Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pytania?

25.03.09, 01:56
Mysle, ze tak.
    • parasol-ka Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 25.03.09, 03:50
      Nie tylko zbyt rozwlekle ale tez czesto nie na temat.
    • rhodeisland Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 25.03.09, 03:54
      Krzak byl zabawny.
    • edytkus Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 25.03.09, 04:36
      za czesto sie powtarza, jednym z jego najczesciej uzywanych wtracen
      to "i to nie tylko moja opinia." Najciekawsza odpowiedzia byla ta wg
      ktorej nie wypowiada sie gdy nie jest w temacie ;) W ogole za duzo
      tego gadania a za malo akcji.
      • artremi Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 26.03.09, 02:15
        Zakladam ze mowicie o Obamie... Otoz ja nie bylam zwolenniczka Obamy
        i malo go sluchalam podczas kampanii wyborczej, ale teraz staram sie
        go sluchac, gdyz interesuje mnie jego plan naprawy gospodarki. Nie
        rozumiem ludzi, ktorym tak bardzo przeszkadzalo, ze musieli przerwac
        transmisje "Dancing with the Stars" i "American Idol" dla transmisji
        tej konferencji wczoraj.

        Co mnie nieco zdziwilo, ze gdy Obama niby prosil o pytania
        dziennikarzy, byly to juz przygotowane pytania od przygotowanej listy
        ludzi. Nikt z dziennikarzy na sali nie podniosl reki z pytaniem.
        Przypomnialo mi to konferecje prasowa Busha przed inwazja na Irak,
        gdy tez odpowiedzial tylko na wybrane wczesniej pytania od wybranych
        ludzi. Gdzie jest ten CHANGE Obamy?
        • rhodeisland Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 26.03.09, 03:18
          Bylam i jestem jego zwolenniczka, po prostu wole bardziej tresciwy
          sposob wyrazania mysli.
        • edytkus Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 26.03.09, 03:46
          artremi napisała:

          >
          > Co mnie nieco zdziwilo, ze gdy Obama niby prosil o pytania
          > dziennikarzy, byly to juz przygotowane pytania od przygotowanej
          listy
          > ludzi. Nikt z dziennikarzy na sali nie podniosl reki z pytaniem.

          mnie to akurat nie przeszkadzalo, mysle ze chodzilo o unikniecie
          przekrzykiwania, chaosu oraz utrzymanie konferencji w limicie
          czasowym. Bylo kilka momentow gdy ten sam dziennikarz dokrzykiwal
          dodatkowe pytanie. Nie mialam wrazenia ze Obama znal kazde pytanie
          na pamiec. Kto wie, moze dziennikarze musieli losowac kolejnosc i
          jednym sie udalo a innym nie? Calosc przypomniala mi scene z filmu
          Deep Impact w ktorej Tea Leoni dostaje pozwolenie i gwarancje od
          prezydenta na zadanie pierwszego pytania podczas konferencji.
          • zyta2003 Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 27.03.09, 05:08
            Chyba nie o to chodzi, zeby Obama byl wystarczajco rozrywkowy na
            konferencjach prasowych. Mowi za dlugo, bo usiluje wyjasnic.
            Dlatego tez jezdzi po calym kraju, zeby przekonywac ludzi - jak w
            czasie kompanii wyborczej. Naiwniak - szczerze powiem.
            Padl tu zarzut, ze powtarza sie i mowi, "ze tak sadza tez inni". A
            lepiej, zeby nie zasiegal opinii innych, wlasnie eskpertow w danej
            dziedzinie i popisywal sie, ze on to taki madry?
            Bush tak nie mowil, a dopiero pod koniec okazalo sie, ze byl
            jedynie glupia marionetka w rekach swojego zastepcy i innych neo -
            konow.
            A zarzucanie mu, ze za duzo mowi, a za malo czyni jest jakims
            nieporozumieniem. Przeciez nie trzeba tu pisac jak wiele spraw jest
            obecnie "na tapecie". I sa to trudne i wymagajace duzych studiow i
            dyskusji problemy i wymagajace zgody Kongresu sprawy. To nie
            decyzja na jaki kolor pomalowac pokoj i dobrac do niego zaslonki -
            nie pytajac zreszta o zgode reszty domownikow. A nawet to zajmuje
            czasami dlugi czas.
            Jak wyobrazacie sobie wylawianie z lasu rak pytajacego. Tez
            mozna wtedy powiedziec, ze wybral z tego lasu wlasnie takich i
            takich i oczywiscie mozna tak to zorganizowac. Po co taka szopka?
            Konferencja ma jak zwykle przyblizyc spoleczenstwu jakie jest
            aktualne stanowisko rzadu w wielu kwestiach, podac biezace
            dzialanie, troche rozjasnic, czy wyjasnic jakies kwestie finansowe
            panstwa.
            Osobiscie jesli jeszcze raz uslysze pytanie, czy dobrze zrobil, ze
            przywrocil fundusze na badania nad komorkami macierzystymi, to
            zejde. Dlaczego ciagle musi sie z tego tlumaczyc?
            Tez uwazam, ze nie byl to popis fajewerkow humoru i nudnawe, ale dla
            rozrywki to wole ogladac inne stosowne programy.
            • inletka Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 27.03.09, 19:23
              zyta2003 napisała:
              > A zarzucanie mu, ze za duzo mowi, a za malo czyni jest jakims
              > nieporozumieniem

              Zgadza sie. Probuje duzo robic i w wielu kierunkach, coraz nowsze
              afery wychodza ale na rezultaty tych dzialan przyjdzie nam jeszcze
              poczekac.
        • inletka Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 27.03.09, 19:19
          artremi napisała:
          >Gdzie jest ten CHANGE Obamy?

          Jak na razie to chyba on sie zmienia.

          > Co mnie nieco zdziwilo, ze gdy Obama niby prosil o pytania
          > dziennikarzy, byly to juz przygotowane pytania od przygotowanej
          listy
          > ludzi.

          Wydaje mi sie ze to jest stala praktyka ze prezydent odpowiada na
          wczesniej uzgodnione pytania. Dla mnie to nic nowego ale nie uwazam
          zeby to bylo dobre.
      • inletka Re: Czy Prezydent zbyt rozwlekle odpowiada na pyt 27.03.09, 19:15
        edytkus napisała:
        > za czesto sie powtarza, jednym z jego najczesciej uzywanych
        wtracen
        > to "i to nie tylko moja opinia."

        Mnie sie wydaje ze najczesciej mowi: "listen!"
Pełna wersja