Sa jakies Polki w Denver?

02.07.06, 22:21
Witam,
Przeprowadzilam sie niedawno w okolice Denver i bardzo chcialabym poznac
jakies Polki zeby sie czasami spotkac i pogadac.
Pozdrawiam
    • alex113 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 04:07
      Są, są, tylko mocno zamerykanizowane, ale jesli szukasz Polakow bardziej
      trzymajacych sie korzeni to moge ci podpowiedziec gdzie ich tu szukac :-)
      Pozdrawiam,
      Alexis
      • roza12 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 05:15
        Jesli mozesz podpowiedziec gdzie szukac Polakow to chetnie sie dowiem.
        A te mocno zamerykanizowane to nie maja ochoty na spotkania z innymi Polakami
        czy o co chodzi? Ja tez nie mam zamiaru ograniczac znajomosci do Polakow ale
        nie ukrywam ze chcialabym poznac jakies Polki.
        Dzieki.
        • alex113 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 06:05
          roza12 napisała:
          > A te mocno zamerykanizowane to nie maja ochoty na spotkania z innymi Polakami
          > czy o co chodzi?

          He he he he, spotykam sie chetnie, niestety doswiadczenia z takich spotkan mam
          mieszane. Niektore fantastyczne (przerodzone w przyjazn na dlugie lata) ale
          wiekszosc to nieukrywane rozczarowanie rodakow ze jakas taka "niewystarczajaco"
          polska jestem :-)

          Musze sie zajac rodzinka, ale postaram sie napisac do ciebie dluzszego maila z
          informacjami nt polskich sklepow, biblioteki itp.

          W ktorej czesci miasta mieszkasz ???
          • roza12 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 06:21
            Bede wdzieczna za tego maila.
            Mieszkam w Parker.
            • alex113 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 07:15
              Napisalam, wyslalam :-)
              • roza12 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 07:59
                Odpisalam.
                • alex113 Re: Sa jakies Polki w Denver? 03.07.06, 18:36
                  sprawdz poczte
    • martyna14 Re: Sa jakies Polki w Denver? 07.07.06, 04:34

      A ja wlasnie powaznie mysle aby przeprowadzic sie w okolice Denver .
      Dziewczyny napiszcie o wrazeniach i o Poloni. Alex moze wyslesz mi rowniez
      emaila czuje, ze bysmy znalazly porozumienie- zacytowalas jeden z moich
      ulubionych cytatow.

      Pozdrawiam
      • alex113 Re: Sa jakies Polki w Denver? 07.07.06, 05:12
        wrazenia .... hmmmmmm .... mieszkam tu od 1993 i dobrowolnie sie z tad nie
        rusze ;-))))))))
        Na zachod od miasta gory, na wschod "plasko daleko". Srednio 300 slonecznych
        dni w roku, czasem 3-4ry pory roku spotykaja sie w jednym tygodniu.
        "Najszczuplejszy" stan w USA z najwyzszym procentem ludzi wyksztalconych.

        O Polonii nie napisze zbyt wiele, bo jakos nie siedze w tych klimatach, ale
        linki z polskimi kontaktami podam via E-mail.

        Co konkretnie chciala bys wiedziec ???
      • roza12 Re: Sa jakies Polki w Denver? 09.07.06, 21:48
        Ja sie przeprowadzilam niecale 3 tygodnie temu wiec moge Ci napisac jakie sa
        moje wrazenia. A wiec sa pozytywne. Podoba mi sie pagorkowaty krajobraz i gory
        w tle, podobaja mi sie przedmiescia, spokojne, zadbane dzielnice (pewnie nie
        wszystkie takie sa ale akurat tu gdzie mieszkam tak jest) gdzie ma sie wrazenie
        ze zycie toczy sie powoli i sielankowo. Faktycznie, tak jak Alex napisala,
        zauwazylam ze ludzie sa szczuplejsi niz w pozostalej czesci kraju no i mozna
        nawet zobaczyc ludzi jezdzacych na rowerach, rolkach i spacerujacych po
        chodnikach, co prawda nie takie tlumy jak w Europie ale jak na Ameryke to
        calkiem niezle. Co do Polonii to nie znam, jedynie Alex i jeszcze jedna
        dziewczyne pozanalam przez Internet, ale sie jeszcze nie spotkalysmy, ale jak
        przyjedziesz to juz nas bedzie wiecej.
        Pozdrawiam
        • artremi Re: Sa jakies Polki w Denver? 09.07.06, 22:34
          Zazdroszcze Ci takiego miejsca gdzie ludzie chodza, a nie tylko woza swoje
          grube tylki... Nie jest latwo znalezc takie miejsce w Ameryce.

          Ja jestem zwolenniczka chodzenia i biegania i czesto chodze na dlugie spacery.
          Bardzo czesto gdy tak sobie maszeruje, to ludzie w samochodach albo trabia,
          albo zatrzymuja sie i oferuja mnie podwiezdz....
Pełna wersja