nowa dyscyplina sportu - rzut butem!

15.12.08, 19:06
I my sie pozbywamy takiego prezydenta ktory ma taki refleks i jest
tak wygimnastykowany.

abcnews.go.com/Politics/BushLegacy/story?id=6460837&page=1


    • edytkus Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 15.12.08, 19:41
      Fajne jest gdzies obok video na ktorym Bush stwierdza fakt ze but byl
      w rozmiarze 10 LOL
      • inletka Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 15.12.08, 21:00
        edytkus napisała:

        > Fajne jest gdzies obok video na ktorym Bush stwierdza fakt ze but
        byl
        > w rozmiarze 10 LOL

        Bo to istotne. Jakby to byl size 13 to jako wiekszy but mialby
        mniejsze szanse zrobic unik. Prawa fizyki.
        Arabowie nie sa duzi to i buty maja mniejsze.
        Jakby przyszlo do wykorzystania buta Szweda to mogloby byc innaczej.

        Po obejrzeniu tego przypomnial mi sie Tajson jak odgryzl ucho
        przeciwnikowi.
        Jakbysmy tylko tak walczyli miedzy soba, nie uzywajac broni to nie
        byloby tyle ofiar smiertelnych na swiecie.
        Chyba nie jest to zly pomysl?
        • fogito Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 15.12.08, 21:47
          Pomysl swietny :) We Wloszech ludzie sie pomidorami obrzucaja i
          raczej sa to bezkrwawe walki.
          A historia z butem rozbawila mnie bardzo, bo wreszcie ktos zrobil
          to, na co wiekszosc miala ochote przez te wszystkie lata.
          • inletka Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 15.12.08, 22:11
            > A historia z butem rozbawila mnie bardzo, bo wreszcie ktos zrobil
            > to, na co wiekszosc miala ochote przez te wszystkie lata.

            Mnie tez. Az sama sie zdziwilam dlaczego az tak sie zasmiewam az
            dziecko zwrocilo mi uwage ze zdecydowanie za duzo mam fun czyims
            kosztem. Chyba skojarzylo mi sie z malzonkami ktorzy w klotni
            rzucaja tym co jest pod reka i wyobrazilam sobie Laure rzucajaca
            kapciem w Georga.
            • aniutek Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 16.12.08, 02:05
              zobaczylam scene dopiero wieczorem na CNN, nie moglam uwierzyc
              wlasnym oczom, po czym stwierdzial, ze siwtny unik zrobil i zrobilo
              mi sie wstyd, ze ktos smial w prezydenta US rzucic butem....
              upokarzajace. wszystko jedno co o nim mysle ( a nie jest to nic
              dobrego, nie lubie skurczybyka) to takie zachowanie swiadczy jak
              bardzo Ameryka sie stoczyla, jak nisko jest oceniana... wstyd i
              tyle.
              • zyta2003 Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 16.12.08, 03:55
                Chyba w Kawasniewskiego w Paryzu jakis Francuz rzucil jajkiem.
                Takie incydenty zdarzaja sie i nie przekreslaja powagi panstwa.
                Inne rzeczy to powoduja.
                Jakos nie mam sympatii do tego "bohatera", - bo tak juz obwolano -
                rzucajacego butami. Przeciez to dziennikarz, a nie jakis prostak.
                Czy za czasow Husseina na konferencjach tez rzucal butami w
                przemawiajacego - jesli juz nawet nie w przywodce, to ktoregos z
                jego ekipy? A teraz... - to wielce tanie bohaterstwo. A Bush ma
                lepszy refleks niz jego obstawa, za co zapewne jest juz wezwana "do
                raportu"
                • edytkus Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 16.12.08, 05:16
                  Zgadzam sie z Zyta, wstydzic sie powinien ten dziennikarz i ochrona.
                  "zbutowanie" ;) w krajach muzulmanskich jest zdaje sie wielka
                  zniewaga.
                  • fogito Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 16.12.08, 06:45
                    Dziennikarz zrobil co chcial, wiec na pewno sie nie wstydzi. Powinna
                    ochrona, bo dala ciala. A swoja droga nalezalo mu sie, wiec caly
                    swiat sie smieje :)))
                    • inletka Re: nowa dyscyplina sportu - rzut butem! 16.12.08, 15:26
                      Jako ze byla to jego ostatnia wizyta w Iraku jako prezydenta to
                      uwazam ze wspaniale go pozegnali i podziekowali za caloksztalt.
                      Rzucajacy butem pewnie zostanie bohaterem narodowym a to takze
                      pokazuje jak Irakinczycy sa mu "wdzieczni" za ta wojne. To co my
                      oficjalnie wiemy co sie tam dzieje to przypuszczalnie 10% a co
                      rzeczywiscie zolnierze amerykanscy tam robia i jak traktuja
                      tamtejszych mieszkancow to dowiemy sie pozniej.
                      Biorac pod uwaze taki maly incydent jaki mial miejsce chyba 2
                      miesiace temu w Szczecinie czy Gdansku jak 3-ch zolnierzy
                      amerykanskich pobilo taksowkarza cywilizowanego kraju jakim jest
                      Polska to mozna sobie wyobrazic co robia tam w jak sie powszechnie
                      slyszy "prymitywnym" Iraku.

                      Nalezy tylko pogdybac co by bylo jakby trafil w niego tym butem.
                      III wojna swiatowa?
                      • iamhotep Re: Jaka szkoda ze nie trafil 16.12.08, 23:20
                        prosto w gasnice.

                        Nasza 'wolna' prasa rzut butem gra ale jakims dziwnym trafem nie
                        podkresla jak znamiennym symbolem jest 'rzut butem' w kogos w
                        kulturze arabskiej. To jest "ultimate finger"!
                        Nasze 'wolne' media podkreslaly znamienna symbolike tego gestu , gdy
                        ludnosc Iraku walila papciami w zwalony pomnik Sadama. Albo jak tlum
                        rzucajacy papciami przegonil jakiegos szejka ze swiatyni ...
                        Dlaczego teraz nabrali wody w gebe. Dziwne, nie?

                        A tu wiecej

                        www.juancole.com/
                        • iamhotep Re: A tu jego dalszy los 16.12.08, 23:27
                          Albaghdadia, the TV channel where the Iraqi Journalist Montather Al-
                          Zeidi works, reports that an Iraqi MP (Ms. Zainab Al-Kanani)
                          informed them that Montather’s hand was broken in jail.

                          This confirms a lot of reports and rumors about Montather being
                          subject to torture while the Iraqi authorities are interrogating and
                          detaining him in some unspecified location.

                          -----

                          Iraqi TV al-Sharqiya just reported on the news that AL-Zaidi is
                          transferred to Camp Cropper prison [the Airport prison, managed by
                          the American forces].

                          The TV Channel announced that Al-Zaidi is in a difficult condition,
                          with broken ribs and signs of tortures on his thighs. Also he can
                          not move his right arm.



                        • miskidomleka Re: Jaka szkoda ze nie trafil 16.12.08, 23:31
                          iamhotep napisała:

                          > Nasza 'wolna' prasa rzut butem gra ale jakims dziwnym trafem nie
                          > podkresla jak znamiennym symbolem jest 'rzut butem' w kogos w
                          > kulturze arabskiej. To jest "ultimate finger"!

                          O której wolnej prasie piszesz?

                          "Throwing shoes at someone is considered the ultimate insult in the
                          Arab world and dogs are viewed as dirty and disgusting"
                          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/12/16/AR2008121601108.html
                          Okładanie podeszwą buta i nazwanie kogoś psem to chyba dwie
                          najcięższe obelgi w świecie islamu (prorok Mahomet uznał psy za
                          zwierzęta nieczyste; buty zawsze zostawia się przed meczetem). "
                          wyborcza.pl/1,76842,6068428,Swieto_Buta__ktory_prawie_trafil_Busha.html
                          • iamhotep Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 00:40
                            No prosze jak sie mylilem. Az sie na sercu lepiej robi.
                            • iamhotep Re: Hmmmm 17.12.08, 02:00
                              www.guardian.co.uk/world/2008/dec/16/afghanistan-taliban-us-foreign-policy

                              i dziwic sie ze buty fruwaja
                              • zyta2003 Re: Hmmmm 17.12.08, 04:04
                                Nie watpie w rozne zdarzenia, ktore przytaczacie. Tak jak w dalszym
                                ciagu nie watpie, ze w ostatnich 3 latach jakies 95% - a chyba
                                wiecej- ludzi zginelo i zostalo zranionych w Iraku nie z powodu
                                okrutnych zolnierzy amerykanskich, ale z powodu bratobojczych walk
                                religijnych (szyici i sunici). Po zakonczeniu dyktatury dochodza do
                                glosu mroczne namietnosci obywateli, ktorzy dotychczas byli
                                trzymani po prostu za "morde". Tak jest zawsze i wszedzie, chyba, ze
                                kraj jest jednolity religijnie jak Polska.
                                Przyrownywanie Afganistanu do Iraku i wymawianie jednym tchem tych
                                dwoch krajow to jednak nieporozumienie. Odlozmy na bok Irak,
                                poczytajmy troche analiz o sytuacji w Afganistanie i kraju
                                osciennym. To stamtad idzie najwieksze zagrozenie terroryzmem.
                                Jakie jest rozwiazanie? Prosze wypowiedziec sie. A zagrozenie
                                powrotem talibow, to gorzej niz pieklo dla afganskich kobiet.
                                Przytaczane tu powszechnie znane z mediow czyny zolnierzy
                                amerykanskich ( mysle, ze nie maja oni monopolu na okrucienstwa
                                wojny, powiem przeciwnie - naleza do najbardziej cywilizowanej
                                armii) maja udowodnic co? Najlatwiej walczyc o pokoj na forum.
                                P.S. Wlasnie skonczylam czytac ksiazke "The kite runner"
                                afganskiego autora. Umknal mi film npdst tej ksiazki, ksiazka nie
                                tylko jest wielce przejmujaca - o innych -, ale rzuca swiatlo na
                                Afganistan "przedtem, potem i teraz". A moze wszyscy znaja?
                                • edytkus Re: Hmmmm 17.12.08, 05:15
                                  zyta2003 napisała:
                                  > P.S. Wlasnie skonczylam czytac ksiazke "The kite runner"
                                  > afganskiego autora. Umknal mi film npdst tej ksiazki, ksiazka nie
                                  > tylko jest wielce przejmujaca - o innych -, ale rzuca swiatlo na
                                  > Afganistan "przedtem, potem i teraz". A moze wszyscy znaja?

                                  no niestety Zyta, przegapilas watek o ksiazce ;) Filmu nie polecam,
                                  jest bylejaki za to polecam druga ksiazke tego autora, wlasnie o
                                  zyciu afganistanskich kobiet.
                                • iamhotep Re: Hmmmm 17.12.08, 07:05
                                  Nie zapominajmy tez zyta, ze talibow my zeslalismy na Afganistan, my
                                  ich szkolilismy, my ich zbroilismy. Talibowie byli "naszymi
                                  bojownikami" kiedy Rosja byla uwiklana w Afganistanie. Nikt sie
                                  wtedy jakos kobietami afganskimi nie przejmowal.

                                  www.historycommons.org/context.jsp?item=a120497texasvisit
                                  • iamhotep Re: Hmmmm + 17.12.08, 08:43
                                    The Atef memo is the latest piece of evidence documenting a murky
                                    chapter in recent American history
                          • artremi Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 03:07
                            No prosze, iamhotep nas pouczyl ze rzucanie butami w prezydenta nie
                            jest przyjaznym gestem w krajach arabskich (w przeciwienstwie do
                            reszty swiata).

                            W pewnym sensie duzo sie w Iraku zmienilo na lepsze, bo podejrzewam
                            ze gdyby to mialo miejsce kilka lat temu za Saddama, to dziennikarz
                            juz bylby 6 ft pod ziemia. A tak to dostanie lanie i najwyzej
                            odsiedzi troche w wiezieniu.
                            • zyta2003 Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 04:18
                              Tez uwazam, ze to wielce tania odwaga i prostactwo - wszak to
                              byla konferencja prasowa z dziennikarzami, a nie wiec z podnieconym
                              tlumem.
                              Czy najwieksi przeciwnicy Busha na konferencji prasowej w USA,
                              matki, ktorych synowie zgineli na wojnie wala w prezydenta
                              czymkolwiek? Ich nienawisc i niezgoda na jego polityke mniejsza?
                              Wlasnie z powodu tego wielkiego przywiazania do "honoru" w
                              swiecie arabskim jest teraz na swiecie to co jest i to nie tylko w
                              zakresie obyczajowosci arabskiej.
                              • iamhotep Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 06:53
                                Ze byl to akt wyrachowany nie mam watpliwosci. Czy tania odwaga?
                                Nie sadze. Zwazywszy, ze kolejne relacje donosza jakoby mu
                                sie 'dostalo'; zlamana reka, zebra i uraz glowy od kolby karabinu...
                                za rzucenie butami w znienawidzonego przez swiat prezydenta. I nawet
                                w niego nie trafil!

                                Zyta pisze - "wielce tania odwaga i prostactwo .."

                                Czy bezustannie chroniona glowa panstwa wysylajaca innych by niesli
                                smierc i cierpienie ludziom ktorzy nam nic nie zrobili i zrobic nie
                                mogli to odwaga? Jak by stanal w pierwszej lini ataku z tymi ktorych
                                wyslal umrzec za niego to bym moze pomyslal o dumnym slowie odwaga.

                                Czy moze przyklad odwagi to ten dziennikarz, ktory swym symbolicznym
                                aktem pokazuje reszcie swiata co o tym przywodcy sadzi wiedzac przy
                                tym na co sie naraza?

                                Co takiego dobrego przyniosla nasza niczym nie sprowokowana napasc
                                Irakijczykom? Co oni maja z tego "wyzwolenia"? Iles milionow
                                uchodzcow, setki tysiecy zabitych, ktorych juz nic nie wskrzesi,
                                gospodarka w gruzach, prad przez pare godzin i wszedzie betonowe
                                mury jak w Gazie i na West Banku, srodowisko zanieczyszczone na
                                tysiaclecia zubozalym uranem...

                                A my sami co mamy z tej oszukanczej wojny? Niebosiezne dlugi,
                                Patriot Act, zalegalizowane nielagalne podsluchy, Abu Ghraib,
                                Guantanamo i pare innych lokali, kompletna utrate prestizu,
                                dramatyczny wzrost antyamerykanskiego sentymentu.....

                                Moze nasi tak zwani 'dziennikarze' zamiast tanczyc i calowac
                                dupska 'wladzy' powinnin zaczac zadawc niewygodne pytania, ukazywac
                                oblude wladzy w celej jej okazalosci.

                                >Wlasnie z powodu tego wielkiego przywiazania do "honoru" w
                                > swiecie arabskim jest teraz na swiecie to co jest i to nie tylko w
                                > zakresie obyczajowosci arabskiej.

                                Wielu ludzi mowi wiele rzeczy na temat kultury arabskiej bez
                                zadawania sobie trudu poznania tej kultury. Arabowie sa tak samo
                                niejednolici w swoich przekonaniach jak my na tym forum. Czy jest to
                                dostatecznym powodem by bombardowac forum by nam przyniesc wolnosc?
                                Nikt przy zdrowych zmyslach tak chyba nie mysli?!







                                • inletka Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 16:24
                                  Iamhotep, "I'm with you".
                                  U nas w Polsce tez umniejsza sie a nawet wysmiewa tych co brali
                                  udzial w Powstaniu Warszawskim czy w wystapieniach w kopalni Wujek
                                  czy w Ursusie czy w innych wystapieniach. Tez porywali sie z motyka
                                  na slonce. I co? Wlasnie to sa bohaterowie a nie ci co siedzieli
                                  cicho w domku narzekajac przytlumionym glosem by sasiedzi nie
                                  uslyszeli.
                                  Sensu wojny w Iraku i Afganistanie nie ma co rozpatrywac obecnie bo
                                  jest to temat rzeka ale zmiany jakie ta wojna przyniosla sa takie
                                  ze gina nie tylko arabowie jak to bylo poprzednio ale ludzie ktorym
                                  jest ten kraj obojetny a walcza i gina bo maja rozkaz. Amerykanie,
                                  Polacy, Brytyjczycy i inne nacje w imie interesow ....????? nikt
                                  dokladnie nie wie jakich. W imie nawracania, na co? pomagania,
                                  komu?
                                  Ta wojna jest bez sensu skoro nawet ci ktorym sie pomaga rzucaja w
                                  nas butami.

                                  Skoro jak Zyta powiedziala "wielce tania odwaga i prostactwo .." to
                                  czemu jak podawali wczoraj w TV grozi mu 8-14 lat wiezienia? Na
                                  zartach sie nie znaja? To ile by dostal jakby trafil tym butem?
                                  Dozywocie czy krzeslo elektryczne. To jest dopiero smieszne i
                                  prostackie.

                                  Byl niedawno program o tym jak obecnie rekrutuje sie do wojska
                                  kryminalistow z powodu braku chetnych. I co? tacy maja zaprowadzac
                                  porzadek w Afganistanie i Iraku? Wreszcie bezkarnie beda mogli
                                  wyzywac sie na innych i jeszcze dostana medale.
                                  A co z ludzmi chorymi na depresje ktorzy w konsekwencji
                                  niewyleczenia i przedczesnego nastepnego poboru popelniaja
                                  samobojstwa? Czy to jest naprawde warte?

                                  Zyta2003 powiedziala:
                                  "Czy najwieksi przeciwnicy Busha na konferencji prasowej w USA,
                                  matki, ktorych synowie zgineli na wojnie wala w prezydenta
                                  czymkolwiek? Ich nienawisc i niezgoda na jego polityke mniejsza?"

                                  I co z tego? Czy ich opanowanie i dobre maniery daja cos? OK
                                  wymienimy poglady i rozejdziemy sie do domow i nadal bedziemy robic
                                  co robilismy.
                                  Jestem zwolenniczka traktowania drugiej osoby tak jak ona mnie
                                  traktuje. To jest jedyna szansa ze cos zrozumie.
                                  A ten but to byl wlasnie podobny poziom.
                                  • foxie777 Re: Jaka szkoda ze nie trafil 17.12.08, 21:59
                                    Ten "dziennikarz" udowodnil swiatu, ze w Iraku jest juz wolnosc
                                    slowa,bo gdyby taki numer wypalil Saddamowi to by mu obcieli
                                    dwie rece, a potem moze potorturowali rodzinke, a tak to tylko
                                    dostal porzadne lanie i na tym sie skonczylo.
                                    pozdr
Pełna wersja