Inauguration

17.01.09, 20:22
Czy ktos z Was wybiera sie na Inauguration Day do DC? Ja bardzo chcialam, ale
za bardzo sie obawiam o te tlumy bedac w ciazy. Wiele z moich znajomych idzie.
Myslalam ze moze chociaz isc club hopping wieczorem, ale tez mysle ze beda za
wielkie tlumy :( Szkoda, napewno bedzie super. Bary w DC maja byc otwarte do
5 rano :)
    • artremi Re: Inauguration 17.01.09, 20:36
      U nas w Baltimore jest zakaz wyjezdzania z garazu od 4 a.m. do 7 p.m.
      Takze nie mozna zostawic samochodu na ulicy. Od rana jezdza i
      zbieraja samochody zaparkowane na ulicy. Mowiac szczerze, to
      wspolczuje ludziom ktorzy nie wiedzieli ze bedzie tu Obama i
      wyjechali z miasta, a po porwocie beda mieli kilkaset $$ kary.
      Ciekawa jestem ile na tym firmy zarobily, bo oczyscili nawet male
      uliczki z samochodow.

      Mam nadzieje ze wkrotce Obama przyjedzie i wyjedzie, bo jest juz
      prawie 3 p.m. i my mamy dzien sparalizowany i nie mozemy wyjechac z
      domu.
      • edytkus Re: Inauguration 17.01.09, 21:52
        artremi napisała:

        > U nas w Baltimore jest zakaz wyjezdzania z garazu od 4 a.m. do 7
        p.m.
        > Takze nie mozna zostawic samochodu na ulicy. Od rana jezdza i
        > zbieraja samochody zaparkowane na ulicy.


        a co jesli ktos nie ma garazu?
        • artremi Re: Inauguration 17.01.09, 22:20
          Duzo ludzi parkuje na ulicy. Nawet rano bylo jeszcze sporo
          samochodow, ale do poludnia wszystkie zostaly odwiezione. Zdaje sie
          za mandat jest $500. Wydaje mi sie, ze wiele osob nie wiedzialo ze
          Obama tu przyjedzie, bo dopiero wczoraj powiadomila nas policja ze
          jest zakaz samochodow na ulicy od 4:00 rano.Jest to lekka paranoja z
          tym bezpieczenstwem. Po raz pierwszy widzialam miasto bez samochodow.
    • klaudona Re: Inauguration 18.01.09, 01:58
      Bedzie mozna sobie obejzec w mojej firmie w kafeterii.
      • inletka Re: Inauguration 18.01.09, 16:39
        Jak to jest ze jutro w poniedzialek wiekszosc firm nie pracuje bo
        jest swieto a przydaloby sie przesunac na wtorek przy takiej okazji.
        • miskidomleka Re: Inauguration 18.01.09, 16:51
          A propos paranoi:

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/01/16/AR2009011605073.html

          inletka napisała:

          > Jak to jest ze jutro w poniedzialek wiekszosc firm nie pracuje bo
          > jest swieto a przydaloby sie przesunac na wtorek przy takiej okazji.

          Ja mam wolne i w poniedziałek, i we wtorek. Mam nadzieję, że w środę
          rano da się do pracy dojechać... We wtorek nawet nie mam co próbować,
          wszystkie mosty z Virginii do DC będą zamknięte dla ruchu , tak samo
          obie interstate idące z Virginii do DC... Metra wolę sobie nawet nie
          wyobrażać w ten dzień, pewnie zresztą się zepsuje, więc co za
          przyjemnośc spędzić dzień np. w tunelu 50 m pod dnem Potomaku :-).
          • inletka Re: Inauguration 18.01.09, 17:33
            No to zostaje telewizja! Przynajmiej cieplutko i przytulnie
            ewentualnie z pucharkiem lodow by wczuc sie w atmosfere.
            • miskidomleka Re: Inauguration 18.01.09, 17:37
              Myślę, że TV też sobie daruję.
              • inletka Re: Inauguration 18.01.09, 17:54
                No to moze youtube?

                • inletka Re: Inauguration 18.01.09, 18:00
                  Powiedzcie czy ten utwor w meskim wykonaniu nie jest lepszy od
                  zenskiego wykonania? Chyba ze mnie juz zaczynaja przeszkadzac
                  wysokie tony.
                  www.youtube.com/watch?v=IMaXi4apsgY&feature=related
                  Dla tych co zrobilo sie im smutno polecam:
                  www.youtube.com/watch?v=9zFkVTm-p3Q&NR=1
                  A zwlaszcza 3-cia minute polecam smutnym paniom.
                  • parasol-ka Re: Inauguration 19.01.09, 01:16
                    inletka napisała:

                    > Powiedzcie czy ten utwor w meskim wykonaniu nie jest lepszy od
                    > zenskiego wykonania? Chyba ze mnie juz zaczynaja przeszkadzac
                    > wysokie tony.

                    Mi sie bardziej podoba w zenskim. A czyje jest to meskie wykonanie?
                    Brzmi jak El Divo.
                    • inletka Re: Inauguration 20.01.09, 01:26
                      Mi sie bardziej podoba w zenskim. A czyje jest to meskie wykonanie?
                      > Brzmi jak El Divo.

                      Mnie sie tez tak od razu wydawalo.
                      To chyba ci ktorych "odkryl" Simon z "Idol"???
                      • inletka Re: Inauguration 20.01.09, 02:29
                        Przesluchalam jeszcze raz i teraz nie jestem pewna.
                        Wydaje mi sie ze spiewaja barytonem a El Divo to tenorzy.
                        Moze to po prostu chor meski z paroma solistami.
                        Ja uwielbiam chory meskie.
                  • miskidomleka Re: Inauguration 19.01.09, 02:56
                    Inletka, to ma mieć coś wspólnego z inauguracją? Jakaś aluzja? Że
                    nawet od inauguracji są rzeczy bardziej kiczowate?
                    • inletka Re: Inauguration 20.01.09, 01:15
                      Po prostu buszujac po youtube od jednego do drugiego odpowiednio sie
                      nastrajalam i bylo mi wesolo bo sie wyspalam i chcialam tylko
                      podzielic sie z bliznimi swoja radoscia.
                      A procz tego, chyba nie ja jedna ciesze sie na ta inauguracje
                      cokolwiek pozniejsze rzady Obamy nam przyniosa. Jest to cos
                      wyjatkowego i nie zaprzeczysz.
    • aniutek Re: Inauguration 19.01.09, 04:23
      he is GREAT!
      www.youtube.com/watch?v=0M873FA82U8
    • godiva1 A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 16:51
      Bo ja, jak za Obame oddalabym zycie, nie moge sie pogodzic z tym, ze
      ta inauguracja jest cztery razy drozsza niz kazda do tej pory,
      drozsza o ponad 100 milionow.

      Zwlaszcza, ze teraz jest taka bryndza i kryzys, czemu on nie moze
      troche oszczedzic na tych imprezach?
      • edytkus Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 18:27
        godiva1 napisała:

        > ta inauguracja jest cztery razy drozsza niz kazda do tej pory,
        > drozsza o ponad 100 milionow.
        >
        > Zwlaszcza, ze teraz jest taka bryndza i kryzys, czemu on nie moze
        > troche oszczedzic na tych imprezach?

        reality shock ;), slyszalam ze Obamowie wynajeli celebrity designer
        zeby przedekorowal Bialy Dom, tylko sto tys. Widzialam w tv niedawno
        program w ktorym Bush'owie oprowadzali po rezydencji - bardzo
        podobal mi sie gust Laury, nie wiem co tam zmieniac, mam nadzieje ze
        nie bedzie jak u moich sasiadow na przeciw na Boze Narodzenie - tyle
        czerwonych lampek na domu ze w nocy luna bila ;)))) Swoja droga
        ciekawa hierarchie waznosci maja niektorzy, ani slowa co do wydatkow
        Obamy ale reprezentacyjna zastawa prezydencka juz byla za droga :O
        Na inaugarcji bezpieczenstwa ma strzec 10tys. policjantow, nie
        wiedzialam ze Waszyngton tylu nawet ma ;)
        • godiva1 Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 21:13
          No wlasnie, obstawe i bezpieczenstwo to ja rozumiem, ale czemu teraz
          ta obstawa ma byc cztery razy drozsza niz 8 lat temu? Ja mu nie
          zaluje, ale to jednak jest niedobry sygnal.
          • kisiulak Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 21:59
            Kilka powodow:
            1. Pierwszy raz w historii dopuszczaja tyle ludzi do bycia w DC na ianuguracji
            2. Pierwszy raz tyle ludzi chce byc na inauguracji
            3. Jest wystarczjaco chorych osob ktore nie chca Czarnego prezydenta i dlatego
            tez potrzebuja wiecej security
            • magdamajewski Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 22:17
              no i tereaz wydatki na jego i jego rodziny ochrone beda duzo wieksze
              niz dotychczas
            • inletka Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 20.01.09, 01:17
              > 3. Jest wystarczjaco chorych osob ktore nie chca Czarnego
              prezydenta i dlatego
              > tez potrzebuja wiecej security

              Wlasnie. I to nie jest Obamy wina a przezyc kazdy chce.
      • artremi Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 19.01.09, 20:01
        W TV porownywali te inauguracje z ladowaniem pierwszego czlowieka na
        Ksiezycu. Mowili ze zasze wnuki beda pytaly gdzie bylismy na 1/20/09.

        Nie wiem jak ta inauguracja + koszty kampanii wyborczej porownuja sie
        z wyslaniem czlowieka na ksiezyc. Byc moze sa podobne. Ja nie jestem
        zwolenniczka tego cyrku ani tez zbytnio nie wierze w cud Obamy. Ale
        czasami w kryzysie dobrze jest dac ludziom igrzyska i chleba.
        • i.p.freely Re: Koszt inauguracji Busha wyniosl ponad 157 mil. 19.01.09, 23:31
          a nie 42 miliony jak nam sie w dniu dzisiejszym wmawia.
          Wystarczy przeszukac pozolkle gazety
          www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A22427-2005Jan19.html
          A tu dyskusja na ten wlasnie temat.
          firedoglake.com/2009/01/19/inaugural-nonsense-on-the-right/
          • godiva1 Re: Koszt inauguracji Busha wyniosl ponad 157 mil 20.01.09, 15:04
            A niech Cie Pan Bog w dzeiciach wynagrodzi za ten link (albo w
            gotowce....) Wiedzialam, ze cos jest nie tak.
        • inletka Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 20.01.09, 01:20
          Ja nie jestem
          > zwolenniczka tego cyrku ani tez zbytnio nie wierze w cud Obamy.
          Ale
          > czasami w kryzysie dobrze jest dac ludziom igrzyska i chleba.

          Bardzo dobrze bo to dodaje energii i nadzieji tym co ja stracili.
          A wiemy ze nadzieja i wiara czyni cuda.
          • jummymami Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 20.01.09, 16:27
            nie wiem skad wzielyscie takie informacje ????? ;) jak widac ludzie
            nie narzekaja a wrecz przeciwnie stoja w tym mrozie zeby wziac
            udzial w historycznym wydarzeniu USA
          • edytkus Re: A nie przeszkadza Wam koszt inauguracji? 20.01.09, 18:08
            wiesz Artremi, chyba masz racje z tymi igrzyskami i chlebem, juz od
            godziny czekam kiedy transmisja z inauguracji zostanie przerwana i
            podadza breaking news o bombie w lokanej rafinerii (15,5 mln barylek
            ropy i 60tys. ludzi w miescie z Manhattan'em i Staten Island przez
            rzeke)), a tu wciaz nic i nic :O


            PS. jak Wam podoba sie wyglad Pierwszej Damy? IMO wygladala bardzo
            ladnie, tylko nie wiem co jej zielonego majtalo sie spod zakietu, a
            sukienka bylaby o wiele ladniejsza bez tego czegos srebrnego pod
            szyja. Miala ladny makijaz, chyba po raz pierwszy sprawila wrazenie
            bycia przyjemna osoba.
    • klaudona Niech nam panuje 20.01.09, 18:38
      madrze i sprawiedliwie i nie zawiedzie pokladanych w nim nadziei.
      • jummymami Re: Niech nam panuje 20.01.09, 19:45
        OBY
    • rhodeisland Religia zbyt duza czescia inaguracji 20.01.09, 22:14
      Nie razilo to Was?
      W kraju gdzie jest tyle religii, ale takze ludzie niewierzacych, za
      duzo bylo nawiazan do Chrzescijanstwa, lacznie z modlitwa przed
      lunchem (brunchem?).
      Wyobrazacie sobie cos takiego w jakimkolwiek innym kraju (z tych
      cywilizowanych)?
      • beatamc Re: Religia zbyt duza czescia inaguracji 21.01.09, 03:50
        o to Ty bylas jedna z tych co chcieli Boga z przysiegi wywalic.?
        • majenkir Re: Religia zbyt duza czescia inaguracji 21.01.09, 14:24
          beatamc napisała:
          > o to Ty bylas jedna z tych co chcieli Boga z przysiegi wywalic.?

          Ja bym byla ZA!
          Co do obecnosci religii,to przeciez w PL byloby duzo gorzej - w
          pierwszych rzedach siedzialyby same katabasy ;).
      • inletka Re: Religia zbyt duza czescia inaguracji 21.01.09, 21:08
        Mnie nie razilo i zwazywszy ze tylko kilka procent ludzi przyznaje
        sie ze sa ateistami to smie przypuszczac ze prawie nikogo to nie
        razilo.
        Cale szczescie ze nie widzialas (tak przypuszczam) jak Biden sie
        przezegnal bo mogloby cie jeszcze trafic.
        • cyborgus Re: Religia zbyt duza czescia inaguracji 22.01.09, 07:13
          no, ok. 16 % sie przyznaje do bycia ateistami, to wiecej niz jest
          czarnych w tym kraju.
    • rhodeisland Re: Inauguration 21.01.09, 07:26
      Ile godzin jeszcze Pierwsza Para bedzie tanczyc? Mieli byc na
      kilkudziesieciu tzw. "balach". Nudno sie to oglada, a jakie to dla
      Nich musi byc meczace. Nie wiem, czy Pierwsza Dama ma doradzcow
      jesli chodzi o wizerunek. Zmienila fryzure na
      korzystniejsza, "lzejsza", stroj na zaprzysiezenie mi sie podobal,
      ale ta biala sukienka z jednym ramiaczkiem na "balach"....
      • rhodeisland Stroje Pierwszej Damy 21.01.09, 07:33
        www.newsday.com/news/nationworld/ny-michellewatch0119,0,1043123.story
        To, co wystaje spod plaszcza to paszmina (na zimna pogode)
        www.newsday.com/features/lifestyle/ny-michelleobamadress0120a,0,7023081.photo
        • rhodeisland Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edytkus 21.01.09, 07:42
          o "czyms zielonym, co majtalo spod zakietu"
          Chociaz ten zielony stroj mi sie podobal, a biala sukienka nie, to
          uwazam, ze zaden z nich nie wygladal korzystnie na jej sylwetce,
          poszerzal ja, nie wiem, w czym tkwil blad.
          • edytkus Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 12:36
            domyslilam sie ze to bylo do mnie :)

            biala sukienka IMO jest okropna, nie nadaje sie przede wszystkim do
            wieku i pozycji (wyobrazacie sobie Barbare Bush w czyms takim? LOL),
            przypomina bardziej postrzepiona koszule nocna niz wyjsciowa suknie.
            Ciekawe czy Obamowa dobrze sie w niej czula bo to zupelnie nie jej
            styl.

            > uwazam, ze zaden z nich nie wygladal korzystnie na jej sylwetce,
            > poszerzal ja, nie wiem, w czym tkwil blad.

            ona ma szerokie biodra/duza pupe wiec nic jej nie pomoze, mnie
            osobiscie to nie przeszkadza, wrecz uwazam ze fason jaki lubi jest w
            sam raz.



            Wracajac do samej inauguracji nadmiar religii jakos mi nie
            przeszkadzal, nawet pomyslalam sobie ze moze wreszcie Boze
            Narodzenie zacznie byc Bozym Narodzeniem ;) Nie podobaly mi sie za
            to akcenty kenijskie. Rozumiem ze Obama ma tam korzenie ale
            prezydentem jest tu i teraz i szczerze mowiac zwisa mi i powiewa
            jakie oczekiwania wobec Obamy maja Afrykanczycy.
            • beatamc Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 14:40
              owa dobrze sie w niej czula bo to zupelnie nie jej
              > styl.

              Sama wybrala, wiec pewnie dobrze. MIala do wyboru Herrera, Mizrahi.... a
              wybrala pseudo slubna koszule nocna 26latka. Widocznie cos ja ujelo w jego
              projekcie, moze z bliska byla bardziej atrakcyjna.
              • edytkus Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 16:15
                beatamc napisała:


                > Sama wybrala, wiec pewnie dobrze. MIala do wyboru Herrera,
                Mizrahi....

                moze pozostale byly jeszcze gorsze? ;)
            • klaudona Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 14:49
              edytkus napisała:

              >
              > ona ma szerokie biodra/duza pupe wiec nic jej nie pomoze,

              Oj sa sposoby na taka figure np A-line
              • magdamajewski Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 14:53
                wygladala okropnie w tej sukience, ona i tak "dobrze" wygdala a ta
                sunkenka dodala jej przynajmniej kilka kg
              • edytkus Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 16:28
                klaudona napisała:

                > Oj sa sposoby na taka figure np A-line

                pamietasz to slynna black & white sukienke ktora ona zalozyla do
                jakiegos programu? tamta sukienka byla wlasnie A-line chociaz na
                Michelle wcale tak nie wygladala. O ile Michelle nie zalozy czegos
                bardzo lejacego z duza iloscia materialu nie bedzie to na niej
                wygladac jak A-line. Mi sie wydaje ze ona za bardzo zaczela sie
                starac pod publike i efekt jest dowrotny do zamierzonego, ta jej
                poprzednia projektanka Maria Pinto byla dla niej w sam raz. Zobacz
                tu na zdjeciu 11: tinyurl.com/9wucqb , IMO wyglada jakby
                miala wzdecie ;) W spodniach z bluzkami wyglada za to swietnie.
                • edytkus Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 16:29
                  edytkus napisała:

                  >
                  > pamietasz to slynna

                  "tą" - sorry za blad, zaraz mi you-know-who wypomni ;)
                • klaudona Re: Piszac o paszminie odpowiadam na pytanie edyt 21.01.09, 18:24
                  Masz racje. Porownujac jej rewelacyjny wyglad w fiolotowej sukience,
                  w bialej wypadla na prawde slabiutko. Az dziwne, ze tyle wagi moze
                  dodac zle dobrana sukienka i niewlasciwie ulozone zwoje materialu.
                  A moze ona nie miala czasu skupic sie nad szukaniem kreacji, bo w
                  tym czasie przeprowadzali sie i dzieci zmienialy szkole.
                  A tej mody na bomkowe plaszczyki na prawde nie rozumiem. Rzadko kto
                  wyglada w nich OK. Robia garba albo w najlepszym wypadku poszerzaja
                  talie i biodra.
        • artremi Re: Stroje Pierwszej Damy 21.01.09, 15:40
          Stroju wieczornego nie widzialam, natomiast stroj na zaprzysiezenie
          moim zdaniem byl OK. Moj kolega w pracy nagle krzyknal "Co to za Big
          Bird idzie Pennsylvania Ave?" i bardzo skrytykowal ta
          sukienke/plaszcz. Dodam ze kolega jest geyem i jest bardzo wrazliwy
          na mode, i byl zwolennikiem Hillary. :-)
          • foxie777 Re: Stroje Pierwszej Damy 21.01.09, 16:52
            Uwazam ,ze 150 mil to bardzo duzo szczegolnie jak teraz mamy kryzys,
            ale to moze jest faktor "igrzysk".
            Co do ubioru Pani Obamy to niestety w dalszym ciagu widac brak stylu.
            Sukienka wieczorowa byla beznadziejna,zolta "kreacja" tez zupelnie
            niewlasciwa w ciagu dnia.Miejmy nadzieje,ze doradcy od tych spraw
            pomoga zmienic jej wyglad, i mam nadzieje ze jest ona wystarczajaco
            inteligentna, aby dobrych rad posluchac.
            Prezydent jak zwykle prezentowal sie bardzo dobrze.
            pozd
    • rhodeisland Co do sylwetki Pierwszej Damy 21.01.09, 22:57
      to nie zgadzam sie z edytkus, ze "nic jej nie pomoze", bo ma
      sylwetke szersza na dole, niz na gorze. Na Internecie mozna znalezc
      wiele wskazowek jak osoby o sylwetce "gruszki", czy "bottom heavy"
      moga sie ubierac zeby wygladac najkorzystniej. Najtrudniej jest
      dobrac sukienki, na pewno musza miec podkreslona talie, zupelnie
      proste beda poszerzac. Wiekszosc kobiet ma chyba obwod bioder
      wiekszy od obwodu biustu, wystarczy spojrzec na sizing charts w
      katalogach. Nie wiem dlaczego nie dobrali korzystniejszych ubran dla
      M.
      plussize.about.com/od/stylebasics/ht/dresspear.htm
      • jaga_nj A mnie sie... 22.01.09, 03:08
        pierwsza para bardzo podobala. Po tych kostiumikach bylych
        pierwszych dam fajnie bylo popatrzec na cos innego. Moim zdaniem
        Michelle w bialej sukni wygladala bardzo classy. Najwiekszym
        niewypalem wczorajszego dnia byl kapelusz Arethy Franklin.
        • edytkus Re: A mnie sie... 22.01.09, 06:35
          jaga_nj napisała:

          > Najwiekszym
          > niewypalem wczorajszego dnia byl kapelusz Arethy Franklin.

          a mnie sie podobal, dlugo nie moglam wyjsc z wrazenia ;)
      • edytkus Re: Co do sylwetki Pierwszej Damy 22.01.09, 06:49
        rhodeisland napisała:

        > to nie zgadzam sie z edytkus, ze "nic jej nie pomoze", bo ma
        > sylwetke szersza na dole, niz na gorze.

        och, no nie traktuj kazdej wypowiedzi doslownie, niektore stroje na
        M. prezentuja sie swietnie (np. w linku wczesniej niebieska suknia),
        niemniej Michelle w biodrach szeroka jest, juz taka ma... urode :)
        Ba, ja nie rozumiem dlaczego ona musi czuc sie zobowiazana do
        maskowania tegoz, grunt zeby nie podkreslala zbytnio.


        Na Internecie mozna znalezc
        > wiele wskazowek jak osoby o sylwetce "gruszki", czy "bottom heavy"
        > moga sie ubierac zeby wygladac najkorzystniej.


        jako bottom heavy ;) na podane rady moge odpowiedziec smiechem LOL
        To ze jedna osoba dobrze w czyms wyglada nie oznacza ze druga tez
        bedzie. Slowem gruszka gruszce nie rowna ;)

        Wiekszosc kobiet ma chyba obwod bioder
        > wiekszy od obwodu biustu,

        no widzisz, a ja np. nie jestem "wiekszosc kobiet", nawet z duza
        nadwaga wciaz mam w biuscie piec inches wiecej niz w pasie
        (specjalnie na potrzeby watku sie zmierzylam ;)) :O Wiec dlaczego
        uwazasz ze M. musi byc jak reszta?


        >wystarczy spojrzec na sizing charts w
        > katalogach.


        co katalog to numeracja


        Nie wiem dlaczego nie dobrali korzystniejszych ubran dla
        > M.


        czytalam dzisiaj ze ona ma ulubiony boutique w Chicago i to
        wlascicielka sklepu wybiera czasem stroje dla Michelle. Ten kostium
        na inauguracje tez wybrala ona, co ciekawe w podanym wczesniej
        przeze mnie linku jest czarna kreacja (ze spodniami) tej samej
        projektantki, a styl obydwu projektow jakze rozny.
        • rhodeisland size charts, nie tylko do edytkus 23.01.09, 03:30
          Sprobujcie znalezc size chart, gdzie w obrebie danego rozmiaru obwod
          bioder nie jest pare cali wiekszy od obwodu biustu. Mnie sie nie
          udalo, no wiec doszlam do wniosku, ze wiekszosc kobiet ma taka
          sylwetke, no bo skad sie te rozmiary biora?
          Jak kupic sukienke, czy plaszcz jesli nie ma sie
          sylwetki "gruszki"? Bluzki, spodnice, spodnie, nie sa problemem. Co
          z sukienkami, plaszczami, jednoczesciowymi kostiumami kapielowymi?
          Pare przykladow. Obwod bioder jest 2 cale wiekszy od obwodu biustu.
          www.ralphlauren.com/info/infoPop.jsp?categoryId=1958741&infoType=infosport
          www.jcrew.com/help/size_chart.jsp
          www.eddiebauer.com/custserv/custserv.jsp?sectionId=102&subId=303
      • majenkir Re: Co do sylwetki Pierwszej Damy 22.01.09, 14:33
        rhodeisland napisała:
        > Nie wiem dlaczego nie dobrali korzystniejszych ubran dla M.

        Moze TEZ jej nie lubia, heheh ;).
    • rhodeisland Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 03:41
      Ta sukienka jest dla niej idealna. Szerokie ramiaczka, pasek chyba
      powyzej talii. Bardzo korzystnie w niej wyglada.
      www.blackvoices.com/life-style/black-style-beauty/michelle-obama-fashion-photos
      • edytkus Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 06:16
        rhodeisland napisała:

        > Ta sukienka jest dla niej idealna. Szerokie ramiaczka, pasek chyba
        > powyzej talii. Bardzo korzystnie w niej wyglada.


        zagdzam sie, ale zauwaz ze sukienka ma dlugosc do polowy kolan a
        buty sa na obcasie. Dla odmiany sukeinka "z kosciola" jest ponizej
        kolan a buty to jakies plaskie kapcie ;) Mysle ze w tego typu
        szczegolach lezy pies pogrzebany. Co do wskazanej przez Ciebie
        sukienki to nie podobaja mi sie jej perly (?) - korale w sam raz dla
        Wilmy Flinstone ;) www.barkbarkwoofwoof.com/Wilma%20Flintstone.gif

        Ale my tu krytykujemy a w mediach MO zbiera same pochwaly, albo
        zgredziejemy albo wzrok nie ten ;)
        • klaudona Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 15:22
          Albo Obamow nie wypada krytykowac.
          Jedno musze Obamowej przyznac, ze ubiera sie nietuzinkowo. Czasem
          leoiej jej w czyms czasem gorzej ale zawsze jest ciekawie.
          Clintonowa np jest nudna pod tym wzgledem.
          • aneta05 Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 15:32
            klaudona napisała:

            > Clintonowa np jest nudna pod tym wzgledem.

            bo ona sie ubiera klasycznie co mnie bardziej odpowiada z racji jej
            wieku i stanowiska i wole to niz jakies kwiaciaste kiecki Michelle
            • jaga_nj Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 18:52
              Dla mnie Laura ubiera sie jak wlasna tesciowa....typowa
              bibliotekarka...nudaaaa...;))))))
              • edytkus Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 21:58
                jaga_nj napisała:

                > Dla mnie Laura ubiera sie jak wlasna tesciowa....typowa
                > bibliotekarka...nudaaaa...;))))))

                a mnie sie podoba, moze dlatego ze z wygladu i stylu ubierania Laura
                niesamowicie przypomina mi moja niezyjaca juz babcie. Moze styl jest
                podobny do stylu Barbary ale sposob noszenia juz nie :)
                • jaga_nj Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 24.01.09, 04:11
                  edytkus napisała:

                  > jaga_nj napisała:
                  >
                  > > Dla mnie Laura ubiera sie jak wlasna tesciowa....typowa
                  > > bibliotekarka...nudaaaa...;))))))
                  >
                  > a mnie sie podoba, moze dlatego ze z wygladu i stylu ubierania
                  Laura
                  > niesamowicie przypomina mi moja niezyjaca juz babcie. Moze styl
                  jest
                  > podobny do stylu Barbary ale sposob noszenia juz nie :)

                  No nie jest to jakies okropienstwo, ale wlasnie troche babcine, a
                  osiem lat temu nie byla jeszcze taka stara. Jakies takie wszystko
                  pod szyjke;). Barbara zawsze kojarzyc mi sie bedzie z perlami;). Nie
                  rozumiem tez dlaczego Nancy okrzyknieto icona mody a wedlug mnie
                  byla za stara do swojej inauguracyjnej sukni. Jednak to prawda, ze
                  sa gusta i gusteczka, jednemu pasuje matka, drugiemu coreczka;)))
            • wespuczi Re: Michelle w dobrze dobranej sukience 23.01.09, 20:02
              wydaje mi sie ze clintonowa przegrala nominacje wlasnie przez te swoje kostiumy,
              mundury..
Pełna wersja