Bierzecie pod uwage powrot do Europy?

03.05.06, 00:17
Coraz czesciej o tym mysle, ale nie o Polsce. Marza mi sie Wlochy, Francja
albo Hiszpania. Czy ktos mieszkal, w ktoryms z krajow europejskich i moze
przedstawic plusy i minusy zycia tam? Co jest lepsze, a co gorsze w Stanach?
    • karola333 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 00:30
      Ja co prawda nie moge mowic o jakims wielkim powrocie do Europy, bo nawet roku
      w Stanach nie mieszkam, jednak przekonalam sie o jednym, moje miejsce jest w
      Europie. Cale zycie marzylam o wyjezdzie do Stanow, a kiedy wyjechalam, okazalo
      sie, ze tak naprawde nie chce tu zyc:) Jezeli uda mi sie to, co sobie
      zaplanowalam, to wyladuje we Francji, chociaz Polski takze nie wykluczam.
    • tamsin Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 00:50
      co lepsze w Stanach - to ze wierza ci na slowo, ze ty to ty, nie musisz
      udawadniac ze nie jestes wielbladem. najbardziej mi sie podoba z Polski to co
      czytalam: swistek do wziecia slubu, nazywa sie jakos "zaswiadcznie o zdolnosci
      do mozliwosci", czy cos w tym rodzaju.
    • artremi Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 01:33
      Chcialabym stare lata spedzic w Europie. Jesli bedzie mnie stac, to 1/2 w
      Warszawie (blisko rodziny), a zime gdzies w cieplejszym miejscu - Barcelona,
      Rzym....
    • jeszcze_dzis Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 02:14
      Minusy zycia w krajach europejskich - w wiekszosci musialabys sie nauczyc nowego
      jezyka
      Plusy - dobre jedzenie, spokoj, brak pospiechu,
    • andrea71 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 02:14
      Moze idealizuje Europe, bo to wspaniale miejsce na wakacje dla kogos, kto jak
      ja uwielbia zabytki bardziej, niz lezenie na plazy (choc obie rzeczy mozna tam
      robic). Realia mieszkania w Europie sa inne od spedzania wakacji i chcialabym
      od Was uslyszec zdanie na temat tego pierwszego.
      • artremi Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 02:30
        Dla mnie #1 sprawa w Europie, to ze mozesz chodzisz pieszo i nie potrzebujesz
        samochodu. Tutaj na piechote czasami strach przejsc przez ulice. Bardzo
        szerokie wielopasmowe ulice, malo pasow do przejscia, ludzie nie zwracaja uwagi
        na przechodniow. Tak wiec wszedzie musisz dojechac samochodem.

        Mysle ze Warszawa czy Paryz sa bardziej przytulne. Duzo kawiarenek, sklepow,
        itp.
        • aneta05 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 02:35
          ostatnio moj maz (ktory jest wielkim wielbicielem USA) stwierdzil, ze skoro w
          tylu krajach europejskich mozna juz legalnie pracowac to moze powinnismy
          zaryzykowac i sie przeniesc? Ja moglabym sie starac o transfer z pracy do
          naszego odzialu w Londynie, na poczatek przynajmniej jezyk nie bylby problemem
    • ertes jak to bylo z ta zielona trawa? 03.05.06, 03:57
      Szkoda tylko ze ta trawa po tamtej stronie jest niezle zolta a nawet brazowa.
      • andrea71 Re: jak to bylo z ta zielona trawa? 03.05.06, 04:41
        Szczegoly prosze.
        • aniutek Re: jak to bylo z ta zielona trawa? 03.05.06, 04:45
          hehehehe Ertes :)
          masz duza buziaczke odemnie wszak trawa jest zawsze greener on the other side ;)

          a mnie i tak sie juz od 18 lat za Polska teskni, well jak to mowia starzy gorale some things never change :)
    • andrea71 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 18:53
      Mieszkaliscie w Europie dluzej, a moze macie tam znajomych Polakow? Gdzie jest
      lepiej: w USA, Polsce, czy reszcie Europy. Nie chodzi mi o to, gdzie jest
      lepiej na wakacjach i gdzie jest ladniej (bo chyca w Europie), ale gdzie sie
      zyje lepiej?
      • kasiasmom Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 19:11
        Moze namierz sobie pare krajow, ktore ewentualnie bralabys pod uwage i popytaj
        na forach tychze krajow, bo wszak Europa nie tak wielka, ale za to jak
        zroznicowana :-)
      • ertes Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 19:21
        Szczerze mowiac to takie pytania sa bez sensu bo co to znaczy gdzie sie zyje
        lepiej? Lepiej jak? Lepiej komu?

        Zamiast rozgladac sie gdzie moze byc lepiej ttrzeba pracowac nad tym zeby bylo
        dobrze tam gdzie sie jest.
        • andrea71 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 19:39
          Bardzo dobre podejscie, ertes, podobne do: "if you can't change the job, change
          the job"
          Bylam jednak ciekawa, czy sa tu ludzie, ktorzy mieszkali w Polsce, reszcie
          Europy i USA i mogliby przedstawic plusy i minusy kazdego miejsca. Zalozmy, ze
          mozemy pracowac i mieszkac wszedzie. Co wybieramy? Coraz czesciej mysle o
          Europie (ale nie Polsce, bo malo mnie z nia laczy) i bylam ciekawa Waszych
          opinii.
          • ania_2000 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 19:55
            dla mnie nazwa nie ma znaczenia.

            byleby bylo milo, przyjemnie, bezpiecznie, cicho, spokojnie, czysto, i ladnie.

            do tego zebym miala ciekawa, dajaca satysfakcje oraz dobrze platna prace.

            to wszystko mam tutaj.

            w Europie nigdy nie mieszkalam, byc moze "tam" jest lepiej pod wzgledem
            materialnym, nie wiem - ale jedno wiem na pewno.
            Jest jedna rzecz ktora daja tylko Stany - bo taka specyfika. T
            u bedac emigrantem, majac okropny akcent jestes traktowany normalnie,
            jak "swoj".
            w Europie - jezeli sie nie urodziles w kraju w ktorym masz zamiar mieszkac -
            zawsze bedziesz "obcy".

            Tego bym nie dala rady zniesc.
            • andrea71 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 20:40
              Dlaczego akcent ma byc okropny. Mozna go zmienic jesli sie chce i wypowiedzi
              wielu forumowiczek na ten temat potwierdzaja to, ze sa Polacy, ktore nie mowia
              po angielsku tak ze brzmi jak polski.
              • ertes Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 21:54
                Takie bajeczki to mozna opowiadac swoim dzieciom poki w nie uwierza.
                Jesli ktos nie przyjechal tutaj jako mlody nastolatek to ma polski akcent czy
                chce czy nie.
                • ania_2000 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 22:11
                  Akcent - u niktorych okropny, u niektorych ledwo zauwazalny, nigdy nie zginie.

                  tak jak powiedzial Ertes - jezeli nie nauczyles sie jezyka przed okresem
                  dojrzewania, twoja wymowa, akcent zawsze ZAWSZE jest inny, nigdy go nie
                  stracisz i zawsze cie odrozni od native.

                  aha - tak na marginesie... dobrze ze Polacy maja "wlasciwy" kolor skory;)
                  i tak od razu, w Europie, dopoki buzi nie otworza, moga byc "nierozpoznawalni":)

                  ps..iiii..chyba wsadzilam kij w mrowisko:)
    • jotka70 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 19:52
      Mieszkalem przez dwa lata w Monachium. Nie moge porownywac do Stanow jako
      calosci, bo znam zaledwie jedno miasto, poza tym kilka innych miejsc ale tylko
      jako turysta. Znam tez szereg innych miast w Europie, poza Polska oczywiscie,
      ale rowniez tylko jako turysta. Patrzac na Monachium z perspektywy Tucson: jest
      to o wiele wieksze miasto, moze nie w bezwglednej liczbie mieszkancow - choc i
      tu Monachium jest wieksze ale nie bardzo. Tucson jest po prostu prowincjonalnym
      miasteczkiem. W Monachium dzieje sie znacznie wiecej. Kazdy z latwoscia znajdzie
      tam cos dla siebie. Kina, kluby, teatry, filharmonia, opera, znakomite muzea.
      Tego w Tucson nie uswiadczysz. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze podobne
      atrakcje mozna znalezc w metropoliach takich jak NYC czy LA, ale porownuje
      miasta o zblizonej wielkosci. Dosc powiedziec, ze w Monachium sa znakomite kluby
      jazzowe a w amerykanskim Tucson ich nie ma. Mysle, ze to jest dosc generalna
      zasada - w Stanach jesli nie mieszkasz w jednej z kilku najwieszych metropolii
      to jestes znacznie dalej "cywilizacji i kultury" niz mieszkajac w przecietnej
      wielkosci miescie europejskim.
      Fantastyczne tez jest to, ze mozna chodzic, istnieje tez doskonala komunikacja
      publiczna. Te sprawa odnosi sie pewnie do wieszosci miast europejskich.
      Generalnie mam wrazenie, ze "przestrzen miejska" jest znacznie badziej
      dostosowana do ludzi. Moze to kwestia powolnej ewolucji miast, ktore sa znacznie
      starsze niz miasta typu Tucson? Mam na mysli parki, male sklepy itp. Ale moze to
      tylko kwestia przyzwyczajenia do miesc podobnych do tych w ktorych sie wychowalismy.
      Poza tym moim zdaniem Niemcy z Bawarii sa bardziej uprzejmi i uczynni niz
      Amerykanie z Southwest. Mysle tez, ze sa bardziej uczciwi. Rowniez nie trzeba
      "udowadniac, ze nie jest sie wielbladem", jak to ktos napisal.
      Oczywiscie lepsze jest tez jedzenie, ale to rzecz indywidualnego gustu i
      przyzwyczajen.
      Lepsza jest tez opieka zdrowotna. Mam na mysli oczywiscie opieke zdrowotna
      dostepna dla przecietnie zarabiajacej osoby, z inna nie mialem do czynienia.

      Monachium jest swietnym miejscem do zamieszkania. To troche taka mieszanka
      dobrej niemieckiej organizacji i bardzo silnych wplywow polodniowych, glownie z
      Austrii i Wloch (to bardzo blisko). Znakomita jest tez lokalizacja miasta. Kilka
      godzin do Wloch, nieco ponad godzine do Zillertal na narty a jednoczesnie blisko
      do Polski.
      Prawde mowiac, chetnie bym zamieszkal tam na stale, ale sprawy rodzinne
      spowodowaly, ze wrocilem wowczas do Polski.
      Znowu w Tucson bardzo mi sie podoba "otoczenie przyrodnicze". Blisko gory,
      miejsca do hikingu znacznie mniej zatloczone niz bawarskie Alpy. To sobie bardzo
      cenie. Cywilizacja i kultura maja swoje zalety ale prowincja i przyroda tez.
      Mysle tez, ze zycie tutaj jest tansze.
      • andrea71 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 20:42
        Ciekawa, wyczerpujaca odpowiedz, dziekuje.
        Mnie bardziej interesuje kultura, niz natura, a o to w Europie latwiej.
        Mozna mieszkac w Stanach i jezdzic do Europy, ale ja bym chciala miec tam dom,
        np. w Toskanii.
        • jotka70 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 22:35
          Nie chcialem, zeby moja wypowiedz zabrzmiala jako totalna krytyka Stanow, a
          teraz wydaje mi sie, ze moze byc tak odebrana. Po pierwszych kilku miesiacach,
          rzeczywiscie bylem zdesperowany po starciach z tutejszym systemem bankowym,
          klopotach z wynajeciem mieszkania, itp. Ale teraz mi sie podoba.

          Dom w Toskanii? Brzmi doskonale. My troche myslimy o przenosinach do Europy, ale
          poza Polska myslimy raczej o Estonii.
          • monie_pl Dlaczego Estonia? 04.05.06, 20:06
            Nie pytam dla krytyki, ale ciekami mnie. Wiem, ze ten kraj sie bardzo rozwija,
            ale czy cos poza tym?

            Pozdrawiam
            Monika
            • jotka70 Re: Dlaczego Estonia? 04.05.06, 21:42
              Powodow jest kilka, ale musze przyznac, ze to dla nas dosc odlegla perspektywa
              wiec nie robilismy jeszcze szczegolowego rozeznania. Na razie to tylko pomysl
              jakich wiele. Po pierwsze rzeczywiscie kraj rozwija sie szybko i poziom zycia
              jest tam juz wyzszy niz w Polsce. Dla nas ma dosc zasadnicze znaczenie czy
              znajdziemy prace w zawodzie. Wydaje sie, ze w Estonii tak, pewnie tez w innych
              krajach, ktore niedawno wstapily do Unii. Moze w Hiszpanii, Portugalii,
              Wloszech? W krajach typu Niemcy czy UK jest jak dla nas zbyt duza konkurencja.
              Blisko do Polski, mozna pojechac na kilka dni w odwiedziny. Odpowiada nam
              klimat, wbrew temu, ze teraz mieszkamy w Arizonie.
    • radio_woz Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 03.05.06, 21:42
      Nie wykluczam. Mnie jest dobrze wszedzie.
    • kangur241 Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 10.05.06, 12:40
      ja bylam przez miesiac w Anglii,ale cholernie mi nie odpowiadal ich
      manetalnosc,a dla mnie jest to jednak wazne posrod jakich ludzi sie zyje,wielu
      moich znajomych sobie dobrze tam radzi,ale to nie bylo dla mnie.Bylam pol roku
      w Irlandii i to miejsce z kolei bardzo mi pasowalo.Jezyk ten sam,troche inny
      akcent,blisko do Polski,przyjazni ludzie.Choc jest to male panstwo od
      kilkunastu lat bardzo szybko sie rozwija i sa spore mozliwosci w wielu
      zawodach.Irlandczycy sporo pija,ale ogolnie bardzo mi przypadli do gustu.W
      Stanach jest mi poko co dobrze ale dokladnie tak ja Ty zastanawiam sie
      powazniej nad powrotem do Europy.Szkoly sa bardziej dostepne(przynajmniej mi
      sie tak wydaje) ze wzgledu na cene, a wlasnie o tym teraz glownie mysle.
      • radio_woz Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 10.05.06, 18:44
        Obawiam sie, ze idealizuje Europe. Nie mieszkalam tam dlugo (oprocz Polski)i to
        tylko na wakacjach, a wiadomo realia codziennej egzystencji sa inne, niz pobytu
        wakacyjnego. Chcialabym miec stary dom i mieszkac w jakims pelnym zabytkow
        miejscu. Mozna pomarzyc. W Stanach nie ma takich urokliwych, starych
        miasteczek. Nie lubie nowoczesnej architektury. Brakuje mi naprawde starych
        budynkow, a nie takich, ktore maja kilkadziesiat lat i nazywa sie je
        historycznymi. Znajomy Amerykanin wrocil kiedys z Europy i opowiadal z
        przejeciem: "w Europie ludzie zyja w sredniowiecznych miastach!"
        • radio_woz Re: Bierzecie pod uwage powrot do Europy? 10.05.06, 18:44
          Mialo byc "mieszkaja", oczywiscie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja