NYC po 12 latach

20.08.04, 12:30
Wybieram się w pazdzierniku na jakies 10-14 dni do Nowego Jorku. 12 lat temu
spedzialam tam kolo roku i jestem ciekawa co sie zmienilo. Wtedy uwielbialam
to miasto, kazda wolna chwile poswiecalam na lazenie i przygladanie sie
miastu i ludziom.
Teraz niestety bede miala zdecydowanie mniej czasu.
Jesli macie czas i ochote napiszcie prosze co sie zmienilo,
dokad "koniecznie" musze pojsc, co zobaczyc, gdzie sie chodzi na zakupy...
    • awe26 Re: NYC po 12 latach 23.08.04, 14:45
      Serio nic się nie zmieniło???
      • cmok_wawelski Re: NYC po 12 latach 23.08.04, 15:47
        > Serio nic się nie zmieniło???

        Sporo się zmieniło. Koch nie jest juz burmistrzem. Benzyna jest po $2.50/galon,
        mandat za parkowanie $100, WTC nie ma. O parking na Manhattanie za mniej niż
        $30 za pierwszą godzinę bardzo trudno. Lato nie jest tak bardzo dokuczliwe tego
        roku jak potrafi być. Często pada i wtedy leje. Tyle w olbrzymim skrócie, bo
        ten Nowy Jork to jednak spore miasto więc NAPRAWDĘ jest trudno napisać w 3-4-ch
        zdaniach.

        Problem może być nie tyle w braku odpowiedzi co w Twoim jakby nieco mało
        precyzyjnym pytaniu. To o co pytasz jest przedmiotem poradnika turystycznego na
        200-300 stron. Chętnych do pisania tego "on-line" - brak.
        • awe26 Re: NYC po 12 latach 24.08.04, 08:27
          Cmoku Drogi,
          jednak na Kogoś z NY mozna liczyć.
          Troche o USA i NY wiem. Cena benzyny mnie nie powalila na kolana - w czerwcu
          bylam 3 tygodnie na urlopie w Californii (dodatkowo w Arizonie, Utah i
          Nevadzie) i placilismy za paliwo od $1,79 do $3,00 (jakis park narodowy). W
          Polsce dochodzi do blisko 4 zl, wiec nie jestem w totalnym szoku. Nie pamietam
          kto byl burmistrzem 12 lat temu - wydawalo mi sie, ze byl to Wloch (nazwisko
          mam na koncu jezyka, ale pamiec juz nie ta).
          Ale przechodzac do interesujacych mnie tematow.
          Jade typowo turystycznie. Dodatkowo chcialabym zrobic jakies zakupy. Poruszac
          bede sie metrem, wiec cena paliwa czy parkingu... Sam rozumiesz...
          Ostatnio zanim sie odnalazlam, czyli odkrylam swoje miejsca chwile mi zajelo.
          O ile dobrze pamietam, kiedys muzea (mysle glownie o Metropolitan Museum of Art
          i Guggenheim Museum) mialy dni, w ktore mialy nizsze stawki, badz tez godziny,
          po ktorych wstep byl wolny. Czy jest tak nadal, moze wiesz jakie to dni?
          Moze sa jakies muzea, do ktorych szczegolnie warto teraz pojsc?
          Kiedys robilam zdjecia panoramy Manhattanu z Empire State Building i WTC. Teraz
          WTC należy zobaczyc, ale z innej perspektywy :-(((, a na ESB nie chce mi sie
          wjezdzac... Czy na jakims innym wiezowcu jest platforma widokowa (moze cos na
          Gornym Manhattanie)?
          Kusza mnie tez zakupy w NY (na Zachodnim Wybrzezu mielismy tak intensywny
          program turystyczny, ze jedynymi sklepami, ktore widzialam byly duze markety
          spozywcze).
          Dawniej wiedzialam np. w ktorym GAPie jest najwiekszy wybor ciuchow na
          wyprzedazy - jesli i dzisiaj tak jest fajnie byloby nie szukac, tylko wiedziec.
          Jesli idzie o zakupy to interesuja mnie ciuchy , ewent. jakies rzeczy do domu.
          Elektroniki i innych cudow nie zamierzam kupowac.
          Mysle, ze wiekszosc z Was, mieszkajacych w Wielkim Jablku, ma swoje special
          places.
          Jesli macie chwile napiszcie co pokazalibyscie w NY takiej osobie jak ja, ktora
          z jednej strony troche zna miasto, jest samodzielna (nie zgubi sie, zna jezyk),
          ale potrzebuje wskazowek co i jak.
          Pozdrawiam z Gdanska
          • cmok_wawelski Re: NYC po 12 latach 24.08.04, 15:14
            Bardzo lubię Gdańsk.
            Znacznie bardziej niż brudny i hałaśliwy Nowy Jork.
            Co do zakupów to w Stanach w stosunku do Europy relatywnie tani jest sprzęt
            fotograficzny. Dobre opinie wśród Polaków w tej dziedzinie ma
            www.bhphotovideo.com/. Manhattan ma 8 1/2 % podatku (jeden z wyższych w
            USA) od sprzedaży ale mocne Euro to i tak niweluje.

            N/t co w którym Gap-e a co w której Victorii Secret to ja nie wiem. Aż tak się
            nie znam. Pamiętam z czasów mieszkania na Manhattanie (właśnie kilkanaście lat
            temu) tani (a dzisiaj na to mówiłoby się pewnie "badziewiasty") sklep Conway, w
            którym robilismy masowe zakupy ciuchowe po przyjeździe tutaj wczesną jesienią w
            letnich ciuchach. (Przyjechałem, tzn przyszedłem z Meksyku w tym co na
            grzbiecie dlatego potrzebowałem conajmniej kilka ciuchów).
            Obok kamienicy w której mieszkaliśmy był niesamowity sklepik (jest do dzisiaj)
            i łaziliśmy tam codziennie a to po serek a to jogurcik a to bagietkę. Nazywa
            sie jakoś tak "Zybar" czy "Zybars" i jest przy Brodway'u i coś jakby 86 Ulicy.
            Był (i jest) tam zawsze tłum.
            Potem spacer wieczorem po Broadway-u... +
            romantyczna kolacyjka w Tavern On The Green i uboższa
            o $200 ale bogatsza o romantyczne doświadczenia będziesz tego wieczora
            rozebrana conajmniej do bielizny z hotelowym widokiem na Park Centralny.

            Jeśli będziesz miała ze sobą faceta to polecam lotniskowiec Interpid. Widziałem
            że ostatnio postawili tam tytanowego - ptaka - najszybszy
            samolot świata (Zimna Wojna). Obok stoi Concorde, najszybszy pasażerski samolot
            świata przycholowany tam na barce z lotniska Kennedy-ego po ostatnim locie z
            Londynu kilka miesięcy temu. Zreszta dla ciekawej świata kobiety to też jest
            może jakaśmtam atrakcja. Dla kogoś bez klaustrofobii jest też możliwość zwiedzenia łodzi
            podwodnej. Wskazane jest przedtem obejrzeć film "Das Boot".
            Praktycznie obok jest Jacob Javits Convention Center.
            www.javitscenter.com/ - nie wiem co tam będzie w październiku ale n.p. w
            sierpniu były 3 dni bielizny i to było naprawdę ciekawe.
            Nowe samochody są tam kiedyśtam w jesieni ale nie wiem kiedy.

            Innego dnia jazzowa kolacja na stateczku opływającym Manhattan a jeden dzień
            ładnej pogody poświęciłbym KONIECZNIE na rejs w góre rzeki Hudson
            www.hudsonriver.com/history.htm
            Powodzenia więc.
            • cmok_wawelski Oczywiście "przyholowany"pisze się tak 24.08.04, 15:17
            • ampolion Re: NYC po 12 latach 27.08.04, 04:59
              Zabar. Warto przejść się Broadwayem od 14tej do Canal, są tam "szykowne" ciuchy
              zazwyczaj zdecydowanie niedrogie. Na Canal skręcić w lew bo to zaraz Chinatown
              i też fascynujące sklepy i restauracje. Hinduszczyznę znajdziesz na Lexington
              powyżej 23ciej, głównie około 28ej.
              Ale co tu gadać, zajrzyj na te linki do informacji o tym naszym zgniłku:
              www.nywaterway.com/
              home.nyc.rr.com/jkn/nysonglines/
              www.cmap.nypirg.org/netmaps/Straps/Straphangers.asp
              www.allny.com/ethnic/cultures/polish.html
              www.newyorktalksandwalks.com/tours_ethnic.html
              www.walkingaround.com/
              www.google.com/search?hl=en&ie=UTF-8&q=New+York+City+museums&spell=1
              Jeśli potrzebujesz coś bardziej specyficznego - zgłoś się tutaj to podamy.
              P.s.: a kiedy przybywasz?
              • ampolion Re: NYC po 12 latach 27.08.04, 05:23
                I jeszcze (prawie wszystko):
                www.notfortourists.com/web-nyc.html
              • awe26 Re: NYC po 12 latach 27.08.04, 07:36
                Dzięki za info.
                Nie wiem jeszcze kiedy przylatuje - myslę, że pomiędzy 7-10.10. Pewna jestem
                tylko jeśli idzie o datę wylotu - 21.10.
                Pozdrowienia z Gdańska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja