Czy ich porabalo?!!!

06.03.09, 18:23
Musze sie Wam wyzalic bo az mnie krew zalewa! Jakis czas temu zrobil
mi sie kolo nosa taki maly "pryszcz". Wybralam sie do kosmetyczki a
ona mi powiedziala, ze to "tluszczak" czy cos takiego i powinnam
zapytac lekarza. Prawde mowiac troche go zbagalityzowalam bo jest
maly (troche wiekszy niz glowka szpilki) i w kolorze skory. Z daleka
w ogole go nie widac. Jednak jest i postanowilam sie go pozbyc.
Wybralam sie wczoraj do lekarza po opinie. Lekarz stwierdzil, ze
moge go latwo usunac laserem ale musze sie liczyc z tym, ze zostanie
mala blizna.No dobra mysle sobie i pytam ile mnie ta przyjemnosc
bedzie kosztowala a on mi na to... $1600 za laser a laserow
przewiduje 2-4! Normalnie szczena mi opadla :( Mam zaplacic $6400 za
usuniecie pryszcza ktorego prawie nie widac i jeszcze musze sie
liczyc z tym, ze bede miala mala blizne! Czy ja jestem glupia czy on
bo juz sama nie wiem?! Wrocilam do domu a tam czekal na mnie
rachunek od ginekologa. Bylam na regularnej wizycie i mialam
zrobiony "pap smear". Wizyta trwala 10-15 min - rachunek $425!!! Czy
ich porabalo czy ja z ksiezyca spadlam?!
    • milla_swans Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 18:39
      Tak, porabalo ich.
    • edytkus Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 18:46
      namaluj sobie na tym kaszaku pieprzyk - bedzie tanio i sexy ;)
    • katlia Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 19:28
      Jay Leno kilka dni temu opowiadal jak jego kolega rozwalil sie na
      motocyklu i zlamal reke. Za przewiezienie do szpitala karetka,
      badanie i gips dostal rachunek za... $26,000
      • magdamajewski Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 19:46
        maz mial chyba 1,5 roku operajce na kolano, weszlismy do szpitala o
        8 rano i o 2 tego samego dnia wio do domu. Rachunek do bezpieczalni
        poszedl na 46 000.. polowa doc fee, jeszcze wtedy on mial g..
        ubezpieczenie 20/80 deductable.
    • beatamc Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 19:58
      za pap smer ponad 400 przegiecie, za pryszcz 1600 nie. Takie jest moje zdanie.
      Za kosmetyke niech sobie kosza kase, ale jezeli chodzi o zdrowie to nie powinno
      tyle kosztowac.
      lilazw moja kuzynka miala tluszczak usowany w Pilsce za nieduze pieniadze.
      Blizy prawie nie widac. Byl wielkosci paznokcia malego palca (moze ciut
      mniejszy, ale rosl). Za te 1600 bedziesz miala podroz do Pol i zabieg.
      • miskidomleka Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 21:37
        beatamc napisała:

        > za pap smer ponad 400 przegiecie,

        Sam pap smear tyle kosztował, czy cała wizyta? Ocena pap smearu
        zreszta to tez nie jest coś banalnego co zrobi napredce przyuczony
        ktokolwiek za $5 za godzine.
        • marcysiaw1 Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 05:27
          czy lekarz powiedzial Ci, ze koniecznie musisz go usunac?
          Bagtelizowac nie wolno ale z tego co sie orientuje np: tluszczakow
          na piersiach sie nie usuwa wiec moze i tego nie trzeba ruszac
          zwlaszcza, ze jak piszesz w ogole Cie nie szpeci wiec po co? A jesli
          juz trezba to moze faktycznie warto pomyslec o zrobieniu tego w
          Polsce tam sa tez niezli specjalisci chociaz z drugiej strony ja
          osobiscie takie rzeczy wolalabym zrobic w miejscu gdzie mieszkam (w
          razie jakis powiklan nie bedziesz przeciez leciec do Polandu)
          pozdrawiam
          • lilazw Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 15:01
            Wcale nie musze go usunac. Mialam taki kaprys bo troche mnie
            denerwowal ale od paru dni bardzo sie polubilismy :) Juz mi nie
            przeszkadza.
    • reninka72 Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 21:08
      Dlatego w tym kraju nie da sie zyc bez ubezpieczenia, i to dobrego. Za porod bez
      komplikacji dwa lata temu plus pobyt malej w szpitalu na zoltaczke (jedna noc)
      dostalismy rachunek na ponad $20 tys!
    • bozena73 Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 21:35
      Bylam z Patrykiem na 10 minutowym sprawdzeniu sluchu u polskiego
      laryngologa, rachunek przyszedl $2100, napisal dla ubezpieczenia ze
      to byla operacja, ale co najbardziej mnie rozloscilo ze sobie
      jeszcze jedna wizyte dodal fikcyjna..moge latwo udowodnic ze nas
      wtedy nie bylo w Nowym Jorku, zastanawiam sie czy nie zadzwonic do
      ubezpieczenia, tyle ze nie chce psuc moich relacji z lekarzem, wiec
      jeszcze sie zastanowie..
      • eve77 Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 23:50
        ale co najbardziej mnie rozloscilo ze sobie
        > jeszcze jedna wizyte dodal fikcyjna

        przciez to zlodziejstwo....i nielegalne ciekawe ilu pacjentom
        dziennie taka dodatkowa wizyte sobie dolicza!!!
      • majenkir Re: Czy ich porabalo?!!! 13.03.09, 13:13
        bozena73 napisała:
        > Bylam z Patrykiem na 10 minutowym sprawdzeniu sluchu u polskiego
        > laryngologa, rachunek przyszedl $2100, napisal dla ubezpieczenia
        ze to byla operacja,

        Mialam to samo z laryngologiem - zajrzal mi do nosa, pomagajac
        sobie jakims wziernikiem, czy jak sie to ustrojstwo nazywa.
        Rachunek przyszedl na ok. $800 (surgery!). Oczywiscie zadzwonilam z
        awantura, ze zadnej operacji nie mialam i to byla zwykla wizyta u
        laryngologa. A paniusia na to: czy dr uzywal NARZEDZI, bo jesli
        tak, to to juz nie byla tylko wizyta, tylko wizyta z operacja,
        heheh ;))). Zlodzieje i oszusci, ehh....
        • miskidomleka Re: Czy ich porabalo?!!! 13.03.09, 15:44
          Czy został się jeszcze ktokolwiek, kto NIE uważa, że ten system
          wymaqga poważnej naprawy???
    • klaudona Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 21:54
      Nie plac tylko negocjuj obnizke. W czarnych barwach opisz swoja
      sytuacje finasowa, ktora pogorszyla sie jeszcze przez receesje itp
      itd. Na 100% obniza sume.
    • artremi Re: Czy ich porabalo?!!! 06.03.09, 22:26
      Ja praktycznie nigdy nie choruje, ale raz poszlam do lekarza po
      skierowanie na mammogram. Musialam wypelnic kilka formularzy i
      przejsc przez kilku biurokratow zanim zobaczylam tego interniste. Dal
      mi skierowanie. Ja dostalam rachunek $600, z czego ubezpieczenie
      zaplacilo tylko 1/2 i ja musialam placic reszte. Do tego bylam
      jeszcze bardziej zla, ze kolejka po mammogram byla ponad 6 miesiecy
      (Johns Hopkins).
    • rhodeisland Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 00:08
      Jest recesja. Wiec dlaczego wszystko zdrozalo? Moze wlasnie dlatego,
      bo ludzie oszczedzaja, wiec od tych, ktorzy wydaja pieniedza chca
      wyciagnac jak najwiecej?
    • rhodeisland Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 00:10
      Ale ta cena za jeden pryszcz, to przesada. Porownaj ceny za ten
      zabieg na Internecie.
      Przeciez za drogi Fraxel placi sie ok. $1000!
      • rhodeisland Przepraszam za post po poscie 07.03.09, 00:19
        Chodzilo mi o jeden zabieg Fraxel na CALA twarz, ta cena za pryszcza
        jest szokujaca. Idz do innego miejsca moze. Slyszalam o zastrzyku z
        cortizonu (jednym), ktory pomaga na pryszcze, ale moze to, co Ty
        masz, jest bardziej skomplikowane. Cena jest straszna.
        Acha, jesli jest doswiadczona pielegniarka lub physician assistant,
        ktorzy maja uprawnienia do wykonywania zabiegow laserowych (wiele ma
        i sa swietni), to dostaniesz mniejsza cene tylko dlatego, ze zabieg
        nie bedzie wykonywac lekarz.
        • skibunny Bozenka, 07.03.09, 02:37
          ja wlasnie mialam podobna sytuacje;
          umowilam sie na wizyte do dermatologa, w gabinecie okazalo sie, ze
          zamiast lekarza, przyszla asystentka lekarza (ktorego wcale nie bylo
          w gabinecie)... copayment zaplacilam jak za specjaliste; rachunek
          wystawiony do ubz. byl na $375.00 (wizyta trwala ok. 3 min. dostalam
          recepte na masc, ktora mi wyjatkowo pomogla:)
          zadzwonilam do ubz. i spytalam czy to jest ok. ze astystent
          zastepuje lekarza... odp. byla natepujaca; oni dostali rachunek od
          lekarza i reszta ich nie obchodzi!!!!!!
          wiec jest to walka z wiatrakami i zaden prezydent tego nie zmieni:)
          • zyta2003 Re: PA 07.03.09, 05:10
            Te Wasze przyklady jednak dot. sytuacji, kiedy macie ubezpieczenie.
            (Oprocz zabiegu u dermatologa?) To naogol nie wasza broszka, jak
            sie uklada firma ubezp. z lekarzem, wy jestescie wszak jedynie
            powiadamiane.
            Latwiej zrozumiec dzieki takim rachunkom problem tych ludzi,
            ktorzy nie maja ubezpieczenia, albo tak byle jakie, ze niewiele
            pokrywa.
            Niestety dotychczas Amerykanie na wlasne zyczenie tak maja, bo sie
            boja powszechnego ubezpieczenie - bo smierdzi europejskim
            socjalizmem. A kysz, a kysz. Tak im wytlumaczyly firmy
            ubezpieczeniowe.
            P.S. Tzw. asystent PA, po czteroletnich studiach moze praktycznie
            wszystko robic - fakt, ze pod okiem lekarza. Np. wielu chirurgow
            wlasnie poprzestaje na tych szkolach. Bo juz nie musi sie uczyc, nie
            musi placic ubezpieczenia, bo robi wszystko pod okiem, lub w pelni
            wspolpracuje - a najwazniejsza w chirurgii jest sprawna reka i oko i
            rutyna. Wiec u dermatologa PA tez miala pelne prawo cie zbadac,
            wypisac recepte, zapewne powinien popatrzec doktor, ale widocznie
            sprawa byla tak banalna, ze odpuscil sobie. Takimi przypadkami
            szkoda zawracac glowe prezydentowi;-))
            • skibunny Re: PA 07.03.09, 05:35
              pewnie ze nie bede zawracac glowy prezydentowi moim dermatologiem:)
              ale reforma systemu ubezpieczen medycznych jak najbardziej bym
              chciala:)

              ps.PA przepisal masc, ktora pomogla... po 4 innych dermatologach,
              ktorzy wcale nie pomogli:)
              wiec jak najbardziej jestem zadowolona;
              po raz pierwszy od 10 lat nie straszylam super czerwonym dziobem na
              nartach:)
              tyle, ze wolalabym byc uprzedzona, ze bede widziala PA a nie
              lekarza:) tak tylko sie czepiam...
              bo naprawde dawno nie mialam tak "normalnej" twarzy na nartach,
              chociaz bylo naprawde zimno, wietrznie itd...
            • majenkir Re: PA 13.03.09, 13:20
              zyta2003 napisała:
              > To naogol nie wasza broszka, jak
              > sie uklada firma ubezp. z lekarzem, wy jestescie wszak jedynie
              > powiadamiane.

              To jest nasza broszka, bo jednak jest jakas przyczyna, ze skladki
              galopuja w gore w zastraszajacym tempie.
              Zreszta, bez ubezpieczenia rachunek jest zupelnie inny... Kiedy
              nie mielismy ubezp. moj maz wsadzil palucha do kosiarki (ouch!).
              Pojechal do ER, mial zrobiony RTG, zalozony opatrunek, dostal
              jakies leki (szwow nie trzeba bylo zakladac). Rachunek przyszedl na
              $200 z ogonkiem. Ciekawe, ile by ubezp. placilo za to samo?
    • lilazw Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 15:16
      Ja mam wlasnie takie do dooopy ubezpieczenie. Troche sama sobie
      jestem winna. Mielismy ok ubezpieczenie ale pomyslalam sobie, ze
      skoro nie chorujemy to mozemy zmienic na tansze. Tak tez zrobilam.
      Niestety miesiac pozniej sie rozchorowalam i przejrzalam na oczy.
      Okazalo sie, ze nie doczytalam drobnego druczku w ktorym bylo
      napisane, ze wszelkie testy i badania pokrywane sa w 80% ale tylko
      jesli sa robione w dniu operacji. Jednym slowem zadne badania nie sa
      pokrywane chyba, ze wyladuje w szpitalu i bede operowana. Wizyty
      lekarskie tez nie sa pokrywane wiec te $425 (wizyta i pap smear)
      bede musiala sama zaplacic. Jesli ktoras z Was sama wykupuje sobie
      ubezpieczenie i jest z niego zadowolona to chetnie poslucham rad.
      • skibunny Re: Czy ich porabalo?!!! 07.03.09, 18:03
        tak, ja tez, bo w kazdej chwili moge stracic prace:(
        i caly czas tylko o tym mysle...
        macie jakies informacje o indywidualnych ubz. medy.??????
        kilka moich kolezanek stracilo prace i ciezko im bardzo, doplata do
        cobry wynosi ok. $400 nie wiem czy mozna znalesc cos tanszego??????
        • klaudona Re: Czy ich porabalo?!!! 08.03.09, 01:47
          Rzad zaczyna doplacac do COBRY, chyba nawet 60%. Zapytaj sie w swoim HR jak to
          wyglada, bo ja nie znam szczegolow. Na pewno bardziej oplaca sie taka opcja po
          stracie pracy z ubezpieczeniem niz wykupienie indiwidualnego ubezpieczenia.
          • edytkus Re: Czy ich porabalo?!!! 08.03.09, 03:53
            klaudona napisała:

            > Rzad zaczyna doplacac do COBRY, chyba nawet 60%. Zapytaj sie w
            swoim HR jak to
            > wyglada, bo ja nie znam szczegolow. Na pewno bardziej oplaca sie
            taka opcja po
            > stracie pracy z ubezpieczeniem niz wykupienie indiwidualnego
            ubezpieczenia.

            to nie takie proste, moj szwagier neidawno stracil prace a do
            ubezpieczenia musi dalej sam doplacac, wina lezy po stronie firmy w
            ktorej byl zatrudniony
          • monie_pl Doplaty do COBRY... 08.03.09, 03:58
            ... sa rzeczywiscie i wyglada to nastepujaco:
            - strata pracy nastapila po 1 wrzesnia 2008
            - enrollment nawet jesli minal to od 17 lutego jest kolejne 60 dni
            na podjecie COBRY, ale czas prawa do tego typu ubezpieczenia liczy
            sie od momentu pierwotnego nabycia prawa
            - doplaty: zaczynaja sie od 1 marca i wynosza 65% sumy jaka placi
            pracownik i moga trwac maximum 9 miesiecy

            Informacje mozna znalezc u administratora, czyli w twojej bylej
            firmie lub w firmie do ktorej wysylasz czeki, tzw. adminsitrator
            zewnetrzny. Jednoczesnie w mojej firmie czakamy z wyslaniem
            powiadomienia jakie musi zostac wyslane do ludzi uprawnionych, bo
            oczywiscie musi miec prawidlowa tresc, wiec do polowy marca kiedy
            DOL (Department of Labour) nie wypusci wlasnej wersji, nie ma co
            liczyc na informacje od administratora, ale oplaty beda liczone
            retro.

            Mam nadzieje, ze wyjasnilam przystepnie, ale jakby co to pytajcie...
            Pozdrawiam,
            Monia
            • skibunny Re: Doplaty do COBRY... 12.03.09, 19:04
              monie_pl napisała:

              > ... sa rzeczywiscie i wyglada to nastepujaco:
              > - strata pracy nastapila po 1 wrzesnia 2008
              > - enrollment nawet jesli minal to od 17 lutego jest kolejne 60 dni
              > na podjecie COBRY, ale czas prawa do tego typu ubezpieczenia liczy
              > sie od momentu pierwotnego nabycia prawa
              > - doplaty: zaczynaja sie od 1 marca i wynosza 65% sumy jaka placi
              > pracownik i moga trwac maximum 9 miesiecy
              >
              > Informacje mozna znalezc u administratora, czyli w twojej bylej
              > firmie lub w firmie do ktorej wysylasz czeki, tzw. adminsitrator
              > zewnetrzny. Jednoczesnie w mojej firmie czakamy z wyslaniem
              > powiadomienia jakie musi zostac wyslane do ludzi uprawnionych, bo
              > oczywiscie musi miec prawidlowa tresc, wiec do polowy marca kiedy
              > DOL (Department of Labour) nie wypusci wlasnej wersji, nie ma co
              > liczyc na informacje od administratora, ale oplaty beda liczone
              > retro.
              >
              > Mam nadzieje, ze wyjasnilam przystepnie, ale jakby co to
              pytajcie...
              > Pozdrawiam,
              > Monia
              >
              Monia,

              Dzieki serdeczne za wyczerpujaca odp.
              bardzo ucieszyla moje kolezanki,ktore utracily juz prace i troche
              uspokoila mnie:)

    • rhodeisland liliazwa 08.03.09, 01:16
      Jak sie nazywa ten "tluszczak" po angielsku? Nie moglam go znalezc w
      slowniku polsko-angielskim. Nie wierze, ze nie isntnieje tansza
      metoda usuniecia go. Jesli chcesz, to sie go pozbadz, to tak jak z
      usuwaniem znamion z powodow czysto kosmetycznych (gdy nie sa
      zlosliwe): jednym nie przeszkadzaja, inni woleliby ich nie miec.
      Mnie np. znamie przy ustach Cindy Crawford wydaje sie nieatrakcyjne
      i dziwi mnie, ze nie pozbyla sie go na samym poczatku kariery (teraz
      nie jest dobry moment, bo znamie jest zbyt charakterystyczne i bez
      niego moglaby nie byc rozpoznawana, jak stalo sie z aktorka Jennifer
      Grey z "Dirty Dancing" po bardzo zreszta udanej operacji plastycznej
      nosa)
      www.celebrityplasticpics.com/grey.htm
      • aneta05 lekarze 08.03.09, 01:59
        aby zostac lekarzem w tym kraju nalezy wydac 200K jak w pysk poza
        tym koszty ubezpieczenia od bledow w sztuce lekarskiej tez sa
        ogromne (z tego co wiem to w NJ ginekolog placi min 180K rocznie)
        wiec nie oczekujcie, ze wizyta bedzie kosztowac $50.
        Nie bronie lekarzy tylko takie sa realia.
        • foxie777 Re: lekarze 08.03.09, 12:52
          Trzeba tez dodac, ze ceny za rozne uslugi sa zawyzone, a w
          rzeczywistosci lekarz dostaja tylko czesc czasami bardzo mala.
          Sprawy kosmetyczne sa drogie, ale ja nie widze w tym problemu.
          Cena wydaje mi sie wysoka.Czy lekarz podal Ci powod dlaczego?.
          Mam na mysli anastezje,i ogolnie dokladne szczegoly.
          Czasami takie niby proste zabiegi, w rzeczywistosci moga byc
          skomplikowane.
          pozdr

    • beatamc Re: Czy ich porabalo?!!! 08.03.09, 14:11
      wczoraj poszlam do cvs odebrac leki dla malej. Juz nie nosze tam ubezpieczenia,
      bo maja wszystkie dane w kompie. Za lekarstwa generic nic nie placimy, wczoraj
      naptomiast uslyszalam 120$ do zaplaty!!! Pan grzecznie mnie poinformowal, ze
      ubezpieczenie sie nam skonczylo ( w rzeczywistosci mamy do sierpinia) Nie
      chcialam sie klocic, bo karty przy sobie nie mialam. Maz tam pojechal, zmusil do
      zajrzenia do kompa i sie okazalo, ze jednka mamy ubezpieczenie! Przeprosili
      dali za darmo, a w domu sprawdzilam rachunek, ze do ubezpieczenia poszla kwota
      56$! Nas chcieli orznac na 120, za lek za 56. Mam nadzieje, ze to odosobniony
      przypadek i ze apteki nie probuja tak nadrabiac.
      • edytais Re: Czy ich porabalo?!!! 08.03.09, 19:24
        Moj lekarz to ma inne ceny jak ktos ma ubezpieczenie. Ja udaje, ze nie mam bo i
        tak mam $750 deductible, wiec jak drobna wizyta to i tak ubezpieczenie nie zaplaci.
        Jak chodzilam tam bez ubepieczenia to za wizyte placilam $25 plus badania. Za
        to samo z ubezpieczeniem blisko $100!!!!
        Usunelam info z ubezpieczeniem i juz wszystko jest w normie czyli taniej :)
        • piesfafik Re: Czy ich porabalo?!!! 08.03.09, 23:17
          Czesto jest niestety odwrotnie. Duze firmy ubezpieczeniowe maja kontrakty z
          lekarzami, szpitalami itp ktore pozwalaja im placic nizsza stawke. Ci co placa z
          wlasnej kieszeni albo maja uzebzpiecznie z jakiejs malej firmy musza placic duzo
          wiecej. Ta roznica jest czasem ogromna.
          • jummymami Re: Czy ich porabalo?!!! 12.03.09, 19:45
            no wlasnie..
            bylam u dentysty i zaplacilam rachunek 190 dolcow razy dwa, mialo
            byc tylko tyle a tu po tygodniu przyszedl rachunek z kasy
            (ubezpieczenia) ze mam doplacic 1300 dolcow... k... to po cholere to
            ubezpieczenie... po to np. ze jak dentyscie reka sie obsunie .. ;)
            porabane to
            • edytkus Re: Czy ich porabalo?!!! 12.03.09, 22:13
              jummymami napisała:

              > po tygodniu przyszedl rachunek z kasy
              > (ubezpieczenia) ze mam doplacic 1300 dolcow..

              ee chyba cos zle przeczytalas, ubezpieczenie nie wystawia rachunkow
              • jummymami Re: Czy ich porabalo?!!! 13.03.09, 00:20
                no zle napisalam, tzn dentysta wyslal rachunek, tzn chyba ze kasa
                nie chce go pokryc albo...?
                • edytkus Re: Czy ich porabalo?!!! 13.03.09, 04:33
                  moze dentysta robi Ciebie i ubezpieczenie w konia?
                  • jummymami Re: Czy ich porabalo?!!! 13.03.09, 14:22
                    zobaczymy, wlasnie m do niego sie wybral ;)
                    konia to... e nie beda taka ;)
    • klaudona Bargaining Down the Medical Bills 13.03.09, 18:09
      Artukul akurat na czasie:
      www.nytimes.com/2009/03/14/health/14patient.html?_r=1&hp
      • doctorjames Do RI..tluszczak to... 14.03.09, 04:27
        tluszczak to lipoma po ang.
        • lilazw Re: Do RI..tluszczak to... 14.03.09, 14:55
          Lekarz nazwal to cos "mole" ale jak dla mnie to w ogole tak nie
          wyglada. lipoma tez to raczej nie jest. W zasadzie juz zapomnialam o
          temacie i bardzo sie z pryszczem polubilismy :)
Pełna wersja