Zalamuje mnie moj angielski.

16.06.06, 06:53
Rozumiem coraz wiecej, mowie plynniej, ale wydaje mi sie, ze moja wymowa jest
coraz gorsza. Jak to mozliwe? Mam dni gdy doslownie dukam i mam ochote sie
nie odzywac.
    • triskell Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 07:05
      Witaj, nowa koleżanko :-). A może byś się nam tak na "wchodnym" przedstawiła,
      napisała coś o sobie? Niekoniecznie po angielsku :-).
    • agniecha_r Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 07:08
      Ja mam prawie ten sam problem. Rozumiem prawie wszystko, niby slownictwo znam a
      jak zaczynam mowic to tragedia. Zapominam o gramatyce + slowka ulatuja w tempie
      ekspresowym. Ogolnie strasznie sie denerwuje jak zaczynam mowic.
    • marekatlanta71 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 12:23
      Witamy spowrotem :)
      • zyta2003 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 17:09
        No i bardzo dobrze))))
    • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 17:51
      Napisalam, ze mowie plynniej. Chyba nie. Rozumiem coraz lepiej, a cala reszta
      schodzi na psy. Jak mozna coraz gorzej mowic w jakims jezyku jesli sie go
      codziennie uzywa?
      • emm1 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 17:59
        ile jestes w Stanach?
        ja po 6 miesiacach mialam kryzys w mowieniu-nagle z calkiem dobrego ang w mowie
        zaczelam mowic fatalnie-dukac, mylic czasy itd.Czulam ze zamiast poprawiac ang
        raczej sie cofalam.Tak chyba kazdy ma, moje kumpele tez tak mialy.Przechodzi po
        jakims czasie.
        tak samo jak rozmawiam z rowiesnikami mowie plynnie, z duzo starsza osoba( na
        przyklad w wieku moich rodzicow)-gorzej.
    • ertes Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 18:06
      Mnie to najbardziej wkurza jak ludzie mowia "certy" albo "zirty".
      Mogli by sie troche pouczyc wymowy psiakrew, cholera.
      • bluedream A mnie wkurza 16.06.06, 18:17
        jak ekspedientki w sklepach mowia z akcentem, paskudztwo:)
        Ale Ty chyba nie pracujesz w sklepie ???
      • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 18:29
        W "Sopranos" wymawiaja "th" jak "t". Moze zaczne mowic, ze jestem z Jersey?
    • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 18:21
      Jest mi trudno, bo mam wade wymowy i polski tez kalecze jesli sie nie staram.
      • natkos1 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 16.06.06, 19:14
        Ja mam dokladnie tak samo...niestety. Jak przyjechalam to mialam pewna bariere,
        wiadomo, ale znalam mnostwo slowek a z czasem to wsztsko jakos ulatuje i
        dostrezgam,ze moj jezyk, ktoego uzywam na codzien jest strasznie ograniczony.
        Teraz wyszlam za maz za amerykanina i koleznka osttanio stwierdzila,ze teraz to
        pewnie ,,smigam'' po ang.ale wcale ak nie jest :( Co prawda ja bylam zawsze
        typem pod wzgledem nauki,ze musze cos widziec by sie nauczyc i zapamietac a
        najlepiej napisac sobie a nie tylko slyszec, tu pewnie tkwi diabel w moim
        przypadku. I codziennie sobie obiecuje,ze sie za to zabiore i jakos lenistwo
        zwycieza :(
        natalia
        • jaga_nj maja ludzie zdrowie;) n/t 16.06.06, 20:25

          • bella41 Re: maja ludzie zdrowie;) n/t 16.06.06, 20:41
            kup sobie kasety z nauka wymowy, sa doskonale/a moze wolisz cd's/, nauczysz sie
            wymawiac np.ferti zamiast terti/czy jak to tam bylo/
            • emm1 do bella41 17.06.06, 01:25
              bella, znasz moze jakas konkretna , sprawdzona firme jesli chodzi o te CD z
              wymowa?
              • edytkus Re: do bella41 17.06.06, 01:40
                no i koniecznie trzeba na lekcje wymowy sie zapisac bo jak nie to skonczy sie jak Pacula ;))
                • bella41 Re: do bella41 17.06.06, 02:57
                  ja nie znam zadnej firmy, pielegnuje swoj twrdy, polski akcent,
                  ale...mielismy tu kolezanke andree, eksperta od amerykanskiego akcentu, zajrzyj
                  do wyszukiwarki, bo o ile pamietam, padla tam nazwa firmy wydajacej tego typu
                  kasety
    • samo Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 02:58
      Mysle,ze to dukanie to z powodu stresu spowodowanego przedwczesnym starzeniem.
      Botoks, tylko botoks nas uratuje.
      • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 03:16
        Mam wade wymowy od dziecka, a starzenie mnie nie stresuje. Botoks nie jest dla
        mnie, bo tak duzo ruszam twarza, ze musieliby mi cala zbotoksowac. To tak jak
        usuwa sie komus tluszcz z nog i wtedy tyje na plecach.
        • tamsin Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 03:27
          ale jak sie wstrzyknie botox to podobno nie tylko geba sie prostuje ale i
          akcent sie poprawia :-)
          • zyta2003 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 03:37
            Iwoniana i 1mm(czy cos takiego) kontra reszta forum. Tak do konca nie wiem kto
            wygrywa, w kazdym razie fajnie jest. To jest po prostu gejzer pomyslow.
            • bella41 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 04:10
              zyta2003 napisała:

              > Iwoniana i 1mm(czy cos takiego) kontra reszta forum. Tak do konca nie wiem
              kto
              >
              > wygrywa, w kazdym razie fajnie jest. To jest po prostu gejzer pomyslow.


              gejzer pomyslow, no tak-botox i akcent, akcent i botox, botox i...
      • marekatlanta71 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 03:38
        A ja myslalem ze to wina syna...
    • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 03:56
      Wada wymowy nie jest smieszna. Dzieki za zrozumienie kilku osob. Przyzwyczailam
      sie do zlosliwych uwag. Anonimowo latwo dokuczac.
      • tamsin Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 04:21
        a czy to prawda ze pisze sie manchester a czyta liverpool?
        • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 04:24
          Jak sie ma dysleksje. Chyba tak to sie nazywa. Patrzysz na slowo i widzisz inne
          bo przestawiaja ci sie litery albo piszesz z bledem i go nie widzisz.
          • bella41 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 04:48
            w przypadku dysleksji manchester czyta sie jako rio de janeiro, a jak sie czyta
            liverpool, to znaczy, ze sie nie ma dysleksji, a po prostu nie zna sie na pilce
            noznej
            mam nadzieje, ze moj krotki wywod, pozwoli wam spojrzec przyjazniej na botox
            pod cudzymi oczyma
          • tamsin Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 04:48
            ...albo zwala sie wine na syna...
    • nanuk24 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 05:06
      No, ale juz wiadomo, ze Andrea jest samotna sfrustrowana matka nieradzaca sobie
      z ciezarem macierzynstwa. Stara, pomarszczona z ubytkami w uzebieniu;-) I wbrew
      temu co pisala w watku o sprzedawczyni z kiepskim akcentem.
      I po co bylo tak klamac?
    • iwonania Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 05:08
      Slowa manchester i liverpool osoba z dysleksja raczej nie pomyli ale manchester
      i manhattan tak. Wie ze to sa dwa rozne slowa ale widzac manchester moze go
      przeczytac jako manhattan.
      • edytais Re: Zalamuje mnie moj angielski. 17.06.06, 18:52
        Mi sie wydaje, ze nie mowi sie gorzej po dluzszym pobycie tylko na tyle juz
        rozumie angielski, osluchalo sie z nim, zauwaza sie typowy akcent, ze dopiero
        wtedy tak naprawde zauwaza sie swoj wlasny ciezki akcent czy dukanie. Cos na
        zasadzie nieuswiadomienia wczesniejszego. TEraz juz sie zauwaza wlasne bledy.
        • zyta2003 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 18.06.06, 03:53
          tematow bylo wiecej chociaz ten z zakresu opakowan, czy lepiej w domku czy w
          mieszkanku, nawet ten slub koscielny jest jak z gejzeru. A w sumie swietne
          humoreski, inteligentne jestescie dziewczyny, glowna sprawczyni zreszta tez.
          • emm1 Re: Zalamuje mnie moj angielski. 18.06.06, 04:00
            mnie w to nie mieszajcie( bo ktos tam mnie podciagnal pod wspolny mianownik) bo
            ja w ogole nie w temacie jestem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja