22 dolary za zmiane adresu.

30.10.08, 04:44
Zmienilem adres to fakt. Wydarzylo sie to akurat w momencie
przedluzania umowy o kolejne pol roku. Zapacilem co nalezy, a teraz
po trzech miesiacach przyszla dodatkowa oplata 22$ datowana dwa
miesiace wczesniej. Oplata za zmiane adresu.
Czy oni sa normalni? Niby to nie duzo, ale za co? Za minutowa
operacje?
Oczywiscie zapytam sie: - jakim prawem? Pewnie prawem Kaduka.
To "cos" ma jeden z adresow na Central... i wlasciciel jest
Polonusem.
    • tradycja1 Re: 22 dolary za zmiane adresu. 30.10.08, 14:16
      mozesz jasniej? bo ja przynajmniej nie wiem o co chodzi.
      • bolek2006 Re: 22 dolary za zmiane adresu. 30.10.08, 14:49
        Po prostu trzy miesiace po przedluzeniu ubezpieczenia i zaplaceniu
        wszystkiego...(?) doliczyli mi 22 dolary za to, ze przeprowadzilem
        sie i zmienilem adres.
        Napisali mi, ze jestem im winien 22 dolary, bo musieli zmienic moj
        adres ze Springfield na Wellington plus area kod z 60625 na 60634.
        To wedlug nich kosztuje.
        • tradycja1 Re: 22 dolary za zmiane adresu. 30.10.08, 22:17
          Oooo no to przesada, chyba ze chodzi o wycene ubezpieczenia zwiazana
          z okolica w ktorej obecnie mieszkacie, maja jakies cenniki dziwaczne.
          jak sie przeprowadzalam kilak lat temu to tez mi zwiekszyli
          ubezpieczenie z racji ze z Norridge do Chicago przenioslam sie o to
          byl nawet ten sam kod pocztowy.
    • maverick_1980 Re: 22 dolary za zmiane adresu. 06.01.09, 16:15
      Jak sie domyslilem to chyba chodzi o ubezpieczenie samochodowe (zgadza sie ?)
      Wszystko zalezy od "ubezpieczalni" widocznie pobieraja oplaty za zmiane adresow
      - normalka. Jezeli jestes w "cipnej" to pewnie amlo placisz i jestes z tego
      zadowolony alejak widzisz kasuja cie za zmiane adresu i jak sadze skasuja za
      kazda inna zmiane. na czyms musza zarobic.
      Ubezpieczalnie wyceniaja wg zip code. ogolnie jest im mniejszy tym taniej. Ja
      jestem w StateFarm. Oni nie wymagaja ksera ID wiec mozesz podac dowolny aderes
      ale w Illinois. Mieszkam w Chicago a dalem im Adres z ElkGroveVillage i co pol
      roku zatrzymuje w kieszenie 200$
      Z ubezpieczelniami samochodowymi mozna sie dogadac i obnizyc oplate. Ja tak
      zrobilem i zaoszeczedzilem kolejne 150$.
      Oto kilka wskazowek:
      - Jesli sie da to podaj adres kolegi ktory miszka w "tanszej" czesci Illinois
      - Podaj, ze samochod masz w garazu
      - Podaj, ze masz autoalarm
      - Podaj, ze samochod uzywasz do dojazdu to pracy/szkoly i na tydziej robisz 30
      mil, tu poprosza ciebie o mile i po pol roku zapytaja sie ponownie musisz wtedy
      uwazac i dokladnie przeliczyc i podac im milaz
      - Zrezygnuj z "towingu" przewaznie jesli uzyjesz kiedys towing rzadko zwracaja
      bo powiedza ze uzyles firmy nie z ich listy
      - W zaleznosci jak kto chce i woli zmienic "Deductible" a najlepiej te pogodowe
      - Jak mi powiedzial jeden agent, ze suma ubezpieczenia ogolnie jest mala i w
      razie powaznego wypadku i tak nie pokrywa wszystkiego i jestesmy ugotowani wiec
      doradzil zmiejszyc o polowe :P

      Pozdrawiam
Pełna wersja