Czy to jest normalne?

12.01.09, 09:04
Moja siostra wlasnie sie dowiedziala, ze jej maz dzwoni codziennie
rano do phone sex line.Nigdy nie patrzyla na dialed # w jego
telefonie az do zeszlej niedzieli. Zauwazyla, ze on wykrecil ten
numer. On twierdzi, ze robi to juz od dluzszego czasu " to release
his tension" co rano. Siostra okolo 6:30 wychodzi do pracy i on
wtedy dzwoni, bo pracuje troszeczke pozniej. On twierdzi, ze nie ma
w tym nic zlego , bo nie spi z nikim....a poza tym mowi, ze ona nie
musi o wszystkim wiedziec co on robi w swoim prywatnym czasie. Co Wy
o tym myslicie? Czy to jest zdradzanie partnerki?
    • fogito Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 13:01
      dla mnie to zdradzanie, osukiwanie partnerki. Normalne też nie jest -
      podpada pod seksoholizm.
      • aneta05 Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 14:25
        nie to nie jest normalne
    • beatamc Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 15:28
      i kto to mowi :)
      czy normalne? a zamykaja za to w wariatkowie? Raczej nie. To jest przykre,
      upokarzajace, niesprawiedliwe moze, ale napewno nie nienormalne. Szkoda, ze po
      slubie sie o tym dowiedziala.
      Jezeli dzwoni, to napewno robi inne rzeczy.(ktore moim zdaniem ,doprowadzaja do
      rozstania tak czy siak). Siostra musi sobie odpowiedziec, czy ma ochote sie z
      tym faktem oswoic, czy pojsc swoja droga. Ich prywatna sprawa.
      Z tydzien temu zastanawialam sie, jak Ci sie ukada z chlopakiem, o ktorym
      wczesniej pisales.
    • tamsin Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 15:38
      a ty dlaczego akurat ciebie to interesuje czy to normalne czy nie?
      siostra wie, ze latasz po forach i opowiadasz o jej zyciu, czy po
      prostu siostra nie istnieje?
      • buszar Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 22:48
        Siostra na szczescie istnieje. Nikt nas na forum nie zna wiec nikt
        nie skojarzy, ze mowie o jej problemach. Ja mimo, ze jestem bardzo
        open minded to wspolczuje siostrze, bo mysle, ze to zdrada. Siostra
        jest w szoku. Dzisiaj rano dowiedziala sie, ze on spedza na
        telefonie okolo 40 minut. Maz przyznal sie , ze on wybiera live
        connector i rozmawia "dirty" z dana "wybranka" i to go kreci. Mowi,
        ze potem odklada sluchawke ale siostra mu nie wierzy. Sa malzenstwem
        od 7 lat i maja 5 letnie dziecko.Przykro sie o tym dowiedziec i ja
        mysle , ze to jakis sex addiction.
        P.S Nadal jestem z moim chlopakiem i wszystko sie dobrze
        uklada.Porownujac sytuacje z kilku m-cy temu to jest o wiele lepiej
        i on juz nie robi komentarzy na temat innych facetow np. w TV
        • inletka Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 23:43
          Przykro odnosnie twojej siostry. Moim zdaniem on ma za duzo czasu i
          sie nudzi. Ja rano nie mam na nic czasu a co dopiero mowic o jakis
          telefonach. To przede wszystkim powinna przemyslec. Powinien chodzic
          pozniej spac (dac mu jakas robote) by niewyspany budzil sie w
          ostatnim momencie i na glupoty nie bedzie mial wtedy czasu.

          Chociaz nie na temat ale ty nie masz lepszej sytuacji z partnerem a
          jednak tolerujesz.
    • artremi Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 22:50
      Dla mnie najbardziej nienormalne wydaje sie, ze komus chce sie
      dzwonic gdziekolwiek o 6:30 a.m. Ja musze wypic kilka kaw i dopiero
      ok. 10 a.m. mam ochote na jakiekolwiek rozmowy. :-)
    • edytkus Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 23:13
      prawde mowiac rozsmieszyl mnie ten "problem." Na miejscu siostry
      zastanowilabym sie jak urozmaicic pozycie malzenskie zanim maz
      paneinke wirtualna zamieni na realna. Chodzilam kiedys na zajecia z
      zupelnie nieatrakcyjna babka, matka kilkorga dzieci, ktora do
      rozdawania mandatow za parking dorabiala uzywajac swego niezwykle
      ponetnego glosu :) i kto by pomyslal...
      • artremi Re: Czy to jest normalne? 12.01.09, 23:23
        Gdybym miala meza ktory ma tyle energii o 6:30 a.m., to bym wolala
        zeby on wykonal kilka telefonow niz mnie "botherowal". :-)
    • rhodeisland Moze normalne, ale nie moralne 13.01.09, 00:17
      Podobno dla mezczyzn (nie wiem, czy tylko tych hetero) najwiekszym
      ciosem jest zdrada fizyczna kobiety, dla kobiety emocjonalna. Moze
      maz siostry rozmawia z tymi paniami nie tylko o seksie i to jest nie
      wiem, czy nie gorsze, bo to znaczy, ze zone traktuje jako kogo?
      Sprzataczke, kucharke, matke ich dziecka, ale juz nie jako kochanke
      i przyjaciolke?
      Takie telefony tez chyba sporo kosztuja. Jesli rachunki za nie sa
      takie, ze wplywaja na jakosc ich zycia (nie pojada na wakacje, nie
      kupia nowszego auta, itp.), to mezowi siostry priorytety sa
      pomieszaly.
      Niech siostra go zapyta, czy bedzie w porzadku jesli ona zacznie
      dzwonic pod podobne numery i rozmawiac z mezczyznami, bo tez
      ma "tension to release".
      Marriage counseling by sie przydalo jesli rozmowa w cztery oczy nie
      wystarczy.
    • monie_pl Na pewno jest to jakis syptom... 13.01.09, 01:47
      ... bo co do normalnosci to ja sie nie wypowiadam, bo nikt i nic nie
      ejst norlmalne (punk widzenia zalezy od miejsca siedzenia) i teraz
      pozostaje pytanie co dalej:
      a) czy strony chca cos z tym zrobic, lub
      b) czy tez strony zdecyduja sie na status quo, lub
      c) czy strony zdecyduja sie rozejsc kazdy w swoja strone

      Dowcip i nie-dowcip polega na tym, ze w kazdym wypadku, zeby pojsc
      do przodu trzeba i podjac decyzje i popracowac.

      Jesli mialaby doradzac komukolwiek w takiej sytuacji to radzilabym
      zrobic rachunek sumienia siostrze wlasnie wedlug tego schematu by
      moc podejsc do malzonka i zaczac cos z sytuacja robic. Przy
      czym "cos" nie oznacza. ze on sie z nia zgodzi co do dalszych
      krokow, wiec ona musi sie na taka ewentualnosc przygotowac.

      To niewatpliwie trudna sytuacja, a my zbyt malo wiemy o niej, zeby
      oceniac....

      Pozdrawiam i powodzenia zycze siostrze!
      Monia
    • rhodeisland Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 04:53
      Przede wszystkich, to maz siostry robi cos, co wie, ze ja rani, a
      bez czego przeciez moze sie obejsc. Czy mozna mowic o milosci gdy
      swiadomie ranimy druga osobe? Usprawiedliwia go wylacznie
      uzaleznienie, ale tyle ludzi tlumaczy uzaleznieniem niechec do
      zmiany postepowania, ze nie wiem jak moglby udowodnic, ze nie panuje
      nad tym co robi. On zreszta nie probuje, zaslania sie "czasem
      prywatnym". Jest w zwiazku i pojecie czasu prywatnego nie istnieje
      jesli ten czas negatywnie wplywa na zwiazek.
      • buszar Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 08:31
        Te rozmowy kosztuja okolo 70.00$ na miesiac ( siostra dzwonila do
        customer service zapytac sie o cennik). Rozmawiala z mezem i
        powiedziala mu , ze moze ona powinna dzwonic pod takie numery.
        Wedlug niego ona ma zasade " oko za oko". Powiedzial, ze tylko
        dlatego , ze on dzwoni, nie znaczy , ze ona musi robic to
        samo....potem dodal , ze jezeli chce, moze znalezc swoj phone sex
        line. Podkreslil jeszcze raz, ze on tylko z nimi rozmawia, a jak juz
        jest " po wszystkim" , odklada sluchawke. Przynajmniej przyznal, ze
        to jego " addiction".Siostra jest zalamana i nie spi juz druga noc.
        Jej zycie seksualne nie jest takie bogate. Kiedy go poznala,
        uprawiali sex 5-6 razy na tydzien. Teraz, po kilku latach jest to
        raz na tydzien lub nawet raz na 2 tygodnie. Najgorsze jest to , ze
        jej maz mowil, ze dzwoni tylko rano. Dowiedziala sie, ze dzwonil w
        zeszla niedziele o 14:00 kiedy ona byla z dzieckiem w sklepie.
        Zapytany, powiedzial, ze mu sie nudzilo i zadzwonil. Koszmar.
        Ja bym mu juz nigdy nie ufal na jej miejscu.
        • beatamc Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 16:15
          ja w afekcie jestem zdolna do roznych rzeczy. Chyba bym go nagrala i tesciowej
          dala do posluchania. Zemsta tez wchodzila by w gre. Pewnie bym zadzwonila
          ...albo nie, siedzialabym z pare gdzin na stonach porno z facetami i zostawila
          stone owarta, zeby delikwent przez 'przypadek' to zobaczyl. NIe ma to jak taki
          cios. Chyba bylby najskuteczniejszy. Tylko trzeba sobie gadke na pozniej
          przygotowac, byc zimnym i nie pokazac emocji.
          W takich sytuacjach czesto zony maja maly wplyw na zmiane zachowania samca
          ;) Najlepiej poprosic o pomoc kogos kto ma duzy wplyw na meza.
          • i.p.freely Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 17:07
            Dla niego pewnie jest "normalne", dla niej prawdopodobnie nie jest.

            Zaliczylam podobna sytuacje w swojej moldosci.
            Moj byly zaczal od "rozmow", po jakims czasie przerzucil sie na
            nastolatki, skonczylo sie rozwodem w ktorym dostalam dom, lodke i
            jego motocykl:)
            • fogito Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 18:16
              czyli wyszło na plus ;)
            • inletka Re: Czy to jest normalne? 13.01.09, 23:38
              To ty bylas prawie jak w tym zarcie:

              The Divorced Barbie Doll

              One day a father gets out of work and on his way home he suddenly
              remembers
              that it's his daughter's birthday.


              He pulls over to a Toy Shop and asks the sales person, 'How much for
              one of
              those Barbie's in the display window?'

              The salesperson answers, 'Which one do you mean, Sir? We have: Work
              Out
              Barbie for $19.95, Shopping Barbie for $19.95, Beach Barbie for
              $19.95,
              Disco Barbie for $19.95, Ballerina Barbie for $19.95, Astronaut
              Barbie for
              $19.95, Skater Barbie for $19.95, and Divorced Barbie for $265.95'.

              The amazed father asks: 'It's what?! Why is the Divorced Barbie
              $265.95 and
              the others only $19.95?'

              The annoyed salesperson rolls her eyes, sighs, and answers: 'Sir...,
              Divorced Barbie comes with: Ken's Car, Ken's House, Ken's Boat, Ken's
              Furniture, Ken's Computer, one of Ken's Friends, and a key chain
              made with
              Ken's balls.
    • rhodeisland Sexual anorexia? 13.01.09, 18:22
      www.thedenverchannel.com/news/4225440/detail.html
      en.wikipedia.org/wiki/Sexual_anorexia
      • buszar Re: Sexual anorexia? 13.01.09, 23:12
        Siostry maz twierdzi , ze dzwonil od dluzszego czasu i dzieki tym
        rozmowom sa nadal razem. Mowi, ze gdyby nie dzwonil, to dawno temu
        by ja zostawil , bo wpadli w rutyne i nic sie ciekawego nie dzieje w
        ich zwiazku.
        • rhodeisland Re: Sexual anorexia? 14.01.09, 03:56
          Zona i jej maz musza sie dogadac albo szukac pomocy u specjalistow,
          chociaz wyglada na to, ze dla meza Twojej siostry jej potrzeby, jej
          szczescie nie maja znaczenia, wiec nie wiem, czy ktokolwiek jest w
          stanie uratowac ten zwiazek. Dlaczego ona nadal chce z nim byc?
          • buszar Re: Sexual anorexia? 14.01.09, 06:27
            Nie wiem dlaczego sa nadal razem, nigdy sie siostry nie pytalem.
            Przypuszczam , ze dla dobra dziecka. Poza tym jej maz jest super,
            super przystojny i ma niezle zarobki, placi wiekszosc rachunkow i
            moze dlatego mysli, ze moze robic co chce.
            • inletka Re: Sexual anorexia? 14.01.09, 16:26
              Ale z niego egoista!

              "i ma niezle zarobki, placi wiekszosc rachunkow"
              Proponuje jej zatem korzystac z tego ile sie da bo kiedys moze sie
              skonczyc to "super" zycie z przystojniakiem. Moze tez sie zdazyc ze
              maz stwierdzi ze ma takze prawo do kochanki na boku lub cos jeszcze
              innego bo mu sie znowu nudzi.
              Moja rada niech odklada sobie pieniazki bez jego wiedzy bo adwokat
              kosztuje a bez pieniazkow bedzie mial ja zawsze "w garsci"
              Zakladam ze ma jakis zawod bo jak nie to czas skonczyc cos liczacego
              sie i dajacego jej niezaleznosc.
            • rhodeisland Re: Sexual anorexia? 14.01.09, 22:33
              Siostra ma chyba niska samoocene jesli sadzi, ze zasluguje na takie
              traktowanie. "Dobro dziecka"? Dziecko nie czuje, ze miedzy rodzicami
              jest zle?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja