Jade Goody died

22.03.09, 15:33
Pare dni temu widzialam zdjecia ze slubu...alez smutna historia :(
www.youtube.com/watch?v=am5qcoT0jlA
www.independent.co.uk/news/uk/home-news/jade-goody-dies-of--cancer-aged-27-1651427.html
    • miskidomleka Re: Jade Goody died 22.03.09, 19:36
      Podobno przynajmniej w Wielkiej Brytanii kobiety zaczęły się
      częściej badać, więc wygląda, że z szopki będzie pożytek. Oby to
      tylko trwało, o oby zaczęły siebie i swoje córki szczepić...
      • izabelski Re: Jade Goody died 22.03.09, 22:11
        jest u nas dyskusja na temat udostepnienia darmowych wymazow dla
        kobiet ponizej 25 roku zycia

        szczepienia w UK nigdy nei byly obowiazkowe, ale sa dostepne
        • beatamc Re: Jade Goody died 22.03.09, 23:16
          chyba sie niedlugo wbiore na to badanie. Czy mam poprosic o cos specjanego, czy
          wystarczy powiedziec o tej bakterii?
          • beatamc Re: Jade Goody died 22.03.09, 23:19
            tzn o wirusie hpv.
            • miskidomleka Re: Jade Goody died 22.03.09, 23:31
              Podstawowym badaniem na nieprawidłowości w szyjce macicy jest tzw.
              Pap smear

              en.wikipedia.org/wiki/Pap_smear
              en.wikipedia.org/wiki/Human_papillomavirus
            • izabelski Re: Jade Goody died 23.03.09, 15:55
              w UK nazywa sie to smear test
    • monie_pl Mam mieszane uczucia... 23.03.09, 19:06
      ... bo z jednej strony to mloda kobieta, ktora zmarla za wczesnie,
      osierocila dzieci, pozostal maz itd. Mam nadzieje, ze dzieki
      naglosnieniu wiecej kobiet po prostu zadba o siebie i przebada sie
      regularnie.

      Z drugiej strony padlo kolejne tabu, a jednoczesnie granica
      prywatnosci, bo pokazano umierajaca. Niby dobrze, bo w obecnych
      czasach umieranie (nie sama smierc) nie jest popularnym tematem,
      szczegolnie, ze jakosc zycia ludzi polepsza sie i srednia dlugosc
      zycia jest wieksza. Jednak pokazywanie calemu swiatu swojego
      umierania odbiera mu intymnosc, a przede wszystkim intymnosc
      pozegnania. Wiem, ze pewnie za ten program dostanie pieniadze, ktore
      zabezpiecza jej dzieci (z tego powodu zupelnie nie potepiam) i to
      dobrze, ale jej wczesniejsze uczestnictwo w Big Brother'ze pokazuje
      jak bardzo zalezalo jej na pieciu minutach slawy i tutaj przypomina
      sie jeden z ostatnich swietnych tematow sw. pamieci George'a
      Carlina "Project Suicide" (o ile dobrze pamietam), gdzie nasmiewal
      sie z ludzkiej glupoty w dazeniu do slawy nawet za cene zabicia sie
      na wizji. Ona nie zabila sie na wizji, ale umierala na wizji. I to
      mi jakos nie pasuje.

      Tak ja sobie mysle, a co wy na to?
      Pozdrawiam,
      Monia
      • zyta2003 Re: Mam mieszane uczucia... 24.03.09, 02:56
        Jeden wystapi w Big Brother, inny nie. Mysle, ze umieranie z
        kamerami w tle jednak nie rozpowszechni sie. A ona wykazala sie
        wielka sila, nawet jesli chciala w ten sposob miec swoje ostatnie
        piec minut. Mozna miec nadzieje, ze babcia dobrze przypilnuje
        pieniedzy, ktore matka zarobila dla dzieci. Nie oceniajmy.
        • izabelski Re: Mam mieszane uczucia... 24.03.09, 15:31
          pieniadze dla dzieci sa w trust, wiec sadze,ze nei bedzie tak zle

          a sam Goody byla milionerka i bez tych dodatkowych pieniedzy
          zarobionych w ciagu ostatnich kilku tygodni
    • rhodeisland Re: Jade Goody died 24.03.09, 04:32
      Dla mnie najsmutniejsze jest to, ze pomimo tylu pieniedzy wydanych
      na badania nad rakiem, w 21 wieku nadal oferuje sie ludziom
      wyniszczajaca organizm chemie. Jak to sie moze nawet
      nazywac "terapia"? Albo zabija nas rak albo tzw. "leczenie", szybko
      albo po latach (niszczac serce). Czemu niewiele ludzi ma pojecie i
      dostep do holistycznego lecznia i dlaczego to leczenie jest
      wysmiewane? Wiadomo dlaczego: bo tradycyjne jest bardziej kosztowne.
      • miskidomleka Re: Jade Goody died 24.03.09, 04:46
        >Jak to sie moze nawet
        > nazywac "terapia"? Albo zabija nas rak albo tzw. "leczenie",
        szybko
        > albo po latach (niszczac serce). Czemu niewiele ludzi ma pojecie i
        > dostep do holistycznego lecznia

        Jakbyś rozumiała choć trochę czym jest rak, to być wiedziała,
        dlaczego tak trudno się go leczy, i dlaczego terapie są szkodliwe.

        Sugerowanie, że raka lepiej leczyć "leczeniem holistycznym" niż
        prawdziwymi terapiami, jest na granicy zbrodni.
        • marcysiaw1 Re: Jade Goody died 24.03.09, 05:07
          o i zanim przeczytalam riposte "miskidomleka" napisalam wlasciwie to
          samo. Kochana RI nie chciej sie zaglebiac w nowotwory, uwierz! Mniej
          wiesz, dluzej zyjesz
          • rhodeisland Re: Jade Goody died 24.03.09, 08:32
            Zauwaz jak malo sie mowilo o leczeniu raka piersi, ktore wybrala
            Susanne Sommers: operacja, radiacja, ale odrzucila chemie, decydujac
            sie na leczenie iscarolem, uzywane w Europie. Minelo 8 lat, jest
            wolna od raka, nie ma wyniszczonego organizmu.
            Susanne propaguje tez alternatywe do tradycyjnej terapii hormonalnej
            en.wikipedia.org/wiki/Suzanne_Somers
            Ludzie przyzwyczaili sie leczenie raka (niestety czesto to jest
            tylko treatment, nie cure) jako walki za wszelka cene, zamiast dac
            organizmowi srodki by sam sie bronil.
        • rhodeisland misko 24.03.09, 08:18
          Nie rozumiesz najwyrazniej co to znaczy "leczenie holistyczne",
          czyli calosciowe, laczace leczenie konwencjonalne z alternatywnym.
          Taka jest przyszlosc metycyny i sa juz miejsca jak Cancer Treatment
          Centers of America je stostujace.
          • izabelski Re: misko 24.03.09, 15:35
            nie nam tu decydowac ktora terapia lepsza

            sa rozne rodzaje raka i dlatego sa rozne terapie
            jednym pomoze chemia a innym nie

            wiec nei ma co spekulowac

            a na pewno przezywalnosc jest wieksza teraz niz 10 lat temu
            bo coraz wiecej typow komorek rakowych jest zidentyfikowana i da sie
            dobrac specyficzne leki

            jesl iu pacjenta zdiagnozowano nowotwora pierwotnego jest inna
            terapia niz gdy nie mozna go znalezc etc.

            przezywalnosc raka trzustk ijest na ten przyklad 99% - bo latwo go
            zidentyfikowac i nie rozprzestrzenai sie tak szybko
            • miskidomleka Re: misko 24.03.09, 18:20
              izabelski napisała:

              > nie nam tu decydowac ktora terapia lepsza
              >
              > sa rozne rodzaje raka i dlatego sa rozne terapie
              > jednym pomoze chemia a innym nie

              Otóż to, ale decyzję podejmuje się dla konkretnego rodzaju,
              umiejscownia i stopnia zaawansowania raka, i podejmuje się ją z
              onkologiem a nie na podstawie przesądów kogos z forum lub historii
              ulubionej (lub nie) aktorki.

              I nie ściemniaj RI, że miałaś na mysli wyłącznie łączenie leczenia
              prawdziwego z pierdułami w rodzaju smyrania się kadzidełkami po
              czakramach czy polewania się wodą święcona od Matki Boskiej z Psiej
              Wólki. Wyraźnie sugerowałaś, ze chemoterapia to ściema, której celem
              jest napchanie kabzy producentom "Wiadomo dlaczego: bo tradycyjne
              jest bardziej kosztowne".

              Nawiasem mówiąc fakt, że ktoś wbrew opinii lekarza zrezygnował z
              chemii i wyzdrowiał, o niczym nie świadczy. Dla danego raka
              przeżywalność po chemii może byc 50% a bez chemii 5% (10x mniejsze
              szanse), ale 5% ma farta.

              > przezywalnosc raka trzustk ijest na ten przyklad 99% - bo latwo go
              > zidentyfikowac i nie rozprzestrzenai sie tak szybko

              Akurat rak tzrustki jest zwykle diagnozowany za późno (nie daje
              wczesnych objawów) i przeżywalność jest niewielka.
      • marcysiaw1 RI 24.03.09, 05:06
        i tu sie odezwe...ostatni rok byl w mojej rodzinie pod tytulem :"z
        rakiem za pan brat" i powiem Ci RI, ze chyba nic nie wiesz na ten
        temat, na tematy leczenia, sposoby i to czy chemia niszczy czy nie?
        Oczywiscie ma mnostwo skutkow ubocznych ale na pewno nie takich,
        przez ktore sie idzie do piachu i wiesz co? Lekarswto na raka juz
        bylo ponoc dawno ale ludzie tez musza umierac i po prostu sie ich
        wykancza!
    • maruda78 Re: Jade Goody died 25.03.09, 00:07
      RI, masz duzo racji odnosnie chemotherapy.
      W sumie nie dziwie, sie ze tak tu na ciebie naskoczyli, bo ludzie malo co i
      wiedza w tym temacie, chociazby o tym, ze "chemotherapy has an average 5-year
      survival success rate of just over 2 percent for all cancers" (dane z journal of
      Clinical Oncology, 2004).

      JA osobiscie zdecydowanie szukalabym holistycznych opcji (tfu tfu coby nie
      zapeszyc) - a jak ktos woli chemie to jego sluszny wybor.
      Szkoda tylko, ze czesto niedoinformowany.

      A jesli chodzi o szczepionke HPV - Gardasil zawiera 4 odmiany virusa z ok.
      10-30, ktore sa powiazane z cervical cancer (ogolem jest ponad 100 odmian).
      Samo HPV virus w 90% zarazen jest zwalczone przez immune system w przeciagu 2 lat.

      Natomiast od wprowadzenie szczepionki zaledwie kilka lat temu zanotowano w FDA
      dotad okolo 7 tysiecy adverse reactions i 16 deaths.
      Ale oczywiscie, wszyscy wiedza, ze to panaceum na raka.



      • miskidomleka Re: Jade Goody died 25.03.09, 02:00
        maruda78 napisała:

        > "chemotherapy has an average 5-year
        > survival success rate of just over 2 percent for all cancers"
        (dane z journal of
        > Clinical Oncology, 2004).

        Poproszę dane bibliograficzne tego artykułu.


        > A jesli chodzi o szczepionke HPV - Gardasil zawiera 4 odmiany
        virusa z ok.
        > 10-30, ktore sa powiazane z cervical cancer (ogolem jest ponad 100
        odmian).

        Tak, tylko dwie z tych czterech odmian powodują 70% wszystkich raków
        szyjki macicy, a pozostałe dwie są odpowiedzialne za ogromną
        większość innych, nierakowych chorób wywoływanych przez HPV.

        Poza tym kłamiesz, Gardasil nie zawiera wirusa.


        > Samo HPV virus w 90% zarazen jest zwalczone przez immune system w
        przeciagu 2 l
        > at.


        Tak, a pozostałych 10% wystarcza, żeby rocznie w samej Polsce
        umierało na niego 2000 kobiet, a na świecie coś ćwierć miliona. Ale
        co tam ćwierć miliona trupów rocznie, ideały holistyczne są
        ważniejsze.


        > Natomiast od wprowadzenie szczepionki zaledwie kilka lat temu
        zanotowano w FDA
        > dotad okolo 7 tysiecy adverse reactions i 16 deaths.

        Reakcje niepożądane (może by na polskim forum używać polskiego
        języka?) to były omdlenia, bóle głowy, gorączka, mdłości - nic
        poważnego, i coś, co się może zdarzyć po każdym zastrzyku.

        Co do zejść śmiertelnych: "There was not a common pattern to the
        deaths that would suggest they were caused by the vaccine. In cases
        where autopsy, death certificate and medical records were available,
        the cause of death was explained by factors other than the vaccine"

        www.fda.gov/cber/safety/gardasil071408.htm
        Jak cytujesz dane, to cytuj w całości i uczciwie, a nie wypaczając
        je tak, żeby pasowały do twojej z góry przyjętej tezy.
        • maruda78 Re: Jade Goody died 25.03.09, 18:35
          miskidomleka napisał:

          > Poproszę dane bibliograficzne tego artykułu.

          www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/health/article5138033.ece
          > Poza tym kłamiesz, Gardasil nie zawiera wirusa.

          To bylo uproszczenie, ktore najwyrazniej sam zrozumiales, wnioskujac z Twojej
          odpowiedzi.
          Pomyslilam sie natomiast w jednej z wspomnianych liczb - do lutego 2009 bylo
          zanotowanych 10,000 adverse reactions, including 29 deaths.


          > Reakcje niepożądane (może by na polskim forum używać polskiego
          > języka?)

          Pozwole sobie przypomniec, ze jestesmy na forum Polki w Stanach. Nie posluguje
          sie na codzien j. polskim i pewne rzeczy latwiej i szybciej mi wyrazic w j.
          angielskim. Poza tym, czyzbys zostal mianowany na admina?

          > to były omdlenia, bóle głowy, gorączka, mdłości - nic
          > poważnego, i coś, co się może zdarzyć po każdym zastrzyku.

          Reakcji jest mnostwo, najrozniejszych, w tym smierci. Szczepionka to nie jest
          'zwykly' (?) zastrzyk - to powazna ingerencja w biochemie i funkcjonowanie
          organizmu - ich konsekwencje sa czesto dlugofalowe.

          > Co do zejść śmiertelnych: "There was not a common pattern to the
          > deaths that would suggest they were caused by the vaccine. In cases
          > where autopsy, death certificate and medical records were available,
          > the cause of death was explained by factors other than the vaccine"
          >
          > www.fda.gov/cber/safety/gardasil071408.htm
          > Jak cytujesz dane, to cytuj w całości i uczciwie, a nie wypaczając
          > je tak, żeby pasowały do twojej z góry przyjętej tezy.
          >

          To zeby tak byc zupelnie uczciwym, moze jeszcze wspomnisz o tym, ze FDA odmawia
          opublikowania i publicznego dostepu do tego raportu dla niezaleznych zrodel.

          vaccineawakening.blogspot.com/2008/10/cdc-gardasil-risk-report-is-cover-up.html
          To ty wydajesz sie meic z gory zalozona teze, ze ta szczepionka jest bezpieczna
          i skuteczna bo zapewne, wszystkie sa bezpieczne i skuteczne (bez komentarza).
          Ja poprostu namawiam do zrobienia wlasnego research, spojrzenia na sprawe z
          kilku stron i poslugiwania sie wlasnym rozumem.


          > Tak, a pozostałych 10% wystarcza, żeby rocznie w samej Polsce
          > umierało na niego 2000 kobiet, a na świecie coś ćwierć miliona. Ale
          > co tam ćwierć miliona trupów rocznie, ideały holistyczne są
          > ważniejsze.

          Rak nie jest choroba powodowana brakiem szczepionki.
          Tych smierci MOZNA uniknac robiac pap smear srednio raz na rok.
          Nie wspominajac o innych metodach dbania o zdrowie, ktore tez sa bardzo wazne i
          maja ogromny wplyw na odpornosc. Szpikowanie kolejna z i tak zbyt licznych
          szczepionek, ktorej skutecznosc i bezpieczenstwo wcale nie jest potwierdzona, to
          zadna alternatywa (a dowodow na wplyw szczepionek na organizm wciaz przybywa).

          Temat jest bardzo gleboki - nie mam czasu zbytnio sie udzielac na forum, wiec
          zainteresowanych zachecam do zrobienia wlasnego research.

          M.
          • miskidomleka Re: Jade Goody died 25.03.09, 20:33
            maruda78 napisała:

            > miskidomleka napisał:
            >
            > > Poproszę dane bibliograficzne tego artykułu.
            >
            > www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/health/article5138033.ece

            Nie, tego z Journal of Clinical Oncology. Artykuł z Times odnosi się
            do stanów terminalnych, kiedy praktycznie wiadomo, że się nie uda
            wyleczyć. Ty rzuciłaś cytat o 2% (cały czas nie wiem, czy prawdziwy,
            i z jakiego kontekstu wyrwany, bo nie podałaś danych
            bibliograficznych artykułu) w taki sposób, jakby sie odnosił do
            chemioterapii w ogóle.

            > Pomyslilam sie natomiast w jednej z wspomnianych liczb - do lutego
            2009 bylo
            > zanotowanych 10,000 adverse reactions, including 29 deaths.

            Znowu: jakich reakcji niepożądanych, i czy śmierci dały się powiązać
            ze szczepionką? Czy śmierci było więcej, niż mozna by się spodziewać
            w grupie osób w podobnym wieku i stanie zdrowia jak szczepieni?

            > Pozwole sobie przypomniec, ze jestesmy na forum Polki w Stanach.
            Nie posluguje
            > sie na codzien j. polskim i pewne rzeczy latwiej i szybciej mi
            wyrazic w j.
            > angielskim.

            Mnie też, ale na polskich forach się staram.

            > Poza tym, czyzbys zostal mianowany na admina?

            Nie, dlatego nie wymagam, a tylko sugeruję.

            > > Poza tym kłamiesz, Gardasil nie zawiera wirusa.
            >
            > To bylo uproszczenie, ktore najwyrazniej sam zrozumiales,
            wnioskujac z Twojej
            > odpowiedzi.

            To więcej niż uproszczenie, bo potem antyszczepionkowi nawiedzeńcy
            twierdzą, że od szczepionki można zachorować na chorobę, przeciwko
            której jest szczepionka. Ja zrozumiałem, kto inny by nie zrozumiał.
            Dlatego warto wyrażac się precyzyjnie.


            > Reakcji jest mnostwo, najrozniejszych, w tym smierci. Szczepionka
            to nie jest
            > 'zwykly' (?) zastrzyk - to powazna ingerencja w biochemie i
            funkcjonowanie
            > organizmu - ich konsekwencje sa czesto dlugofalowe.

            Jeśli już, to w immunologię. Biochemicznie ingerencja jest znikoma.
            Swoją drogę jest to dość zabawne - jak któraś szczepionka działa
            krótko, to antyszczepionkowcy krzyczą że jest kiepska i po co taka
            szczepionka. Jak działa długo, to krzyczą "ojej, długofalowe
            konsekwencje". O to chodzi, żeby konsekwencje były długofalowe.

            > To zeby tak byc zupelnie uczciwym, moze jeszcze wspomnisz o tym,
            ze FDA odmawia
            > opublikowania i publicznego dostepu do tego raportu dla
            niezaleznych zrodel.

            Tak, przeskoczyli FOIA? Nikomu się nie udaje, a im tak?

            Na tym blogu co linkujesz, rozbawiło mnie wstawienie linka
            opisanego "cover-up of serious reactions" który prowadzi do artykułu
            w Washington Post. Który to artykuł nie sugeruje nic podobnego,
            tylko opisuje mniej więcej to, co mówi FDA: "fainting, [...]
            injection site pain and nausea", oraz "The reactions included 15
            reports of death and 10 confirmed deaths, but none of the deaths has
            been tied to the vaccine". Chyba ktos liczył na przemycenie kłamstwa
            dzięki lenistwu czytelników, którzy nie sprawdzą, co jest pod
            linkiem.


            > To ty wydajesz sie meic z gory zalozona teze, ze ta szczepionka
            jest bezpieczna
            > i skuteczna bo zapewne, wszystkie sa bezpieczne i skuteczne (bez
            komentarza).

            Nie, ja tylko twierdzę, że dopóki nie zostanie w poważnych badaniach
            na dużej grupie osób wykazane, że nie jest bezpieczna i skuteczna
            (jak dotąd nic takiego nie wychodzi), to twierdzenie inaczej jest
            bezpodstawne. Innymi słowy jest kłamstwem.

            Czy inne szczepionki nie są skuteczne? Rozejrzyj się dookoła i
            zauważ, że w dzisiejszych czasach nikt nie choruje na czarną ospę.
            Bardzo mało (i tylko w niektórych rejonach świata) jest zachorowań
            na chorobę Heinego-Medina. Bardzo mało było zachorowań na odrę,
            przynajmniej do czasu kiedy antyszczepionkowcy nie zaczęli
            twierdzić, jakoby szczepionka MMR powodowała autyzm. Badania takiego
            związku nie wykazują, ten, który istnienie tego związku ogłosił
            okazał się oszustem, nawet amerykańskie sądy, bardzo przychylne
            pacjentom, zaczeły mówić żeby przestali próbować pozwów, bo nie ma
            związku. A antyszczepionkowcy są uparci. I dlatego epidemie odry są
            teraz w Europie Zachodniej - bo ludzie przestali szczepić dzieci.
            Myślę, że rodzice dzieci, które po odrze zapadły na podostre
            stwardniające zapalenie mózgu i umarły albo zostały warzywami, są
            bardzo szcześliwi, że zaoszczędzili im wyimaginowanego autyzmu.

            > Ja poprostu namawiam do zrobienia wlasnego research, spojrzenia na
            sprawe z
            > kilku stron i poslugiwania sie wlasnym rozumem.

            Ja też. Zwłaszcza do zastanowienia się, które strony posługują się
            sprawdzonymi statystycznymi metodami do odróżnienia efektów
            przypadkowych od rzeczywistych związków, a które robią dużo szumu
            nie mając do tego żadnych podstaw. Fakt, że czyjaś kochana córka
            zmarła po podaniu szczepionki (nawet jeśli wskutek podania
            szcepionki) nie oznacza, że szczepionka jest zła - jeśli porównać to
            z liczbą osób, jakie zmarłyby, gdyby zaprzestać stosowania
            szczepionki. To troche jak z pasami bezpieczeństwa, statystycznie
            ratują one życie i zdrowie, ale w wyjątkowych wypadkach mogą
            przyczynić się do śmierci. Poza tym, że szczepionki są bardziej
            podobne do czerwonego światła. Rezygnacja z pasów może zabić
            rezygnującego, ewentualnie kogoś w jego samochodzie, bardzo rzadko
            poza. Olewanie czerwonego światła, podobnie jak rezygnacja ze
            szczepionek, grozi i olewającemu, i zupełnie niewinnym osobom
            postronnym.


            > Rak nie jest choroba powodowana brakiem szczepionki.
            > Tych smierci MOZNA uniknac robiac pap smear srednio raz na rok.
            > Nie wspominajac o innych metodach dbania o zdrowie, ktore tez sa
            bardzo wazne i
            > maja ogromny wplyw na odpornosc.

            I świetnie to wychodzi. Odsyłam do statystyk: ile osób ma HPV, ile
            choruje na raki przezeń wywołane, ile umiera.


            > Szpikowanie kolejna z i tak zbyt licznych
            > szczepionek,

            Dlaczego zbyt licznych? Bo kilkanaście czy kilkadziesiąt razy w
            ciągu życia dostaniesz jakiś antygen? Twój organizm styka się z
            tysiącami antygenów, i te parę więcej nie robi mu specjalnie
            różnicy. Na razie wydaje się, że większym problemem jest niedostatek
            antygenów, są hipotezy, że alergie biorą się z chowania dzieci w
            wyczyszczonych, wymytych, wysterylizowanych nieomal środowiskach.
            Układ odpornościowy wyewoluował kiedy żyliśmy w brudzie, i na to
            jest nastawiony, bez kontaktu z dużą liczbą antygenów wariuje.

            > skutecznosc i bezpieczenstwo wcale nie jest potwierdzona,

            Aha. A jak twoim zdaniem należy do potwierdzić? Słyszałaś o
            procedurach badań klinicznych? Przez które szczepionka przeszła? A
            czemu, jeśli nie badaniu skuteczności i bezpieczeństwa, służy
            zbieranie danych o potencjalnych efekatch niepożądanych przez FDA?


            >(a dowodow na wplyw szczepionek na organizm wciaz przybywa).

            A chętnie posłucham, gdzież te dowody? Tzn. wpływ jest - organizm
            zyskuje odporność na choroby.
            • maruda78 Re: Jade Goody died 29.03.09, 03:50
              miskidomleka napisał:

              > Nie, tego z Journal of Clinical Oncology.

              Faktycznie, wkleilam nie ten link co trzeba (chociaz sam artykul jak najbardziej
              daje wiele do myslenia, czego najwyrazniej nie zauwazyles). Pospiech nie jest
              najlepszym doradca.
              Badanie opisane w artykule mozesz znalesc w grudniowym wydaniu journal of
              Clinical Oncology, 2004.
              Tu jest wlasciwy link:

              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849
              a tu jest czesc szczegolowych danych:

              www.oasisadvancedwellness.com/learning/chemotherapy-effectiveness.html
              I na podsumowanie:

              “The majority of the cancer patients in this country die because of
              chemotherapy, which does not cure breast, colon or lung cancer. This has been
              documented for over a decade and nevertheless doctors still utilize chemotherapy
              to fight these tumors,” Dr. Allen Levin, MD, author of The Healing of Cancer.

              > Znowu: jakich reakcji niepożądanych, i czy śmierci dały się powiązać
              > ze szczepionką? Czy śmierci było więcej, niż mozna by się spodziewać
              > w grupie osób w podobnym wieku i stanie zdrowia jak szczepieni?

              Tak. I tak.
              Wedlug NVIC np. "serious health problems such as stroke, blood clots, cardiac
              arrest, seizures, fainting, lupus and rechallenge cases are reported three to 30
              times more frequently after Gardasil vaccination than after meningococcal
              (Menactra) vaccination."
              A przy okazji:

              www.aapsonline.org/newsoftheday/0046

              > Nie, dlatego nie wymagam, a tylko sugeruję.

              Jesli bede potrzebowala Twoich sugestii z pewnoscia o nie poprosze.
              Jesli juz zabieram glos na forach dla Polakow to rowniez bardziej sie staram.
              Tutaj mniej bo wiem, ze nie jestem sama w podobnej sytuacji.

              > Ja zrozumiałem, kto inny by nie zrozumiał.
              > Dlatego warto wyrażac się precyzyjnie.

              Co innego zarzucac mi klamstwo. Klamstwem byloby gdybym zarzucala tej
              szczepionce ze zawiera zywy wirus, czego nie zrobilam. W kontekscie to co
              napisalam jest oczywiste (innych reklamacji nie zauwazylam).

              > Jak działa długo, to krzyczą "ojej, długofalowe
              > konsekwencje". O to chodzi, żeby konsekwencje były długofalowe.

              Nie zrozumielismy sie. Ja mowie o zupelnie innych konsekwencjach, i bynajmniej
              nie takich, ktore sa powodem do radosci.
              A dzialanie samych szczepionek (jesli juz) jest duzo krotsze niz sie popularnie
              uwaza (ze na cale zycie, ze daje calkowita odpornosc - oczywiste bzdury).

              > Tak, przeskoczyli FOIA? Nikomu się nie udaje, a im tak?

              Doprecyzuje cytatem:

              "Over 10,000 adverse reactions, including 27 deaths, have been reported to the
              Vaccine Adverse Event Reporting System in relation to Gardasil. Yet, the CDC and
              FDA are alleging that the vast majority, or even ALL, of these cases are not
              related to the vaccine. Therefore, they say, Gardasil is safe.

              What prompted the CDC and FDA to imply that all 10,000+ reactions to Gardasil
              are a mere coincidence? They reviewed data from several managed-care
              organizations and found “no increased risk of a pre-specified set of possible
              side effects.”

              This leaves a lot of questions unanswered, such as how did they choose which
              medical records to evaluate? What were they looking for? Who did the looking?
              And how did they interpret what they saw?

              Yet, this information is not being made public so that independent researchers
              can confirm or refute the findings. This is why the National Vaccine Information
              Center (NVIC), which was co-founded by Barbara Loe Fisher, one of the top
              vaccine experts in the world, is calling for the CDC and FDA to publicly release
              the study design, data, and names of principal investigators involved."

              wziete z:

              articles.mercola.com/sites/articles/archive/2008/11/15/how-u-s-government-is-covering-up-hpv-vaccine-side-effects.aspx
              > Czy inne szczepionki nie są skuteczne? Rozejrzyj się dookoła i
              > zauważ, że w dzisiejszych czasach nikt nie choruje na czarną ospę.

              Przepraszam, ale rece opadaja - daruj, ale nie mam czasu walkowac tego samego
              watku w nieskonczonosc - poszukaj w archiwum, byla tutaj niejedna zagorzala
              dyskusja.

              > A chętnie posłucham, gdzież te dowody? Tzn. wpływ jest - organizm
              > zyskuje odporność na choroby.

              Jak wyzej.

              > I świetnie to wychodzi. Odsyłam do statystyk: ile osób ma HPV, ile
              > choruje na raki przezeń wywołane, ile umiera.

              Znam te statystyki i nadal uwazam, ze gra nie jest warta swieczki.

              > Aha. A jak twoim zdaniem należy do potwierdzić? Słyszałaś o
              > procedurach badań klinicznych? Przez które szczepionka przeszła? A
              > czemu, jeśli nie badaniu skuteczności i bezpieczeństwa, służy
              > zbieranie danych o potencjalnych efekatch niepożądanych przez FDA?

              Oczywiscie, bo FDA jest calkowicie niezawisla i czysta jak szklo instytucja...
              Skoro tak dobrze (?) znasz i ufasz FDA, z pewnoscia slyszales o Dr. David
              Graham, autorze ponizszego cytatu:

              "The organizational structure within the CDER is currently geared towards the
              review and approval of new drugs. When a serious safety issue arises at post
              marketing, the immediate reaction is almost always one of denial, rejection and
              heat. They approved the drugs, so there can't possibly be anything wrong with
              it. This is an inherent conflict of interest."
              "Simply put, FDA and the Center for Drug Evaluation Research are broken."

              I jeszcze jeden cytat:

              Within the Center for Drug Evaluation and Research, about 80 percent of the
              resources are geared towed the approval of drugs and 20 percent is for
              everything else. Drug safety is a measly 5 percent. This speaks loads about
              their priorities. It is NOT about protecting you
              • miskidomleka Re: Jade Goody died 02.04.09, 06:01
                maruda78 napisała:


                > Tu jest wlasciwy link:
                >
                > www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849

                Dziękuję.

                A czytałaś komentarz do tego artykułu:
                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15997929 ?
                Autorzy komentarza zarzucają autorom artykułu sporo błędów
                metodycznych, z których najważniejsze to:
                - pominięcie niektórych nowotworów (białaczki), w tym dobrze
                leczących się chemioterapią chłoniaków
                „The authors
                omitted leukaemias, which they curiously justify in part by citing
                the fact
                that it is usually treated by clinical haematologists rather than
                medical
                oncologists. They also wrongly state that only intermediate and high-
                grade
                non-Hodgkin’s lymphoma of large-B cell type can be cured with
                chemotherapy, and ignore T-cell lymphomas and the highly curable
                Burkitt’s lymphoma.”

                - arbitralne wybranie 5-letniego kryterium, gdy np. w raku piersi
                dodatkowy zysk z chemoterapii po 5 latach wynosi 3 i 6.8%, a po
                pominiętych 10 latach 7% i 11%

                - arbitralną selekcję źródeł – np dla raka jajnika podają dane z
                jednego badania, gdzie zysk z chemoterapii wyniósł 11%, a pomijąc
                inne, gdzie był wyższy

                - bardzo ważny błąd – wrzucenie wielu nowotworów do jednego wora.
                Oczywiście, że jak zsumujesz kilka nowotworów nie odpowiadających na
                chemoterapię i jeden świetnie odpowiadający, to średni zysk z
                chemoterapii wyjdzie niewielki.

                Nawet zresztą popatrz na Tabelę I (Australia) i II (USA) w
                oryginalnym artykule. Chociaż średni zysk z chemoterapii wynosi 2.1 –
                2.3%, dla raka jajnika to jest 8.7-8.9%, dla chłoniaków
                nieziarniczych 10.5%, dla raka szyjki macicy 12%, dla ziarnicy
                złośliwej 35.8-40.3%, a dla raka jądra 37.7-41.8%.

                Tak jak więc pisałem od początku, decyzję o terapii należy
                podejmować w zależności od rodzaju raka, od jego umiejscowienia, od
                stopnia zaawansowania – a nie na podstawie tego, że RhodeIsland
                uważa, że chemoterapia jest do niczego, a jakaś jej idolka to nawet
                przeżyła raka odmówiwszy chemoterapii.



                > Wedlug NVIC np. "serious health problems such as stroke, blood
                clots, cardiac
                > arrest, seizures, fainting, lupus and rechallenge cases are
                reported three to 3
                > 0
                > times more frequently after Gardasil vaccination than after
                meningococcal
                > (Menactra) vaccination."

                Znalazłem to porównanie Gardasilu do Menactry na stronie NVIC.
                Nie udało mi się znaleźć dwóch bardzo ważnych informacji, które są
                potrzebne do zweryfikowania tego porównania (nawet przyjmując, że
                same dane są podane uczciwie; dlaczego do uczciwości podchodzę
                ostrożnie, napiszę niżej). Otóż chciałbym wiedzieć, dlaczego do
                porównania wybrano akurat Menactrę. Mogła tak być, że z grupy
                potencjalnie porównywalnych szczepionek akurat Menactra miała
                (przypadkiem czy nie) najmniej efektów niepożądanych, i dlatego
                posłużyła za tło dla Gardasilu, by wypadł na jej tle jak najgorzej.

                Drugie, ważniejsze pytanie: gdzie jest informacja, ile w sumie osób
                było w tym czasie zaszczepionych Gardasilem, a ile Menactrą?
                Przecież bez tego porównanie ilościowe liczby efektów ubocznych jest
                kompletnie bezwartościowe.
                Nie do końca też rozumiem Menactra może powodować „rechallenge”
                (pogorszenie objawów po powtórnym podaniu) skoro, o ile dobrze
                wyczytałem, podaje się tylko raz?

                Teraz NVIC. Zastanówmy się. Po jednej stronie mamy FDA i CDC,
                zatrudniające wysko wykształconych fachowców agencje rządowe,
                odpowiadające przed kongresem, posługujące się ustalonymi,
                kontrolowanymi procedurami, mające na celu między innymi (mówię o
                FDA głównie) ocenę leków – zarówno ich skutków pozytywnych jak i
                negatywnych.

                Po drugiej jest NVIC, organizacja która ma podobno ma Medical
                Advisory Board, której składu nie podaje. Która jest założona i
                prowadzona przez Barbarę Loe Fisher, kobietę, której dziecko
                zachorowało po (być może wskutek) podaniu szczepionki. O której
                cytujesz „Barbara Loe Fisher, one of the top vaccine experts in the
                world”. Tzn. co ją czyni ekspertem w dziedzinie szczepionek?
                Wykształcenie w postaci BA z angielskiego? Praca jako (za wiki): “an
                editor for New York Life Insurance Company in New York City;
                director of community relations for Muhlenberg Hospital in New
                Jersey; and media relations coordinator for the Alexandria Tourist
                Council in Alexandria, Virginia.”
                Poza nią “NVIC Board” składa się z osób, których kompetencje są
                wyszczególnione jako “rodzic”, “rodzic dziecka które ucierpiało od
                szczepionki”, lub „adwokat w sprawach dzieci, które ucierpiały od
                szczepionek”. I celem NVIC jest zwalczanie szczepionek.

                No to która strona jest zdolna do rzetelnej oceny, a która wygląda
                niekompetentną i z góry uprzedzoną?

                [Żeby było jasne – ja nie twierdzę, że w CDC czy FDA zawsze wszystko
                jest cacy. Ale prawdopodbieństwo uzyskania rzetelnej informacji od
                nich jest niewyobrażalnie większe niż od NVIC.]



                > A przy okazji:
                >
                > www.aapsonline.org/newsoftheday/0046

                Ach, AAPS.

                Superprawicowy beton, antyaborcjoniści sprzeciwiający się też
                dostępności Plan B, przeciwnicy Medicaid i Medicare (niech biedota
                wymrze?), jakiejkolwiek nacjonalizacji służby zdrowia, i oczywiście
                evidence-based-medicine. Medycyna oparta na przesądach im bardziej
                pasuje? A może oparta na Biblii?

                Ludzie publikujący „czasopismo medyczne” ktorego nazwę zmienili
                z „Medical Sentinel” na udającą czaspismo naukowe „Journal of
                American Physicians and Surgeons”, które jest tak „medyczne”, że nie
                zasłużyło nawet by dostać się do baz danych czasopism medycznych.
                Tych samych, które wpuszczają nawet takie „tuzy” z granic
                cywilizowanego świata jak polskojęzyczne Psychiatra Polska. Medycyna
                Doświadczalna i Mikrobiologia. Na jakim poziomie trzeba być żeby się
                tam NIE dostać???

                Wiki podaje (z linkami) parę fajnych przykładów „naukowych”
                stwierdzeń z tej gazetki:
                en.wikipedia.org/wiki/Association_of_American_Physicians_and_Surgeons#Journal_of_American_Physicians_and_Surgeons

                Podoba mi się, zwłaszcza że “Scientific advancement occurs when
                humans finally become aware of what the Creator placed there at the
                outset and that has been there since day one. "The thing that hath
                been, it is that which shall be; and that which is done is that
                which shall be done; and there is no new thing under the sun."
                Ecclesiastes 1:9.”. www.haciendapub.com/caine6.html

                Albo, kiedy im pasowało do tezy, przypadkiem i przez pomyłkę
                napisali o 7000 przypadkach trądu w ciągu 3 lat, kiedy naprawdę było
                to 30 lat.

                Nauka pełną gębą po prostu.


                > > Ja zrozumiałem, kto inny by nie zrozumiał.
                > > Dlatego warto wyrażac się precyzyjnie.
                >
                > Co innego zarzucac mi klamstwo. Klamstwem byloby gdybym zarzucala
                tej
                > szczepionce ze zawiera zywy wirus, czego nie zrobilam.

                OK, więc to było przypadkiem i przez pomyłkę.


                > wziete z:
                >
                > articles.mercola.com/sites/articles/archive/2008/11/15/how-u-s-
                government-is-covering-up-hpv-vaccine-side-effects.aspx

                Ach, Joseph Mercola. Facet, który wierzy w homeopatię. Który
                reklamuje zwykłe zastrzyki dożylne jako specjalną „IV therapy”.
                Który na swoich stronach pisze na przykład takie kwiatki:
                The difference between conventional and natural salt is that
                conventional salt is dried at over 1200 degrees Fahrenheit. This
                amount of heat changes the chemical structure of the salt.
                Co?
                Ach, I jest członkiem AAPS, ocz
                • miskidomleka Re: Jade Goody died 02.04.09, 06:02
                  cd:

                  Ach, I jest członkiem AAPS, oczywiście.


                  > > Czy inne szczepionki nie są skuteczne? Rozejrzyj się dookoła i
                  > > zauważ, że w dzisiejszych czasach nikt nie choruje na czarną
                  ospę.
                  >
                  > Przepraszam, ale rece opadaja - daruj, ale nie mam czasu walkowac
                  tego samego
                  > watku w nieskonczonosc - poszukaj w archiwum, byla tutaj niejedna
                  zagorzala
                  > dyskusja.


                  Znalazłem jakaś dyskusję gdzie kłociłyście się, czy śmiertelność
                  czarnej ospy wynosiła 30% czy 60%. Moim zdaniem 30%, ale co za
                  różnica? Ważne, że przed eradykacją (do 1979 roku) w samym XX wieku
                  zmarło na nią, jak się ocenia 300 milionów ludzi. Po eradykacji
                  jedna (zakażona w laboratorium). Nie mam więcej pytań.

                  A polio? Czytałaś takie powieścidło Segala „Doktorzy”? Warto zwrócić
                  uwagę na część związaną z polio. Niedawno zmarła kobieta, która po
                  polio spędziła w „żelaznym płucu” 58 lat. Z pewnością poparłaby
                  twierdzenia o zbędności szczepionek, nie?


                  >
                  > Oczywiscie, bo FDA jest calkowicie niezawisla i czysta jak szklo
                  instytucja...

                  Nic takie nie jest. Cudów oczekujesz? NVIC jest uczciwe i bezstronne?


                  > > Dlaczego zbyt licznych? Bo kilkanaście czy kilkadziesiąt razy w
                  > > ciągu życia dostaniesz jakiś antygen?
                  >
                  >
                  > Jesli nie widzisz roznicy miedzy kilkanascie a kiladziesiat to
                  naprawde nie mam
                  > y
                  > o czym tutaj rozmawiac.


                  Nie rozumiesz. Człowiek w swoim życiu kontaktuje się z gigantycznymi
                  liczbami antygenów, Jakie znaczenie może mieć dodanie do nich tych
                  kilkunastu czy kilkudziesięciu jakie dostaje się ze szczepionek??

                  Przeczytaj sobie:
                  www.quackwatch.org/03HealthPromotion/immu/too_many.html
                  Poza oceną liczby naturalnych antygenów i możliwości przeciążenia
                  systemu odpornościowego, zwróć także uwagę na cytat:
                  „Even though the number of shots has risen in recent years, the
                  actual load on the immune system has gone down. That's because
                  today's vaccines are "smarter" and better engineered than the shots
                  from a few decades ago. For example, before 1991, the whooping cough
                  (pertussis) vaccine had 3,000 different antigens. Today's whooping
                  cough shot has no more than five particles—just as effective, but
                  much better designed to be easy on your immune system”
                  • miskidomleka Re: Jade Goody died 02.04.09, 06:19
                    PS. Zorientowałem się, że pisząc o CHEMIOterapii używałem błędnej
                    kalki z angielskiego "chemoterapia" - prtzepraszam za błąd.
                    • inletka Re: Jade Goody died 03.04.09, 00:15
                      miskidomleka napisał:

                      > PS. Zorientowałem się, że pisząc o CHEMIOterapii używałem błędnej
                      > kalki z angielskiego "chemoterapia" - prtzepraszam za błąd.


                      Kogo ty przepraszasz?
                      Trzeba byloby byc niedorozwinietym zeby nie zrozumiec o co chodzi.
    • rhodeisland O leczeniu calosciowym 25.03.09, 02:32
      Moze agresywna miske oswieci.
      Byloby idealnie gdyby kazdy mial do takiego leczenia dostep.
      Najpierw trzeba w nie uwierzyc, choc ja nie moge zrozumiec jak mozna
      traktowac chorobe w oderwaniu od czlowieka, co jest takiego dziwnego
      w leczeniu calosciowym?
      www.webmd.com/a-to-z-guides/features/alternative-medecine-therapy
      • miskidomleka Re: O leczeniu calosciowym 25.03.09, 02:48
        rhodeisland napisała:

        > co jest takiego dziwnego
        > w leczeniu calosciowym?


        Jeśli jeszcze nie zrozumiałaś, spróbuję napisać powoli i wyraźnie:

        nie mam nic przeciwko, gdy ktoś leczenie konwencjonalne uzupełnia
        sobie jogą, modlitwą, homeopatią, oglądaniem Kaszpirowskiego w TV,
        czy staniem na uszach.

        jestem przeciwko zwalczaniu metod medycyny konwencjonalnej często
        dokonywanemu pod płaszczykiem medycyny alternatywnej czy
        holistycznej, najczęściej za pomocą przemilczeń, wypaczeń czy
        kłamstw - jak w wypowiedzi Marudy78.
        • rhodeisland misko, zostaw w spokoju madra marude 25.03.09, 03:04
          Ona wie, co pisze. Ma ogromna wiedze, a w Tobie jest duzo zlosci
          wobec tego, co jest dla Ciebie nowe, niezrozumiale.
          Dzieki Internetowi coraz wiecej ludzi ma dostep do informacji, chce
          podejmowac decyzje o swoim zdrowiu, szukac lekarzy majacych wiedze
          wykraczajaca poza leczenie wylacznie konwencjonalne.
          Czego bronisz? Akceptowania tego, ze pewne choroby sa wyrokiem, a
          jedynym leczeniem jest trucie organizmu?
          • miskidomleka Re: misko, zostaw w spokoju madra marude 25.03.09, 03:30
            rhodeisland napisała:

            > Ona wie, co pisze. Ma ogromna wiedze,

            Na razie nie widać. Przeczytaj moją odpowiedź do niej i policz sobie,
            ile znalazłem u niej błędów i nieścisłości.

            > a w Tobie jest duzo zlosci
            > wobec tego, co jest dla Ciebie nowe, niezrozumiale.

            Ha ha ha.

            > Dzieki Internetowi coraz wiecej ludzi ma dostep do informacji, chce
            > podejmowac decyzje o swoim zdrowiu, szukac lekarzy majacych wiedze
            > wykraczajaca poza leczenie wylacznie konwencjonalne.

            Dzięki Internetowi coraz więcej ludzi ma również dostęp do bzdur i
            szarlatanerii.


            > Czego bronisz? Akceptowania tego, ze pewne choroby sa wyrokiem, a
            > jedynym leczeniem jest trucie organizmu?

            Ty masz chyba problemy z czytaniem. Sprzeciwiam się (nie bronię, z
            pisaniem też masz kłopoty) dyskwalifikowaniu medycyny konwencjonalnej.
            Jak ktoś ma ochotę umrzeć i odmawia leczenia, jego sprawa.
            Jak ktoś publicznie kłamie na temat osiągnięć medycyny konwencjonalnej
            i wmawia ludziom bzdury na ten temat, niech się lepiej zastanowi nad
            własną odpowiedzialnością. Czy raczej nieodpowiedzialnością.
            • monie_pl Miskadomleka... 25.03.09, 06:26
              ...niestety nie nalezysz do graona ludzi z ktorymi mozna byloby
              dyskutowac.

              Poza jakimis faktami, ktore podajesz, saczysz jad, ktory jest nie do
              zaakceptowania! Oskarzanie o "klamanie" czy puszczanie
              stwierdzenia "sprobuje napisac powoli, zeby zrozumiala" jest ponizej
              krytyki. Tu jest Amweryka i kazdy moze sobie miec taka opinie jaka
              mu sie zywnie podoba, wiec jak chcesz sie wyzywac na kimkolwiek
              to ... wez trzy glebsze oddechy i po prostu zamknij dzioba!
              Wyzywanie kogos od glupich czy klamcow nie ejst clem tego forum.

              Monia
              • piesfafik Re: Miskadomleka... 25.03.09, 07:10
                a ja sie Miskom nie dziwie. Co innego rezygnowac z medycyny
                konwencjonalnej przy katarze a co innego przy ciezkiej chorobie jak
                rak. Zaniechanie leczania w takich wypadkach moze skonczyc sie
                tragicznie wiec trudno nie reagowac emocjonalnie.
                Misko - znasz taka stronke quackwatch.com ?
                • beatamc Re: Miskadomleka... 25.03.09, 12:48
                  ja niestety widzialam dwa przypadki smierci na raka w przeciagu roku. Dalo mi to
                  duzo do myslenia. Podziwiam wiedze wspolczesnej medycyny i zaawansowanie w walce
                  z rakiem, ale i potepiam lekcewazenie naturalnych metod. Tu mam na mysi
                  bagatelizowanie tak waznej sprawy jaka jest odpowednia dieta. W obu tych
                  przypadkach ludzie po chemii nie byli w stanie nic jesc, wiec ich dokarmiano
                  (kroplowki, sada-nie pamietam jak sie ta tuba do brzucha nazywa). W ciagu paru
                  miesiecy z tych ludzi byly szkielety obciagniete skora. Jak tak wyglodzony
                  czlowiek ma walczyc z powazna choroba? Zdaje sobie sprawe, ze jest bardzo ciezko
                  przyjmowac pokarmy, ale musi byc na to sposob.
                  Na swoim dziecku najwyrazniej zaobserwowalam, jak wazny jest pokarm podczas
                  choroby. Po kilku minutach widac bylo bardzo duza poprawe, jak wmusilam w nia
                  jedzenie. Oczywiscie nie byla to powazna choroba, ale to udowadnia mi jak
                  jedzenie moze wyleczyc.
                  Ja jestem za laczeniem wszystkich sil :konwencjonalnych,
                  niekonwencjonalnych....a przede wzystkim prewencji i szerzeniu wiedzy . Jak
                  ktos chce uzyc czry mary to tez niech to robi, ale niech nie odrzuca wszystkich
                  innych sprawdzonych metod.
                • miskidomleka Re: Miskadomleka... 25.03.09, 19:18
                  piesfafik napisała:

                  > Misko - znasz taka stronke quackwatch.com ?

                  Kiedyś znałem, zapomniałem, dziękuję za przypomnienie.
              • miskidomleka Re: Miskadomleka... 25.03.09, 19:15
                monie_pl napisała:

                > ...niestety nie nalezysz do graona ludzi z ktorymi mozna byloby
                > dyskutowac.

                To nie dyskutuj, jeśli nie potrafisz.

                > Poza jakimis faktami, ktore podajesz, saczysz jad, ktory jest nie
                do
                > zaakceptowania!

                Przynajmniej podaję fakty a nie zmyślenia.

                > Oskarzanie o "klamanie"

                Dlaczego jeśli ktos kłamie?
    • rhodeisland Niektore centra medycyny calosciowej 25.03.09, 22:06
      Mysle i mam nadzieje, ze niedlugo integrative medicine bedzie
      bardziej dostepna. Coraz wiecej jest integrative medicine centers, o
      czym miska najwidocznie nie wie. Nadal oczywiscie brakuje
      wszechstronnie wyksztalconych lekarzy, ktorych wiedza wykracza poza
      wypisywanie lekow.
      Wiadomo, ze w przypadkach naglych, w ER, konwencjonalne leczenie
      jest niezastapione, ale w stanach przewleklych najlepsze efekty
      odnosi sie laczac rozne metody. Nie jest to oczywiste?
      Linki do niektorych centrow integrative medicine
      www.dukeintegrativemedicine.org/
      www.imc-griffin.org/
      www.compmed.umm.edu/
      www.osher.hms.harvard.edu/history.asp
      • rhodeisland co sadze o miskadomleka 25.03.09, 23:25
        Mysle, ze mamy do czynienia z mieszkajacym w Polsce starszym panem z
        wyzszym wyksztalceniem, czyli wysokim zdaniem o sobie, a
        jednoczesnie czlowiekiem samotnym, sfrustrowanym, latwo obrazajacym
        sie i nie przebierajacym w slowach w rozmowach z innymi.
        Pisanie na forum Polki w Stanach dostacza mu rozrywki w jego nudnym
        zyciu. Czuje niechec polaczona z zazdroscia wobec osob mieszkajacych
        w Stanach. Ma bardzo ograniczona wiedze na temat medycyny innej, niz
        konwencjonalna
        Prawdopodobnie nie posluguje sie innym jezykiem oprocz polskiego.
        • beatamc Re: co sadze o miskadomleka 25.03.09, 23:52

          nie zrozumialam. O kim piszesz?

          Oby wiecej tu takich misek, a nie pustych saganow.
          • edytkus Re: co sadze o miskadomleka 26.03.09, 06:00

            www.aids-freeworld.org/content/view/226/170/
            • beatamc Re: co sadze o miskadomleka 26.03.09, 09:49
              pl.wikipedia.org/wiki/Wirus_brodawczaka_ludzkiego

              Wirus ten jest przenoszony poprzez kontakt z naskórkiem, wiec obciachanie nawet
              paru cm nic nie pomoze. Nie ludz sie :) trzeba calego obedrzec ze skory.

              pl.wikipedia.org/wiki/Brodawka a to juz w podstawowce widzialam u
              niektorych dzieci..oj niedobrze. Nie mialam pojecia, ze to tez hpv.

              "Rozwój raka szyjki macicy obserwuje się częściej przy współistnieniu
              cukrzycy, otyłości i nadciśnienia. Wykazano także, że infekcje i ciągłe
              drażnienie szyjki (głównie przy stosunkach płciowych) odgrywają rolę w rozwoju
              tego raka. Jest on więc częstszy u kobiet po wielu ciążach oraz kobiet
              utrzymujących bardzo częste i rozległe kontakty płciowe już od wczesnego wieku."


              • edytkus Re: co sadze o miskadomleka 26.03.09, 15:11
                beatamc napisała:

                >>Jest on więc częstszy u kobiet po wielu ciążach oraz kobiet
                > utrzymujących bardzo częste i rozległe kontakty płciowe już od
                wczesnego wieku.
                > "

                hmm, czyli trzeba bylo zostac zakonnica
                • rhodeisland Re: co sadze o miskadomleka 26.03.09, 21:50
                  Wystarczy uzywac prezerwatyw
                  • zyta2003 Re: co sadze o miskadomleka 27.03.09, 04:42
                    Czytujac posty miskidomleka mozna zorientowac sie w jakiej
                    dziedzinie pracuje. Jego wiedza na temat stosowania statystyki w
                    badaniach nie zwrocila waszej uwagi?( Nie, bo nikt nie przeczytal
                    jego wpisu. Nudne, lepsza holistyka, czy jak to sie zwie.) To
                    moze nie popisujcie sie przed nim wiedza z internetu o leczeniu
                    nowotworow, przezywalnoscia, lub mordujaca ludzi chemia itd...
                    (np. wlasnie jak kula w plot ktoras trafila piszac o raku trzustki).
                    Jak slusznie napisal miska internet jest zrodlem nie tylko wiedzy,
                    ale tez zrodlem zalalszowan, zabobonow itd. To wlasnie "dzieki"
                    internetowi wiele osob zaprzestalo szczepic dzieci. Na razie wrocila
                    epidemia odry. Na Long Island odnotowano kilkadziesiat przypadkow
                    (jak na razie) kokluszu. A kiedy wroci polio, to moze juz nie
                    bedzie tak milo. Ale przeciez w internecie, albo wikipedii "stalo".
                  • edytkus Re: co sadze o miskadomleka 27.03.09, 05:44
                    rhodeisland napisała:

                    > Wystarczy uzywac prezerwatyw

                    sposob holistyczny? ;O, niestety, nie calkiem skuteczny
                    Condoms ("rubbers") do provide some protection against HPV, but they
                    cannot completely protect against infection. This is because HPV can
                    still be passed from one person to another by skin-to-skin contact
                    with an HPV-infected area of the body that is not covered by a
                    condom - like the skin in the genital or anal area.
                    • iamhotep Re: misko 27.03.09, 12:51
                      szacuneczek:)

                      Ladnie, skladnie i na temat.
                      Czytajac twoje i innych odpowiedzi dochodze do wniosku, ze niekorzy
                      powinni zostac przy tematach typu bezwonne popluczyny do wlosow czy
                      obustronne majtki bez kroku:)

                      • piesfafik Re: misko 27.03.09, 14:48
                        Personalny atak PI na miskidomleka jest oznaka ze zabraklo jej
                        rzeczowych argumentow w dyskusji. Nawet nie zasuguje na odpowiedz.
                        • inletka odczepcie sie od miski 27.03.09, 17:15
                          Po ostatnich dwoch wpisach odrazu poznac ze mamy do czynienia z
                          mezczyznami. Albo o majtkach albo o niezaslugiwaniu na cos.
                          Miska ma duzo racji. A ze pisze elaboraty i musi miec ostatnie slowo
                          to przeciez jest takie meskie.
                          A ty Zyta nie masz racji. On nic nie ma ze statystyka. On jest
                          biochemikiem. Przynajmiej ja taki wyciagnelam wniosek, albo
                          filozofem bo roztrzasa kazde zdanie na czynniki pierwsze i szuka w
                          nich glebi i sensu.
                          Po tym poznaje ludzi mlodych i jeszcze z zapalem.
                          Mnie sie juz nie chce.
                    • beatamc Re: co sadze o miskadomleka 27.03.09, 17:31
                      > rhodeisland napisała:
                      >
                      > > Wystarczy uzywac prezerwatyw
                      >
                      > sposob holistyczny? ;O, niestety, nie calkiem skuteczny
                      > Condoms ("rubbers") do provide some protection against HPV, but they
                      > cannot completely protect against infection. This is because HPV can
                      > still be passed from one person to another by skin-to-skin contact
                      > with an HPV-infected area of the body that is not covered by a
                      > condom - like the skin in the genital or anal area.

                      RI majac infekcje, czy zwykle skaleczenie zakadasz lateksowa rekawiczke i
                      pocierasz np: pol godziny? Podrazniajac cokolwiek na skorze mozna doprowadzic do
                      raka.

                      Edytkus zosteje chyba jednak abstynecja ;D
                      One of the most important epidemiologic observations concerning this neoplasm is
                      that the disease is practically non-existent in celibate populations. This was
                      first noticed in the 19th century by Rigonni-Stern [1] of Verona, Italy,
                      regarding Catholic nuns, who are sexually inactive.
                      To cytat z tej strony : www.cirp.org/library/disease/cancer/menczer1/
                      Radze zaczac od ostatnigo akapitu :)
                      • inletka Re: co sadze o miskadomleka 27.03.09, 19:05
                        beatamc napisała:
                        > Edytkus zosteje chyba jednak abstynecja ;D

                        I to moze nie pomoc. Jedna osoba twierdzila ze zarazila sie w
                        publicznej toalecie siadajac na desce......
        • miskidomleka Re: co sadze o miskadomleka 28.03.09, 02:53
          rhodeisland napisała:

          > Mysle, ze mamy do czynienia

          RI, twoja umiejętność wyciągania wniosków o rozmówcach przypomina
          twoje rozumienie medycyny - jest nikła. Prawie nic nie trafiłaś :-)

          A w twojej wypowiedzi znamienny jest fragment: "z wyzszym
          wyksztalceniem, CZYLI [podkreślenie moje] wysokim zdaniem o sobie".
          Może trzeba jeszcze było dorzucić coś o wykształciuchach?
          • piesfafik Re: co sadze o miskadomleka 28.03.09, 06:45
            Inletko, slowo honoru ze nie jestem mezczyzna ani nie czepiam sie
            misekdomleka bo akurat zgadzam sie z nim w calej rozciaglsci. To
            atak RI nie zaluguje na odpowiedz bo niby jak z czyms takim
            dyskutowac?
            Zreszta post poprzednika (-iczki?) tez miski popieral wiec sie
            niepotrzebnie denerwujesz.
            • inletka Re: co sadze o miskadomleka 28.03.09, 16:03
              piesfafik napisała:
              > Inletko, slowo honoru ze nie jestem mezczyzna ani nie czepiam sie
              > misekdomleka bo akurat zgadzam sie z nim w calej rozciaglsci. To
              > atak RI nie zaluguje na odpowiedz bo niby jak z czyms takim
              > dyskutowac?
              > Zreszta post poprzednika (-iczki?) tez miski popieral wiec sie
              > niepotrzebnie denerwujesz.

              Po pierwsze ja sie wcale nie denerwuje bo.... ja jestem nieslychanie
              spokojny czlowiek....
              Poza tym pies to rodzaj meski stad wnioskowalam, jak widac
              niewlasciwie ze jestes z plci brzydkiej.
              Poza tym wlasciwie odczytalam co napisalas i wiem ze to tyczylo sie
              RI ale zeby zaraz bylo, ze ona nie zasluguje to jest przesada. Po
              prostu ma inny poglad na sprawe i juz!
              Pozdr.
              • piesfafik Re: co sadze o miskadomleka 28.03.09, 16:44
                nie napisalam ze poglady RI nie zasluguja na odpowiedz tylko jej
                personalny atak na miskidomleka.
                • rhodeisland Re: co sadze o miskadomleka 29.03.09, 01:26
                  Biedna atakowana miska... Lezka w oku mi sie zakrecila.
    • beatamc Re: Jade Goody died 04.04.09, 06:09
      showbiz.sky.com/jades-life-in-pics
      Mysle, ze prezerwatywy, szczepionki,chemia czy inne czary byly by zbednne,
      gdyby ta kobieta inaczej sie w zyciu zabawiala. Zdrowego rozsadku trzeba
      dzieciaki uczyc, a nie liczyc na szczepionki (chodzi mi o ten konkretny przypadek).
      • miskidomleka Re: Jade Goody died 04.04.09, 16:08
        beatamc napisała:

        > showbiz.sky.com/jades-life-in-pics
        > Mysle, ze prezerwatywy, szczepionki,chemia czy inne czary byly by
        zbednne,
        > gdyby ta kobieta inaczej sie w zyciu zabawiala.

        W teorii masz rację, w praktyce natura ludzka jest jaka jest. Jedne
        dzieciaki dadzą się nauczyć używania prezerwatyw, inne nie. Jedni
        rodzice nauczą, inni będą się wstydzili mówić o chorobach
        przenoszonych drogą płciową przez 18. urodzinami, albo uznają, że
        wystarczy ślubowanie czystości w kościele i srebrna obrączka (nie
        zwracając uwagi na ststystyki).

        Dlatego jestem za edukacją seksualną w szkołach, i za szczepionkami.
        Dobre szczepionki ochronią nie tylko dzieci (i dorosłych), nazwijmy
        to, szukających przygód. Ochronią też dziecko grzeczne, które
        koledzy na imprezie zgwałcili we śnie po wrzuceniu pastylki do coli.
    • rhodeisland Re: Jade Goody died 04.04.09, 19:02
      Zanim przeczytalam o jej smierci, nie wiedzialam kim byla, ale od
      czego jest Internet, m.in. youtube.
      Zyjemy w czasach gdy kazdy moze stac sie slawny. Jade wzbudzala
      rozne emocje, czesto negatywne. Media pastwily sie nad nia,
      wyszydzaly, sama przyznala, ze nie jest wyksztalcona i z tego braku
      wykszalcenia braly sie rzeczy, ktore mowila.
      To ze stala sie slawna spowodowalo wzrost swiadomosci o chorobie,
      ktora ja zabila.
      Ktos moze powiedziec dlaczego tyle sie o niej mowi, ale co w tym
      dziwnego. Czy tylko tzw. "wielcy" tego swiata zasluguja na rozglos
      gdy odchodza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja