Czy wiecie co jecie?

13.11.03, 16:46
Co sadzicie na temat genetycznie modyfikowanej i klonowanej zywnosci?
Kupujecie (podchwytliwe pytanie ;))?
    • monie_pl Ja wiem, ze jem...wszystko co ugotuje i rpzygotuje 13.11.03, 18:09
      A jak mam to wiedziec? Przyjechalam z Polski kila miesiecy temu i w dalszym
      ciagu jestem w szoku jak malo jest opisu na etykiecie. Nie ma czesto dat
      przydatnosci do spozycia tylko data do kiedy nalezy produkt sprzedac! ie ma
      jednoznacznosci w okreslaniu tego co ejst organiczne a co nie jest, bo
      definicja jest niedorpacowana. A mnie sie wydawalo, ze Polacy sa za murzynami!
      Nie rozumiem tych konsumentow tutaj, ktorzy daja sie wodzic ja cieleta! Kilkar
      azy spytalam sie czy to co akurat mialam w reku jeszcze nadaje sie do spozycia
      i przez jak dlugo - nie byli w stanie odpowiedziec w sklepie. Jak pogadalam ze
      znajomymi, to byli zaskoczeni moim pytaniem i wlasciwie to chyba zwrocilam im
      uwage na istniejacy problem. Zastanawilo mnie, ze matka malego dziecka nie
      abrdzo sie problemem zainteresowala.... Ale moze to poslkie zboczenie byc
      dobrze poinformowanym.... (vide: miejscowe programy informacyjne)
      Ale tak w ogole to na jedzenie tutaj nie mgoe narzekac, bo jest dosc tanie i
      jak sei lubi gotowac, to wiele skladnikow bardzo latwo dostac (sa w wiekszosci
      sklepow) i dostepnosc wiedzy na temat gotowania i rpzepisow jest wieksza niz w
      Polsce.
      Pozdrowionka
      monia
      • jot-23 Re: Ja wiem, ze jem...wszystko co ugotuje i rpzyg 13.11.03, 18:49
        monie_pl napisała:

        > A jak mam to wiedziec? Przyjechalam z Polski kila miesiecy temu i w dalszym
        > ciagu jestem w szoku jak malo jest opisu na etykiecie. Nie ma czesto dat
        > przydatnosci do spozycia tylko data do kiedy nalezy produkt sprzedac! ie ma
        > jednoznacznosci w okreslaniu tego co ejst organiczne a co nie jest, bo
        > definicja jest niedorpacowana. A mnie sie wydawalo, ze Polacy sa za
        murzynami!
        > Nie rozumiem tych konsumentow tutaj, ktorzy daja sie wodzic ja cieleta!
        Kilkar
        > azy spytalam sie czy to co akurat mialam w reku jeszcze nadaje sie do
        spozycia
        > i przez jak dlugo - nie byli w stanie odpowiedziec w sklepie.

        to ciekawe! napisz dokladniej o co sie pytalas i w jakich okolicznosciach.
        dalej, piszesz klienci tutaj daja sie wodzic jak cieleta... czy masz jakas
        skale porownawcza? tzn...w jakim kraju nie daja sie wodzic, i na jakiej
        podstawie tak sadzisz.

        co to "sell by" date... dotyczy ona zazwyczaj miesa, nabialu itd...czyli
        artykolow, ktorych uzytecznosc zmienia sie bardzo w zaleznosci od sposobu
        przechowywania. jest to naprawde proste. jezeli mleko ma date waznosci
        powiedzmy miesiac od dzisiaj, kupisz je i postawisz na kaloryferze, dalej
        bedziesz pewna ze je bedzie mozna wypic za ten miesiac? uzywaj zdrowego
        rozsadku, ja zazwyczaj uwazam date "sell by" za date waznosci, jeli kupuje
        mleko ktore mozna sprzedac jeszcze za 2 tygodnie to wiem ze przetrwa otwarte w
        lodowce przez nastepne 5 dni...

        skad tu przyjechalas ze jestes w szoku? hehe chyba nie z polski, gdzie nic nie
        jest oznakowane i nie ma zadnych standartow.
        • monie_pl Re: Ja wiem, ze jem...wszystko co ugotuje i rpzyg 13.11.03, 23:19
          Jak sam stwierdziles okreslenie "sell by" oznacza dla ciebie date waznosci. W
          sklepie nie byli tego tacy pewni. Otrzymalam odpowiedz, ze oczywiscie
          bezpieczniej jst patrzec na date "sell by" jako date waznosci, ale tak na
          prawde to nie masz pojecia jak dlugo jest jeszcze dobre to co otworzyles, a
          pod mikroskopem nie srpawdzam mikrobiologicznego stnau produktu. na podoredziu
          mam tylko nosi oczy.

          Poza tym nie widzialam na kosmetykach ani daty "sell by" ani daty waznosci, a
          kosmetyk tez ma tylko okreslona date przydatnosci. jest ona oczywiscie
          znacznie dluzsza niz miesa, ale nie wiesz ile czasu dana rzecz lezy na polce w
          sklepie lub w magazynie. Wczesniej tutaj rpzezczytalam zdanie forumowiczki, ze
          kupila krem rzpez internet z renomowanej firmy, ale jak go otrzymala
          (zapakowany fabrycznie) to jakos dziwnie wygladal i nie miala jako ochoty go
          uzywac. WEdlug standardow amerykanskich nie mogl byc kwestionowany ajko
          przeterminowany i ewentualna przyczyna alergii, bo nie mial daty waznosci!

          Poza tym psialam o postawie i reakcji, ale pewnie juz dawno nie byles w Polsce
          wiec nie jestes w stanie zrozumiec roznicy.
          Pozdrawiam
          Monia
    • marekatlanta71 Re: Czy wiecie co jecie? 13.11.03, 19:04
      Jem wylacznie genetycznie modyfikowane produkty :)
    • edytkus Re: Czy wiecie co jecie? 14.11.03, 06:02
      Hmm, wyglada na to ze temat nie ma wziecia. Szkoda, bylaby jakas odmiana po
      fatalaszkach i garach ;)

      Monia, ja co prawda kosmetykow nie spozywam ale co do braku informacji na
      etykietach w zupelnosci sie zgadzam. Z tym ze gdyby byly napisane
      specjalistycznym jezykiem to i tak nic by nie dalo. Niedawno wyrzucilam ciekawy
      artykul na ten temat (nawet z tlumaczeniami, np. albuminy = bialko itp.). Wedle
      tego artykulu amerykanska zywnosc nie zawiera zadnych "zlych" chemicznych ani
      rakotworczych substancji. Jesli ludzie choruja to od ilosci a nie jakosci
      spozywanego jedzenia (witaminy podawane w nadmiarze tez szkodza). Ale o ile na
      kosmetykach nie ma dat przydatnosci to na zywnosci bardzo czesto jest podana.
      Poza tym tutaj chyba ludzie nie kupuja na zapas, w sklepach tez produkty nie
      stoja miesiacami na polkach, no i chyba kazdy wie ze z otwartej puszki zywnosc
      nalezy natychmiast wyjac.
      Wracajac do tematu czyli GM foods to chyba w zeszlym roku na rynku pojawily sie
      klonowane lososie. MOnia, zdradze Ci sekret i powiem Ci co jesz :)) Dokladnie
      to samo co Marek w Atlancie i ja w NJ i cala reszta narodu czyli genetycznie
      zmodyfikowane jedzenie:
      Soybeans, corn, canola and cotton modified to withstand herbicides are among
      the most popular biotech crops. In the United States, 75 percent of soybeans,
      34 percent of corn and 71 percent of cotton are biotech crops, the U.S.
      Agriculture Department said.
      About 70 per cent of all products on grocery shelves "likely" contain
      genetically modified ingredients, said Laurie Curry of the Food and Consumer
      Products Manufacturers of Canada, which represents 150 industry members,
      including some of those mentioned in the survey, who produce 85 per cent of
      what's in stores (jak w Kanadzie to i tutaj).
      Jedynie produkty z napisem "organic" teoretycznie sa bezpieczne. Pisze
      teoretycznie poniewaz wiatr roznosi zmodyfikowane nasiona i nigdy nie wiadomo
      czy nie nastapilo zmieszanie genow. Ale i tak mamy lepiej niz w UK
      gdzie "organic" moze byc GM.
      W USA GM foods sa w sprzedazy juz od dziesieciu lat. To co mnie wkurza to ze
      nikt nie dal nam wyboru i nie zrobil oznaczen na etykietach, ale to co mnie
      naprawde wscieka to ze zmodyfikowane geny sa w mieszankach i jedzeniu dla
      dzieci. Wiem ze dzieki GE mamy wiecej taniej zywnosci ale co z tego wyniknie na
      dluzsza mete? Japonczycy nie maja GM foods w swojej diecie, cierpliwie
      obserwuja amerykanskie kroliki doswiadczalne (czyli nas), wiele krajow
      podpisalo rezolucje zakazujace produkcji i importowania zywnosci tego typu, a w
      USA calkiem na odwrot.
      Z drugiej strony tak sobie mysle co jest gorsze: zywnosc zmodyfikowana czy
      skazona zanieczyszczeniami (mysle o Polsce)? Paietam ze moj dziadek szczepil
      drzewka w ogrodzie aby wydawaly jadalne owoce - czy to nie bylo poprawianie
      natury?

      PARTIAL LIST OF GENETICALLY ENGINEERED FOODS

      This is a list of processed foods that tested positive for genetically
      engineered ingredients (September 1999). These tests were not "safety" tests;
      they were only to establish the presence of unlabeled genetically engineered
      ingredients.

      • Frito-Lay Fritos Corn Chips

      • Bravos Tortilla Chips

      • Kellogg's Corn Flakes

      • General Mills Total Corn Flakes Cereal

      • Post Blueberry Morning Cereal

      • Heinz 2 Baby Cereal

      • Enfamil ProSobee Soy Formula

      • Similac Isomil Soy Formula

      • Nestle Carnation Alsoy Infant Formula

      • Quaker Chewy Granola Bars

      • Nabisco Snackwell's Granola Bars

      • Ball Park Franks

      • Duncan Hines Cake Mix

      • Quick Loaf Bread Mix

      • Ultra Slim Fast

      • Quaker Yellow Corn Meal

      • Light Life Gimme Lean

      • Aunt Jemima Pancake Mix

      • Alpo Dry Pet Food

      • Gardenburger

      • Boca Burger Chef Max's Favorite

      • Morning Star Farms Better'n Burgers

      • Green Giant Harvest Burgers (now called Morningstar Farms)

      • McDonald's McVeggie Burgers

      • Ovaltine Malt Powdered Beverage Mix

      • Betty Crocker Bac-Os Bacon Flavor Bits

      • Old El Paso Taco Shells

      • Jiffy Corn Muffin Mix

      Sources: Genetic ID (an independent testing firm) and Consumer Reports
      (September 1999).

      By December 1998, the U.S. government had approved the commercial sale of
      genetically engineered varieties of the following whole foods. No labeling or
      long-term safety tests were required. (According to The New York Times, about
      half of all soybeans and a third of all corn planted this year in the U.S. were
      genetically engineered.)

      • Canola (oilseed rape)

      • Chicory, red hearted (Radicchio)

      • Corn

      • Cotton

      • Papaya

      • Potato

      • Soybean

      • Squash

      • Tomato

      Source: Union of Concerned Scientists

      --------------------------------------------------------------------------------

      A high percentage of the following ingredients have been made from genetically
      engineered plants, and are commonly found in processed foods.

      • Soy flour

      • Soy oil

      • Lecithin

      • Soy protein isolates and concentrates

      • Corn flour

      • Corn starch

      • Corn oil

      • Corn sweeteners & syrups

      • Cottonseed oil

      • Canola oil

      Turning Point Project, 310 D St. NE, Washington, DC 20002


      The survey found those who commonly use such ingredients in baby foods include
      Loblaws, Nestle, Mead Johnson, Kraft and Ross Products.Other companies, such as
      Earth's Best, Milupa, Healthy Times and Tiny Bites, have removed genetically
      modified ingredients from their products, the survey says. (Gerber, oprocz
      Tnder Harvest, tez uzywa zmodyfikowanych skladnikow).

      Ciekawe jak sie teraz temat rozwinie?

      PS. Czy wiecie ze w NJ mleko pozostaje swieze dluzej niz w NYC? Na
      opakowaniach zawsze sa podane dwie daty, np. sell by Nov. 17 (in NYC by Nov.
      13) :))
      • runo5 Re: Czy wiecie co jecie? 14.11.03, 15:33
        albo pieczeniu chleba... co sie dziwisz, jak tu same 'panie z aspiracjami' z
        Moniek i innych pipidowek. Czy jest tu choc jedna kobieta z miasta?! Ale z
        miasta a nie jakas przyszywana . Definicja jest prosta: jak masz rodzine ze wsi
        (martwa lub niezywa) to jests ze wsi i studia nic tu nie zmieniaja. Rowniez USA
        ci nie pomoze.
Pełna wersja