iamhotep
02.02.09, 22:56
www.guardian.co.uk/world/2009/jan/30/france-general-strike
Wybawiac banksterow naszymi pieniedzmy nie bedziemy, panie
prezydencie.
Trzeba przyznac, ze spolecznosc Francuska wie jak radzic sobie z
upychanymi im na sile przez rzadzace elity idiotyzmami. Nie to co u
nas, potulna rezygnacja, pisanie listow i modlitwy do pana boga o
wybawienie... Iamhotepowa mowi, ze jakby bruski wysuszyc to i
tutejsza spolecznosc zaintersowlaby sie tym co robia elity rzadzace.
Kto wie, moze i ma racje.
"More than one million French workers downed tools yesterday in the
first general strike to hit a major industrialised nation since the
start of the global financial crisis.
Unions said more than two million public and private sector workers
took to the streets across France to protest against President
Nicolas Sarkozy's handling of the economic crisis, saying too much
had been done to bail out fat cats and banks, and not enough to
protect jobs and help workers make ends meet..."