lilazw
06.03.09, 18:23
Musze sie Wam wyzalic bo az mnie krew zalewa! Jakis czas temu zrobil
mi sie kolo nosa taki maly "pryszcz". Wybralam sie do kosmetyczki a
ona mi powiedziala, ze to "tluszczak" czy cos takiego i powinnam
zapytac lekarza. Prawde mowiac troche go zbagalityzowalam bo jest
maly (troche wiekszy niz glowka szpilki) i w kolorze skory. Z daleka
w ogole go nie widac. Jednak jest i postanowilam sie go pozbyc.
Wybralam sie wczoraj do lekarza po opinie. Lekarz stwierdzil, ze
moge go latwo usunac laserem ale musze sie liczyc z tym, ze zostanie
mala blizna.No dobra mysle sobie i pytam ile mnie ta przyjemnosc
bedzie kosztowala a on mi na to... $1600 za laser a laserow
przewiduje 2-4! Normalnie szczena mi opadla :( Mam zaplacic $6400 za
usuniecie pryszcza ktorego prawie nie widac i jeszcze musze sie
liczyc z tym, ze bede miala mala blizne! Czy ja jestem glupia czy on
bo juz sama nie wiem?! Wrocilam do domu a tam czekal na mnie
rachunek od ginekologa. Bylam na regularnej wizycie i mialam
zrobiony "pap smear". Wizyta trwala 10-15 min - rachunek $425!!! Czy
ich porabalo czy ja z ksiezyca spadlam?!