irene.usz
04.12.05, 09:59
Basia - siostra stryjeczna...miala swietnego meza, jednak cos sie "popsulo" i
nie ma go. Nie zyje. Zostal synek. Ma 20 lat. Nie jest normalny.
Basia - rowiesnica moich corek. Dala zielona karte za kiepska kase. Piekne
krecone wlosy,piekna buzia..nieco za krotka i wszerz.nie moze znalezc
odpowiedniego.
Basia - kolezanka mojej milej. Iskrzylo latami. Jest sama.
Basia - kolezanka mojej zony. Dawno temu spalismy w trojke w jednym namiocie.
Moja reka objela jej piersi.
Basia - ciocia mojej zony. Umarla w tym roku. Przeszla syberie. Byla
nauczycielka w wiejskiej szkole. Podobno miala niesamowite orgazmy.
Basia - kolezanka mojej zony. Gdy bylo zle..myslala, ze lece na nia.
Basia Kowalewska z Warszawy. Jak ukucnela..bylo widac nieskonczonosc. To bylo
piekne. Jak widac po dzis pamietam.
Basia - architekt. Trzeba by zgasic swiatlo. No i co z tego. Intelekt!!!
Mysle, ze byloby wspaniale.
..............................................
reszte Bas nie pamietam, w tej chwili, po pieciu malych piwach.
Ale rowniez na trzezwo kocham generalnie kobiety. To moj pierwszy wpis jako
Ireneusz a poprzednio, z koniecznosci, irena2005.
Milej wspolpracy. Irene.usz z Chicago.
Ps. prawie bym zapomnial....Basiom w dniu 4 grudnia,,szczescia i faceta,
chocby takiego jak ja......He he hi hi....