Lolopalloza 2008

27.03.08, 17:27
Jakies ploty kto wystapi? Bo jak zobaczylem liste wykonawcow na
gdynski Opener to mnie w gardle cos scisnelo, serce zalomotalo, pot
zimny zstapil na czolo i padlem zemdlony na podlege. I tak lezalem
niewiadomo ile.
Nawet nagraywajace dla szikagowskiej wytworni CocoRosie beda w
Gdyni! A ja mialem dwa razy na nie bilety w Szikago i dwa razy
koncert nie dobyl sie z niewiadomych przyczyn. No i jeszcze wpada do
nich Goldfrapp, Massive Attack, Reconteurs ! ...Generalnie odjazd
m
    • aniabuzuk Re: Lolopalloza 2008 27.03.08, 18:45
      Z wczorajszej Tribune: "Speculation has centered on Radiohead, Nine Inch Nails,
      Rage Against the Machine and Wilco as headliners. The lineup will be officially
      announced April 7."
      Musisz poczekac jeszcze tydzien.
      • marxx Re: Lolopalloza 2008 27.03.08, 23:04
        Rage i NIN musze zobaczyc...a o reszcie pomyslimy :)
    • rafalafar Re: Lolopalloza 2008 27.03.08, 23:34
      Na Cocorosie tez swego czasu mialem bilety, ale sie koncert nie odbyl, bo
      czlonkow zespolu aresztowano za cos tam... A bilecik na Openera juz mam...W
      zeszlym roku bylo rewelacyjnie, w tym mam nadzieje, ze bedzie jeszcze lepiej
      • marxx Re: Lolopalloza 2008 27.03.08, 23:45
        Az zesz Ty! Nie pozostaje mi nic innego jak jezdzic tu na miejscu po
        koncertach :) A ide na Morecheeba, potem The Cure, a potem
        Yazoo ...na to juz sa bilety...nastepne bilety beda systematycznie
        kupowane :)
        Koncertowe pozdrowionka
        m
      • marxx Rafal 27.03.08, 23:46
        daj mi jakis namiar telefoniczny na Ciebie to dryndne
        pliss
        m
        • rafalafar Re: Rafal 28.03.08, 17:48
          poszlo na poczte gazetowa...
    • aniabuzuk Re: Lolopalloza 2008 07.04.08, 18:20
      Lista zespolow 2008:

      Radiohead, Rage Against the Machine, Nine Inch Nails, Kanye West, Wilco, the
      Raconteurs, Love and Rockets, Gnarls Barkley, Lupe Fiasco, Bloc Party, the Black
      Keys, Broken Social Scene, Flogging Molly, Mark Ronson, Cat Power, the National,
      G. Love & Special Sauce, Sharon Jones & the Dap Kings, Explosions in the Sky,
      Brand New, Gogol Bordello, Stephen Malkmus & the Jicks.

      Dierks Bentley, Okkervil River, Amadou & Mariam, Blues Traveler, John Butler
      Trio, Girl Talk, CSS, Battles, Jamie Lidell, Butch Walker, Mates of State, Spank
      Rock, Brazilian Girls, Chromeo, Duffy, the Kills, Rogue Wave, the Go! Team,
      Mason Jennings, the Gutter Twins, Yeasayer, Grizzly Bear, MGMT.

      The Weakerthans, Booka Shade, Santogold, Black Kids, Black Lips, Louis XIV, Dr.
      Dog, Nicole Atkins & the Sea, the Ting Tings, Kid Sister, Office, the Cool Kids,
      What Made Milwaukee Famous, Does it Offend You, Yeah?, the Whigs, Manchester
      Orchestra, Foals, Uffie, the Octopus Project, Cadence Weapon, Ferras, De Novo
      Dahl, Noah and the Whale, Margot & the Nuclear So and So’s, K’Naan, Serena
      Ryder, Newton Faulkner, Your Vegas.

      Eli "Paperboy" Reed & the True Loves, Steel Train, Bang Camaro, the Blakes,
      Tally Hall, White Lies, Magic Wands, Electric Touch, Innerpartysystem, the
      Postelles, the Parlor Mob, Bald Eagle, Krista, Ha Ha Tonka, Witchcraft, We Go to
      11, Sofia Talyik.
      • radarek123 Re: Lolopalloza 2008 07.04.08, 21:13
        Nie jest zle, w sumie to sam Radiohead by wystarczyl :-) Kanye,
        Gnarls, Raconteurs juz byli chyba dwa lata temu ...
      • marxx Re: Lolopalloza 2008 08.04.08, 02:41
        Raconteurs, Love and Rockets !!!
        • marxx Lollapalooza 2008 10.04.08, 03:21
          www.lollapalooza.com/default.asp?fd=1
          • ladybug Re: Lollapalooza 2008 22.07.08, 23:17
            bilety kupione?
    • kobraluca Re: Lolopalloza 2008 23.07.08, 03:16
      Jak ja bym chciala zobaczyc Rage Against the Machine, uwielbiam ich.
      Niestety mam male dziecko w domu, nie moge sie wyrwac na dluzej niz
      pare godzin, a pass trzeba kupic na caly weekend, nie oplaca mi sie.
      Moze nastepnym razem mi sie uda...
      • marxx Re: Lolopalloza 2008 23.07.08, 03:29
        Kobra. Bilet mozesz kupic na kazdy dzien osobno. I do tego mozesz po
        prostu pojechac do parku i kupic na miejscu.
        W zeszlym roku cena jednodniowego biletu to bylo 90$. Uwaga! Nie ma
        znizki nawet jesli bilet kupuje sie wieczorem na jeden koncert (ja
        tak zrobilem)
        m
        • kobraluca Re: Lolopalloza 2008 25.07.08, 00:28
          siostra mnnie w blad wprowadzila:)
          Swietnie,ze mozna kupic bilet, jade w takim razie

          czy mozna sie gdzies dowiedziec o ktorej gra RATM?
          • ladybug Re: Lolopalloza 2008 25.07.08, 02:21
            Sobota, 8:30 p.m. www.lollapalooza.com/schedule2008/day2.asp
            • kobraluca Re: Lolopalloza 2008 26.07.08, 01:37
              ladybug, dziekuje :)))
              • marxx Re: Lolopalloza 2008 26.07.08, 02:19
                Polecam na uwadze nie tylko gwiazdy...tam bedzie kilka malych
                zespolow ktore graja swietna muze a ktore to sa juz popularne w
                Europie a tu niestety nie np: The Ting Tings...sa swietni sprawdzcie
                ich np na Myspace.

                No i Love and Rockets! i jeszcze The Kills :)
                dobranoc
      • ladybug Re: Lolopalloza 2008 23.07.08, 03:33
        Mozesz kupic jednodniowy bilet za $80 na sobote. Mi, jak do tej pory, udalo sie
        zobaczyc i posluchac jedynie czesc skladu RATM podczas koncertu Audioslave pare
        lat temu.
        • godlech Re: Lolopalloza 2008 24.07.08, 01:52
          RATM trzeba zobaczyc. Mi sie udalo juz dwa razy. Dawno dawno temu na warszawskim
          Torwarze i rok temu w alpine valley. A rowniez polecam solo wystepy lokalnego
          gitarzysty z RATM Toma Morello jako The Nightwachmen. Ja nie dotre w piatek ale
          sobota i niedziela obowiazkowo.
          • ladybug Re: Lolopalloza 2008 01.08.08, 16:02
            Dacie rade? Ma byc 84-88F.
            • moniamm Re: Lolopalloza 2008 04.08.08, 21:03
              dalismy rade :P
              • ladybug Re: Lolopalloza 2008 09.01.09, 17:37
                A kto da rade Metallice? 26-27 stycznia?
                • marxx Re: Lolopalloza 2008 12.01.09, 20:11
                  ha ! ja ide na Metallice no i musze sie pochwalic ze bylem na AC/DC.
                  Za to w lutym informuje ze w Vic bedzie Antony and The Johnsons
                  • marxx Re: Lolopalloza 2008 09.04.09, 04:17
                    Na Paluzie ma byc Depeche Mode i Beastie Boys, zobaczymy.
                    • ladybug Re: Lolopalloza 2008 10.04.09, 18:53
                      A bileciki, panie, po ile w tym roku?
                      • marxx Re: Lolopalloza 2008 10.04.09, 19:23
                        Dla Ciebie mam jedyna okazje...po 150 za dzien :)
                        Nooo nie wiem, ale nie sadze, zeby ceny odbiegaly od zeszlorocznych.
                        Ciekawe jest to ze rozeszly sie juz te najtansze 3dniowe za 175$.
                        Zostaly klarnety po 190$, a nadal oficjalnie nie wiadomo kto zagra :)
                        www.lollapalooza.com/default.asp?fd=1

                        Tak czy siak , zawsze polecam szikagowskie tancbudy typu Metro
                        Smartbar, Aragon, GreenMill itp itd a nie wielotysieczne spendy.
                        Amen
                        • radarek123 Re: Lolopalloza 2008 11.04.09, 04:22
                          Oficjalnie nie wiadomo :-) DM bedzie na pewno - maja luke w
                          rozkladzie - tylko ze jak bedzie taka frekwancja jak na Radiohead to
                          juz chyba lepiej przejechac/leciec sie troche i zobaczyc ich w
                          jakiejs hali.

                          Bede na Coachelli i jestem lekko zalamany, generalnie ok tylko
                          gwiazdy to sorry batory - McCartney i The Cure - a sponsorem
                          festiwalu Radio Zlote Przeboje ...

                          • radarek123 Re: Lolopalloza 2008 11.04.09, 04:23
                            a tak w ogole to na te Lole to da sie wejsc po naszemu czyli przez
                            plotek ( od strony jeziora :-))) ) - ktos probowal albo slyszal ??
                            • marxx Re: Lolopalloza 2008 11.04.09, 21:38
                              raczej jest to juz niemozliwe. Dwa lata temu koneicznie chcialem
                              zobaczyc daft punk. No i zobaczylem 2raz w tym strasznym spoconym
                              tlumie, a znajomi na goreczce za kibelkami i za plotem podobno mieli
                              calkiem fajny widok, naglosnienie rowniez i to wszystko za darmo a
                              nie tak jak ja 90$ ode lba. Ale juz w zeszlym roku zablokowali ta
                              mozliwosc.
                              Ciekawe jak bedze w tym roku. Chyba tu brakuje (w Il) festiwalu, ale
                              gdzies za miastem, pole, swoboda, ze trzy dni ale nie w srodku
                              miasta.
                          • marxx Re: Lolopalloza 2008 11.04.09, 21:34
                            Czyzbys nie lubil McCartneja i Kjur???
                            Pomysl sobie inaczej, co zrobilbys jako harlejowiec na koncercie z
                            okazji 100lecia HD widzac jako gwiazde sir Eltona Johna ?? A tak
                            bylo.
                            No!? Czyli nie jest jeszcze tak zle.
                            Ale Coachelli zazdraszczam straszliwie. Byles wczesniej?

                          • marxx Coachella 09 11.04.09, 21:48
                            Oto czego zazdraszczam
                            Franz Ferdinand, * Beirut *(wrrrrrrr), Kjur, Ting Tings, Crystal
                            Method, Killers, Chemical Brothers (wrrr) , TV on The Radio
                            (wrrrrr), Henry Rollins, Throbbing Gristle (wrrrr), Yeah Yeah Yeahs,
                            Antony and... (wrrrrrr), Public Enemy (wrrrrrrrrrr), Devendra
                            Benhart, Kills (wrrrr) ,Perry Farrell, Supermayer (wrrrrrrrrrr),
                            pewnie bym cos dopisal ale mam za malo tuszu w klawiaturze.
                            No masz calkiem fajnie, niezle wakacje od Szikago i to juz w
                            kwietniu! Brawo. Czekam na jakiekolwiek info (jak zawsze)
                            A jak zzalatwiles z noclegami?
                            m
                            • radarek123 Re: Coachella 09 12.04.09, 04:59
                              WTF is Throbbing Gristle ??? Trzeba wyguglac ... Ja sie ciesze na
                              Girl Talk ( boje sie nie tylko ja i w namiocie bedzie tropik ) ,
                              Glass Candy , Lykke Li i duzo jeszcze ( Lady Pank , Feel :-)) )
                              Najlepsze jest to, ze na Eltona pewnie sie wybiore - gra w Vegas a
                              to w sumie rzut beretem, nie zebym specjalnie lubil ale zaliczyc
                              mozna, chociaz bedzie z Joelem u nas troche pozniej .

                              Z noclegiem to sa jak zwykle dwie opcje albo blisko + drogo albo
                              taniej + daleko . Wybralem te druga i moze bedzie jeszcze wlasnie
                              Elton albo playoff Lakersow . Co do info to mam ze soba aparacik
                              takze bede cos wrzucal na youtuba www.youtube.com/radarek123
                              • rafalafar Re: Coachella 09 12.04.09, 20:56
                                Throbbing Gristle to legenda, przynajmniej w niektórych kręgach, nie jest to
                                muzyka łatwa, lekka i przyjemna. Wystarczy, że w googla wrzucisz hasła Genesis
                                P-Orridge i Psychick TV. W najkrótszym skrócie to pionierzy industrialu i fani
                                okultyzmu. A TG powstało w 1975...
                                Mnie osobiście jakoś spędy typy caochella, poloza czy nasz lokalny Opener
                                przestały się podobać, zbyt duży spęd przypadkowych ludzi, festiwale
                                prezentujące muzykę dla każdego czyli tak naprawdę dla nikogo, zbyt dużo
                                gatunków, często interesujące koncerty o tej samej porze, ograniczone przeważnie
                                do 45 minut lub godziny...
                                W tym roku wybiorę się na Openera tylko jak otrzymam akredytację prasową i za
                                bycie tam jeszcze mi zapłacą...
                                • radarek123 Re: Coachella 09 14.04.09, 07:24

                                  Juz wiem co to za cudo ten Throbbing , lekkie to to nie jest ale nie
                                  takie rzeczy ze szwagrem ...

                                  Co do spędów to masz jak najbardziej rację, ja to nawet porównuję do
                                  bufetów all you can eat ale to chyba nawet o to chodzi - idziesz
                                  sobie pooglądać właśnie przez jakąś godzinkę / pół a jak się spodoba
                                  to wyczajasz " normalny " koncert.


                                  • marxx Re: Coachella 09 15.04.09, 23:26
                                    Ha! To porownanie z bufetami jest jak najbardziej trafne....Bo to
                                    jest tak, idziesz na chinszczyzne do bufeta i zawsze np bedac w
                                    Polsce mozesz powiedziec ze jadles, sprobowales, z eOK, ale pewne
                                    rzeczy nie bardzo itp itd. Ale z chinszczyzna w jakiejs normalnej
                                    restauracji to ma niewiele wspolnego. To samo sie tyczy polskich
                                    jadlodajni...Nie ma to jak obiadzik u mamusi lub kochanki!
                                    Ale ja nie o tym chcialem.
                                    Jak sie kiedys zapytalem kolegi po co kupuje najtansze bilety na
                                    koncert (pomijam kwestie finansowa) to powiedzial mi. Ze on wie, ze
                                    bedzie kiepsko slychac a na pewno nic nie bedzie widac, ale on
                                    bedzie mogl zawsze powiedziac ze zaliczyl koncert ..i koniec :)
                                    m
                                    • rafalafar Re: Coachella 09 18.04.09, 15:05
                                      Porownanie trafne, choc nnie do konca, w bufecie mozesz na talerz naladowac
                                      wszystkiego po trochu na raz, a na takich festiwalach czesto zdarza sie tak, ze
                                      2-3 kapele ktore chcesz zobaczyc graja o tej samej godzinie...a poza tym co to
                                      za koncert 45 minut?
                                      • gdansk70 Re: Coachella 09 18.04.09, 17:11

                                        news.yahoo.com/nphotos/Coachella--Music-
                                        Festival/ss/events/en/041809coachella
                                        • gdansk70 Re: Coachella 09 18.04.09, 17:12

                                          news.yahoo.com/nphotos/Coachella--Music-Festival/ss/events/en/041809coachella

                                          zle mnie sie wkleilo...
                                          ...Don't look at me like I'm the monster...
                        • ladybug Re: Lolopalloza 2008 13.04.09, 17:26
                          marxx napisał:

                          > Dla Ciebie mam jedyna okazje...po 150 za dzien :)

                          No co Ty taki wredny:) Juz ja im dobrze te Szikagowska kiese
                          nabijam...
                          • marxx Re: Lolopalloza 2008 15.04.09, 23:28
                            Trza byloby sie kiedys spotkac na jakims malym knajpianym
                            koncerciuku...to tak do wszystkich (trzech osob)
                            • gdansk70 Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 01:37
                              ja jak najbardziej jestem za
                              • ladybug Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 02:04
                                I ja rowniez. Przyznam sie, ze w niedziele wybieram sie na Krzysia Cornella.
                                Wielki mam sentyment i chyba tylko popatrze bo ostatnia plyta to jedna wielka
                                kupa...
                                • marxx Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 14:42
                                  Slyszalem, a raczej usilnie staralem sie przesluchac nowa
                                  plyte.....i "wielka kupa" to za delikatne slowo.
                                  • ladybug Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 15:46
                                    Moze to kryzys wieku sredniego...
                                    • marxx Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 17:14
                                      Nooo! Na tym forum nie pisze sie "kryzys wieku sredniego"!

                                      Mam nadzieje , ze to tylko wypadek. No dobrze, katastrofa, ale za to
                                      jednorazowa i wnioski beda wyciagniete. Bo nie chce mi sie wierzyc ,
                                      ze ktos kto zapodal "black hole sun" moze perfidnie posunac sie do
                                      takiego czegos (nie wiem jak to nazwac) :)
                                      m
                                      • ladybug Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 18:16
                                        Wypowiedzial sie gdzies, ze nagrywajac wciaz to samo(???) czul sie
                                        jakby codziennie wychodzil do biura i pracowal od 9-5. Ah i jeszcze,
                                        ze plyte pozytywnie odebralo srodowisko gejow. Masz babo placek.
                                        Jednak obstawiam kryzys:)
                                        • marxx Re: Lolopalloza 2008 16.04.09, 19:40
                                          To juz wole Village People, Madonne, Erasure, Eltona Johna, Bronski
                                          Beat itp... W sumie to trudno nazwac nawet "jego" plyta. Te stuki to
                                          po prostu Timbaland na calego. On to juz robi hurtowo, dlatego
                                          brzmi jak kiepska reklamowka kiepskiej stacji radiowej. Dobrze ze
                                          sa tez wydawane inne plyty.
Pełna wersja