ślub cywilny w stanach

16.03.09, 18:57
Witam serdecznie wszystkie Panie:)
Nie jestem jeszcze Polką w Stanach ale wszystko wskazuje na to, że niedługo
będę...Mam chłopaka Amerykanina i zamierzamy się wkrótce pobrać. Zanim jednak
tam wyjadę, muszę zgromadzić potrzebne dokumenty do zawarcia związku
małżeńskiego (myślimy na razie o ślubie cywilnym) Czy orientujecie się może,
jakich dokumentów potrzebuję? Słyszałam o akcie zupełnym urodzenia i
dokumencie z urzędu stanu cywilnego. Czy to wystarczy? Będę bardzo wdzięczna
za wszelkie wskazówki.
A może któraś z Was mieszka w Minnesocie??? Chętnie nawiąże kontakt!
Pozdrawiam ciepło z prawie wiosennej Polski
    • vdal Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 00:12
      www.visajourney.com

      znajdziesz tam wszystko co trzeba:D
    • jummymami Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 01:12
      a skad jestes ? w zasadzie zanim tu przylecisz potrzebujesz wize
      inna jak turystyczna, ktora zezwala ci na zawarcie zwiazku
      malzenskiego w USA itd.
      • vdal Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 12:36
        Jak idziesz do sadu nikt sie ciebie nie pyta o twoj status
        imigracyjny. no przynajmniej mnie sie nie pytali. podpisalismy co
        trzeba.moja szwagierka wiele lat nielegalnie, na wizie turystycznej.
        dzisiaj posiadaczka zielonej karty, dzieki malzenstwu:D
        • my.dominiq Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 14:38
          Dziękuje za dotychczasowe informacje! Jestem z okolic Lublina i jedyną wizę jaką
          mam jest turystyczna. Wydaje mi się, że jeśli jadę do USA z zamiarem zawarcia
          związku małżeńskiego, to muszę mieć wizę narzeczeńską, ale kto wie, ja na razie
          jadę odwiedzić mojego chłopaka i jego rodzinę i plany takie owszem mamy, po to,
          żeby zalegalizować mój pobyt i żebym mogła tam pracować, żebyśmy mogli być
          razem, ale jadę tam w odwiedziny. Czy jeśli na miejscu okaże się, że chcemy się
          pobrać, to nie będę mogła wstąpić w związek małżeński???
          vdal, kiedy to miało miejsce?
          • aneta05 Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 14:54
            nawet jak bedziesz na wizie turystycznej to spokojnie slub cywilny
            mozesz wziac
          • mjermak Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:23
            hmmm, ja tez 8 lat temu tak sobie chcialam w odwiedziny przyjechac,
            zwlaszcza ze bylam juz w odwiedziny wczesniej i sluzbowo dwa razy
            wiec nie przyszlo mi do glowy, ze ktos moze miec jakies anse. I
            dolecialam tylko do granicy USA, spedzilam dosc niemile chwile na
            lotnisku, gdzie mnie pszesluchiwano i zarzucano "bogwico" i wrocilam
            tego samego wieczora na wlasny koszt w eskorcie policji. Nie chce
            starszyc ale mozna miec pecha tak jak ja, wiec sie zastanow, skoro
            mylisz o malzenstwie, czy by sie nie postarac o wize narzeczenska i
            jechac w spokoju ducha.
            Mnie kosztowalo bardzo duzo upokorzen i stresow zeby w koncu wziac
            slub (nota bede w Danii) i tu przyjechac. To, ze w ogole jeszcze
            chcialam po takim potraktowaniu to insza inszosc.
            • klaudona Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:25
              Czego sie czepili? Powiedzialas, ze chcesz wziac slub?
              • aneta05 Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:40
                ja tu przyjechalam na wizie turystycznej z mysla, ze wezme slub.
                Na granicy urzednik zapytal w jakim celu jade i odpowiedzialam, ze
                odwiedzic znajomych. Koniec dyskusji.
                Nie chcialo nam sie zalatwiac w konsulacie tych wszystkich papierkow
                potrzebnych do uzyskania wizy narzeczenskiej, poza tym wtedy byl
                przepis, ze slub trzeba zawrzec do 3 miesiecy od uzyskanej wizy a ja
                nie wiedzialam czy w 3 miesiace nam sie uda.
                • my.dominiq Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:45
                  i ten przepis jest cały czas aktualny, dają 90 dni na zawarcie małżeństwa. i
                  jest mnóstwo papierków z tym związanych i procedura trwa kilka miesięcy. ja jadę
                  w odwiedziny i tego się trzymam.
                  • aneta05 Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:49
                    my.dominiq napisała:

                    > i ten przepis jest cały czas aktualny, dają 90 dni na zawarcie
                    małżeństwa. i
                    > jest mnóstwo papierków z tym związanych i procedura trwa kilka
                    miesięcy. ja jad
                    > ę
                    > w odwiedziny i tego się trzymam.

                    i slusznie, nie mysle, abys miala jakies klopoty, skad ten urzednik
                    ma podejrzewac, ze odwiedziny sa u narzeczonego?
                    • my.dominiq Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 15:56
                      właściwie, to jeszcze nawet nie jestesmy zareczeni! pytalam o dokumenty na samym
                      poczatku, bo gdyby sie okazalo,ze podejmiemy taka decyzje chcialabym byc
                      przygotowana, zeby nie musiec tylko po to jechac do Polski.
                      • tamsin Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 17:25
                        i te dokumenty moga sie wydac sie bardzo podejrzane na granicy,
                        nawet jak bedziesz zapewniala, ze jedziesz tylko poznac rodzine
                        chlopaka.
                  • jummymami Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 20:22
                    od otrzymania wizy n. daj 3 miechy czasu na zawarcie zwiazku, nie
                    radzilabym jechac na turystycznej z zamiarem zawarcia zwiazku
                    malzenskiego !!! jak przypominam sobie to wreczajac mi wize
                    uprzedzili w ambasadzie ze to wiza turystyczna a nie n. Hm zrobisz
                    jak uwazasz ;)
              • mjermak Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 19:33
                tak, i zaprosilam pana urzednika!
                Chyba zartujesz, powiedzialam, ze jade sluzbowo, mialam nawet
                nagrane spotkania bo wczesniej 2 razy sluzbowo bylam. I nic mi to
                nie pomoglo! Usilowali mi udowodnic, ze jade sprzatac na czarno !
                Zapytali, czy ktos na mnie czeka na lotnisku i powiedzialam, ze
                znajomy pracujacy w organizacji, do ktorej jade (oczywiscie to byl
                moj M). Wywolali go i pytaja czy mnie zna, on mowi, ze tak, a oni na
                to, ze ja twierdze ze ejstem jego narzeczona i przyjechalma brac z
                nim slub i czy on to potwierdza. A ten idiota zamiast sie mnie
                wyprzec, sklamac ze ma zone i 10 dzieci a w ogole to jest gejem to
                potwierdzil i juz im wiecej nie bylo trzeba, grzecznie mnie
                poinformowali, ze mam sie o wize narzeczenska postarac. Teraz wiem,
                ze trza bylo sie nei dac odeslac, dac sie zapuszkowac do rana,
                stanac przed sedzia i by mnie adwokat wybronil. No ale madry to
                czlowiek jest po szkodzie a moj M wtedy chyba by nawet nie wiedzial
                jak takiego adwokata szukac, praworzadny amerykanin.
                Ale teraz generalnie chyba latwiej jest i wize dostac i wjechac.
                • my.dominiq Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 22:32
                  może rzeczywiście źle się wyraziłam na początku: ja nie jadę do Stanów Z
                  ZAMIAREM zawarcia związku, bo jeszcze nie wiem jak to będzie dokładnie. jadę w
                  odwiedziny i poza moim chłopakiem mam tam kilkoro innych znajomych. pytałam o
                  dokumenty na wszelki wypadek.
                  wizę dostać jest teraz na pewno łatwiej, niż kilka lat temu a czy wjechać to za
                  jakiś czas napiszę :)
                  • vdal Re: ślub cywilny w stanach 17.03.09, 23:51
                    my.dominiq bylo to 4 lata temu, jezeli pytasz o mnie,a jezeli o
                    sprawy zwiazane z moja szwagierka to bylo to 3 lata temu:D
                    ja przyjechalam na wizie narzeczneskiej. nasz caly proces lacznie z
                    10letnia karta, skonczyl sie w zeszlym roku na moje 30te urodziny:D
                    wkoncu z moim kochaniem moglismy odetchnac spokojnie,ze juz nic nas
                    nie rozlaczy:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja