Nowy Jork. Bardzo wstydliwy temat.

23.07.03, 03:18
200 000 USD za klopa z serduszkiem w drzwiach.

"W Nowym Jorku powstana toalety publiczne -
Gdzie za potrzeba?

Burmistrz Michael Bloomberg i rada miasta uzgodnili budowe 20 publicznych
toalet na Manhattanie. Ich brak od dawna dokuczal turystom i nowojorczykom.

Mieszkancy Nowego Jorku odetchneli z ulga. Wreszcie przy wyjazdach do
miasta ­ indywidualnych lub rodzinnych ­ bedzie mozna, na razie tylko w
niektorych miejscach, znalezc miejskie toalety. W poczatkach przyszlego roku
miasto ma wybrac firme, ktora je wybuduje. Ich koszt oblicza sie na okolo
200 000 dolarow kazda.

Za skorzystanie z toalet uzytkownicy beda musieli uiscic pewna oplate, choc
bedzie to nie wiecej niz 1 dolar ­ zapewnil zastepca burmistrza Dan
Doctoroff. Reszta szaletow zostanie wybudowana w pozniejszym terminie.

"Chcemy, zeby toalety przynosily miastu jakis minimalny dochod, no i zeby
estetycznie wygladaly ­ dodal Doctoroff. ­ Najpierw wybudujemy kilka, zeby sie
przekonac, czy dobrze funkcjonuja i jak ludzie na nie reaguja".

Powstanie publicznych toalet jest czescia planu miasta, ktorego celem jest
zarabianie na tzw. meblach ulicznych, czyli obiektach takich jak zajezdnie
autobusowe, smietniki, kioski i budki telefoniczne. Nowy Jork chce bowiem
zarobic 20 milionow dolarow rocznie z reklam umieszczanych na ich scianach.
Dlatego firma wybrana do zarzadzania toaletami bedzie musiala podpisac 20-
letni kontrakt, zawierajacy zgode na umieszczanie reklam na budynkach.

Brak toalet od dawna byl problemem i turystow zwiedzajacych Manhattan, i
nowojorczykow. Dyskusja na temat ich budowy toczy sie juz od lat 80.

Juz dwaj poprzedni burmistrzowie, Rudy Giuliani i David Dinkins, planowali
wyposazenie miasta w wiele ubikacji, ale ich plany sie nie powiodly z powodu
wysokich kosztow budowy i problemow logistycznych, podnoszonych przez
komitet rady miasta ds. planowania (City Coucil's Land Use Subcommittee). Z
kolei w 1993 roku dwie firmy produkujace wyposazenie do toalet ­ J.C. Decaux
USA i Gannett Outdoor New York ­ wycofaly sie z kontraktu na budowe 30
publicznych ustepow po tym, jak miasto ograniczylo liczbe reklam, ktore moga
zostac umieszczone na budynkach.

Po 20 latach Bloomberg osiagnal cel. Wiele szczegolow jeszcze trzeba
dopracowac, ale budowa szaletow jest juz pewna. Wiekszosc ma powstac na
Manhattanie w poblizu miejsc tlumnie odwiedzanych przez turystow. Dokladna
lokalizacja nie zostala jeszcze uzgodniona, gdyz ­ jak twierdzi rzecznik rady
miasta ­ nie jest to takie proste. "Bardzo niewielu wlascicieli restauracji
czy sklepow chcialoby miec w swoim sasiedztwie szalet publiczny".

Miasto szacuje, ze w ciagu kolejnych 20 lat zarobi na toaletach okolo 400
milionow dolarow."

A ja sie pytam czy za taką forsę bedzie tam szybki internet i faktyczna
możliwość wypoczynku (vide ciągle niezrozumiała dla mnie nazwa "restroom").

    • lolyta Re: Nowy Jork. Bardzo wstydliwy temat. 23.07.03, 18:13
      Mieszane uczucia mam.
      Faktycznie sprawa toalet na Manhattanie to porazka, ale PLATNY KIBEL W USA?????
      to prawie jak zamach na wolnosc wypowiedzi.

      BTW, termin "street furniture" na jezyk polski sie przeklada jako "mala
      architektura"

      pozdr.
Pełna wersja