Przenieslibyscie sie do Europy...

09.07.07, 22:07
gdybyscie mieli taka mozliwosc? mysle tu glownie o UK, bo juz sie nie mam
zamiaru uczyc nowych jezykow:)) na podobne zarobki, warunki pracy moze nawet
lepsze. To co nas ciagnie to blisko do Polski, i mozna sobie wyskoczyc na
weekend np. do Paryza. Tu mam w kazdym kierunku daleko do cywilizacji:)))

Z drugiej strony - jestem tu juz 11 lat, wiem mniej wiecej o co biega w tym
kraju. wiem co mnie wkurza, a co mi sie podoba. I tak zastanawiam sie - czy w
tej Europie teraz bym sie odnalazla? Czy chce mi sie znow poznawac wszystko
od poczatku?

Niektorzy pewnie zauwazyli ze mamy niezly rozstrzal, jesli chodzi o to gdzie
zamieszkac:) Floryda, S.C., Portland, teraz UK, ostatnio dowiedzielismy sie z
Kalifornia tez wchodzi w rachube. Decisions, decisions.........

No to co? Przenieslibyscie sie czy nie? Opinie RI juz znam z innego watku,
ciekawa jestem pozostalych forumowiczow.
    • artremi Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 09.07.07, 22:20
      Czemu nie... Szczegolnie ze Polacy moga teraz pracowac w Anglii. Ostatnio
      Londyn wyprzedza Nowy York w dziedzinie finansow i robi sie finansowa stolica
      swiata. Mam znajomych ktorzy przeprowadzili sie tam, bo wlasnie w finansach
      jest duzo pracy i sa wysokie zarobki (1 funt = $2). Do tego dla Polakow jest
      fajnie, bo sa tanie linie i za pare groszy mozna latac do Polski. Wiec jesli
      ktos chce widziec rodzine, mozna to robic w kazdy weekend.
      • edytkus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 06:25
        artremi napisała:

        > Ostatnio
        > Londyn wyprzedza Nowy York w dziedzinie finansow i robi sie finansowa stolica
        > swiata.

        nie pomylilas z Pekinem albo Hong Kongiem?

        >Mam znajomych ktorzy przeprowadzili sie tam, bo wlasnie w finansach
        > jest duzo pracy i sa wysokie zarobki (1 funt = $2).

        wysokie zarobki i wysokie koszty utrzymania, suma sumarum wychodzi na to samo

        >Do tego dla Polakow jest
        > fajnie, bo sa tanie linie i za pare groszy mozna latac do Polski. Wiec jesli
        > ktos chce widziec rodzine, mozna to robic w kazdy weekend.

        tak tanio to juz chyba nie jest.

        Moja znajoma pojechala z USA do UK, zarabia wiecej ale mieszka w gorszych warunkach, gorsza prace
        ze znalezieniem ktorej miala spory problem dopoki nie wyprowadzila sie hen daleko od Londynu i nie
        ma z czego oszczedzac. Tu juz wrocic nie moze.

        Chetnie wybralabym sie pozwiedzac (ten ch.....y lek przed lataniem!) ale mieszkac na stale nie
        chcialabym, klimat mi nie pasuje. Poza tym nas tam tak kochaja.... Polish polish the floor! :(
    • tamsin Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 09.07.07, 23:26
      ja kiedys tak myslalam i pojechalam do NL, nie wytrzymalam nawet trzech
      miesiecy. Nie moglam zniesc klimatu (caly czas lalo w srodku lata i zimno bylo,
      ze ludzie w kurtkach chodzili!!)a i tak to byl najmniejszy ulamek zycia w
      Europie, rowniez idiotyczna biurokarcja mnie dobijala. Maz przeniosl sie tutaj
      i nie zaluje, oprocz dluzszego uropu (ktorego i tak mamy wystarczajaco tutaj),
      naprawde nie widzialam nic pozytywnego tam.
    • kreola4 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 09.07.07, 23:43
      cyborgus napisała:

      "... gdybyscie mieli taka mozliwosc? "

      Dla Twoich statystycznych badan mam taka mozliwosc co roku od pieciu lat.
      Dotychczas sie nie przenioslam :). W przyszlym roku tez sie nie zanosi...
      Stany podobaja mi sie i bardzo lubie Kalifornie :).

      Pozdrowienia,
      kreola.

      • mazurka313 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 01:22
        kreola a ktora czesc kalifornii zamieszkujesz?
    • rhodeisland Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 05:17
      Kiedys myslalam o przeniesieniu sie do Europy, ale ostatnio traktuje Old World
      tylko jako swietne miejsce na wakacje (zabytki to jest to co interesuje mnie
      najbardziej)
      Pokochalam Stany, poczulam, ze to jest moj dom. Przyzwyczailam sie tez do
      realiow tutejszego zycia, nie chce mi sie przyzwyczajac do nowych.
      Wiem, ze czesto krytykuje te realia, ale w kontenkscie zycia innych, mnie tu
      dobrze.
      Nie trawie brytyjskiego akcentu. Widze siebie bardziej w innym kraju
      europejskim, niz UK. Potrafie sie dogadac w paru jezykach, jestem zdolna bestia
      i wiem, ze w gdybym musiala nauczylabym sie kazdego jezyka.
      • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 16:40
        RI, pare miesiecy temu zachwycal sie akcentem brytyjskim i pisalas, ze nie
        mozesz zniesc tego belkotu amerykanskiego............... :):):)
        • rhodeisland Nigdy sie nie zachwycalam sie brytyjskim akcentem 10.07.07, 21:46
          Znajdz ten post.
          Napisalam, ze jest dla mnie latwiejszy do opanowania (przynajmniej byl kiedys),
          ale jest duzo trudniejszy do zrozumienia. Stal sie dla mojego ucha
          nieprzyjemny, bo jest malo plynny, jest taki "szarpany". Okresla sie go jako
          "clipped", czyli "przyciety".
    • ertes Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 15:57
      Tylko Kalifornia.
      Przenioslem sie tutaj 6 lat temu i zaluje ze to tylko 6 lat.
      • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 16:34
        a w tej Kalifornii jak to jest z kosztami zycia? bo wciaz slysze, ze wysokie, i
        obniza ci to w efekcie standard zycia. Czy to prawda, czy kolejny mit?
        • ertes Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 16:57
          Sadzac po 5 milionach ludzi ktorzy sie tu przeprowadzili od 2000 roku to chyba
          tak zle nie jest.
          Koszty utrzymania sa oczywiscie wyzsze ale i zarobki sa rowniez wyzsze. Z
          drugiej strony odchodza ci ogromne koszty jakie wydajesz na ogrzewanie w zimie i
          klimatyzacje w lecie. Ja wlaczam jedno i drugie zaledwie kilka razy w ciagu
          roku. Nie wspominajac juz o tym ze nie kupujesz zadnych zimowych ciuchow, butow
          itp itd. Codziennie rano wsiadam do samochodu ktory nie jest pokryty lodem i
          sola. Codziennie swieci slonce, deszcz pada tylko czasami i wtedy wszyscy na ten
          temat dyskutuja. Czasami sie zatrzesie, serce pobije troche szybciej i tyle. Pod
          bokiem mam ocean i gory. Gory jakich nie ma nigdzie na wschodzie. Sa tez
          pustynie i lasy. Jeden skok na Hawaje czy do meksykanskiej Kalifornii.

          Ale ta pogoda, jesli nawet place za to wiecej to warto.



          "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
          a trail."
          Galeria
          Picasa
          • katlia Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 17:51
            ja tez uwielbiam californie. mieszkalam tam wiele lat, potem praca spowodowala,
            ze przeprowadzilismy sie do colorado. jezdzimy czesto do rodziny i przyjaciol w
            californi i obiecujemy sobie, ze jak odchowamy dzieci i obojga beda na studia --
            wracamy do ukochanego Bay Area, najpiekniejszy zakatek swiata :)
          • artremi Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 18:37
            Ja tez lubie klimat w Kalifornii, szczegilnie w dni jak dzisiaj gdy mamy 100F !!
            Jedyny duzy minus to naturalne tragedie typu trzesienia ziemi, obsuwanie sie
            gor i pozary lasow. :-)
            • ertes Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 20:12
              W ciagu ostatnich 100 lat w kalifornia zginelo mniej ludzi w wyniku trzesien
              ziemi jak ginie co dnia w USA w wypadkach samochodowych.
              A jednak wsiadasz codziennie do samochodu gdzie prawdopodobientswo ze zginiesz
              jest kilka tysiecy razy wieksze.
              Te argumenty o trzesieniach to takie sobie sa mowiac delikatnie.
    • ciocia_ala Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 19:31
      Moja przyjaciolka przeniosla sie do UK prawie rok temu. Rozne byly powody.
      Zapytalam ja wlasnie przedwczoraj czy wrocilaby do US, gdyby byla taka
      mozliwosc. Powiedziala mi, ze spakowalaby sie w jeden dzien. Nie umiala mi
      powiedziec czemu. Tam maja calkiem fajnie, jej maz zarabia wicecej niz tutaj (a
      juz tutaj zarabial bardzo duzo, pracowal dla swojej angielskiej firmy). Jest
      cos nieustalonego, co ciagnie wszyskich do Stanow.

      Ja Cyborgus bardzo dobrze rozumiem. Do Polski jest z UK albo Irlandii bardzo
      blisko. Ceny tanich linii lotniczych sa doprawdy powalajace. Lot z Belina (to
      dla mnie najblizsze lotnisko) do Londynu to 12 euro plus podatek. Podatek to
      mniej wiecej 20 euro. Zwlaszcza jak jest sie zwiazanym z rodzina i ma dzieci.

      Ale z drugie strony faktycznie poznawanie wszyskiego na nowo. Ja wiem, ze tam
      cywilizacja, ale jakas taka inna :)

      A co do statusu Polakow, to mysle, ze jest tak samo tam i tu. Wiekszosc mysli,
      ze w Stanach Polacy tylko sprzataja albo wykonuja jakies inne mizerne prace. A
      przeciez to nieprawda. Wydaje mi sie, ze znalezc tam prace majac praktyke w
      Stanach to nie problem. A jezyk polski to asset, no bo w koncu polacy tam
      zarabiaja i jezyka nie znaja. A np. bank przeciz przyjmie wszyskie pieniadze i
      nie ma znaczenia od kogo :) A ktos sie musi z Polakami dogadac... Co mnie
      najbardziej zniecheca do takiej przeprowadziki to to, ze trzeba sprzedac/kupic
      samochod/dom itp.

      Ja nie wyobrazam sobie opuszczac Stanow na stale. Ale na rok dwa popracowac
      gdzies np. w Azji to tak. Glownie ze wzgledu na zwiedzanie:) Chiny, Indie,
      Cambodia... Cale mnostwo architektury, ktora chce zobaczyc. A taniej jest tam
      pracowac i zwiedzac, niz latac stad. Podobnie z Europa. Weekend w Paryzu itp.
      To by mnie skusilo.
      • jaga_nj Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 20:26
        Moge tam jechac tylko na wakacje.Moj dom jest w Stanach, bardzo lubie ten kraj
        i jest mi tu bardzo dobrze. Jedyne co mi obecnie nie odpowiada to miejsce w
        ktorym mieszkam( ladna ulica, ale bardzo brzydka miescina). Wiem jednak, ze to
        jest tylko tymczasowe, bo juz znalazlam swoje miejsce na ziemi:)albo tak mi sie
        wydaje;). Narazie kasa jest tutaj wiec jeszcze siedzimy. A w Kalifornii nigdy
        nie bylam(nie liczac przesiadki w SF)ale wyglada bardzo zachecajaco:)

        -
        Life should NOT be a journey to the grave with the intention of arriving safely
        in an attractive and well preserved body. But rather to skid in sideways,
        chocolate in hand, body thoroughly used up, totally worn out and screaming "Woo-
        Hoo what a ride".
        • natkos1 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 22:13
          ja juz jestem spakowana i gotowa do wylotu:)
        • edytkus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 11.07.07, 03:07
          jaga_nj napisała:

          > ladna ulica, ale bardzo brzydka miescina

          taka "ladna" kostka brukowa na przejsciach dla pieszych lezy a Ty narzekasz ;)) Swoja droga to
          niesmowite jak w przeciagu ostatnich kilku lat zmienilo sie na gorsze. Zauwazylas jak z dnia na dzien
          zaczely spadac ceny domow i ile jest ich na sprzedaz?
          • jaga_nj Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 11.07.07, 18:30
            edytkus napisała:

            > jaga_nj napisała:
            >
            > > ladna ulica, ale bardzo brzydka miescina
            >
            > taka "ladna" kostka brukowa na przejsciach dla pieszych lezy a Ty
            narzekasz ;))
            > Swoja droga to
            > niesmowite jak w przeciagu ostatnich kilku lat zmienilo sie na gorsze.
            Zauwazyl
            > as jak z dnia na dzien
            > zaczely spadac ceny domow i ile jest ich na sprzedaz?
            >
            > Trudno nie zauwazyc i cokolwiek by nie unowoczesnili nic z tym miastem nie
            zrobia bo przedewszystkim jest za ciasne i za stare(nie mylic z zabytkowym;))).
            Moj maz juz nie moze sluchac mojego biadolenia. O podatkach nie wspomne bo te
            wywoluja u mnie drgawki, oczywiscie, ze mozna placic ale za cos. I nigdy nie
            pojme dlaczego jest tu tak brudno. Jakby nalozyli odpowiednie kary szybko by
            sie pozbyli $23 mil deficytu;). Jedyne co widze rozowo to wyprowadzka:). A
            gdzie ty znalazlas dom?
            >
            • edytkus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 12.07.07, 01:42
              jaga_nj napisała:

              > Moj maz juz nie moze sluchac mojego biadolenia.

              moj tez ;) Podchodze go na rozne sposoby, jak tylko widzi ze otwieram gazete na reklamach domow w
              Pennsylvanii zmywa sie z mieszkania ;))

              >O podatkach nie wspomne bo te
              > wywoluja u mnie drgawki, oczywiscie, ze mozna placic ale za cos.

              bedzie jeszcze wyzszy. Moja tesciowa dostawala bialej goraczki ogladajac fajerwerki - ten zielony byl
              sfinansowany babci podatkiem od domu, ten czerwony rachunkiem za wode... ;)))

              >I nigdy nie
              > pojme dlaczego jest tu tak brudno. Jakby nalozyli odpowiednie kary szybko by
              > sie pozbyli $23 mil deficytu;).

              na naszej ulicy bylo czysto dopoki jednego z domow nie kupil Egipcjanin, obok mojej siostry tez
              dopoki jej sasiadami nie zostali Meksykanie, na innych ulicach to samo :( Widzialas jak wyglada ta czesc
              Hudson County Park przy Rt 440? Smiecie, butelki, zuzyte opony a mial byc park krajobrazowy :( Jersey
              City sie rozbudowuje a my na tym cierpimy. Wiosna z Alexandra na plywanie zaczelo chodzic Afro-
              Amerykanskie rodzenstwo. Przy okazji rozmowy okazalo sie ze ludzie sa z Jersey CIty, zapytalam
              czemu nie chodza do tamtego YMCA a oni odparli ze tam jest syf, brod, smrod i ubostwo chociaz na
              dobra sprawe nie reprezentowali sie lepiej. Tak samo w parkach, w Hudson County polowa dzieciakow
              pod sprinklers z wiekszosc piknikowiczow jest z Jersey CIty :( - "bo u nas tak ladnie i
              przyjemnie" (bylo!), swoje doprowadzili do ruiny a teraz nasze ;(

              Ale ale, zaraz po ostatnich rozprawach w City Hall na temat deficytu nasz "wspanialy" lokalny samorzad
              wraz z rodzinami (bizszymi i dalszymi!) poplynal na caly weekend w rejs - kto za to zaplacil wiadomo :(
              ciekawe dlaczego w prasie nic o tym nie bylo.

              >Jedyne co widze rozowo to wyprowadzka:). A
              > gdzie ty znalazlas dom?

              jeszcze nie znalazlam, wciaz czekam na wiadomosc z banku czy dadza nam pozyczke. Po ostatnich
              kradziezach w miescie, moim stuknietym (na parkingu przy domu!) samochodzie, okropnych sasiadach
              itp. nawet moj maz zaczyna rozmyslac gdzie by sie przeprowadzic ale na dobra sprawe cala okolica jest
              beznadziejna a gdzies dalej on wyjechac nie chce. Bylismy w sobote u znajomych na imprezie, pol
              godziny od nas a jaka roznica, dom nieduzy ale las wokolo, duze podworko (dzieciaki na kucykach
              jezdzily), cicho, spokojnie, jelenie za oknem - najpierw Alexandra a potem ja odmowilysmy powrotu do
              domu :O
    • kaszka13 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 22:51
      mialam napisac rano, ale skasowalam post liczac na poprawe humoru,a co za tym
      idzie zmiane zawartosci swojej wypowiedzi. ale jednak chyba nic sie nie
      zmienilo, albo jesli juz to na gorsze. siedze wlasnie w Polsce i bede tu jakies
      dwa miesiace, wiec mam mozliwosc doglebnego przestudiowania sytuacji. (wiem, ze
      troche nie na temat pisze, bo mialo byc ogolnie o Europie, a ja o PL, ale
      wybaczcie mi). do Polski nie ma co wracac. sa zapewne osoby, ktore ukladaja
      sobie tu zycie i jest im dobrze, ale przyzwyczajenie do realiow amerykanskich i
      pewnych standardow sprawia, ze spojrzenie na poziom zycia przecietnego Polaka
      przyprawia o bol serca (moja mama mieszka na osiedlu z chyba 90 procentowym
      bezrobociem i moze dlatego tak kiepsko to widze). oprocz tego dzis mialam
      bolesne zderzenie z rzeczywistoscia, bo chcialysmy z mama dostac recepte od
      lekarza dla mojej babci. babcia wyszla ze szpitala po operacji glowy i ledwie
      chodzi po domu. nie chcialysmy jej ciagnac do lekarza, tylko wziac recepte na
      lek przeciwbolowy (nie narkotyk). pan doktor powiedzial, ze on tej recepty nie
      wypisze, bo babci nie widzial na oczy (co nie jest prawda, tylko pan doktor ma
      kiepska pamiec)a przychodnia nie placi mu za wizyty domowe, wiec sie do niej nie
      pofatyguje. natomiast mozemy zamowic u niego wizyte prywatna, za godzin dwie w
      tej samej przychodni i wtedy on jak na skrzydlach do naszej babci przyfrunie.
      podziekowalysmy za tak wspaniale wyjasnienie sprawy i poszlysmy do innego
      lekarza. i teraz chce tylko powiedziec tyle, ze moja babcia pracowala 40 lat,
      placac podatki, moj sp. dziadek rowniez. teraz nie nalezy sie jej nic z tego
      tytulu. i jak tu miec szacunek do kraju, ktory w ten sposob traktuje ludzi.
      jeszcze tylko dodam, ze operacja babci nie odbylaby sie gdyby nie znajomosci, bo
      ludzi w tym wieku sie nie bada, a operacje sa tylko dla mlodych.
      • artremi Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 10.07.07, 23:36
        To prawda, ze srodowisko lekarskie/pielegniarskie w PL jest straszne. Tez
        slyszalam opinie lekarzy, ze mojego wujka juz nie warto leczyc, bo juz jest taki
        stary...
        Bardzo roznie powodzi sie ludziom w PL. Niektorzy (szczegolnie w W-wie) dorobili
        sie fortun. Ale sa rejony ktore bardzo na tej transofrmacji zubozaly. Sama
        widzialam dzieci w Katowicach ktore zebraly. Kiedys byl to najbogatszy region
        Polski.

        Pomimo tego, staraj sie pomoc Babci, no i wogole spedzaj mile czas, bo sa to
        Twoje wakacje. :-)
        • rhodeisland Znajoma mieszkajaca w Stanach uslyszala to 11.07.07, 04:16
          o bliskiej osobie (mieszkajacej w Polsce) Dobrze, ze miala tzw. "znajomosci" i
          dzwoniac ze Stanow do Polski doslownie wymusila na lekarzach leczenie.
          Uratowala zycie tej osobie (minelo juz pare lat), uznanej "za stara na
          leczenie" przez polska Sluzbe Zdrowia.
      • rhodeisland Bardzo mi przykro, kaszka. Trzymaj sie. 11.07.07, 04:20
      • ex4 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 23.07.07, 21:37
        Witam,
        Porownalas tutaj panstwowa sluzbe zdrowia w Polsce z prywatna w usa. Panstwowa
        jest oczyswiscie beznadziejna tak samo jak w Kanadzie. Lekarz zaproponowal Ci
        prywatna wizyte i juz sie obrazilas. Ciekawe jak by bylo jak bys poszla do
        lekarza w usa i powiedziala ze nie masz ubezpieczenia. Jak placic w usa to ok,
        a jak zaplacic w Polsce to bee. Takie to myslenie. Pieniadze z podatkow ida na
        panstwowa sluzbe zdrowia i nie oczekuj standardu jak w prywatnej sluzbie
        zdrowia.
    • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 11.07.07, 15:50
      ja to mam tak jak jaga_nj - tu gdzie mieszkam nie podoba mi sie, ale jeszcze
      nie znalazlam swego raju na ziemi. Stad te wszystkie watki gdzie zamieszkac:))))

      Do samej polski to na pewno nie wrocimy. Tez mam dookola duzo przykladow takich
      co zyja sobie swietnie, ale mam tez takich ktorym nie starcza na oplaty, i taka
      osobe w rodiznie musze regularnie wspierac finansowo. Wlasnie zabrano jej rente
      (ciotka jest po operacji na otwartym mozgu), i teraz chyba przejdzie totalnie
      na moj garnuszek....

      Polska sluzba zdrowia to koszmar. Moj maz jest lekarzem, wiec jest to pewne ze
      tam nie wrocimy, zeby sie z tym meczyc.....
      • kaszka13 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 11.07.07, 22:20
        Cyborgus, a moze poszukajcie jeszcze w Stanach. Zwlaszcza dla twojego meza
        powinno to byc z duza korzyscia zwlaszcza zawodowo. Zeby nie bylo, ze taka ze
        mnie 100 procentowa fanka Stanow, to powiem, ze swiatopoglad zmienia mi sie
        patrzac na realia, a nie tylko obserwujac Europe podczas wakacyjnych wypadow.
        Mieszkalam dosc dlugo we Wloszech, mam siostre w UK, w Polsce jestem dwa razy do
        roku, mam najlepsza kumpele w Szwajcarii i znajomych rozsianych po calej
        Europie. I wiesz jaki nasuwa mi sie wniosek, ze tam dobrze gdzie masz meza i
        dzieci i tam gdzie masz dobra prace. Reszte, czyli tesknote za rodzina i inne
        takie, da sie jakos spacyfikowac po pewnym czasie zwlaszcza jak ma sie mozliwosc
        pobytow wakacyjnych. Zycze trafnych decyzji :)

        RI, dziekuje za zyczenia i staram sie trzymac, tak to juz jest w zyciu, ze
        czlowiek musi borykac sie z pewnymi problemami. I z tym tez sobie poradzimy, oby
        kregoslup wytrzymal :)
        • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 12.07.07, 02:53
          Szukamy glownie w Stanach, po prostu nie mozemy sie zdecydowac gdzie
          chcielibysmy osiasc juz tak na dobre. Z meza specjalizacja mozemy jechac niemal
          wszedzie, jest taki niedobor, wiec decyzja glownie zalezy od nas. Z tym UK to
          ostatnio dowiedzielismy sie, ze jest taka mozliwosc i to realna, gdybysmy tylko
          chcieli. Jest duzo plusow, ale tez duzo znakow zapytania. Chyba sie starzejemy,
          bo juz nam sie nie chce "az" takich zmian podejmowac. Pisze "az" bo to w sumie
          nic w porownaniu z tym pierwszym skokiem z polski do usa 11 lat temu:):):)
          Tak wiec miotamy sie, co z tym zyciem zrobic:)) Na pewno uciekac stad gdzie
          teraz jestesmy...........
          • ertes Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 12.07.07, 05:42
            Przyjedz do poludniowej Kalifornii.
            Nie pozalujesz. Nie ma lepszego miejsca.
            • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 12.07.07, 20:38
              oj kusisz, kusisz. Ale nie peknie kiedys ta Kalifornia, wszyscy tam tak
              wala?:)))
              • ania_2000 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 12.07.07, 20:40
                A mysmy mieli dzis trzesienie ziemi:) ale leciutkie - 3.3:)
                • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 13.07.07, 20:04
                  kusicie, straszycie, i gdzie ja biedna mam zamieszkac????..........

                  D)D)D)
              • ertes Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 14.07.07, 14:58
                Jasne ze wala i sa tlumy ale styl zycia jaki tutaj sie prowadzi jest tego wart.
                Najlepiej przyjechac samemu i zobaczyc.
    • greeneyes27 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 13.07.07, 20:30
      Na stale - nigdy.
      Maz ma mozliwosc, zeby znowu wyjechac na kilkuletni kontrakt do Europy, ale
      mysle o tym niechetnie.
    • roza2004 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 13.07.07, 21:14
      do cyborgus :

      Masz dylemat gdzie zamieszkac . Moim skromnym zdaniem nalezy kierowac dwoma
      zasadniczymi wzgledami : otrzymaniem dobrej pracy i mozliwoscia zarobienia
      najlepszych pieniedzy ,a potem innymi np.klimat etc.
      • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 14.07.07, 05:28
        pierwsze dwa warunki sa spelnione niemal wszedzie, stad dylemat:):):)
        • roza2004 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 14.07.07, 17:31
          do cyborgus cd....

          Jesli powiadasz ze te 2 warunki sa spelniane niemalze wszedzie,nalezy zlozyc
          gratulacje !!
          W takim razie jesli nie lubisz zimy ,sniegu,mrozu ,California bylaby najlepszym
          miejscem zeby cieszyc sie zyciem.

          Powodzenia
          • foxie777 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 14.07.07, 23:26
            Nigdy w zyciu. Kocham Floryde, i do Europy tylko na wakacje.
            Jest mi tu bardzo dobrze, lubie Amerykanow, mam przeciez amerykanska
            Rodzine. .
            Niedawno wrocilam z Warszawy. Mialam bardzo udany pobyt. Zreszta Do Polski mam
            jak najlepsze uczucia, ale jak jechalam z lotniska z mezem do domu , czulam
            sie najlepiej.


            pozdr
            • roza12 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 15.07.07, 00:31
              Ja bym sie przeniosla. A poza tym to mam taki sam problem jak Ty, tez nie moge
              znalezc sobie miejsca na ziemi. Do tej pory mieszkalam w Niemczech, Anglii i
              teraz jestem w Stanach ale juz mysle nad tym ze chce wracac do Europy, pewnie do
              Anglii bo znam tylko angielski poza polskim oczywiscie. Ale moim problemem jest
              moj maz, ktory chce byc tutaj, gdyby nie on juz by mnie tu nie bylo. Ameryka nie
              wiem czemu dziala na mnie dolujaco. Anglia ma bardzo ladne poludniowe wybrzeze,
              sympatyczne, urokliwe nadmorskie miasteczka, takie miasta z prawdziwego
              zdarzenia, gdzie ludzie spaceruja po ulicach, siedza w kawiarniach a nie tak jak
              tutaj widac tylko samochody. Ale wydaje mi sie ze w Anglii ludzie zyja na troche
              nizszym poziomie, wiecej sie zarabia ale wszystko jest drozsze, nieruchomosci sa
              koszmarnie drogie, ogolnie zycie jest drozsze. Ale i tak zaluje ze wyjechalam z
              Europy.
    • cyborgus Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 15.07.07, 20:43
      Floryda zdecydowanie przewodzi w naszych planach, chyba dlatego ze dosc ja
      znamy, i mieszkalismy na poludniu kilka lat, wiec jest to znajome. Wtedy mi sie
      podobalo, a teraz jak mysle o tej wilgotnosci, to mi sie odechciewa.
      • 4me1 Re: Przenieslibyscie sie do Europy... 15.07.07, 23:59
        Do Europy za nic,jesli to na urlop. Ale poludniowa Kalifornia to jest cudowne
        miejsce. Chociaz my wolimy Seattle do ktorego sporo kalifornijczykow sie
        przenosi.
    • rhodeisland Widze, ze nikt nie widzi sie w Polsce... 16.07.07, 07:24
      USA albo Europa, ale za wyjatkiem Polski. O ile pamietam, to tylko artremi
      pisala, ze na pewno wroci do Polski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja