Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensacje?

20.03.09, 03:59
Czytam coraz wiecej o tym, ze zadna ilosc alkoholu nie jest dobra
dla kobiecego organizmu, szybciej, niz mezczyznom uszkadza mozg,
zwieksza bardzo ryzyko raka, postarza skore, bardzo utrudnia
utrzymanie szczuplej talii.
No wiec zrezygnowalam zupelnie z alkoholu i zauwazylam jak jest
wszechobecny i akceptowany, a wymowki, ktora powoduja, ze ludzie na
nas dziwnie nie patrza sa tylko 3: ciaza, bycie alkoholikiem (ktory
nie moze wypic zadnej ilosci, bo nie jest w stanie przestac) branie
pewnych lekow, np. antybiotykow.



    • tamsin Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 15:24
      wyglada na to, ze chodzisz na imprezy do polskiej meliny, tam
      rzeczywiscie trzeba miec zaswiadczenie od lekarza zeby nie pic.
      • milla_swans Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 20:35
        tamsin napisała:

        > wyglada na to, ze chodzisz na imprezy do polskiej meliny, tam
        > rzeczywiscie trzeba miec zaswiadczenie od lekarza zeby nie pic.

        No po prostu pieknie. Jak bardzo jestes z siebie zadowolona? ;/
        • miskidomleka Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 20:48
          Ja tam się z treścią (nie z formą) wypowiedzi tamsin zgodzę -
          zdziwienie czyjąś abstynencją widywałem często w Polsce (w polskich
          melinach w USA nie bywam, ale spodziewam się tego samego). W USA
          niemal zawsze było krótkie OK i tyle.
          • milla_swans Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 21:05

            Uzywanie hasla melina to skrajny kontrast majacy na celu zasugerowanie patologii. Czyste spuszczenie jadu.
            Z tego co wiem RI mieszka w Nevadzie, ktora ma bodaj najwyzszy wskaznik spozycia. Nie chce jednak wchodzic w relatywistyczne dyskusje o poziomach towarzystwa, nacjach i statystykach.

            • edytais Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 21:45
              Ja sie nie spotkalam z tym, zeby ktos robil jakies problemy przy odmowie
              alkoholu. Nikt tez nie pyta dlaczego. Oferuja, ja dziekuje i na tym koniec
              "sensacji". Czasami wypije jedna lampke wina, wiec te osoby wiedza, ze czasami
              pije wino. Moze wlasnie Twoj problem lezy w towarzystwie, w ktorym przebywasz.
              • beatamc Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 21:57
                Tez tak uwazam i podobne mam doswiadczenia w tym temacie.
                SLyszalam o takich 'przymuszaniach' tylko w bursach , akademikach,czy innych
                melinach. Moze faceci maja inne doswiadczenia?
                • pan_berbelek Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 23:35
                  Ja rowniez jestem zdania, ze to raczej problem towarzystwa. Czy tu czy w Polsce
                  nie spotkalem sie ze zmuszaniem kogokolwiek do picia. Wiadomo, rozni sa ludzie
                  i sytuacje; to prawda, ze w wielu miejscach w Polsce nadal pokutuje "kto nie
                  pije ten pierdola i kabel", ale z mojego doswiadczenia to raczej byly docinki.
                  Mialem paru kolegow(niewielu co prawda:) niepijacych, padali ofiarami
                  niewybrednych nieraz zartow, ale na tym sprawa sie konczyla. Jest natomiast
                  druga strona medalu, a mianowicie ludzie niepijacy obnoszacy sie z ta swoja
                  cnota w towarzystwie w jakis taki nachalny sposob. Nie mowie, ze RI tak sie
                  zachowuje, ale sa i tacy osobnicy.
                  Co sie zas tyczy meliny, to przepraszam bardzo ale ja uwazam, ze melina jest
                  jednym z najbardziej egzotycznych i malowniczych miejsc:) Coz za postaci mozna
                  tam spotkac! Ach, ale prawdziwych melin juz nie ma..:)
      • rhodeisland tamsin 21.03.09, 03:23
        Upijanie sie, a picie jednego drinka chyba troszke sie roznia.
        Najwiecej emocji wzbudza wlasnie nie picie tego jednego.
    • artremi Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 20.03.09, 23:22
      Ja tez nigdy nie spotkalam sie ze zdziwieniem ze ktos nie pije
      alkoholu, ale moge uwierzyc ze w niektorych srodowiskach moze to
      wystepowac. Ja sama dosyc pozno sprobowalam alkohol po raz pierwszy
      (mialam 19-20 lat) i gdy w Polsce wyjezdzalam na rozne obozy dla
      nastolatkow, to bardzo duzo osob pilo alkohol. Ale nigdy nie pamietam
      zeby ktos sie dziwil ze ja nie pije, albo mnie zmuszal do picia.

      Mnie intryguje inny koncept, a mianowicie "wesela bezalkoholowe".
      Dlaczego to jest robione? Przeciez alkohol sie pije na weselach od
      tysiecy lat. Rozumiem, ze jesli ktos jest alkoholikiem, to nie
      powinien pic, ale dlaczego zakazywac innym?
      • rhodeisland artremi 21.03.09, 03:22
        Bo czasem mloda para nie chce miec pijanych ludzi na weselu i mysle,
        ze maja prawo do tego, by ten bardzo wazny dzien w ich zyciu
        wygladal tak, jak tego chca. Wiele ludzi jednak uwaza, ze wesele
        robi sie przede wszystkich dla gosci.
        Twoje pytanie swietnie ilustruje to, ze niektorym w glowie sie nie
        miesci, ze pewne okazje moga byc bez alkoholu. No i te polskie
        wesela gdzie na stolach jest tylko wodka i slodkie napoje gazowane.
        Zauwazyliscie, ze w Polsce nie ma zwyczaju picia H20 (nie mam
        polskich liter, wiec tak napisalam, inaczej mozna by pomyslec, ze
        pisze o napoju wysoko alkoholowym)?
        • beatamc Re: artremi 21.03.09, 03:35
          > Zauwazyliscie, ze w Polsce nie ma zwyczaju picia H20


          tiaa bo kranowa to nie woda, tylko ta w plastiku plastikowym sie liczy. Tacy
          niemodni ci Polacy, fuj
          • rhodeisland Re: artremi 21.03.09, 05:36
            Chyba nie bedziesz pic wody nie wiedzac, czy jest bezpieczna, wiec
            jest logiczne, ze na stole powinne stac butelki z H20. Pijesz
            kranowe u siebie w domu, a jesli tak, to przetestowalas ja albo masz
            filtry?
            Wracajac do bezalkoholowych weseli, to pewnie sa duzo tansze.
    • marcysiaw1 Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 00:31
      ja tez jestem abstynentka z wyboru (po ciazy odrzucilo mnie zupelnie
      od alkoholu) i nie zauwazylam zeby wzbudzalo to jakakolwiek sensacje
    • aniutek Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 01:25
      hehehe
      z takimi co nie pija to trzeba uwazac, oni pamietaja co pijacy
      zapomna.....
      jak to bylo??? glodny sytego nie zrozumie czy jakostak ;)
    • rhodeisland Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 03:02
      Wiecie, dopiero gdy zupelnie przestalam pic, zobaczylam jak duzo
      ludzi nie moze obejsc sie bez alkoholu. Przynajmniej jeden drink
      musi byc, a jesli nie jest to hard liquor to wydaje im sie, ze takie
      picie jest nawet zdrowe.
      Kobiety nie maja rownouprawnienia z mezczyznami jesli chodzi o wplyw
      alkoholu na zdrowie, wiec chociaz lubilam wino, cocktaile, piwo w
      umiarkowanych ilosciach, to postanowilam zupelnie z nich zrezygnowac.
      Przeraza mnie to, ze ludziom sie wydaje, ze sa ilosci alkoholu, po
      ktorych mozna prowadzic auto. Ile osob ginie przez takich kierowcow,
      ktorym sie wydawalo, ze sa trzezwi!
      • majenkir Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 13:20
        rhodeisland napisała:
        > chociaz lubilam wino, cocktaile, piwo w
        > umiarkowanych ilosciach, to postanowilam zupelnie z nich
        zrezygnowac.

        Pytanie tylko: po co? Wiadomo, ze mozna spedzic reszte zycia na
        umartwianiu sie, rezygnowaniu ze wszystkich przyjemnosci,
        wklepywaniu w siebie extra drogich kremow, piciu 2 l wody dziennie,
        itd., itp., tylko .... co z tego? I tak sie zestarzejesz i umrzesz
        jak my wszyscy.
        • artremi Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 13:51
          Wlasnie problem jest z ludzmi ktorzy popadaja z jednej skrajnosci w
          druga (w tym przypadku z alkoholizmu do abstynencji) i tym swoim
          brakiem tolerancji zatruwaja zycie wszystkim.
          • miskidomleka Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 15:13
            artremi napisała:

            > Wlasnie problem jest z ludzmi ktorzy popadaja z jednej skrajnosci
            w
            > druga (w tym przypadku z alkoholizmu do abstynencji)

            Postawienie alkoholizmu na równi z abstynencją jest kompletnie bez
            sensu. Jedno jest ciężką chorobą, szkodzącą delikwentowi i
            otoczeniu, drugie (pomijając abstynencję z przyczyn zdrowotnych)
            wyborem takim samym jak wegetarianizm, jedzenie organiczne, czy
            używanie gramofonu. Prawie takim samym: głupim wegetarianizmem można
            się wpędzić w chorobę, jedzenie organiczne kosztuje, podobnie jak
            dobry gramofon, jego eksploatacja (igły, wkładki), i płyty.
            Abstynencja od alkoholu jest całkiem neutralna.

            >i tym swoim
            > brakiem tolerancji zatruwaja zycie wszystkim.

            Od kiedy alkoholizm jest brakiem tolerancji? Od kiedy abstynencja
            (uprawiana, nie propagowana) jest brakiem tolerancji i w dodatku
            zatruwa "wszystkim" życie? Komukolwiek w ogóle, poza producentami
            alkoholu i rządem tracącym podatki?
            • artremi Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 16:21
              Jest to brak tolerancji i zatruwanie ludziom zycia, gdy taki czlowiek
              zmusza swoje srodowisko do naglych zmian. Np jezeli przez tysiace lat
              na weselach jest jedzenie, alkohol i muzyka, a nagle dana osoba chce
              zakazac
              -alkoholu, gdyz mozna po wypiciu spowodowac wypadek samochodowy lub
              dostac wicej zmarszczek
              -jedzenia, gdyz mozna utyc
              -muzyki, gdyz mozna stracic sluch, itp

              Wszystko jest dla ludzi. We wszystkim potrzebne jest zdrowy rozsadek
              i umiarkowanie.
              • miskidomleka Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 16:39
                Rozróżnij abstynencję uprawianą (ja nie piję) od propagowanej
                (zakazuję wam pić).
                • artremi Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 21.03.09, 16:52
                  Ja odrozniam, ale Taliban i im podobni - nie odrozniaja!! LOL
    • rhodeisland Jesli pijesz jak facet bedziesz wygladac na faceta 21.03.09, 03:35
      Fajna kampania.
      Do kobiet czesto najlatwiej trafic przez proznosc, a nie mowiac o
      zdrowiu.
      www.dailymail.co.uk/news/article-1023844/The-graphic-image-warns-binge-women-end-looking-like-man.html
      • i.p.freely Re: Jesli pijesz jak facet bedziesz wygladac na f 21.03.09, 16:40
        rhodeisland napisała:

        > Fajna kampania.
        > Do kobiet czesto najlatwiej trafic przez proznosc, a nie mowiac o
        > zdrowiu.

        Ta kampania jest ... hmmm ... durna, tak samo jak "just say no".
        • foxie777 Re: Jesli pijesz jak facet bedziesz wygladac na f 21.03.09, 18:05
          Nigdy nie spotkalam sie z ww sensacja gdy ktos odmawia picia drinka.
          To nikomu nie przeszkadza.Z drugiej strony na wesele abstynentow
          czytaj byli alkoholicy] bo tak jest przewaznie nie mialabym ochoty
          sie wybrac ,bo nie znosze jak ktos mi narzuca swoj styl bycia i
          koniec.
          pozdr
          • miskidomleka Re: Jesli pijesz jak facet bedziesz wygladac na f 21.03.09, 18:20
            foxie777 napisała:

            > na wesele abstynentow
            > czytaj byli alkoholicy]

            Skąd takie zrównanie?
          • rhodeisland foxie nie ma "bylych" alkoholikow 21.03.09, 18:49
            alkoholikiem jest sie do konca zycia, niezaleznie od tego, czy sie
            pije, czy nie.
          • rhodeisland foxie 21.03.09, 18:54
            To wyglada tak jakbys paru godzin bez alkoholu nie mogla wytrzymac.
            Nikt Ci nie narzuca jak masz zyc, tylko to, co mozesz pic na weselu.
            Mozesz sie napic po powrocie do domu.
            Moze ludzie urzadzajacy bezalkoholowa impreze przestraszyli sie
            tego, co widzieli na weselach pelnych pijanych gosci?
            To, jak trudno wielu osobom bawic sie bez alkoholu, swietnie
            pokazuje jak alkohol jest wszechobecny. Ty potrafisz zatrzymac sie
            na jednym drinku, ale sa ludzie, ktorzy musza sie upic i takie osoby
            potrafia zepsuc kazda impreze.
            • beatamc Re: foxie 21.03.09, 19:21
              to sie nie zaprasza takich gosci. Do mnie jeden alkoholik przyszedl tylko na
              slub, Na przyjeciu go nie bylo, a moj brat jednej pary AA wogole nie zaprosil.
              Z drugiej strony , jakby para mloda byla AA to bym sie nie zdziwila brakem
              alkoholu.
              btw wlasnie stracilam pare punktow IQ przez pifo z sokiem malinowym ;-P mniam.
              Wiesz co RI, moze to brak niektorych szarych komorek, ale pojac nie moge...jak
              osoba, ktora lubila od czasu do czasu wypic sobie dobry alkohol, po przeczytaniu
              artykulu o ginacych szarych, zaczyna sie zachowywac , jak nawrocony AA? Czy Cie
              przypadkiem nie natchnal ten watek, w ktorym wsponiano o mojito...a moze to ta
              sake byla przyczyna?
        • rhodeisland i.p. freely 21.03.09, 19:03
          Powiedz kobietom, ze alkohol zwieksza bardzo ryzyko raka i postarza.
          Jak myslisz, co bardziej przemowi do wiekszosci?
          Jakis czas temu byla reklama leku obnizajacego cholesterol gdzie
          nacisk byl polozony na to, ze nadcisnienie moze wywolac ED u
          mezczyzn. Dopiero ta wiadomosc powoduje, ze zaczynaja myslec o tym,
          ze powinni miec nizszy.
          • foxie777 Re: i.p. freely 21.03.09, 22:50
            Powinnam byla napisac zreformowani alkoholicy.
            Co do abstynentow i szkodliwosci alkohou powiem tylko tyle, ze co
            jakis czas robi sie "badania" i zakazuje spozywania roznych
            produktow.Tak bylo z maslem, jajkami,z roznymi lekami.Po jakims
            czasie UPS, to byl blad.Dlatego zawsze bede holdowac zasadzie
            "zlotego umiaru" .Wszystko jest ok byle nie za duzo.
            Tu nie chodzi o to czy moge sie obyc bez drinka czy nie.
            Po prostu unikam towarzystwa ludzi, ktorzy maja takie krancowe
            zasady.
            pozdr
            • zyta2003 Re: zalezy kto zaplacil za badania 21.03.09, 23:33
              Zawsze mnie dziwia te nadzwyczajne i coraz inne wyniki badan. W
              duzym stopniu zalezy kto je sponsoruje. Bardzo zalecane jest teraz
              kakao, a widocznie za malo placa badaczom producenci win - zwlaszcza
              czerwonego. Za tluszczami to juz nie moge nadazyc, jakie wlasnie
              nalezy spozywac. A co z kawa , ktora raz podnosi, teraz nie podnosi
              cisnienia, szkodzi jedna filizanka, lub 8 szklanek nie szkodzi.
              Dobra na serce zla na watrobe, cholesterol, czy odwrotnie?
              Azeby utrzymac w dobrej formie serce nalezy cwiczyc 7 min.
              dziennie, ale zeby utrzymac wage nalezy cwiczyc 250min tygodniowo. I
              najwieksze odkrycie ostatnich czasow: niewazne jaka dieta, wazne,
              zeby zrec polowe. Itp, uff. Potem sie dziwic, ze nie ma na opieke
              zdrowotna, skoro sa granty na takie bzdety.
              Ty tak powaznie piszesz RI? czy podbierasz nas, ze wierzysz w te
              wszystkie nowinki i za kazdym razem sie katujesz?
              PS. Bylam ostatnio na niewielkiej uroczystosci z okazji chrzcin.
              Zaden z obecnych mezczyzn nie wypil ani kropli. Wiem, bo alkohol
              zamawiany byl do stolu. Kobitki wypily butelke wina i dwie
              lampki. Nie wszyscy panowie prowadzili auta, ani tez nie byli z
              klubu AA, ani tez nie karmili piersia, czy byli w ciazy. Po prostu
              nie mieli ochoty i nikt sie nad tym nie zastanawial.
              • miskidomleka Re: zalezy kto zaplacil za badania 22.03.09, 00:35
                Zyta, twoja wypowiedź jest poniekąd wewnętrznie sprzeczna.

                Jeśli wskutek przyznawania takich grantów ma brakować na opiekę
                zdrowotną, to mówisz o grantach publicznych. Więc nie są
                sponsorowane przez producentów żywności.
                A te, co są sponsorowane, nie odbierają pieniędzy na zdrowie, tylko
                wino jest drozsze...

                A bardziej na serio - winne są nie tyle badania, tylko
                nieumiejętność ich interpretacji, głównie przez media.

                Po pierwsze, wynik badania nie zawsze jest definitywny, i zrobienie
                go w innych warunkach może dac inne wyniki. Np. zrobienie na trochę
                innej populacji. Pewnie, że badania powinny być zrobione na
                populacji reprezentatywnej, ale nikt nie jest wystarczająco bogatym
                cudotwórcą, by zagwarantować to na 100%.

                Po drugie, w badaniach tego rodzaju nigdy nie ma 100%, matematycznej
                pewności. Określa się pewne wskaźniki statystyczne. Np. porównując
                częstość, bo ja wiem, zawałów serca u ludzi jedzących masło i
                niejedzących możemy znaleźć pewną różnicę, powiedzmy 10 zawałów na
                1000 osób (1%) i 5 zawałów na 1000 (0.5%) osób w jakimś tam okresie
                czasu.

                I wtedy się wylicza istotność statystyczną. Za pomocą następującego
                rozumowania.

                Załóżmy sobie, że jedzenie masła w ogóle nie wpływa na
                prawdopodobieństwo zawału, że jakiekolwiek różnice w częstości
                zawałów między jedzącymi a niejedzącymi są wynikiem przypadku. Są
                metody policzenia jakie jest prawdopodobieństwo uzyskania takiej
                różnicy jak dostaliśmy (lub większej) wyłącznie skutkiem przypadku.
                W tym wypadku jest to 30%, co oznacza, że podobny wynik (dwa razy
                więcej zawałów!) dostaniemy przypadkiem prawie raz na trzy razy gdy
                masło nie ma wpływu. 30% dotyczy tylko liczb jakie podałem w
                przykładzie.
                Obliczanie istotności statystycznej w bardziej zawiłych układach
                bywa skomplikowane.

                Ale najważniejsze jest, że zwykle jako próg od którego mówimy o
                istotności statystycznej przyjmuje się 5% - co oznacza, że
                zakładamy, że przeciętnie 1 na 20 badań da fałszywie dodatni wynik!
                W niektórych dziedzinach próg się podnosi np. do 1% (1 na 100 badań
                da fałszywie dodatni wynik), ale w ten sposób zwiększa się szanse
                wyników fałszywie ujemnych (masło powoduje różnicę w częstości
                zawałów, ale my tego nie jesteśmy w stanie wykryć).

                Można zmniejszyć prawdopodobieństwo i fałszywie dodatnich i
                fałszywie ujemnych wyników zwiększając liczbę badanych osób. Na
                przykład gdybyśmy wzięli 10 razy więcej osób, czyli 10 000, i gdyby
                zawały były u 100 jędzących masło (znów 1%) i 50 niejedzących (znów
                0.5%), to istotność statystyczna będzie na poziomie pięć tysięcznych
                procenta. Innymi słowy, taki wynik czystym przypadkiem można dostać
                raz na 20 000 razy. Czyli możemy być niemal pewni. Niemal.

                Media nie rozumieją tych zasad, nie wiedzą, że nie istnieje tu 100%
                pewność.

                I po trzecie, powszechne jest mylenie siły związku z istotnością
                statystyczną. W obu powyższych przykładach siła związku wyniosła 2 -
                bo jedzący masło dostali zawału 2x częściej niż niejedzący - ale
                przy różnej liczebności badanych raz ten wynik był nieistotny
                (bardzo możliwe, że przypadkowy), a raz bardzo istotny (prawie na
                pewno nie przypadkowy).
                I działa to też w drugą stronę. Wyobraźmy sobie, że spośród 1000
                ćwiczacych w superdupergymie osób schudło 450, a z ćwiczących w
                zwykłym gymie schudło 400. Różnica bardzo mała, 12.5% więcej, a
                wynik jest istotny statystycznie (2.7%, przypadkiem taki dostanie
                się raz na ok. 38 razy). I już media, a zwłaszcza producent, mogą
                się podniecać, jaki tem superdupergym jest "naukowo" lepszy, kiedy
                dla większości osób nie będzie różnicy.
          • pan_berbelek Re: i.p. freely 22.03.09, 00:40
            Coz, najgorsi sa neofici. Jak juz ktos wczesniej zauwazyl, jak to jest ze
            jeszcze do niedawna lubilas napic sie wina, a po przeczytaniu jakiegos artykulu
            wino jest be? Wczesniej bylo dobre? Czy po prostu o tym nie wiedzialas i ci to
            nie przeszkadzalo. Chyba za duzo o tym myslisz, zycie jest smiertelna choroba, a
            czy w miedzyczasie wypijesz kieliszek wodki i zalapisz papierosa na imprezie, to
            i tak niczego nie zmieni. We wszystkim potrzebny jest umiar ale wszystko jest
            dla ludzi. Jak to moj tatus mawia "wszystko mozna co nie mozna, byle z lekka i
            z ostrozna."
    • rhodeisland Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 22.03.09, 02:46
      Ciekawe jest to, ze najpierw niektorzy napisali, ze nie spotkali sie
      ze zdziwieniem, gdy ktos nie pije, a potem bardzo bronia picia na
      weselach.
      Jesli ludzie nie przychodza na wesele, czy inna impreze
      dowiedziawszy sie, ze nie bedzie alkoholu, to zyskujemy cenna
      wiedze: tym ludziom bardziej zalezy na alkoholu, niz naszym
      towarzystwie, nie potrafia spedzic kilku godzin w towarzystwie bez
      drinka.
      Alkohol postarza skore wysuszajac ja i trwale rozszerzajac naczynia
      krwionosne, zwieksza zniszczenia wywolane przez wodne rodniki.
      Dla kobiet alkohol jest szczegolnie zly, kto chce moze przeczytac
      www.healthstatus.com/health_blog/2009/03/17/do-men-and-women-process-alcohol-differently/
      Od dawno wiadomo, ze kobieta moze sie napic najwyzej jednego drinka
      dziennie bez uszczerbku na zdrowiu (urody to jej jednak nie doda)
      Tylko ze ten jeden drink to tylko 5 uncji wina, 12 piwa, 1.5 hard
      liquor i czy znacie kogos, kto potrafi wypic tak mala ilosc?
      Alcohol niszczy praktycznie kazdy organ.
      Wszyscy umrzemy i zestarzejemy sie, ale kiedy i jak zalezy w duzym
      stopniu od nas.
      Smutne jest to, ze niektorzy tak bardzo bronia alkoholu, czyli nie
      wyobrazaja sobie, ze mozna sie dobrze bawic bez niego, nie potrafia
      spotkac sie ze znajomymi i nie napic sie, nie wyobrazaja sobie braku
      drinka do obiadu, kolejnego drinka przez spaniem, bo uwazaja, ze ich
      relaksuje (a w rzeczywistosci zaburza sen)
      Wiem, ze czytajac mnie, niektorzy z Was czuja rozbawienie albo
      rozdraznienie. Zadajcie sobie jednak pytanie, czy alkohol nie
      odgrywa zbyt duzej roli w Waszym zyciu.

      • ladybug Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 22.03.09, 03:46
        rhodeisland napisała:

        Zadajcie sobie jednak pytanie, czy alkohol nie
        > odgrywa zbyt duzej roli w Waszym zyciu.
        >
        Droga RI, zadaj sobie pytanie:"Czy ja naprawde nie mam wiekszych problemow?".
        • beatamc Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 22.03.09, 03:48
          > Droga RI, zadaj sobie pytanie:"Czy ja naprawde nie mam wiekszych problemow

          takich, jak biale myszki ;)
          • foxie777 Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 22.03.09, 15:24
            RI, troszke sie dziwie ,ze nie potrafisz zrozumiec odpowiedzi i
            wyciagnac wlasciwych wnioskow.Prosze przeczytaj uwazniej w tym
            wypadku moja odpowiedz i mam nadzieje, ze zrozumiesz kwintesencje
            zagadnienia.Jesli oczekujesz tego od innych, powinnas tez tej
            zasadzie holdowac.
            pozdr
    • rhodeisland Nawet 1 drink podnosi poziom hormonow 22.03.09, 18:16
      Dla zdrowia i urody nie warto pic, drogie forumowiczki
      www.cancer.org/docroot/NWS/content/update/NWS_1_1xU_Alcohol_Increases_Hormone_Levels__Raising_Breast_Cancer_Risk.asp
    • sqtek A moim zdaniem jest zupelnie odwrotnie 23.03.09, 08:50
      wydaje mi sie, ze tu wszyscy maja przekonanie, ze jak pic to tylko po to, zeby
      sie upic. I mimo, ze nikt z moich znajomych sie nie upija, to gdy ja chetnie
      wypijam druga lampke wina wszyscy komentuja, ze mam "polskie geny" itp... A
      zupelnie inaczej jest w CH gdzie dwie lampki wina sa dozwolone nawet przed
      prowadzeniem samochodu... Co te kampanie robia ludziom z mozgow... Niedlugo juz
      w ogole ludzie sie odzwyczaja myslec...
      Nie mowiac juz o "nie daj boze" wypiciu pol lampki wina w czasie ciazy...
      • rhodeisland sqtek przerazajace jest to, co piszesz 24.03.09, 04:25
        Prowadzenie auta po alkoholu jest wedlug Ciebie w porzadku, picie w
        trakcie ciazy tez?
        No i co dla Ciebie oznacza "lampka"? Ile uncji?
        Kampanie daja ludziom do myslenia.
        Jesli odkrywa sie nowe rzeczy, jak to, ze alkohol jest dla kobiet
        duzo bardziej szkodliwy, niz dla mezczyzn, to warto sie nad tym
        zastanowic.
        • sqtek Re: sqtek przerazajace jest to, co piszesz 24.03.09, 08:24
          Nawet nie spodziewalam sie innej reakcji. Moim zdaniem jak sie nie ma kultury
          picia (szeroko rozumianej) to nie powinno sie rzeczywiscie pic w zadnym
          przypadku. Na wszelki wypadek. Po to miedzy innymi, zeby sie nie zastanawiac.
          Moim zdaniem NADMIERNE PICIE alkoholu jest szkodliwe i juz. A rozwazanie, ze
          wplywa na zmarszczki lub tusze jest zabawne. I do myslenia nie zmusza. A jesli
          zmusza to raczej do myslenia jak plytkim trzeba byc, zeby tylko o tym myslec.
          Jedna lampka wina to ok 50-100ml (europejska lampka czyli nie wlane po wreby
          kieliszka.... - kultura picia). Poza tym mozna byc trzezwym a nie powinno sie
          prowadzic samochodu - na przyklad jak sie ma silna migrene, albo zawroty glowy.
          Ale przeciez tego nie ma w przepisach, wiec kogo to obchodzi, prawda? Bo po co
          myslec...
          • rhodeisland Re: sqtek przerazajace jest to, co piszesz 25.03.09, 02:41
            Wiele "kulturalnie pijacych" ludzi jest tzw. "functioning alcoholics"
            Otoczenie tego nie widzi, oni sami czasem tez nie.
            W trakcie ciazy i gdy zamierza sie prowadzic auto, nie powinno sie
            pic ZADNYCH ilosci alkoholu.
            Twoja wypowiedz jest jedna z kilku, ktora dowodzi, ze niektorzy nie
            potrafia sobie wyobrazic zycia bez alkoholu.
            Nie ma nic zabawnego w negatywnym skutku alkoholu na zycie, zdrowie.
            • pan_berbelek Re: sqtek przerazajace jest to, co piszesz 25.03.09, 23:40
              Rhodeisland czy masz cos takiego jak wlasne zdanie na jakis temat? Bo poki co
              to sypiesz jakimis sloganami, wyczytanymi ze swietego internetu przepisami na
              zycie wieczne. Jak juz wczesniej wspomnialem, jak to jest mozliwe, ze jeszcze
              jakis czas temu alkohol ci nie przeszkadzal, ale po przeczytaniu paru bzdurnych
              linijek tekstu w ciagu jednej chwili zmienilas sie w oredowniczke trzezwosci i
              zgubnych skutkow picia. Ergo-rzadzi toba internet i telewizja, ktore wylewaja na
              nas hektolitry pseudoinformacyjnych pomyj dziennie, a ty to wszystko lykasz jak
              mlody pelikan i uznajesz za prawdziwe i do zycia niezbednne.
              • rhodeisland berbel 26.03.09, 01:12
                Mysle, ze na wiele tematow mamy wlasne zdanie i chcemy wedlug niego
                postepowac, ale niektorych z nas mozna przekonac, ze nasz poglad nie
                jest w naszym najlepszym interesie.
                Lubie alkohol w umiarkowanych ilosciach i kiedys wydawalo mi sie, ze
                te ilosci sa bezpieczne, ale z tego, co ostatnio czytam wynika, jest
                inaczej nie i dlatego zdecydowalam sie zostac abstynentka.
                Co do picia w czasie ciazy i przed prowadzeniem auta juz sie
                wypowiedzialam wielokrotnie. Wiele ludzi ginie przez takich, ktorym
                sie wydawalo, ze sa trzezwymi kierowcami, cierpia dzieci matek,
                ktore pily w trakcie ciazy.
    • edytkus Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 23.03.09, 14:38
      Przypominam sobie tylko dwa razy (na przelomie kilkunastu lat) gdy
      Amerykanin dziwil sie ze nie pije alkoholu (nie dla zasady, czasem
      cos wypije ale nie przepadam, a ze rzadko pijam pol lampki wina
      sprawia ze swiat zaczyna wirowac ;))). Za pierwszym razem bylo
      zdziwienie czy na pewno jestem Polka, a drugi zdarzyl sie niedawno,
      znajomy porozumiewawczo mrugal pytajac czy jest cos o czym nie wie i
      czy ma gratulowac LOL
      • artremi Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 24.03.09, 04:33
        Super! Moze i my mamy gratulowac? :-)

        Ja raz zmuszalam kolezanke do picia i niezle mi sie pozniej dostalo.
        Bylysmy razem na "business trip" w San Francisco i koleznka zaprosila
        mnie na wine tasting w roznych winnicach Napa Valley. Ja wynajelam
        samochod i kolezanka przygotowala cala trase. Jezdzilysmy od winnicy
        do winnicy i tylko ja robilam degustacje, a ona zawsze odmawiala. Ja
        dziwilam sie i za kazdym razem mowilam, ze to grzech w takim miejscu
        nie pic wina. Co gorsze, ja bylam kierowca i tylko ja pilam.
        Pod koniec dnia kolezanka zrobila mi bardzo duza wymowke, ze juz nie
        moze wytrzymac gdy ja caly czas zmuszam do picia i mowie ze jest
        grzechem nie pic. Powiedziala ze po tylu latach znajomosci powinnam
        wiedziec, ze ona nie lubi wina tylko lubi atmosfere winnic... LOL !
        • edytkus Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 24.03.09, 06:37
          artremi napisała:

          > Super! Moze i my mamy gratulowac? :-)

          chyba tylko wstrzemiezliwosci ;). (od picia)

          > Ja raz zmuszalam kolezanke do picia i niezle mi sie pozniej
          dostalo.
          > Bylysmy razem na "business trip" w San Francisco i koleznka
          zaprosila
          > mnie na wine tasting w roznych winnicach Napa Valley. Ja wynajelam
          > samochod i kolezanka przygotowala cala trase. Jezdzilysmy od
          winnicy
          > do winnicy i tylko ja robilam degustacje, a ona zawsze odmawiala.
          Ja
          > dziwilam sie i za kazdym razem mowilam, ze to grzech w takim
          miejscu
          > nie pic wina. Co gorsze, ja bylam kierowca i tylko ja pilam.
          > Pod koniec dnia kolezanka zrobila mi bardzo duza wymowke, ze juz
          nie
          > moze wytrzymac gdy ja caly czas zmuszam do picia i mowie ze jest
          > grzechem nie pic. Powiedziala ze po tylu latach znajomosci
          powinnam
          > wiedziec, ze ona nie lubi wina tylko lubi atmosfere winnic... LOL
          !

          hmm, dobra masz kolezanke, ja bym sie chyba zdenerwowala juz przy
          drugim nagabywaniu a ona wytrzymala caly dzien ;)
      • rhodeisland Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 24.03.09, 08:35
        Zrobilas dobra robote edytkus burzac stereotyp Polaka-pijaka.
    • inletka Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 27.03.09, 19:54
      rhodeisland napisała:

      > Czytam coraz wiecej o tym, ze zadna ilosc alkoholu nie jest dobra
      > dla kobiecego organizmu, szybciej, niz mezczyznom uszkadza mozg,
      > zwieksza bardzo ryzyko raka, postarza skore, bardzo utrudnia
      > utrzymanie szczuplej talii.

      Ale jak poprawia humor!?
      Chyba mowisz o naduzywaniu bo mala ilosc alkocholu jest wrecz
      zalecana przez niektorych lekarzy.
      A w jaki inny sposob mozna sie zdezynfekowac wewnetrznie? Ha?
      • rhodeisland Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 29.03.09, 01:40
        No wlasnie ostatnio okazuje sie, ze nawet te male ilosci sa dla
        kobiet niedobre. Co to jest mala ilosc? Ta zalecana jako bezpieczna
        nie jest chyba przez nikogo przestrzegana. Odmierz miarka 5 uncji
        wina, wlej do tzw. "lampki" i zobacz ile to jest.
        Odnosze wrazenie, ze od kiedy mamy recesje ludzie wiecej pija, bo
        widze, ze kupuja wiecej alkoholu. Podobno tez gorzej jedza (fast
        foody sa tanie). Wiec do problemow finansowych dokladaja zdrowotne,
        co prawda bardziej odlegle w czasie.
        • sqtek Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 04.04.09, 10:29
          A moze masz problem z piciem, RI? Dobrze w takim razie, ze przestalas pic, na
          pewno pomoze Ci to w zyciu.
          Uswiadamianie przez internet i z reklamowek wrzucanych do skrzynek pocztowych
          jest niestety bardzo plytkie. Trzeba czasem duzo pomyslec, zeby umiec oddzielic
          wiedze od "wiedzy". I dlatego wlasnie uwazam, ze takie podawane slogany do
          powtarzania odmozdzaja i niestety pozwalaja takiej osobie jak RI zasmiecac
          umysly innym. Myslenie nie szkodzi, powtarzanie cudzych "madrosci" czasem tak.
          • inletka Re: Dlaczego abstynecja alkoholowa wzbudza sensac 04.04.09, 15:43
            I dlatego wlasnie uwazam, ze takie podawane slogany do
            > powtarzania odmozdzaja i niestety pozwalaja takiej osobie jak RI
            zasmiecac
            > umysly innym. Myslenie nie szkodzi, powtarzanie cudzych "madrosci"
            czasem tak.


            O jo joj. Po co to? Kazdy swoje wie przeciez.
          • rhodeisland sqtek 04.04.09, 18:36
            W glowie Ci sie nie miesci, ze ktos moze byc w stanie zatrzymac sie
            na malej ilosci alkoholu, lubic jego smak, ale z niego zrezygnowac?
            Wielu ludzi nie moze tego zrozumiec.
            Smutne jest to, ze duzo osob nie potrafi bawic sie bez alkoholu, ze
            nie wyobrazaja sobie spotkania ze znajomymi na trzezwo, ze
            nastolatki umieraja od alcohol poisoning, a w "najlepszym" przypadku
            trwale uszkadzaja sobie mozg tzw. "binge drinking". Na youtube sa
            widea pijanych ludzi i wielu ludzi z jakiegos powodu bawi taki widok.
Pełna wersja