Dodaj do ulubionych

dobry film widzialam

12.03.06, 03:24
Crash, swietny.
w skrocie-
don't sweat the small stuff.

zobaczcie koniecznie
Obserwuj wątek
          • anutka1 Re: dobry film widzialam 13.03.06, 01:36
            'wiekowy' pewnie w sensie ze z poczatku 2005 roku (w Polsce mial premiere w
            lipcu 2005) - i tez chce zobaczyc ten film.
            A czy widzialyscie 'Brokeback Mountain' ?? warto - nie warto zobaczyc??
        • monie_pl LA strasznie nie jest... 13.03.06, 01:32
          ... tylko ludziska sa straszne i z tego powodu sa klopoty!

          bardzo podobal mi sie ten film i bardzo sie ciesze, ze nagrode glowna dostal!

          Teraz zabieram sie za "Walk the line"

          pozdrawiam z LA
          Monika
            • rogatadusza Re:A ja widzialam inny , tez super film 13.03.06, 05:36
              A ja widzialam Eight below i uwazam, ze jest super i ze te psy powinny dostac
              Oskara.

              A co sie tyczy zestressowania to chyba to, ze tu jest taka pogon do
              wszystkiego ,zeby byc najlepszym, zrobic kariere , zarabiac duzo forsy i to
              chyba ludzi bardzo zle nakreca i wyprowadza z rownowagi.
              • amcapol Eight Below 17.03.06, 21:07
                Kompletnie sie z toba zgadzam. Wspanialy film. Szczegolnie dla ludzi co kochaja
                zwierzeta.
                Nie bylam na Crash i nie moge zabierac glosu czy lepszy czy nie od "Brokeback
                Mountain". Ten ostatni zrobil na mnie ogromne wrazenie, fenomenalna dyrekcja i
                scenariusz. Jest to film o milosci, o emocjach, decyzjach w zyciu. Ja widzialam
                to jako czysto "human story" a nie homoseksual story. Napewno cudne krajobrazy
                Wyoming/Montany pomogly.
                • edytkus Inside man 26.03.06, 06:35
                  Troche przydlugi i malo w nim akcji, ale ogolnie scenariusz ciekawy, aczkolwiek ktos kto sie latwo
                  domysla jak historia sie potoczy moze byc lekko znudzony (w takim przypadkach nie polecam
                  ogladania gdy sie jest zmeczonym, oczy sie zamykaja ;)). Otherwise jest spoko (szczegolnie Clive Owen
                  ;)).
    • itslola Re: dobry film widzialam 26.03.06, 17:44
      Ja tez widzialam i bardzo mi sie podobal. Natomiast jego przeslanie mnie
      przerazilo... To straszne, ze ludzie sa tacy closed-minded. Nie wazne jaki
      narod, zawsze znajdzie sobie kogos gorszego w ich mniemaniu. To okropne.

      Czy spotkaliscie sie z ze zlym traktowaniem (lub traktowaniem "z buta")dlatego
      ze jestescie z PL?
      • aniutek Re: dobry film widzialam 26.03.06, 19:13
        > Czy spotkaliscie sie z ze zlym traktowaniem (lub traktowaniem "z buta")dlatego
        > ze jestescie z PL?
        tak, na job interview HR manager o nazwisku Tecza mial bardzo kiepskie mniemanie o Polakach. okreslil
        nas: pijaki i brudasy
    • rogatadusza Re : Marsz pingwinow 27.03.06, 06:12
      Marsz pingwinow tez jest super.Antarktyda skuta lodem. Piekne zdjecia. Pelna
      ekspresji opowiesc o pingwinach krolewskich . Kazdej zimy , od milionow lat ,
      odbywa sie ich niezwykla wedrowka, niesamowity, dwustukilometrowy marsz w
      poszukiwaniu partnera, marsz do miejsca godowego.Warto obejrzec!!
    • andrea71 Re: dobry film widzialam 02.04.06, 21:33
      A ja uwazam, ze byl zly, bo ogladalo sie go jak film propagandowy o skutkach
      rasizmu. Pozyczylam go od Netflix i co ciekawe, gdy czytalam recenzje, to
      ludzie albo sie zachwycali albo uwazali ze film jest slaby, za malo subtelny,
      to znaczy, ze przeslanie jest zbyt oczywiste, prostacko przekazane.
      • andrea71 Re: dobry film widzialam 03.04.06, 05:18
        I po raz kolejny moglam sie przekonac jak beznadziejny to jest film. Typowa
        hollywodzka produkcja majaca ruszyc naszymi uczuciami. Moimi nie ruszyla. Duzo
        emocji, krzyku, a mozna bylo zrobic zupelnie inny film, spokojniejszy, a przez
        to bardziej poruszajacy. To film dla malo inteligentnych ludzi, ktorym trzeba
        doslownie wszystko powiedziec, bo nie zrozumieja rzeczy niedopowiedzianych,
        ukrytych miedzy wierszami.
          • aniutek Re: dobry film widzialam 03.04.06, 06:12
            ciekawa opina:
            "It would be easy to say that this movie is about racism, but ultimately the film seemed to say that racism
            is just an excuse, a way of finding differences amongst ourselves where no differences truly exist."
            z ktora sie zadzam w 100%
            • aniutek Re: dobry film widzialam 03.04.06, 17:33
              Ale to wszystko takie oczywiscie. Nie duzo filmow widzialas jesli ten jest w
              > stanie tak Cie zachwycic.

              i tu sie mylisz, widac mamy roznespojzenie na to co dobre a co nie, "unfaithful" - lubie ale jako
              niedzielny film na kaca kiedy to glowa boli i nie trzeba sie zatsanawiac co autor chcial przez to
              powiedziec.
        • edytkus Re: dobry film widzialam 03.04.06, 06:48
          andrea71 napisała:

          > To film dla malo inteligentnych ludzi, ktorym trzeba
          > doslownie wszystko powiedziec, bo nie zrozumieja rzeczy niedopowiedzianych,
          > ukrytych miedzy wierszami.

          Ha ha, tak mozna napisac o komercyjnym Unfaithful, sooo predictable.
          • andrea71 Re: dobry film widzialam 03.04.06, 06:56
            Unfaithful komercyjny? Nie tylko. Ten film jest dowodem na to, ze film moze byc
            jednoczesnie sukcesem kasowych i bardzo dobrze oceniany przez krytykow.
            Swietnie zrobiony, perfekcyjnie zagrany. Wielowymiarowy, nie pouczajacy, nie
            potepiajacy, pozwalajacy widzowi pomyslec. Nie bylo w nim ani jednego zbednego
            zdania. Spojrzenia aktorow, praca kamery przekazywala wiecej, niz banalny
            dialog bylby w stanie. Nie przychodzi mi do glowy inny film o zdradzie
            malzenskiej, ktory byl tak niebanalnie ja przedstawil.Brakuje mi przymiotnikow
            by go opisac.
            • edytkus Re: dobry film widzialam 03.04.06, 07:22
              andrea71 napisała:

              > Unfaithful komercyjny? bardzo dobrze oceniany przez krytykow.


              Rzeczywiscie ;))
              Though it comes from a director whose résumé includes "Flashdance" and "9 ? weeks," these smoke-
              filled interludes are less erotic than today's average car commercial. - NY post

              Casual familiarity with Lyne's oeuvre is all you need to predict the major plot contortion. - village voice

              Despite some fine, nuanced acting (it's Lane's movie, to be sure), Unfaithful doesn't get much deeper
              than a romance novel. - philadelphia inquirer

              Comes off curiously flat. - miami herald

              At what point in the movie is it too late to ask for your money back? - washington post

              A glossy, depthless melodrama. - NY magazine

              In the end, Unfaithful leaves you dispirited and grumpy: All that money spent, all that talent wasted, all
              that time gone forever, and for what? It's an ill movie that bloweth no man to good. - washington post

              Even those looking to catch a few Diane Lane tit shots will be so exhausted by the endless nothingness
              between each one that it won't be worth it. - New Times (LA)

              it is difficult to take Unfaithful as seriously as it takes itself - Los Angeles TImes

              Trashy enough to envelop its sex scenes in aerobicized glamour (a Lyne trademark), so the fact that it
              takes itself so seriously almost counts as a daring move. - the onion (a.v. club)


              A Harlequiny czytasz inteligentna istoto?
              • andrea71 Re: dobry film widzialam 03.04.06, 07:45
                Krytycy sa rozni. Rogert Ebert na przyklad bardzo dobrze go ocenil.
                Zreszta nie potrzebuje krytyka zeby zobaczyc jak dobrze ten film jest zrobiony
                i moge go ogladac wiele razy. Crash ogladalam z kilkoma ludzmi i bylismy nim
                znudzeni, nie poruszeni. Czytajac podobne do moich recenzje wielu czlonkow
                Netflix widze, ze nie jestem odosobniona w mojej ocenie.
      • andrea71 Re: dobry film widzialam 03.04.06, 07:57
        Ktos na Netflix okreslil Crash jako "Bordeline Preachy". Dla mnie jest po
        prostu "preachy", a takich filmow nie cierpie. Bylby o wiele lepszy gdyby
        postacie, ktore poczatkowo przedstawione sa jako rasisci pozostaly takimi do
        konca, a nie doznali naglej przemiany. To wlasnie rozni dobry film od zlego,
        ale wielu ludzi tego nie rozumie.
        No i jak realistyczne jest stloczenie tylu rasistowskich zachowan w tak krotkim
        odcinku czasu (36 godzin). Beznadziejne dialogi. Kto tak mowi w zyciu? Znasz
        takich ludzi? Propaganda na niskim poziomie. Wielu ludzi jest na nia podatnych.
        Nic nowego ten film nie pokazuje. Pomysl o ile lepszy, bardziej odwazny,
        kontrowersyjny bylby film pokazujacy to, ze rasizm ma podstawy. Ale to byloby
        dla ludzi zbyt szokujace.
    • edytkus . 30.11.06, 08:36
      Christiane F. - warto obejrzec jesli czytalo sie My dzieci z dworca zoo
      Tylko mnie kochaj - polski, calkiem fajny
    • happy_woman Re: dobry film widzialam 03.12.06, 04:34
      Polecam "Wesele" ,jeden z nowszych polskich filmow(gra tam mlody Sztur)Film
      ciekawy i super zagrany(mysle za na planie filmowym polowa aktorow
      miala "niezle w czubie)Czy ktos ogladal??

      "Say only what is good and helpful...
      and what will give...a blessing (Ephesians 4:29)
        • bella41 Re: dobry film widzialam 04.12.06, 04:44
          widzialam 'wesele', ale to juz nie taki nowy film-dob
          'tylko mnie kochaj' bardzo mi sie podobal-jest taki, jaka powinna byc komedia
          romantyczna,a o film bez 'zgrzytow' i udziwnien w polskim kinie trudno
          ostatnio ogladalam tez fajna polska komedie, ale zapomnialam tytulu
          zapytam jutro meza, to napisze
          • edytkus Re: dobry film widzialam 04.12.06, 06:05
            bella41 napisała:

            > 'tylko mnie kochaj' bardzo mi sie podobal-jest taki, jaka powinna byc komedia
            > romantyczna,a o film bez 'zgrzytow' i udziwnien w polskim kinie trudno

            no wlasnie, nie byl taki "sztywny" i jezyk nie dzialal na nerwy, chociaz troche zalatywal "Big daddy"
            Sandler'a, a wizerunek Polski wynikajacy z filmu - no cudo po prostu: kolorowo, nowoczesnie i
            zamoznie, az zal ze nie prawda (w stosunku do przecietnego mieszkanca). Naprawde przyjemnie sie
            ogladalo chociaz mozna od razu sie domyslec konca ;)

            > ostatnio ogladalam tez fajna polska komedie, ale zapomnialam tytulu
            > zapytam jutro meza, to napisze

            zapytaj zapytaj :)
            • aniutek Re: dobry film widzialam 05.12.06, 03:57
              jest taka polska telenowela czy jak to tam nazwac pt Magda M, pani mecenas i jej perypetie milosne,
              pracowe a wszytskow pieknym otoczeniu warszawskiej smietanki, designerskie wnetrza, eleganckie
              panie, piekni panowie ( jak kto woli moze byc odwrotnie), nie ma biedy, chamstwa....
              no piekna bajka, idealna na niedziele :)
              • bella41 Re: dobry film widzialam 05.12.06, 04:34
                lubie magde m., bo wszystjko tak pieknie wyglada, a poza tym to bajka o
                moich /mniej wiecej/ rowiesnikach, piosenki towarzyszace temu serialowi
                najczesciej pochodza z moich licealnych czasow:O), a to piekne byly
                czasy...ach:)

                edytkus

                ten film nosi tytul 'dublerzy', jest to komedia z watkiem kryminalno-sensacyjno-
                mafijnym
                • edytkus Re: dobry film widzialam 05.12.06, 16:08
                  bella41 napisała:

                  > ten film nosi tytul 'dublerzy', jest to komedia z watkiem kryminalno-sensacyjno
                  > -
                  > mafijnym

                  dzieki, sprawdze czy Netflix ma a jak nie to trzeba bedzie kogos wyslac do polskiej agencji

                  ta Magde mozna gdzies w internecie zobaczyc?
                • aneta05 Re: dobry film widzialam 05.12.06, 16:26
                  bella41 napisała:

                  > lubie magde m., bo wszystjko tak pieknie wyglada, a poza tym to bajka o
                  > moich /mniej wiecej/ rowiesnikach, piosenki towarzyszace temu serialowi
                  > najczesciej pochodza z moich licealnych czasow:O), a to piekne byly
                  > czasy...ach:)
                  >
                  >
                  ja tez lubie Magde M i tak sie sklada, ze znam podobne osoby w PL...oczywiscie
                  takie zycie to nie jest codziennosc, ale niektorzy moi rowiesnicy tak wlasnie
                  zyja
    • rhodeisland Re: dobry film widzialam 06.12.06, 05:12
      Mnie w Magdzie M najbardziej podobal sie jej kot. Ciekawe, ze od kiedy
      fascynuja mnie koty, to bardziej zwracam na nie uwage. Ostatnio po raz kolejny
      widzialam "Breakfast at Tiffany's" i dopiero teraz zauwazylam kota.
      Jesli chodzi o polskie filmy, to Netflix ma pare dobrych. Zapomnialam tytulu
      wszystkich. Podobal mi sie np. "Dlug"
      • bella41 Re: dobry film widzialam 08.12.06, 01:26
        kiedys juz podawalam ten link na mamach, moze znacie to, ale moze ktos nie zna
        w3.itvp.pl/
        to sa rozne programy z polskiej jedynki i dwojki, jest jeden serial kryminalny
        (teraz jest juz 11odc.dostepnych), ktory mozna ogladac za darmo po emisji w
        polskiej tv
        sa inne ciekawe programy informacyjne, rozrywkowe, sportowe oraz dla dzieci
        jest jeden:) film, ale trzeba zaplacic cos ok.$5(reszta jest za darmo)
        sa tez kabarety!
        z jakoscia jest roznie, ale da sie ogladac
        co do magdy m., mozna ja obejrzec za odplatnoscia na onet.pl, ale taniej
        wyjdzie chyba isc i wypozyczyc kasete w polskiej agencji
        mam nadzieje, ze ktos skorzysta
      • lilazw Re: "Wild Hogs"-polecam 11.03.07, 04:03
        Tez doloze cos od siebie : Dublerzy - jak dla mnie fantastyczny film. Z
        polskich polecam jeszcze "Pogoda na jutro" i duzo starszy " U Pana Boga za
        piecem".Natomiast film ktory szczegolnie utkwil mi w pamieci to "The crossing
        guard" z Nicholsonem ale to juz stary film.
    • rhodeisland Mam dwa pytania: 11.03.07, 04:10
      Czy piszemy tylko o najnowszych filmach i po co powielamy ten sam post ( o
      tytule Kacik Kinomana z forum Kobieca Polonia)
      To sa moi ulubience, stare i nowe
      Sex, Lies and Videotape
      Out of Sight
      True Romance
      Pulp Fiction
      The Prestige
      Notting Hill i wiele innych
    • anutka1 Friend with money 12.03.07, 00:02
      Wlanie obejrzalam 'Friend with mony' - podobal mi sie. Dobry film, w pewnym
      sensie daje do myslenia, albo raczej przypomina o tym co pieniadze robia z
      ludzmi.
    • tamsin The Departed 16.04.07, 01:38
      wlasnie udalo mi sie go wreszcie dostac na DVD..niesamowity film, ogladalam z
      wypiekami na twarzy, w dodatku miejsce akcji znam dosyc dobrze, oraz (nie
      osobiscie) postaci na ktorych sa oparci glowni bohaterowie filmu. Plejada
      znanych gwiazd hollywodzkich, wartka akcja i dreszczyk zaskoczenia zapewnia
      wspaniala uczte dla widza :-)
        • tamsin Re: The Departed 16.04.07, 03:20
          tak.. mimo ze to jest remake jakiegos filmu z Hong Kongu, postacie sa z
          Bostonu, i glowny bohater , ktory w realu nie zginal ale w dalszym ciagu sie
          ukrywa, i jest poszukiwany przez FBI (na liscie most wanted chyba nr.
          4) "Whitey" Bulger . Reszta tez ma swoje odpowiedniki albo z FBI, albo z
          Winter Hill Gang.
          • triskell Re: The Departed 16.04.07, 03:48
            Myślałam, że The Departed mi się nie spodoba, ale film miło mnie zaskoczył.
            Oskara bym mu może nie dała, ale był utrzymany w niezłym tempie, w większości
            dobrze zagrany i w kategorii kina typowo rozrywkowego - dobry. Poza tym, lubię w
            filmach takie małe "smaczki", które często odkrywa się dopiero przy którymś z
            rzędu kolejnym obejrzeniu...

            SPOILER
            *
            *
            *
            *
            *

            ...chodzi mi np. o krzyże, pokazujące się na ekranie, gdy którys z bohaterów ma
            umrzeć, czy o motyw szczura (szczur balansujący na balustradzie balkonu, szczury
            rysowane przez Nicholsona, czy komentarze typu "I smell a rat" lub "You have no
            cats, I like it").
              • edytkus Re: The Departed 16.04.07, 04:07
                na mnie ten film nie wywarl az tak wielkiego wrazenia, koncowka IMO byla do niczego.

                Jakis tydzien czy dwa temu obejrzalam the Pursuit of happyness, do dzis nie moge przestac o nim
                myslec do tego stopnia ze wyszukalam sobie informacje o prawdziwym zyciu i firmie Chris'a Gardner'a.
                Bardzo wielkie wrazenie zrobila na mnie jego historia.
                A dzisiaj na Lifteme channel byl film Wicker Park, na poczatku niezbyt ciekawy, potem pokrecony ale
                jednak wciagajacy, na koniec niezla love story ale bez zadnych ckliwosci, polecam.
                Wczoraj bylam na Perfect Stranger - perfectly strange story ;))) Niezle sie oglada ale na drugi dzien juz
                nie pamieta ;))
                • tamsin Re: The Departed 16.04.07, 04:23
                  ten szczur tez srednio na mnie zrobil wrazenie, ale ogolnie sceny byly bardzo
                  dobrze wywazone, widok z balkonu na state house, to dla tego Sullivana byl
                  widok na cos do czego ewentualnie dazyl: kariere polityczna na najwyzszym
                  szczeblu..juz wprowadzajac sie do tego mieszkania od razu podniosl sobie status
                  na "upper middle class", ta ostatnia scena byla dla mnie kompletnym
                  zaskoczeniem, bo myslalam, ze wygral a tu Mark Wahlberg, ostatni wtajemniczony,
                  zlozyl mu odpowiednia wizyte.
                  • jersey.girl Re: The Departed 16.04.07, 06:12
                    Mi sie scena ze szczurem podobala :). Poza tym soundtrack byl rewalacyjny, w
                    pamieci oczywisicie najbardziej zostaje "Comfortably Numb" i "I'm Shipping Up To
                    Boston". Koncowka szokujaca, ale dla mnie to jeden z atutow. Koledzy z Chin i
                    Hong Kongu polecali oryginal, czyli "Infernal Affairs", ale jeszcze nie mialam
                    okazji obejrzec.

                    Jestem zadowolona, ze Brad Pitt wycofal sie z "The Departed", wole Matta Damona.
                    Leonardo di Caprio byl swietny, widzialam go potem w "Blood Diamond", gdzie byl
                    szczegolnie chwalony za afrykanerski akcent.
                    • tamsin Re: The Departed 16.04.07, 15:40
                      z tych cytatow z filmu, podobala mi sie aluzja Sullivana (Matt Damon) w jaki
                      sposob ubieraja state troopers w Massachusetts:
                      "You got a nice suit at home or do you like coming to work everyday dressed
                      like you're goin' to invade Poland?"
    • rhodeisland Re: dobry film widzialam 16.04.07, 04:05
      Nie potrafie powiedziec dokladnie dlaczego "The Departed" mnie rozczarowal.
      Za duzo przemocy? Tak na nia zobojetnialam pod koniec filmu, ze widok Wahlberga
      w tym ochronnych stroju na koncu po prostu mnie rozsmieszyl.
      • rhodeisland Za wczesnie wyslalam 16.04.07, 04:10
        Oryginalny tytul jest troche inny, mozna by go przetlumaczyc:"Czas, ktorzy
        pozostal". Uwielbiam kino francuskie i doceniam je tym bardziej im wiecej
        rozumiem po francusku.
        Film jest o mlodym homoseksualnym(to akurat nie ma znaczenia)fotografie, ktory
        dowiaduje sie, ze ma raka z przezutami i rezygnuje z leczenia. Nikomu nie mowi
        o tym, ze zostalo mu pare miesiecy zycia za wyjatkiem swojej babci.
        Cudowny film, swietna rola bardzo przystojnego francuskiego aktora.
    • rhodeisland Conversations With Other Women 18.04.07, 23:08
      Nie dla kazdego, bo oparty jest wylacznie na dialogach. Niektorych moze wkurzac
      to, ze ekran caly czas jest podzielony na pol nie tylko zeby pokazac inne
      wydarzenia, ale takze ta sama scene (wtedy kamera koncentruje sie jednoczesnie
      na twarzach obojga rozmowcow)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka