Czy Stany maja szanse na TGV, alternatywe

28.08.07, 03:55
wobec samolotow i aut jesli chodzi o podroze na duzych
przestrzeniach? TGV to w tlumaczeniu "pociag duzej predkosci"
Nie cierpie latac, a podroze autem zajmuja za duzo czasu.
Slyszalam o luksusowych wagonach doczepianych do Amtrak'a, ale co z
szybkim pociagiem? Co stoi na przeszkodzie?
    • rhodeisland linkk do TGV 28.08.07, 03:56
      www.tgv.com/
      • edytkus Re: linkk do TGV 28.08.07, 04:39
        przeciez to sie w USA jeszcze nie oplaca chociazby z dwoch powodow:
        paliwo jest tansze niz w Europie i jest zbyt male zagesczenie ludzi
        w stosunku do powierzchni kraju (a przeciez bez sensu jest zeby
        pociag jechal z predkoscia 200km z jednego konca NYC do drugiego).
        Inna sprawa to zeby sie oplacalo taki pociag powinien miec energie z
        reaktora - juz widze jak sie uda uniknac protestow :O
    • marekatlanta71 Re: Czy Stany maja szanse na TGV, alternatywe 28.08.07, 04:27
      1. Miasta w USA sa znacznie bardziej rozlegle niz w EU
      2. Odleglosci sa znacznie wieksze
      3. Istnieje wspaniala siec drog + bardzo rozbudowany system lotnisk
      4. Rzad nie bawi sie w sponsorowanie transportu obywateli a bez dotacji szybkie
      koleje sa niedochodowe
      5. Ryzyko ataku terrorystycznego jest znacznie wieksze.

      W EU cale spoleczenstwa placa na to zeby paru salesman'ow moglo sobie szybko i
      wygodnie z jednego miasta do drugiego pojechac zamiast leciec.
      • rhodeisland no i wlasnie te wielkie odleglosci w Stanach 28.08.07, 04:45
        uzasadniaja sens istnienia TGV tutaj.
        Wiele ludzi boi sie latac i/albo nie lubi dlugiej odprawy na
        lotnisku. Nie lubie spedzac godzin w aucie, czesto rezygnuje z
        podrozy w czasie zlej pogody (deszcz, snieg).
        Bardzo chetnie podrozowalabym TGV po Stanach.
        • 4me1 Re: no i wlasnie te wielkie odleglosci w Stanach 28.08.07, 15:46
          rhodeisland napisała:

          > uzasadniaja sens istnienia TGV tutaj.
          > Wiele ludzi boi sie latac i/albo nie lubi dlugiej odprawy na
          > lotnisku. Nie lubie spedzac godzin w aucie, czesto rezygnuje z
          > podrozy w czasie zlej pogody (deszcz, snieg).
          > Bardzo chetnie podrozowalabym TGV po Stanach.
          droga moja,ale kto by za to placil? Albo ile by musial kosztowac
          bilet na taki pociag,ktory wiozly setkami mil garstke ludzi? Zwroc
          uwage jak tu sie mieszka, jakie sa odleglosci, marek to swietnie
          podsumowal.
      • 4me1 Re: Czy Stany maja szanse na TGV, alternatywe 28.08.07, 15:43
        marku, w samej rzeczy, na dodatek krotko,wezlowato,przejrzyscie!
    • artremi Re: Czy Stany maja szanse na TGV, alternatywe 28.08.07, 05:04
      Tez uwazam ze na razie nie ma szans na TGV. Ostatnio moglam porownac pociagi w
      Europie i Stanach. Jechalam Intercity z W-wy do Krakowa, a takze TGV we Francji.
      Wkrotce potem z Baltimore do NYC. Pociag dla mnie jest tu lepszy, gdy w tym
      rejonie sa tragiczne opoznienia samolotow. Tak wiec na zebranie musialabym
      pojechac dzien wczesniej, zeby sie upewnic ze dolece na czas. A pociagi sa w
      miare punktualne. Ale jakosc pociagu i cala infrastruktura - jest tragiczna, a
      ceny kilkakrotnie wyzsze niz w Europie (zdaje sie tez pociag jest deficytowy).
      Tak czy inaczej, to chyba jest wazniejsze zeby reperowac tysiace mostow, ktore
      sa w gorszym stanie niz ten ktory sie zawalil ostatnio. Wiec nie mysle zeby ktos
      nawet sugerowal nowoczesne pociagi w dobie wielkich deficytow.
Pełna wersja