kraj hobbystow

13.04.06, 18:44
jak sie rozgladam to mi sie wydaje ze usa to wymarzony kraj dla hobbystow -
juz latwiej byc hobbysta niz tutaj to chyba nie mozna. a wy macie jeakies
hobby? cos co was pochalania calkowicie i nie jest ani praca ani 'domem'?
    • bozena73 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 18:46
      a czy uzaleznienie od forum zalicza sie do hobby??
      bo jezeli tak, to wlasnie jest moje hobby.. :-)))
      • kasiab75 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 19:06
        mysle, ze zdecydowanie TAK! a kiedy to juz jest uzaleznienie?
      • edytais Re: kraj hobbystow 13.04.06, 19:06
        Ja mam ich tyle, ze trudno je juz nazwac hobby, bo na kazde za malo czasu spedzam.
        Zawsze sie na cos napale, wydam kupe forsy, czasu, a po roku idzie wszystko w
        kat i tylko zagladam od czasu do czasu. Do tej kategorii nalezy:
        szydelkowanie/druty/szycie
        cross-stitching
        scrapbooking/card making
        cheese making
        ogrodek (to prawdziwe hobby)
        malowanie farbami olejnymi
        rysunek kredka swiecowa (pastels)
        cake decorating
        Teraz na nic nie mam czasu, oprocz szydelkowania wieczorem jak juz dzieciarnia
        spi, a maz i ja padamy. Wtedy ogladamy jeden show lub pol jakiegos filmu a ja w
        tym czasie jednym okiem ogladam drugie mam na szydelkowaniu. Zawsze cos robie
        jak ogladamy bo jakos tak nie lubie marnowac czasu na samo ogladanie...
    • aneta05 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 19:20
      kasiab75 napisała:

      > jak sie rozgladam to mi sie wydaje ze usa to wymarzony kraj dla hobbystow -
      > juz latwiej byc hobbysta niz tutaj to chyba nie mozna. a wy macie jeakies
      > hobby? cos co was pochalania calkowicie i nie jest ani praca ani 'domem'?


      a dlaczego tak uwazasz? (nie czepiam sie tylko po prostu zastanawia mnie twoje
      spostrzezenie)
      • ertes Re: kraj hobbystow 13.04.06, 19:52
        Mnie rowniez ciekawi co tu jest takiego innego?
    • osemka11 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 20:17
      Ja zaczelam ostatnio robic na drutach, w domu mam coraz wiecej roslin doniczkowych, robilam troche
      scrapbooking, a teraz chce sie tez zajac powaznie ogrodkiem. Moj maz natomiast zbiera czapki
      wojskowe z calego swiata, a niedawno kupil cadillaca z 1975 r, podobno bedzie go remontowal...i
      jezdzil nim na przejazdzki.
    • kasiab75 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 22:00
      no w polsce nie ma takiego sklepu jak Michel's - ja nie wiem czy to jest tylko u
      mnie czy wszedzie, ale to jest taki sklep dla hobbystow - a takie rzeczy jak tam
      sa to nawet nie wiedzialam ze mozna miec takie hobby - np malutkie drewniane
      mebelki (dla lalek????) i wogole bawienie sie w drewnie, jakies steple, bajery
      rower i tysiace papierowych rzeczy. wybor wloczek i bajerow do robienia na
      drutach jest zabojczy, wiele ciekawych stron internetowych na ten temat
      zrobionych przez amerykanki/now (z reszta z nich nauczylam sie w polsce robic na
      drutach ze 3 lata temu), sklepy internetowe - mnostwo. podobnie jest z robieniem
      bizuterii za ktore ja sie ostatnio wzielam - ta sama historia. podczytjue
      polskie forum o bizu i widze jak cienko ze wszystkim. kilka sklepow polskich
      internetowych obejrzalam no i sie nijak maja da amerykanskich.

      ale fajnie, ze macie hobby (co za okropne slowo!!!! niecierpie go)
      pzdr
      hobbystka;)
      • magda.recruit Re: kraj hobbystow 14.04.06, 04:06
        Zgadzam sie w 100%. Wybor i dostep do wszystkiego, co potrzebne do jakiekolwiek
        hobby jest nieograniczony. Jesli jednak chodzi o tzw. Arts & Crafts, to
        Michael's i podobne do niego Hobby Lobby sa niezastapione! Dzieki wlasnie tym
        sklepom podlapalam swoje hobby - malowanie doniczek, drewnianych pudelek i tac.
        Zadna ze mnie artystka i pieniedzy to bym nigdy nie prosila za moje "wyroby",
        ale sama czynnosc malowania sprawia mi duza przyjemnosc, moge to robic
        godzinami i ogromnie sie przy tym relaksuje. I o to chodzi, czyz nie? A maz? A
        maz uwaza, ze robienie czgokolwiek z pasja jest bardzo seksy, wiec mi nie
        przeszkadza :)

        A moze kolko polskich dziewczyn hobbistek zalozymy?
        • claudia207 Re: kraj hobbystow 14.04.06, 05:14
          AC Moore niedawno otworzyli na Queensie :-)
    • kasiab75 Re: kraj hobbystow 13.04.06, 22:10
      a jeszcze chcialam zapytac jak wasi malze/owinki/partnerzy reaguja na wasze hobby?
      ja mysle ze jak sie samemu nie wie co to znaczy wpasc po szyje w cos takiego to
      trudno to tolerowac.....
      na szczescie moj malz ma swoje.
    • rogatadusza Re: kraj hobbystow 14.04.06, 00:14
      Moje hobby zmienialo sie wraz z moim wiekiem. Kolekcjonowalam rozne rzeczy
      poczawszy od znaczkow,opakowan po czekoladzie, rysunkow z Kaczorem Donaldem z
      gumy balonowki, poprzez kamienie, plyty, filmy,kartki pocztowe i papeterie az
      po ksiazki. Teraz namietnie gram w karty i nadal kolekcjonuje znaczki, plyty,
      ksiazki i filmy.
      • edytais Re: kraj hobbystow 14.04.06, 03:39
        O patrz no, zapomnialam o dawno juz pozegnanym hobby kolekcjonowania pocztowek i
        znaczkow...
        Mojemu mezowi nie przeszkadzaja moje hobby. Podobaja mu sie moje cross-stich
        obrazki, ale uwaza, ze moja ogromniasta kolekcja wszystkiego do scrapbooking
        jest strata pieniedzy. Troche sie z nim zgadzam, ale ja to kolekcjonowalam w
        ciagu kilku miesiecy wlasnie dlatego, ze zamierzalismy sie przeniesc do Europy a
        tam nie ma mowy o tym, zeby mogla taka kolekcje zebrac. W Niemczech nie
        znalazlam stempli i w ogole wszystkiego do scrapbooking. Rzeczy do
        cross-stiching byly kilkakrotnie drozsze a wybor baaaardzo ograniczony.

        Uwielbiam sklepy Michael's i Hobby Lobby. Fortune moglabym tam zostawic.

        Moj maz ma swoje hobby i mi bardziej jego hobby przeszkadza niz jemu moje.
        On sklada komputery do kupy, robi wlasne wina oraz piwo.
    • marekatlanta71 Sasiad 14.04.06, 04:20
      Dzis zaczepilem sasiada, bo pod domem odpalal samolot. Skala 1/4, silnik 5 KM,
      ciag 25 lb, waga 18 lb. Pogadalismy troche i odeszlem zdumiony tym jak na oko
      60'cio letni gosc moze topic kase w takie drogie zabawki. Choc moje zdumienie
      bylo raczej podszyte zazdroscia, bo sam chetnie bym sobie taki samolocic
      popuszczal :(
    • claudia207 Re: kraj hobbystow 14.04.06, 05:13
      Moj maz co kilka lat zmienia hobby. Gdy stanie sie mistrzem w jakiejs
      dziedzinie, rzuca je i zabiera sie za nastepne, ale gratow nie pozbywa sie.
    • skibunny pasja, nie hobby:) 14.04.06, 13:07
      Ja jezdze na nartach:) kiedy tylko sie da... cale lato czekam z utesknieniem na
      pierwszy snieg. Uwielbiam wiosne, ale zawsze mi zal, ze to juz koniec sezonu.
      Latem natomiast chodze w gory i jezdze pod namiot:) Wyszukuje piekne, malo
      uczeszczane miejsca w Catskills i Adirondacks, robie zdjecia...
    • kasiab75 Re: kraj hobbystow 14.04.06, 18:28
      nigdy nie pomyslalam o jezdzeniu na nartach jako hobby!!!! ale moze to jest
      mysl.....
      ja tez uwielbiam i przytargalam swoje narty z polski (mimo ze mieszkam w
      Arizonie!!@#$#$$%%%^). zwiedzanie, wycieczki w teren, muzea, sztuka, muzyka,
      fotografowanie, czytanie/zbieranie ksiazek (tzn one sie same zbieraja) i
      namietne zakupy - tego tez nie licze jako hobby ale tez bardzo lubie
      ale fajnie ze jestescie tacy hobbistyczni!!!;)

      co do zalozenia kolka utalentowanych/bardzo chetnych hobbystek to jestem za!;)
    • katlia Re: kraj hobbystow 14.04.06, 18:44
      Jako mloda kobieta, czytalam nalogowo i pasjonowalam sie baletem.
      Teraz, jako stara kobieta ;) nadal czytam nalogowo i nadal uwielbiam balet, ale
      w Colorado to nie jest to samo co w NYC lub w San Francisco wiec
      * nauczylam sie jezdzic na nartach - i teraz "zyje do zimy". Na lodowce mam
      napis "you are never too old to become a ski bum."
      * ucze sie robic na drutach - dziewczyny, to bardziej relaksujace niz yoga!
      * zajmuje sie ogrodkiem, ale nie wiem czy mam talent w tej dziedzinie, chociaz
      publicznie zwalam wine na kiepska ziemie w Colorado a nie brak umiejetnosci z
      mojej strony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja