rhodeisland
15.12.06, 04:42
Znacie to uczucie? Zauwazylam, ze jako osoba szczupla jestem w zdecydowanej
mniejszosci. Widze glownie ludzi z nadwaga albo wrecz otylych. Wielokrotnie
spotkalam sie z glupimi uwagami na temat mojej "anoreksji". Gdy jestem poza
Stanami czuje sie normalna, w Stanach jak dziwolag, a dla mnie dziwne jest
mowienie o jedzeniu jako wrogu, uzywanie sztucznych slodzikow, mowienie w
kolko o roznych dietach. Nikt nie rozumie, ze wygladam tak, jak wygladam, bo
uwielbiam dobrej jakosci jedzenie i po prostu ciesze sie nim w sposob
umiarkowany. Nie rozumiem ludzi opychajacych sie bez umiaru byle czym .Mam
wrazenie, ze otakowanie szczuplych to ostatnia rzecz, ktora wolno atakowac
(nie wolno juz robic dowcipow zwiazanych z rasa i plcia, wiec co zostalo?)