klaudona
07.11.07, 19:18
Jestem w trakcie szukania nowej pracy. Pare dni temu dostalam
oferte, ktora musze zaakceptowac albo odrzucic do konca tygodnia.
Oferta super pod niektorymi wzgledami, ale taka sobie pod innymi. W
tym tygodniu mam rozmowy z kilkoma innymi firmami, ktore, jak mi sie
wydaje, maja znacznie wiecej do zaoferowania dla mnie jesli chodzi o
rozwoj mojej kariery. Zadna z nich nie bedzie w stanie podjac
decyzji o ewentualnym zatrudnieniu mnie w tym tygodniu, bo rozmowy
sa jeszcze za malo zaawansowane. Borykam sie, wiec z dylematem, czy
przyjac oferte czy zaryzykowac i odrzucic ja.
Pare osob (Amerykanow) podalo mi trzecie rozwiazanie, do ktorego mam
morlane obiekcje, ale podobno "wszyscy" tak robia. Radza, abym
przyjela oferte, i dalej szukala pracy i jesli dostane bardziej
atrakcyjna oferte, zrezygnowac z pierwszej. Co Wy na to? Czy
rzeczywiscie takie postepowanie jest powszechne?