TY K. robisz tak pozno
                    na necie?! A nie mowilem ze masz zycie w proszku i pora zaczac je zmienaic na
                    normalne. Przeczytaj co napisalem, kilka razy, dlaczego i co. I wish you wisdom.
    • claudia207 Re: Co podoba mi sie w USA 10.08.04, 04:45
      Podoba mi sie zroznicowanie w przyrodzie i krajobrazie, zadbane stanowe i
      federalne parki. Tanie i dobrze utrzymane kempingi. Doskonale rozwiazania sieci
      autostrad. Mozliwosc poznania kultur z calego swiata bez podrozowania po calym
      globie.

      Mozliwosc studiowania na wymarzonym kierunku a po studiach dobra praca i
      kariera. Na polu zawodowym cudzoziemcy maja takie same szanse, jak tubylcy,
      jesli maja kwalifikacje, znaja jezyk, no i oczywiscie pozwolenie na prace.
      Pracujac na wlasny rozrachunek az

      Podobo mi sie, ze mozna normalnie zyc tzn nie liczyc sie z kazdym groszem a
      mimo wszystko pozwolic sobie na wlasny dom/mieszkanie, nowy samochod, ciekawe
      wakacje itp.

      Podoba mi sie, ze lekarze nie patrza na pacjetow z gory obwarowani tytulami
      naukowymi, ze w urzedy dzialaja calkiem sprawne a urzednicy sa pomocni pomimo
      biurokracji (ktora istnieje w kazdym kraju), ze profesorom na uczeliach zalezy,
      aby nauczyc, ze mozna zyc jak sie chce i nikt nie wscibia nosa w nieswoje
      sprawy.

      I jeszcze przycieta trawka na poboczach i w ogrodkach i wyprzedaze w sklepach i
      dawanie szansy niepelnosprawnym i dbanie o srodowisko.

      A poza tym (zabrzmi to troche jak slogan propagandowy) to nadal kraj wielkiej
      szansy, gdzie mozna marzyc i marzenia osiagac (chyba ze ktos marzy o locie na
      Marsa)

      PS do wszystkich, ktorzy nie zgadzaja sie ze mna: Darujcie sobie komentarze, bo
      to sa moje spostrzezenia wynikajace z moich doswiadczen i z waszymi nie musza
      miec nic wspolnego.

      • pulapka_na_pluskwy Re: Co podoba mi sie w USA 10.08.04, 07:42
        claudia207 napisała:

        > Podoba mi sie zroznicowanie w przyrodzie i krajobrazie, zadbane stanowe i
        > federalne parki. Tanie i dobrze utrzymane kempingi.
        --nie wszystkie parki i nie wszedzie. A po cholere szlajac sie po kempingach?
        Jak tak macie bogato w USA to kupcie sobie wlasny kemping czy wille wakacyjnym
        stanie. Jak ktos sie bawi w RV-ing to niech powie jak to jest z pompowaniem
        gowien na kempingu bo mnie to sie zawsze chcialo na takie cos po prostu rzygac.
        W sezonie zatloczone.


        Doskonale rozwiazania sieci autostrad.
        ---no, nmie przesadzaj, znow nie takie doskonale. Pojezdzij troche po stanach
        to zobaczysz przedwyborcze korki, zjazdy w zla strone, bez pojecia wybudowane
        krzywizny zakretow. Nie iwesz chyba ze autostrady w USA wybudowal suchotnik
        Roosevelt zeby wojsko moglo sie szybko przemieszczac.



        Mozliwosc poznania kultur z calego swiata bez podrozowania po calym
        > globie.
        ---no tak, tego brudactwa do poznawania to rzeczywiscie pelno. Powiedzialbym az
        za duzo. Zapytaj ertesiaka co sadzi o opiece zdrowotnej dla meksykanow, szkole
        meksykanskiej dla nich itp itd.. No, powiedz ertes ile bulisz na to no i czy
        chcialabys zeby ta 'proposition iles tam wreszcie przeszla'...
        >
        > Mozliwosc studiowania na wymarzonym kierunku a po studiach dobra praca i
        > kariera.
        -
          • pulapka_na_pluskwy nie przejmuj sie, jutro bedzie lepiej 12.08.04, 14:09
            zajmij sie soba i wszystko bedzie w porzadku, nie? Ja tylko mowie na glos to co
            inni mysla. Poki co enjoy namiastki prawdziwego zycia wg prawdziwych kanonow.
            Przeciez to co ja pisze jest kompletnie oderwane od zycia, rzeczywistosci i
            ciebie nie dotyczy w 100% wiec nie powinnas nawet odpowiadac. A moze jednak cos
            w tym co pisze jest dla ciebie??? Czego ci zycze.

            claudia207 napisała:

            > Zal mi Ciebie Pluskwa i wszystkich, ktorzy maja nieszczescie przebywac w
            Twoim
            > otoczeniu....
      • pulapka_na_pluskwy Re: Kolej na Ertesa ! 10.08.04, 07:50
        ertesa nie ma na razie wiec napisalem ci ja. Ertesowi zadalem pytanie co sadzi
        pieniadzach ktore palci na meksykanow w Californii i dlaczego proposition X
        zostala utracona przez najbardziej liberalny circuit court bodajze w Santa Ana.

        Przejzyj na oczy. Przygotuj sie na czas jak urwie sie dno z twojego malego
        raiku ktory sobie sama wytworzylas. Co dasz dziecku do jedzenia? Jak sobie
        poradzisz jak maz odejdzie 'do normalnej' kobitki bo bedzie mial dosyc awantur
        o pieniadze z toba???

        'Sumienie Ameryki'.
      • ertes Re: Kolej na Ertesa ! 10.08.04, 19:45
        Claudio mnie jest tu za dobrze zebym mial na cokolwiek narzekac.
        Mieszkalem przez wiele lat w Kanadzie i mam porownanie gdzie jest mi lepiej.
        Co bys chciala uslyszec poza tym? Mnie po prostu odpowiada tutejsze zycie i nie
        widze powodu do narzekania czy czarnowidztwa.
        • claudia207 Re: Kolej na Ertesa ! 10.08.04, 21:48
          ertes napisał:

          > Claudio mnie jest tu za dobrze zebym mial na cokolwiek narzekac.
          > Mieszkalem przez wiele lat w Kanadzie i mam porownanie gdzie jest mi lepiej.
          > Co bys chciala uslyszec poza tym? Mnie po prostu odpowiada tutejsze zycie i
          nie
          > widze powodu do narzekania czy czarnowidztwa.

          A kto mowi o narzekaniu? Temat jest o tym, co sie podoba, wiec masz pole do
          popisu.
    • cmok_wawelski A ja mam pytanie: A NA GRZYBA TEN WĄTEK? 10.08.04, 15:06
      Dodam: infantylny wątek.

      A co mnie się podoba?
      Jest mnóstwo rzeczy - cała długa lista. I co z tego? Przeglądając odpowiedzi
      widać, że wbrew intencjom autora nic nie jest idealne, że kraina lukrem
      ociekającego westernu - przypruszona cukrem pudrem i ogólnego spełnienia marzeń
      daleka jest od ideału. Atlantyda to nie jest. Laurka się nie udała. Naiwne
      legendy a rzeczywistość to jak wszędzie - są dwie różne rzeczy.
      Owszem, jest to kraj do pracy z kupą zalet ale bez przesady Panie i Panowie,
      bez przesady...

          • ertes Re: Odpowiedz: zeby napsuc krwi takim jak ty 10.08.04, 18:50
            Nie. Ja sie nie moge denerwowac mieszkajac w tak pieknym miejscu gdzie slonce
            swieci przez 330 dni w roku.
            Zyecie jest peikne i za krotkie zeby byc takim sfrustrowanym smutasem jak ty
            ktoremu wszystko sie nie podoba i nie potrafi w swoim zyciu znalezc NIC pozytywnego.

            A skoro juz znalazles moj post o mojej wycieczce do San Diego to powiem ci ze
            zjedlismy doskonaly lunch ze swiezej ryby siedzac sobie w porcie i przygladajac
            sie bawiacym fokom. Piekny dzien, slonce, bezchmurnie, lekki i chlodnawy powiew
            od Oceanu. A i musisz wiedziec ze u nas nieznane jest zjawisko HUMID czyli sauna
            za darmo.
        • takietam1 ertes czy ty masz dobrze w glowie? 31.08.04, 00:03
          twoje gadanie przypomina mi takiego jednego matematyka... niewazne.

          Ty masz strasznie dziwne podejscie do otaczajacych cie opinii. Wszystko
          pieknie, pod warunkiem, ze wszyscy mysla tak samo jak ty.

          Zupelnie cie zaskakuje argumentacja, ze moze tutaj byc komus swietnie, ale sie
          nie podobac?

          MNIE JEST SWIETNIE. NIGDZIE NIE BYLO MI TAK DOBRZE.
          Jestem cholera tak bogaty, mam wszystko co dusza zapragnie.

          Ale pelno tutaj takich amerykanskich dupkow, ktorzy ciagle sie czlowiekowi w
          zycie wpierdalaja. I zaraz sie znajduje masa adwokatow jak ertes.

          Co ty do tego masz? Ty mi tu nie tlumacz amerykanskich, pustoglowych,
          agresywnych i rasistowsko nastawionych grubasow. Pilnuj wlasnego podworka.

          Ameryka jest wspaniala, ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
          Pod wzgledem agresji, arogancji, chamstwa, oszustow i kombinatorow, to nie ma
          innego takiego panstwa na swiecie. Tutaj WIEKSZOSC tylko czycha na twoj blad.
          Kazdy tylko kombinuje jak innych wystrychnac na dudkow. Jak cie wykorzystac,
          zaskarzyc, oszukac i okrasc.

          I zadne ertesy nie zmienia tej prawdy, nawet jak beda pluc na innych i wsciekac
          sie na anonimowych dyskutantow.

          • edytkus Re: ertes czy ty masz dobrze w glowie? 31.08.04, 05:12
            takietam1 napisała:

            >
            > Pod wzgledem agresji, arogancji, chamstwa, oszustow i kombinatorow, to nie ma
            > innego takiego panstwa na swiecie. Tutaj WIEKSZOSC tylko czycha na twoj blad.
            > Kazdy tylko kombinuje jak innych wystrychnac na dudkow. Jak cie wykorzystac,
            > zaskarzyc, oszukac i okrasc.

            Nie zbaczaj z tematu, to watek o USA a nie o Polsce ;)
      • cmok_wawelski Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 18:28
        aniutek napisała:

        > - moje mieszkanie z pieknym widokiem :)

        Chcesz przez to powiedzieć, że lubisz widok ze swojego okna czy że masz Akt
        Własności na to mieszkanie i prawo (tudzież obowiązek) płacić za nie podatki?
        Jesli to drugie to ile wynoszą podatki?
        • aniutek Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 18:43
          cmok_wawelski napisała:

          > aniutek napisała:
          >
          > > - moje mieszkanie z pieknym widokiem :)
          >
          > Chcesz przez to powiedzieć, że lubisz widok ze swojego okna

          tak o ten widok mi szlo :)
          pikny szczegolnie wieczorowa pora jest z jednej strony widac Empire i caly gorny Manhattan
          z drugiej brooklyn i manhattan bridge, kawal rzeki
          >czy że masz Akt
          > Własności na to mieszkanie i prawo (tudzież obowiązek) płacić za nie podatki?
          > Jesli to drugie to ile wynoszą podatki?

          nie pamietam ile place podatku jakos jest to wliczone w maintenance, sredno sie podniecam faktem
          posiadania tutaj mieszkania, w koncu gdzies zyc trzeba.
    • blum5 Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 20:44
      w ameryce mi sie nie podoba wiele rzeczy, a wlasciwie to podoba mi sie tylko to
      ze moge sie nagadac ile wlezie po angielsku za darmo (chociaz to ten gorszy
      angielski). ludzie tu pisza cale poematy na temat ameryki ale to juz nie jest
      taki dreamland , a my polacy zawsze juz bedziemy slawni ze sprzatania i
      naprawiania samochodow. wcale tez nie uwazam ze w pracy ma sie takie same prawa
      jak amerykanin(czyli czlowiek ktory mowi po ang i sie tu urodzil), .
      aha przeraza mnie jeszcze to ze niektorzy polacy ktorym sie tu podoba i
      mieszkaja tu juz od jakiegos czasu sa bardziej amerykanscy niz sami amerykanie,
      i troche nawet zapomnieli jezyk polski (w gebie).
      ale nie to ladne to ladne tylko co sie komu podoba.
      • ertes Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 22:29
        Gorzej jak ktos zapomnie jezyk pisany...bo to wiesz, ten tego, smiesznie wyglada
        jak przyganiasz komus jednoczesnie sam piszac bez znakow przestankowych, duzych
        liter, gramatycznie skonstruowanych zdan itp.
        Ciekawe.
        • blum5 Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 23:20
          no tak uderz w stol a nozyce sie odezwa. kto sie nie moze czepic sie tresci,
          to czepia sie formy, wiec wychodzi na to ze jestes z tych bardziej
          amerykanskich polakow. hahah
          aha ja to nie on tylko ona. czy to jest zrozumiale?
          a znaki przestankowe mam gdzies -purystko jezykowa!!!!!
          naprawde dziwne ze jak sie ludzie chca czepic to nawet im brak znakow przest.
          przeszkadza!!!!!1
          • ertes Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 23:37
            Nie denerwuj sie dziecino.

            To ty napisalas:
            "aha przeraza mnie jeszcze to ze niektorzy polacy ktorym sie tu podoba i
            mieszkaja tu juz od jakiegos czasu sa bardziej amerykanscy niz sami amerykanie,
            i troche nawet zapomnieli jezyk polski (w gebie)."

            Jesli jednak chcesz robic tego typu uwagi to musisz miec podstawy inaczej
            wyglada dosc glupio mowiac delikatnie.
      • blum5 Re: Co podoba mi sie w USA 11.08.04, 23:21
        blum5 napisała:

        > w ameryce mi sie nie podoba wiele rzeczy, a wlasciwie to podoba mi sie tylko
        to
        >
        > ze moge sie nagadac ile wlezie po angielsku za darmo (chociaz to ten gorszy
        > angielski). ludzie tu pisza cale poematy na temat ameryki ale to juz nie jest
        > taki dreamland , a my polacy zawsze juz bedziemy slawni ze sprzatania i
        > naprawiania samochodow. wcale tez nie uwazam ze w pracy ma sie takie same
        prawa
        >
        > jak amerykanin(czyli czlowiek ktory mowi po ang i sie tu urodzil), .
        > aha przeraza mnie jeszcze to ze niektorzy polacy ktorym sie tu podoba i
        > mieszkaja tu juz od jakiegos czasu sa bardziej amerykanscy niz sami
        amerykanie,
        >
        > i troche nawet zapomnieli jezyk polski (w gebie). to zdaniebylo zamierzone
        gramatycznie, wiec kto zalapal ten inteligentny a kto nie to.....juz jego sprawa
        > ale nie to ladne to ladne tylko co sie komu podoba.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka