Alergie!!!

23.04.06, 06:13
W PO\olsce nigdy nie mialam, jestem tu juz 4 lata i w tym roku pierwszy raz...

odkad zaczela sie wiosna - kicham, prycham, z nosa mi kapie...

a wy jak? czujecie wiosne?
    • claudia207 Re: Alergie!!! 23.04.06, 07:00
      Zauwazylam, ze sporo osob zaczyna miec alergie w Stanach. Nie wiem, czym to jest
      spowodowane. Moj M bardzo meczy sie podczas sezonu pylkowego. Ja zaczynam miec
      alergie na koty i kurz.
    • marekatlanta71 Re: Alergie!!! 23.04.06, 15:32
      Idz do lekarza, jest ostatnio tyle srodkow anty ze szkoda sie meczyc.

      Ja mialem odwrotnie - w PL umieralem a tu na poczatku nic nie bylo przez kilka
      lat. Teraz niestety sie od nowa zaczyna, ale zwykla Claritin ze sklepu jeszcze
      wystarcza.
    • magda.recruit Re: Alergie!!! 23.04.06, 16:08
      Rok temu poraz pierwszy dopadly mnie alergie, po 6 latach w USA. Myslalam, ze
      na smierc sie zakaszle, ale nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze moze to byc
      alergia. W PL nigdy nie mialam tego problemu. A tu prosze, lekarz przepisal
      lekarstwa antyalergiczne i jak reka odjal. Teraz czekam, czy i w tym roku cos
      sie bedzie dzialo.

      Co jest w USA, czego nie ma w PL co powoduje alergie? Moja kumpela miala
      alergie tutaj, a jak wrocila do PL, to alergie sie skonczyly. Hm... Mamy na
      forum lekarzy?
      • itslola Re: Alergie!!! 23.04.06, 18:12
        moze sa inne rosliny, ktore nie wystepuja w PL, tutaj nawet deby (zoledzie)
        wygladaja inaczej... moze to z tego powodu?

        -
        PRZYJACIELE (F*R*I*E*N*D*S)

        LOLA na diecie
      • marekatlanta71 Re: Alergie!!! 23.04.06, 18:43
        www.webmd.com/content/article/8/1680_54279.htm
        (lekarz spi zmeczona i nie chce jej budzic:)
    • maruda78 Re: Alergie!!! 23.04.06, 19:09
      Ja alergii na pylki dostalam po dwoch latach pobytu tutaj.
      Mam rowniez alergie na kurz i plesn.
      Na poczatku bylo tragicznie - co roku ponad miesiac wyjety z zycia, kompletnie zatkane zatoki, bol,
      glebokie rany w srodku i na zewnatrz nosa problemy ze snem w nocy plus tradycyjne kichanie,
      prychanie.
      Probowalam wiekszosci dostepnych na rynku antyhistamin, owszem pomagaly wiecej lub mniej (w
      sumie najlepiej sprawdzal sie claritin), niestety wszystkie powodowaly skutki uboczne, z ktorych
      najdotkliwszy bol cholerny bol gardla.
      To plus inne ogolne problemy ze zdrowiem (glownie gastryczne, depresja, etc.) i nieudane proby
      znalezienia ich przyczyny u lekarzy spowodowaly, ze postanowilam sama sie zajac swoim zdrowiem.
      Sporo czytalam, bardzo duzo sie dowiedzialam, i jeszcze wiecej zmienilam w swoim zyciu i nareszcie
      mam efekty.
      W tym roku alergia meczyla mnie tylko przez tydzien i byla duzo lagodniejsza (brak ran w nosie, lzejsze
      zatoki) - wystarczyly homeopatyczne tabletki antyalergiczne.
      Pozostale dolegliwosci tez bardzo sie zmniejszyly i mam nadzieje, ze znikna calkowicie w miare
      dalszego uskuteczniania zmian (np w diecie, chociaz nie tylko).

      :-)
      M.
      • marekatlanta71 W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 23.04.06, 20:42
        www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/homeo.html
        • maruda78 Re: W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 23.04.06, 21:11
          Znam ta strone i dzialanosc tego goscia.
          Moim skromnym zdaniem czlowiek jest kompletnie niewiarygodny (a jego motywacja co najmniej
          podejrzna), i jego ciaganie po sadach wszystkich lekarzy o pogladach odbiegajacych od tych od
          establishmentu odbija sie na nim samym - przegrywa sprawy i to jego zaczynaja (skutecznie) ciagac po
          sadach.
          A jesli chodzi o homeopatie - jednym mniej pomaga, innym wiecej, niektorym pewnie wcale (chociaz
          zazwyczaj twierdza tak ludzie, ktorzy zakupili przypadkowy preparat i sie wkurzaja, ze nie dziala).
          Inna sprawa, ze ludzie oczekuja, ze polkna pigulke i caly problem bedzie rozwiazany, takie osoby
          faktycznie powinny sie trzymac konwencjonalnej medycyny. Innym ktorzy nie boja sie kompleksowych
          rozwiazan polecam te nieco mniej konwencjonalne terapie.
          Mnie najbardziej przekonuje fakt przypadkow, w ktorych homeopatia pomaga (malym) dzieciom - efekt
          placebo nie ma tu racji bytu.

          M.

          marekatlanta71 napisał:

          > www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/homeo.html
          • marekatlanta71 Re: W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 23.04.06, 21:36
            A ja w pelni popieram tego goscia i generalnie caly ruch sceptykow. Choc z
            drugiej strony duza czesc ekonomii USA opiera sie na wyciaganiu pieniedzy od
            naiwniakow z calego swiata.
            • maruda78 Re: W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 24.04.06, 02:22
              Hehe, to zabawne, bo ja tez uwazam sie za sceptyczke.
              Nikomu nie wierze na gole slowo, a juz napewno nie establishmentowi.
              Naiwniakiem moim zdaniem jest ten kto wierzy slepo i nie umie obiektywnie formowac wlasnego zdania
              (zapoznajac sie z roznymi, czesto skrajnymi opiniami i zrodlami).
              Ja zanim wydam jakies kategoryczne opinie o czyms, staram sie najpierw jak najwiecej o tym
              dowiedziec i zrobic jak najdokladniejszy research, jesli sie da rowniez eksperymentujac na wlasnej
              skorze.

              marekatlanta71 napisał:

              > A ja w pelni popieram tego goscia i generalnie caly ruch sceptykow. Choc z
              > drugiej strony duza czesc ekonomii USA opiera sie na wyciaganiu pieniedzy od
              > naiwniakow z calego swiata.
              • marekatlanta71 Re: W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 24.04.06, 02:52
                To sie w pelni zgadzamy :) Ale leki homeopatyczne to jedno wielkie oszustwo.
                Natomiast zgadzam sie ze zmiany w diecie i stylu zycia moga nas wyleczyc z wielu
                chorob.
                • maruda78 Re: W sprawie homeopatii i lekow homeopatycznych 24.04.06, 18:25
                  marekatlanta71 napisał:

                  > Ale leki homeopatyczne to jedno wielkie oszustwo.

                  Tu absolutnie sie nie zgadzam, ale nie bede Cie przekonywac.
                  Niespecjalnie zalezy mi na tym, zeby Cie 'nawracac' ;-)))

                  M.
    • andrea71 Re: Alergie!!! 24.04.06, 03:03
      Mnie alergie przechodza jesli w ogole rezygnuje z nabialu. Trudno jednak mi to
      utrzymac. Pomaga mi Benadryl i kawa, bo po samym Benadrylu zasypiam.
      • andrea71 Re: Alergie!!! 24.04.06, 03:36
        Azjaci nie maja nabialu w diecie i jakosc sobie radza. Wcale nie maja przez to
        wiekszej osteoporozy. Wmawia sie ludziom, ze potrzebuja nabialu dla wapnia, a
        przeciez nie jest to najlepsze jego zrodlo jesli chodzi o przyswajanie wapnia
        przez organizm (lepsze sa brokuly, czy sok pomaranczowy z dodatkiem wapnia)
        • marekatlanta71 Re: Alergie!!! 24.04.06, 03:42
          Azjaci nie maja tez enzymu rozkladajacego alkohol - daj im pare shotow i sie
          przekonasz :)
          • andrea71 Re: Alergie!!! 24.04.06, 03:54
            Zauwazylam, ze ogolnie lepiej sie czuje jesli przez pare tygodni nie jem
            nabialu. Nie mam alergii, chudne, nie bola mnie stawy. Czytalam opinie wielu
            lekarzy, ktorzy polecaja wyeliminowanie nabialu z diety (np. dr.Weil, ktory
            zajmuje sie medycyna holistyczna). Czlowiek jest jedynym ssakiem, ktory pije
            mleko nie tylko w dziecinstwie.
            • maruda78 maly cytacik 24.04.06, 19:04
              Milk: A Good Food Made Toxic

              "(...) The bioavailabilty of the calcium in milk relies primarily on the integrity of unheated protein
              carriers found naturally in milk. The heat of pasturization is enough to denature these proteins,
              meaning they have been physically altered enough by the "cooking" process of pasteurization to keep
              them from delivering calcium to the tissue sites where it is supposed to go. (...) But calcium is
              nevertheless absorbed, even though it is not propoerly delivered, and so it accumulates in the wrong
              places throughout the body.
              What do these abnormal calcium accumulations do? Quite simply, they cause or facilitate virtually every
              degenerative disease known. The calcium deposits out in a rocklike form. The classic manifestation of
              this deposition occurs in the blood vessels, notably in the coronary (heart) arteries. The deposits either
              block these arteries or serve as a starting point for other artery-blocking substances to accumulate."

              "Optimal Nutrition for Optimal Health", Thomas Levy, M.D., J.D. (gosciu jest kardiologiem, nutritionist)

              Autor pisze rowniez o szkodliwosci suplementacji wapniem i unikaniu jedzenia nim sztucznie
              suplementowanego (tylko i wylacznie poza scisle okreslonymi przypadkami ludzi ze zlamanymi
              kosciami, dla ktorych zaleca krotkoterminowa terapie suplementowa dla przyspieszenia zrostu) - to tak
              apropos soku pomaranczowego z wapniem.

              Bardzo polecam cala ksiazke, zwlaszcza dla osob z problemami zdrowotnymi lub wagowymi.

              A wracajac do mleka - ja tez jestem lactose intolerant, ale o dziwo, ostatnio bardzo mi sie ta alergia
              poprawila, ale i tak staram sie ograniczac - glownie do masla i heavy cream (ktore akurat sa
              dopuszczalne, dlugo by tlumaczyc czemu, odsylam do ksiazki). Im tlustsze tym lepiej toleruje.

              Acha, jeszcze jedno - o ironio, osobom z alergia czesto bardzo pomaga konsumowanie
              przegotowanych lub w inny sposob sterylizowanych produktow mlecznych, w innej ksiazce czytalam, ze
              mleko (to pasteryzowane, ale nieprzegotowane) jest notorycznie zanieczyszczone bakteriami
              salmonella i shigella, co wynika poprostu z masowego procesu produkcji (dojenia) - wedlug technikow
              produkcji bakterie te mieszcza sie w dopuszczalnych 'bezpiecznych' normach, ale dla wrazliwych osob
              wystarczy zeby sie rozchorowac.

              M.





              andrea71 napisała:

              > Zauwazylam, ze ogolnie lepiej sie czuje jesli przez pare tygodni nie jem
              > nabialu. Nie mam alergii, chudne, nie bola mnie stawy. Czytalam opinie wielu
              > lekarzy, ktorzy polecaja wyeliminowanie nabialu z diety (np. dr.Weil, ktory
              > zajmuje sie medycyna holistyczna). Czlowiek jest jedynym ssakiem, ktory pije
              > mleko nie tylko w dziecinstwie.
    • andrea71 Re: Alergie!!! 24.04.06, 17:50
      Marekatlanta, pracujesz dla firmy farmaceutycznej? Bo twierdzisz, ze leki
      homeopatyczne to oszustwo? W Niemczech na przyklad sa jak najbardziej uznawane.
      Ja jestem za medycyna holistyczna, czyli opierajaca sie na tradycyjnej w
      polaczeniu z alternatywna. Taka medycyna ma przyszlosc.
      • maruda78 Re: Alergie!!! 24.04.06, 18:32
        No ale amerykanscy lekarze przeciez wiedza lepiej :-D.
        Problem z homeopatycznymi lekami jest taki, ze w przeciwienstwie do konwencjonalnych nie sa
        agresywne w dzialaniu, nie dzialaja natychmiastowo, co ma oczywiste zalety np. na izbie przyjec w
        szpitalu. Z drugiej jednak strony ta agresja ma swoje skutki, skutki, ktore nie zawsze sa warte swieczki
        ;-) w np. przewleklym stosowaniu takowych specyfikow.
        Poza tym nie polegalabym na slepo na wiedzy wspolczesnej medycyny (a raczej zalozeniu, ze jest ona
        nieomylna) - wiadomo, ze ma ona jeszcze baaaardzo duzo przed soba. Taka na przyklad akupunktura
        - jeszcze nie dawno 'specjalisci' pukali sie w czolko, a teraz? hehe, juz troche mniej ;-).
        Jednym slowem (zdaniem) - ja tez jak najbardziej jestem za medycyna holistyczna.

        M.


        andrea71 napisała:

        > Marekatlanta, pracujesz dla firmy farmaceutycznej? Bo twierdzisz, ze leki
        > homeopatyczne to oszustwo? W Niemczech na przyklad sa jak najbardziej uznawane.
        > Ja jestem za medycyna holistyczna, czyli opierajaca sie na tradycyjnej w
        > polaczeniu z alternatywna. Taka medycyna ma przyszlosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja