evek
12.04.05, 01:24
co powiecie na taka historie: moja kolezanka (pozanlam ja tutaj w Stanach) skonczy niedlugo
40 lat i jak sie okazalo nie miala jeszcze okazji w zyciu odwiedzic lekaza specjalnosci
wymienionej w temacie (!!!) postanowilam jej pomoc w zmianie tego niezbyt madrego
myslenia. ale jest problem - bo ja jestem w Chicago od niedawna i nie znam tu zadnego
dobrego lekarza. no i niestety - wyzej wymieniona nie ma ubezpieczenia medycznego, wiec
jak sie domyslam pewnie trafnie - zaplaci za wizyte ze swojej kieszeni. pytanie - ile to bedzie?
tak orientacyjnie oczywiscie :O)
moze kogos polecicie tutaj w Chicago??? bede wdzieczna za wszystkie info. bo jakby co to i
mi sie przyda ;O)
pozdrawiam cieplo! (ps. bo od jutra zapowiadaja pogorszenie pogody :O(