rhodeisland 22.04.08, 18:44 w odpowiedzi na Twoj post w watku "Co robicie z monetami". Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
edytkus Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 22.04.08, 20:20 na wypadek gdybys nie zauwazyla mojej odpowiedzi: www.geocities.com/declawing/ Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 22.04.08, 22:57 Znam koty bez pazurow i sa nerwowe, gryza, bo to ich jedyna obrona i musza byc w pomieszczeniach pokrytych wykladzinami, bo inaczej sie slizgaja. Boja sie skakac. Ciesz sie, ze mieszkasz w Stanach, bo w Europie bys nie mogla tego zrobic. Uwazam, ze decydujac sie na posiadanie kota nie powinno sie pozbawiac go pazurow. Nie mozesz nalozyc mu tych nakladek jesli nie chcesz podcinac mu pazurkow? Szkoda mi zwierzaka. Odpowiedz Link
rhodeisland o declawing 22.04.08, 23:01 www.littlebigcat.com/index.php?action=library&show=002 Odpowiedz Link
edytkus Re: o declawing 23.04.08, 04:03 oh please, przeczytaj w koncu info w linku ktory podalam wczesniej www.geocities.com/declawing/ albo w tym www.vetinfo4cats.com/cdeclaw.html Odpowiedz Link
samo Re: o declawing 24.04.08, 14:58 Edytkus, to nie chodzi o to czy kot bedzie sie slizgal czy nie (bo tez mysle ze raczej nie bedzie), tylko o to, ze zwierzak bedzie bardzo cierpial... Wlos sie jezy na sama mysl o takim zabiegu. Nasze koty tez drapia (nie nas, tylko meble),ale skracamy im pazury i jest OK. Poza tym maja scratching posts i wiekszosc czasu tam sie kieruja :o) Zawsze mozesz uzyc nakladek na lapki! Odpowiedz Link
edytkus Re: o declawing 24.04.08, 16:28 samo napisała: > Edytkus, to nie chodzi o to czy kot bedzie sie slizgal czy nie (bo tez mysle ze > raczej nie bedzie), tylko o to, ze zwierzak bedzie bardzo cierpial... Wlos sie > jezy na sama mysl o takim zabiegu. zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu, potem kot bedzie troche osowialy ale mu przejdzie > > Nasze koty tez drapia (nie nas, tylko meble),ale skracamy im pazury i jest OK. moj nie drapie mebli, ganiajac jak szalony po mieszkaniu zaciaga posciel, kanape itp. ale to akurat nam tak bardzo nie przeszkadza. Niestety przy zabawie, do ktorej jest chetny 24/7, ida w ruch zeby i pazury. Z gryzieniem mozna walczyc (zabawa sie konczy) a kociak jest madry i szybko lapie o co chodzi ale wyciaganie pazurow jest instynktowne i nic sie na to nie poradzi. Wygladamy jak rodzina Frankenstein'ow, ja mam glebokie zadrapania na 10cm na dekolcie, szyji, brodzie, moje dlonie wygladaja jakbym ciela sie zyletka ;), tak samo uda i lydki. Kot z nienacka rzuca sie na "ofiare" wbijajac pazurami (zero przyjemnosci gdy tak zjezdza po skorze przez cale nogi raniac je, nawet przez dzinsy) i zwiewa. Dla niego to pyszna zabawa, a dla mnie wprost przeciwnie. On jest bardzo towarzyski i chce byc w centurm zainteresowania ale sposob w jaki je wzbudza jest dosc kontrowersyjny, np, Alexandra oglada spokojnie TV lezac na podlodze, kot nagle podbiega, pac ja lapa z wyciagnietym pazurem i myk w nogi. Ta w placz, krew leje sie z powieki. Nie moge pozwolic zeby w koncu wydrapal jej oko. > Poza tym maja scratching posts i wiekszosc czasu tam sie kieruja :o) Zawsze > mozesz uzyc nakladek na lapki! Pierwsze go nie interesuje, zupelnie nie pociaga go "pasywne" drapanie a przyciete pazury odrastaja mu najdalej po tygodniu. Co do nakladek to jest na nie zbyt sprytny. To nie jest tak ze my jestesmy z tego powodu (usuniecia pazurow) jakos szczegolnie usatysfakcjonowani. Dwa miesiace debatowalismy czy usunac mu pazury czy nie i w koncu, gdy przy ostatnim przycinaniu pazurow maz prawie amputowal mu lape zdecydowalismy ze dluzej odwlekac nie mozna: kot zrobi sie zbyt dorosly (ma 5 m-cy) wiec zabieg bedzie bardziej traumatyczny. Najwiekszy problem stanowi przycinanie pazurow, dla kota to jest niesamowicie stresujace przezycie, a jak pisalam musimy to robic co tydzien. Kot sie wyrywa, dwom osobom ciezko jest go przytrzymac, a co bedzie gdy dorosnie i stanie sie wiekszy - juz jest rozmiaru przecietnego doroslego kota , PRZERAZLIWIE miauczy, potem przez godzine dochodzi do siebie. Wole zeby mial raz zrobiony zabieg zamiast cotygodniowego faszerowania srodkiem uspokajajacym (u weterynarza) zeby obciac mu pazury. Kociak jest super, bardzo madry (juz umie siadac na zawolanie), ciagle skory do zabawy, towarzyski (nawet pod prysznic sie pakuje ;)) i milusinski ale ma jedna wade: super ostre i calkiem spore pazury. Odpowiedz Link
samo Re: o declawing 24.04.08, 21:12 edytkus napisała: >Wygladamy jak rodzina > Frankenstein'ow, ja mam glebokie zadrapania na 10cm na dekolcie, > szyji, brodzie, moje dlonie wygladaja jakbym ciela sie zyletka ;), > tak samo uda i lydki. Kot z nienacka rzuca sie na "ofiare" wbijajac > pazurami (zero przyjemnosci gdy tak zjezdza po skorze przez cale > nogi raniac je, nawet przez dzinsy) i zwiewa. Dla niego to pyszna > zabawa, a dla mnie wprost przeciwnie. On jest bardzo towarzyski i > chce byc w centurm zainteresowania ale sposob w jaki je wzbudza jest > dosc kontrowersyjny, np, Alexandra oglada spokojnie TV lezac na > podlodze, kot nagle podbiega, pac ja lapa z wyciagnietym pazurem i > myk w nogi. Ta w placz, krew leje sie z powieki. Nie moge pozwolic > zeby w koncu wydrapal jej oko. OMG... Jestes pewna ze to jest kot a nie np. tygrys czy rys? ;o) Anyway, mnie przekonalas. Dzieki za te dlugasna wypowiedz. Odpowiedz Link
majenkir Re: 23.04.08, 00:18 Trzeba byc ostatnim gadem bez serca, zeby to zrobic stworzeniu.... community-2.webtv.net/zuzu22/stopdeclawtemporary/ Odpowiedz Link
edytkus Re: 23.04.08, 01:32 majenkir napisała: > Trzeba byc ostatnim gadem bez serca, zeby to zrobic stworzeniu.... zbierasz juz drewienka na stos? MYTHS AND RUMORS: WHAT PEOPLE HEAR ABOUT DECLAWING MYTH #1: AFTER DECLAWING A CAT IS LIKELY TO BECOME FEARFUL OR EXPERIENCE BEHAVIOR CHANGES IMPAIRING AN AFFECTIONATE RELATIONSHIP WITH ITS OWNER Numerous scientific studies have been unable to document any behavior changes post-declaw. In fact, in one survey 70% of owners of declawed cats reported an improved relationship with their cat after the procedure. .............................. MYTH #2: A DECLAWED CAT CANNOT CLIMB TREES Declawed cats are not as effective at climbing trees as cats with claws but declawing does not prevent tree climbing. .............................. MYTH #3: A DECLAWED CAT CANNOT CATCH PREY Declawed cats are not as effective at catching prey as cats with claws but declawing does not prevent effective hunting. .............................. MYTH #4: A DECLAWED CAT HAS LOST ITS ABILITY TO DEFEND ITSELF AND SHOULD NOT BE ALLOWED OUTSIDE This one is actually true. Without claws a cat has indeed lost an important part of its defense system. The Mar Vista Animal Medical Center feels strongly that declawed cats should be housed indoors only. .............................. MYTH #5: DECLAWED CATS ARE MORE LIKELY TO BITE SINCE THEY CAN NO LONGER CLAW Declawed cats do not seem to realize they have no claws. They will continue to scratch ineffectively as if they did not know the difference. Studies have shown no increased biting tendency after declawing. .............................. MYTH #6: THE POST-OPERATIVE PERIOD INVOLVES TREMENDOUS PAIN The declawed cat will indeed have sore feet after surgery. The larger the cat, the more the discomfort and reluctance to bear weight. Pain relievers are often prescribed. However, this recovery period should not last longer than a week or so. Healing should be complete by two weeks. .............................. MYTH #7: A DECLAWED CAT WILL NOT USE A LITTER BOX AGAIN It is very important that litter not get impacted in the declaw incisions during the recovery period. Shredded paper is the usual recommendation during recovery and some cats simply will not use shredded paper. The recycled newspaper litters are an excellent alternative. The only litter problem one might expect would be lack of acceptance of a new litter during the recovery period. Declawed cats do not loose their litterbox instinct. Odpowiedz Link
majenkir Re: 23.04.08, 01:40 declaw.lisaviolet.com/declawpics.html www.peta.org/mc/factsheet_display.asp?ID=42 Odpowiedz Link
edytkus Re: 23.04.08, 03:41 majenkir napisała: > declaw.lisaviolet.com/declawpics.html no i? > www.peta.org/mc/factsheet_display.asp?ID=42 peta to dla mnie zaden autorytet, w linku z pierwszego postu znajdziesz dlaczego. Odpowiedz Link
beatamc Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 23.04.08, 14:35 swietny pomysl, edytkus. Czy malym dzieciom tez to robia i za ile? Mam kochana coreczke, ale czasami jak sieknie pazurem po oku albo nosie... Raz zadrapala mi wewnetrzna strone wargi. Rana diablila sie przez ponad tydzien. Mozna to znosic przez chwile, ale to juz sie ciagnie 14 miesiecy. Za cholere nie moge jej wytresowac, zeby nie drapala. Pewnie denailing to jedyna metoda. Roznica jest taka, ze ona nie bedzie sie slizgac po drewnianej podlodze po wyrwaniu paznokci, prawda? Fajnie jest miec zwierzaczki , prawda? mozna je tak sciskac i kochac i okaleczac ... Odpowiedz Link
edytkus Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 23.04.08, 21:19 beatamc napisała: > > Roznica jest taka, ze ona nie bedzie sie slizgac po drewnianej > podlodze po wyrwaniu paznokci, prawda? tak patrze i patrze jak chodzi moj kot i za nic nie moge sie dopatrzec zeby wbijal pazury w gladka podloge, poki co to ja sie na niej slizgam (tak mam wyszorowana :)) Moj poprzedni kot latal po mieszkaniach jak szalony, pazurow nie mial a umial sie z rozpedu zatrzymac w miejscu, ot i dziwolag. A czlowiek to juz calkiem jakis wybryk natury, pazurow nie ma i a po podlodze nie jezdzi :O Musisz miec niskie mniemanie o swojej corce zeby ja do kota porownac, wspolczuje. > Fajnie jest miec zwierzaczki , prawda? mozna je tak sciskac i > kochac i okaleczac ... mozna ich nie miec i traktowac wlasne dzieci jak zwierzeta, ciekawe co gorsze :O Najfajniej jest gdy wypowiadaja sie ludzie ktorzy nie maja bladego pojecia o temacie. Odpowiedz Link
foxie777 Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 24.04.08, 07:14 Raz juz sie dalam sprowokowac w tym samym temacie. Z zasady nie odpowiadam na bzdury za ktore uwazam Twoje wypowiedzi w sprawie tych nieszczesnych kotow,ktore aby zasluzyc sobie na "spokojny" tryb zycia u Ciebie, musza byc okaleczone. Dlaczego uparcie nie liczysz sie z uczuciami Forumowiczow,dla ktorych jest to okrucienstwem w stosunku do zwierzat. Tak, wiem ze nie musze czytac ani odpisywac i jest to ostatni raz.Zauwazam jakas utajona zlosliwosc z jaka "krzyczysz" w tej sprawie .ZROZUM,ze nigdy Nas nie przekonasz. Odpowiedz Link
majenkir Re: 24.04.08, 15:47 foxie777 napisała: > Dlaczego uparcie nie liczysz sie z uczuciami Forumowiczow Co tam nasze uczucia, w koncu my to obce ludzie sa ;)...? Przede wszystkim nie liczy sie z cierpieniem wlasnego kota.... Czy tak trudno pomyslec, ze posiadanie zwierzaka to nie tylko przyjemnosci, ale i pewne nieudogodnienia? Trzeba sie liczyc z tym, ze czasem cos jest podrapane, pogryzione, zarzygane, zaklaczone, itd, itp. Kto tego nie rozumie powinien kupowac zwierzatka-zabawki, a nie zyjace stworzenia. Odpowiedz Link
edytkus Re: 24.04.08, 16:43 majenkir napisała: > Przede > wszystkim nie liczy sie z cierpieniem wlasnego kota.... wlasnie ze bardzo sie licze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=78687115&a=78782722 watek uwazam za skonczony Odpowiedz Link
edytkus Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 24.04.08, 16:41 foxie777 napisała: > > Dlaczego uparcie nie liczysz sie z uczuciami Forumowiczow, to ma byc zart? >Zauwazam jakas utajona zlosliwosc z jaka "krzyczysz" > w tej sprawie .ZROZUM,ze nigdy Nas nie przekonasz. nawzajem, nie rozumiem dlaczego sie wypowiadasz nie znajac ani mnie, ani mojej sytuacji, a juz zupelnie nie majac zielonego pojecia w temacie Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: Probowalas nakladek na pazurki? 24.04.08, 22:36 Zamiast sie martwic o kocie pazury lepiej sie martw o swoj jad kielbasiany.Poczytaj sobie:) www.msnbc.msn.com/id/23359042/ Odpowiedz Link
rhodeisland alicjo dlaczego Ciebie moj jad martwi? Piszesz o 25.04.08, 04:06 czyms, o czym najwidoczniej nie masz pojecia. Patrzac na zdjecie Priscili widac, ze robila duzo wiecej, niz botoks. Na pewno lift, moze calej twarzy, szyi, czola. Wyglada na to, ze ma implanty policzkow, moze jakies wypelniacze. Nie rozumiem dlaczego zmienila bardzo ladny ksztalt ust i nosa. Brow lift miala na pewno (spojrz jak wysokie ma teraz czolo) albo miala za pomoca elektrolizy usuwane wlosy by wydluzyc czolo, jednak brow lift jest najbardziej prawdopodobny, bo wygladza czolo i podnosi powieki. W obiecnych czasach mozna to zrobic botoksem. Botoks w pewnym wieku juz nie dziala, bo zmarszczki mimiczne sa zbyt mocne i trzeba je czyms wypelnic i/lub rozciagnac. Sadzac po jej wieku i czasie, od jakiego botoks jest dostepny, to Priscila sie na botoks nie zalapala. Jej corka moze tak. Botoks uzylam tylko by wygladzic linie miedzy oczami. Nie wygladaly atrakcyjnie, a pozbycie sie ich nie wywolalo efektu maski. Alicjo, ludzie maja rozna mimike. Pisalam o akupunkturze twarzy, sprobuje jej i jesli dostane zadowalajacy efekt, to zrezygnuje z botoksu. Narazie ciesze sie gladkim czolem, rano patrze z umiechem w lustro nie widzac linii, ktore zawsze tworzyly mi sie w na czole podczas snu. Odpowiedz Link
rhodeisland alicjo a co powiesz na nakladkach na Twoje 26.04.08, 03:35 pazurki? W przenosnym sensie oczywiscie? Milej by sie na form zrobilo. Odpowiedz Link
majenkir Re: alicjo a co powiesz na nakladkach na Twoje 28.04.08, 14:32 rhodeisland napisała: > pazurki? > W przenosnym sensie oczywiscie? > Milej by sie na form zrobilo. Hehe, a tu niekloptoliwy kotek dla wszystkich :))) www.broenink-art.nl/maukie2.swf Pozdr. i zycze UDANYCH decyzji :) Odpowiedz Link
fogito Re: co do kota... 28.04.08, 17:30 to jak dla mnie usuwanie mu pazurow to barbarzynstwo. Bardziej humanitarne byloby oddanie go do adopcji komus kto wie jak sie kotem zajmowac. Ja cale dziecinstwo zawsze mialam koty w domu i jakos dawalo sie z nimi zyc bez usuwania pazurow (!?) Koty drapaly tylko wtedy kiedy byly zirytowane agresywnym zachowaniem dzieciakow... A poza tym z wiekiem koty madrzeja i sie uspokajaja podobnie jak szczeniaki i dzieci:) Przypomnialo mi sie, ze mozna kupic takie figurki kotow - made in china - zrobione z kociej siersci, ktore mozna sobie postawic na parapecie i one na pewno nikogo nie zaatakuja. Odpowiedz Link
hamerykanka Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 28.04.08, 17:33 Podczytuje to forum ale tym razem sie wtrace:) Przez rok pracowalam w klinice wet a wiec asystowalam w tym zabiegu. Kotu pod narkoza usuwa sie ostatni czlon palca razem z pazurem, potem skleja ranke klejem chirurgicznym. Zajmuje to raptem pare minut. Potem smaruje sie mascia i obwiazuje ciasno. Juz na drugi dzien po zabiegu kot normalnie chodzi i uzywa kuwety, choc lepiej dla niego przez pierwsze dni uzywanie pocietego papieru niz zwirku czy piasku. Wlascicielka kliniki miala 7 kotow chodzacych luzno po klinice, po tym zabiegu i nie zauwazylam zadnych istotnych zmian w zachowaniu, owszezm, nie mogly drapac krzesel ale taki byl cel zabiegu:).Nigdyu nie wychodzily na zewnatrz, tak wiec pazury nie byly im potrzebne do samoobrony. Tak wiec rozwazajac pros and cons-jestem za. Zwlaszcza jak przypomne sobie ile razy mialam rece poorane pazurami. pozdrawiam Odpowiedz Link
fogito Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 28.04.08, 17:45 A mnie zal kotow, ktore nie wychodza na zewnatrz i nie moga wspinac sie na drzewo w ogrodzie. Moje koty zawsze mogly swobodnie korzystac z ogrodu wlasnego i sasiada :) Nie wiem po co ludzie trzymaja zwierzeta zamkniete przez cale zycie w pomieszczeniach. W koncu to nie rybki w akwarium :/ Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 28.04.08, 18:12 Nie mialam nigdy kotow, wiec nie moge sie wypowiedziec na temat pazurow. Natomiast jako wlascicielka psa uwazam, ze zadne zwierze tzw. domowe nie powinno chodzic "samopas". Tutaj w usa tego problemu nie ma z psami - tak jak pamietam w PL gdzie sasiadka rano wywalala psa za drzwi i wpuszczala go z powrotem (albo i nie) wieczorem :( To samo sie tyczy kotow - chcesz miec kota w domu? To sie nim zajmuj i opiekuj - nie rozumiem jak wlasciciele wypuszczaja swoje domowe koty, zeby biegaly po okolicy samopas, byc moze atakowaly nie tylko ptaki, wiewiorki ale tez dzieci? No i zalatwialy swoje potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie:( Kazde zwierze, ktore "nalezy" do rodziny powinno byc traktowane jak rodzina - byc pod kontrola i opieka. Chcialam dodac, ze psom rowniez sie usuwa jeden pazur - wydaje mi sie, ze nie cierpia przez to. Rowniez sie je kastruje (bardoz popularne i co najwazniejsze zalecane) - co jest chyba wieksza, bardziej powazna operacja niz wycinanie pazurow u kotow? Odpowiedz Link
edytkus Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 29.04.08, 02:28 fogito napisała: > A mnie zal kotow, ktore nie wychodza na zewnatrz i nie moga wspinac > sie na drzewo w ogrodzie. Moje koty zawsze mogly swobodnie korzystac > z ogrodu wlasnego i sasiada :) > Nie wiem po co ludzie trzymaja zwierzeta zamkniete przez cale zycie > w pomieszczeniach. W koncu to nie rybki w akwarium :/ Kotka mojej teciowej od malego nie ma pazurow, a od ok. poltora roku wiekszosc czasu spedza na zewnatrz i najwyrazniej doskonale sobie tam radzi. Poprzedni kocur (olbrzym z pazurami) mojej tesciowej byl postrachem ulicy, zarowno zwierzakow jak i ludzi. Jedna z jego ulubionych zagrywek bylo wyskakiwanie z zebami i pazurami zza krzaka wprost na przechodniow. W koncu musial byc uspiony. Co do drzew to kot nie potrzebuje pazurow, przede wszystkim wystarczy mu mocny grzbiet i silne nogi, a same drzewa moga byc zastapione chociazby wysoko zawieszonymi kuchennymi szafkami na ktore nawet kot bez pazurow da rade wskoczyc nawet jesli maja gladka powierzchnie. I przynajmniej w tym wypadku nie maja wiekszego problemu z zeskoczeniem ;) Odpowiedz Link
artremi Re: Edytkus przeczytaj prosze o declawing. Napisa 29.04.08, 03:00 Mnie zal wszystkich zwierzat trzymanych w klatkach przez ludzi, lacznie z rybkami w akwarium. Chyba wiekszosc zwierzat hodowanych przez ludzi w "cywilizowanych" krajach wiekszosc swojego zycia spedza w klatach. No a te zwierzeta ktore zjadamy, to czesto nigdy w swoim zyciu nie zobacza swiatla dziennego - kury, krowy, itp. fogito napisała: > A mnie zal kotow, ktore nie wychodza na zewnatrz > W koncu to nie rybki w akwarium :/ Odpowiedz Link
rhodeisland Nikt nie odpowiedzial o na moje pytanie o nakladki 28.04.08, 20:23 na pazury. Nie warto sprobowac? Poza tym mozna kotu podcinac pazury. Nie jest to takie trudne, zwlaszcza jesli poprosi sie druga osobe o pomoc. Odpowiedz Link
edytkus Re: Nikt nie odpowiedzial o na moje pytanie o nak 29.04.08, 01:53 rhodeisland napisała: > na pazury. Nie warto sprobowac? Poza tym mozna kotu podcinac pazury. > Nie jest to takie trudne, zwlaszcza jesli poprosi sie druga osobe o > pomoc. O matko RI, czy ty tylko piszesz czy tez czytasz posty? Pisalam juz wczesniej ze moj kot z nakladkami sobie poradzil, pisalam tez o przycinaniu przy ktorym moj kociak dostawal palpitacji serca, wyrywal sie i miauczal jakby go zywcem ze skory obdzierano i nawet weterynarz mial z tym problem. Fogito, nie wszystkie koty "uspokajaja" sie z wiekiem, niektorym szalenstwo nigdy nie przechodzi, tym bardziej gdy dana rasa tak zostala "zaprojektowana." I nie prawda jest ze kot drapie tylko gdy jest poirytowany, kot nawet nie wie ze drapie, kocie pazury wysuwaja sie samoczynnie. Moj kociak bardzo lubil np. z krzesla wskakiwac mi na plecy gdy zmywalam naczynia, oczywiscie wbijal sie przy tym pazurami w ramiona. Poza tym w cywilizowanych krajach ludzie biora na siebie odpowiedzialnosc za wlasne zwierzeta (dzieki czemu m.in. na forach internetowych nie powstaja tasiemcowe watki o zanieczyszczonych trwanikach i chodnikach :)) i albo trzymaja je w domu lub na smyczy albo nie maja ich wcale. Nie wiem czy wiesz ale niektore rasy sa aktualnie na wymarciu, np. welsh corgi wiec zastanawia mnie czy lepiej dac im wyginac czy przystosowac do mniej krolewskich warunkow zycia ;) Tak jak napisala Hamerykanka, moj kot mial zabieg w piatek, do domu wrocil dzisiaj i od razu oblecial wszystkie katy. Wielkiej traumy ani problemow z poruszaniem u niego nie widze. Jest jaki byl tyle ze bez pazurow wiec spokojnie moze mi wchodzic na glowe ;) Odpowiedz Link
rhodeisland edytkus moze czas zrezygnowac z adopcji kotow w 29.04.08, 02:36 przyszlosci Odpowiedz Link
edytkus Re: edytkus moze czas zrezygnowac z adopcji kotow 29.04.08, 14:01 bo ty tak chcesz? zapewniam cie ze moj kot ma u mnie lepiej niz niejeden z tych bezpanskich "szczesliwcow" z pazurami Odpowiedz Link