Nagonka c.d.

31.03.09, 01:23
Nie wiem czy Was to w jakis sposob dotyka, ale ja osobiscie jestem przerazony.
Lech Walesa znowu pod obstrzalem, tym razem zafundowanym przez niejakiego
Pawla Zyzaka, 24-letniego "dzialacza" i "medrca" naszej nowej, wolnej od
pedalstwa i zydowstwa, RP. Pod egida IPN dzieja sie rzeczy okropne i
zenujace, rzeczy ktorych pojac nie moge, rzeczy, za ktore jako Polak, sie
wstydze. Czy nas, nasz narod rzeczywiscie na to stac? Byl bohaterem, nie
jest bohaterem, malo tego jest wrogiem, szkalowanym przez czlowieka, ktory
moze go opluwac, bo miedzy innymi dzieki Walesie w Polsce panuje wolnosc
slowa. Coz, Kundera chyba mial racje; zanim umrzemy, odejdziemy zupelnie w
niepamiec, zamieni sie nas w kicz, kazda wielkosc, cnote, ideal przerobi sie
na fioletowo rozowe zdjecie na puszce zupy. Moze za 10 lat okaze sie, ze
prof. Bartoszewski to nie zaden Sprawiedliwy Wsrod Narodow, ale najlepszy
wspolas hitlerowcow, a Karol Wojtyla to nie zaden swiety, ale trzecie
wcielenie antychrysta.
    • inletka czy o tym mowisz? 31.03.09, 02:32
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/walesa-cwaniak-narodowy,1281549,2789
      • pan_berbelek Re: czy o tym mowisz? 31.03.09, 03:18
        Ciesze sie, ze cytujesz tak powazne medium jak interia.pl. Ciesze sie rowniez,
        ze padlo na Ziemkiewicza, to na pewno wybitny znawca tematu, chociaz moim
        zdaniem powinien pozostac przy "Pieprzonym losie kataryniarza", bo to chyba
        jedyne co mu sie do tej pory udalo. A swoja droga wlasnie ciebie spodziewalem
        sie spotkac w watku jako pierwsza. Nieszczesny noblista dziala na ciebie jak
        plachta na byka;)
        • inletka Re: czy o tym mowisz? 31.03.09, 03:47
          pan_berbelek napisał:
          A swoja droga wlasnie ciebie spodziewalem
          > sie spotkac w watku jako pierwsza. Nieszczesny noblista dziala na
          ciebie jak
          > plachta na byka;)

          Ciesze sie ze cie nie zawiodlam. A co do nieszczesnego noblisty to
          sie grubo mylisz. On nie dziala na mnie wogole. On mi przyslowiowo:
          zwisa.
    • wespuczi Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 03:54
      polskie piekielko
      • ladybug Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 04:27
        Zenujace
    • artremi Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 06:09
      Ja tez jestem rozczarowana tym, w jaki sposob traktowany jest Walesa.
      Podejrzewam, ze jest to troche w polskim charakterze, zeby zniszczyc
      bohatera. Rozumiem, ze Walesie uderzyla troche do glowy woda sodowa,
      ale jakby nie bylo, to bardzo duzo dla Polski zrobil i jest
      wspanialym symbolem Polski dla milionow ludzi na calym swiecie.
      Nie wiem jak mozna publikowac ksiazki jakiegos malolata, ktory opiera
      sie na *anonimowych* zrodlach i po swojemu interpretuje historie.
      • iamhotep Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 09:45
        Cala ta zawierucha z Walesa to moim zdaniem przyklad sterowania
        opinii publicznej na manowce. Walesa jest tylko wygodnym "straw
        man" - nie wiem jaki jest polski odpowiednik. Te same rece, ktore go
        wywindowaly na bochatera zdzieraja go teraz z cokolu. Kto na tym
        zyskuje?
    • reninka72 Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 16:11
      W Polsce cale pokolenia wychowaly sie w przekonaniu (swego czasu slusznym), ze
      istnieja jacys ONI, ktorzy knuja i spiskuja, i przeciwko ktorym trzeba co sil
      walczyc. Jak ONYCH zabraklo, trzeba ich poszukac na sile, bo przeciez bez nich
      zycie walecznego Polaka traci sens. Trzeba bedzie kilku kolejnych pokolen, zeby
      ta nasza narodowa obsesja wreszcie minela. Walesa, jak za nim osobiscie nie
      przepadam, niestety tego nie doczeka.
      • miskidomleka Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 20:55
        M.in. dzięki Wałęsie na tej chronologicznej liście:
        news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7961732.stm
        Polska ma pierwsze i trzecie miejsce. Ikoniczny upadek muru
        Berlińskiego jest ósmy.
        • inletka Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 00:35
          miskidomleka napisał:

          > M.in. dzięki Wałęsie na tej chronologicznej liście:
          > news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7961732.stm
          > Polska ma pierwsze i trzecie miejsce. Ikoniczny upadek muru
          > Berlińskiego jest ósmy.
          >
          >

          Chyba cos ci sie pomylilo z tym pierwszym miejscem. Jest to
          chronologiczna kolejnosc zdarzen. Bezsprzecznie Polska
          zapoczatkowala zmiany ale zeby przypisywac to Walesie to przesada.
          BTW uwielbiam to zdjecie z Gorbaczovem i Honekerem. To nawet nie
          mozna nazwac przyjaznia radziecko-niemiecka. To szczera i slepa
          milosc. Tylko zona Gorbaczowa mysli czy ona tez bedzie tak musiala
          sie witac z Honekerem.
          Co za glizdy.
          • miskidomleka Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 13:30
            inletka napisała:

            > Chyba cos ci sie pomylilo z tym pierwszym miejscem.

            Nie mi, inletka, tobie.

            > Jest to
            > chronologiczna kolejnosc zdarzen.

            Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź, wytęż wzrok, i odnajdź
            słowo "chronologiczna". Właśnie o to chodzi - w PL się zaczęło, i
            dlatego jest na początku listy.

            > Bezsprzecznie Polska
            > zapoczatkowala zmiany ale zeby przypisywac to Walesie to przesada.

            Do umożliwienia zmian przyczyniło się wiele osób, głównie Gorbaczow,
            też Jaruzelski, trochę Reagan. I Wałęsa też tam miał swoje,
            niebagatelne miejsce.
            • inletka Re: Nagonka c.d. 02.04.09, 00:27
              Naprawde nie wazne. Wiesz o co mi chodzilo a ja wiem o co tobie.
              Nie dam sie sprowokowac bo nie mam czasu na kilometrowe dyskusje
              krazace w kolko, ktore tak bardzo lubisz.

              • miskidomleka Re: Nagonka c.d. 02.04.09, 02:24
                inletka napisała:

                > Naprawde nie wazne. Wiesz o co mi chodzilo

                Nie mam pojęcia. Napisałem, że na chronologicznej liście Polska ma
                pierwsze i trzecie miejsce.

                Ty na to: "Chyba cos ci sie pomylilo z tym pierwszym miejscem. Jest
                to chronologiczna kolejnosc zdarzen. "

                Ja tego nie rozumiem. Ty sama rozumiesz?
                • inletka jestem za ale 50% 02.04.09, 23:37
                  Miska, proponuje ze przyznam sie do winy i uznam ze masz racje i w
                  ten sposob oszczedzimy sobie pare godzin zmarnowanego czasu na
                  dyskusje o “koperku”. Mnie nie zalezy by miec racje. Ja wiem swoje.
                  W zamian za to prosze cie bys obejrzal przynajmiej ten
                  jeden “Niepublikowany film z Lechem Walesa” Przynajmiej czesc 3, 4,
                  5 , aczkolwiek pierwsze tez warto.
                  Zobaczysz jak zwiazkowcy stoczniowcy w 1988 roku zebrza u niego by
                  sie wstawil za nimi do rzadu w sprawach przemian z
                  racji “autorytetu” jaki ma. On jak moze tak sie wykreca i wrecz ich
                  od tego odwodzi poslugujac sie swoimi gadkami spod budki z piwem.
                  Zobacz jak zazenowani byli ci zwiazkowcy, mlodzi i wyksztalceni ze
                  musza pertraktowac z tak prymitywnym czlowiekiem od ktorego niby tak
                  duzo moze zalezec.
                  Jak obejrzysz to wszystko to prosze potwierdz ze dalej uwazasz ze
                  bez niego nie byloby zmian.
                  A moze wlasnie bez niego bylyby wczesniej i z lepszym rezultatem.

                  www.youtube.com/watch?v=VeJInPFUeX8&feature=related

                  **********************************

                  “Jestem za ale 50%”
                  Lech Walesa
                  • miskidomleka Re: jestem za ale 50% 02.04.09, 23:50
                    inletka napisała:

                    > Jak obejrzysz to wszystko to prosze potwierdz ze dalej uwazasz ze
                    > bez niego nie byloby zmian.


                    Najpierw pokaż, gdzie ja napisałem, że uważam, że bez niego nie
                    byłoby zmian.
        • artremi Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 04:24
          Bardzo ciekawa strona z reportazami BBC sprzed 20 lat. W sumie to
          niesamowite jak bardzo zmienila sie Europa Wsch przez te 20 lat.
    • lilazw Re: Nagonka c.d. 31.03.09, 21:41
      Zostawilam "politykowanie" innym i chyba nie potrafie sie juz do
      niczego ustosunkowac. Rzeczy ktorych uczono mnie jako o
      najszczerszej prawdzie okazlaly sie klamstwem. Prawdy za ktore
      dalabym sobie reke uciac kolo prawdy nawet nie staly :( Trudno sie
      juz polapac w tym wszystkim. Walesa niewatpliwie jest symbolem
      zwycieskiej walki z komunizmem. Dla calego swiata jest postacia
      historycznie pozytywna. Czy podwazajac jego obraz nie zaszkodzimy
      sami sobie (jako spoleczenstwo)? Z drugiej strony wiele osob ktore
      przez lata byly z nim w bliskim kontakcie dosc negatywnie wypowiada
      sie na jego temat. To chyba tez o czyms swiadczy. Nikt z nas chyba
      nie bedzie w stanie tego rozstrzygnac. Prawde zna tylko on i osoby
      bezposrednio zaangazowane w sprawe. Ehhh...polityka i
      politycy...wszyscy klamia tylko niektorym uchodzi to na sucho a
      innym nie.
      • inletka Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 00:32
        lilazw napisała:
        >>Zostawilam "politykowanie" innym i chyba nie potrafie sie juz do
        niczego ustosunkowac. Rzeczy ktorych uczono mnie jako o
        najszczerszej prawdzie okazlaly sie klamstwem. Prawdy za ktore
        dalabym sobie reke uciac kolo prawdy nawet nie staly :( Trudno sie
        juz polapac w tym wszystkim.<<

        Mam podobne odczucie. Coraz mniej mi sie chce ustosunkowywac do
        czegokolwiek bo odnosze wrazenie ze nawet jak jakas prawda wyjdzie
        na jaw to niedlugo sie okaze ze jest dokladnie odwrotnie. Ludzie sa
        manipulowani w zaleznosci kto ma w czym interes.

        Jednakze jak ktos wczesniej napisal o Walesie bohater, uwazam za
        lekka przesade.
        Cytujac za ulubiona przez wiekszosc Wikipedia, “Bohater – osoba,
        która odznaczyła się niezwykłymi czynami, męstwem i ofiarnością dla
        innych ludzi.” Wogole mi to nie pasuje do Walesy. Nic z powyzszego
        opisu nie odnosi sie do niego. Bo donoszenie na innych trudno
        zaliczyc do bohaterstwa czy ofiarnosci a tym bardziej mestwem.
        Dla tych co bagatelizuja jego „niewinne” donoszenie to proponuje
        postawic sie w sytuacji tych na ktorych donosil lub ich rodziny. Czy
        wtedy tez bylby taki drobiazg i machnelibysmy na to reka w imie
        nieuzasanionej slawy jaka dostal na calym Swiecie?
        Bo wielu ludzi nie wie gdzie jest Polska ale zna nazwisko Walesy i
        logicznie rzecz biorac skoro slawny to dobry. Kto by sie zaglebial w
        szczegoly? Przecietni ludzie – nie, ale ci ktorych to dotyczy – tak.

        A co do artykulu Ziemkiewicza to jakos sprawy ploteczek z mlodosci
        uszly mojej uwadze ale tytul: „Walesa – cwaniak narodowy” jest jak
        najbardziej trafny.
        Zawsze nazywalam go Dyzma i nie tylko ja.

        • ladybug Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 15:54
          inletka napisała:


          > A co do artykulu Ziemkiewicza to jakos sprawy ploteczek z mlodosci
          > uszly mojej uwadze ale tytul: „Walesa – cwaniak narodowy” je
          > st jak
          > najbardziej trafny.

          Jakich ploteczek z mlodosci? Masz na mysli te ksiazke?:
          cyberpunk.net.pl/literatura/ksiazki/pieprzony.html
    • artremi Re: Nagonka c.d. 01.04.09, 05:55
      Ciekawa recenzja w linku
      www.rp.pl/artykul/2,283737_Gontarczyk__Niedzwiedzia_przysluga_Zyzaka.html
      Ta książka jest jego porażką i prawdopodobnie również – w świecie
      nauki i życiu publicznym – klasycznym harakiri. Ale nie tylko o
      zmarnowany talent autora tu chodzi. Książka jest zła i szkodliwa
      także dla polskiej historiografii, bo zwolennikom wolności badań
      naukowych wyrządza niedźwiedzią przysługę.
      • artremi fragmenty recenzji 01.04.09, 05:57
        Problem relacji ma w książce Zyzaka ciężar dużo poważniejszy. Wiele
        zawartych w niej informacji, w szczególności tych bardzo negatywnych
        dla obrazu późniejszego przywódcy „Solidarności“, zostało
        zaczerpniętych ze źródeł nieznanych. Z anonimowych relacji czasem
        pojedynczych osób, a czasem kilku wsi chyba zwoływanych przez niego
        na wiecach (cytuję: „relacja mieszkańców Popowa, Sobowa i Chalina“ –
        s. 64).

        Dosyć istotne wywody na temat rzekomego nieślubnego dziecka Wałęsy
        padają na podstawie relacji m.in. „Pani Zenobii, Pana Adama i Pana
        Leszka“ (s. 50). Zyzak twierdzi, że wspomniane osoby ukryły swoje
        dane personalne i on jako naukowiec musiał to uszanować. No dobrze,
        ale czy próbował treść tych relacji w rzeczowy sposób weryfikować?

        Równie wątpliwą wartość ma wiele podanych przez Zyzaka informacji na
        temat młodzieńczych lat późniejszego przywódcy „Solidarności“,
        dotyczących jego kradzieży, udziału w rozróbach, pobicia nauczyciela
        czy rzekomego nasikania przez młodego Wałęsę w kościele do
        kropielnicy (s. 41).
        • piesfafik Re: fragmenty recenzji 01.04.09, 08:22
          Dla mnie dosc ponury jest fakt ze praca "naukowa" p. Zyzaka bez
          podania zrodel i oparta na plotkach zostala uznana przez UJ. Niby
          to tylko praca magsterska ale jakies podstawowe kryteria powinna
          jednak spelniac
          • zyta2003 Re: fragmenty recenzji 01.04.09, 18:58
            Inletko, twoich pogladow nikt nie zmieni. Jednak zwroce uwage,
            nic nie wiesz o tamtych czasach, skoro osoba Walesy nie kojarzy ci
            sie z zadnymi niezwyklymi czynami, mestwem i ofiarnoscia. Nie bede
            cie uswiadamiac, bo twoj przypadek jest beznadziejny, chociaz nie
            wyjatkowy. Tak samo nie interesuje mnie jakis magistrant historii z
            UJ.
            Iamhotep, czy mozesz na krotka chwile w jakiejkolwiek sprawie
            odejsc od swoich teorii spiskowych i po prostu cieszyc sie, czy byc
            dumnym, albo przynajmniej pogodnym?
            Jak widac z historii, w tym wspolczesnej nic nie jest czarne, albo
            biale. Wszystko to zbieg okolicznosci, przypadek, ale tez jakies
            ogolne tendencje rozwoju spoleczenstwa i determinacja wielu, a
            naogol niewielu. Jest wiele rzeczy, ktorych nigdy do konca nie
            bedziemy wiedziec, albo ktore kazdy moze interpretowac po swojemu.
            Iamhotep, nie wyglada, ze pamietasz sierpien80. Mowisz, ze te
            same sily wyniosly Walese, a teraz utracily... Ze tez ty wiesz
            wszystko najlepiej - w kazdej dziedzinie. I o bankach amerykanskich,
            i o tym kto rzadzi swiatem, i o upadku komunizmu....i wszyscy sa
            zli..a ty jeden sprawiedliwy.
            Ja pamietam, szczegolowo tamte czasy - nie bede tu zanudzac.
            Jesli staly za tym wraze sily, to dziekuje im za te chwile radosci
            i przebudzenia, ktore wtedy nastapily w narodzie polskim. I we
            mnie. To wtedy 30 sierpnia zaczal sie upadek komunizmu. Dzieki
            wrazym silom? To dobrze, jak nie bylo innego sposobu.
            Nie watpie, ze na plecach strajkujacych o sprawy materialne
            robotnikow Stoczni udalo sie wywlec na swiatlo dzienne
            fundamentalne kwestie wolnosci obywatelskiej. Bo ilu to robotnikom
            uwierala wowczas cenzura (lub wogole o niej wiedzieli?), czy tez
            brak paszportu, brak wolnosci zgromadzen itp... A wsrod
            historycznych 21 postulatow, znalazly sie i te wolnosciowe, zreszta
            obok postulatu wprowadzenia kartek na mieso. (wprowadzono - wola
            ludu)
            To o doradcow - intelektualistow (wyslannikow syjonistycznych -
            zapewne :-)) ci chodzi - Iamhotep -, co zjechali do Gdanska i spali
            na styropianie z Walesa i innymi. Przetykani na tym styropianie
            tajniakami i agentami radzieckimi. Tak bylo, jest i bedzie.
            Pracowalam wowczas w olbrzymim zakladzie pracy. Komisje Zakladowa
            zaczeli tworzyc ludzie, wsrod ktorych byli "wspolpracujacy", juz
            wtedy w mialam watpliwosci. I znow powiem, i co z tego? Kilku z
            nich okazalo sie wielce sprawnymi trybunami ludu, sprawnymi
            menadzerami i mysle, ze ich rola nie byla taka jaka im
            przypisano, nie skrzywdzili wtedy nikogo. Przedtem tez nie bylo w
            moim miescie przesladowan politycznych. A jak ktos zostal
            przesuniety na liscie po mieszkanie za niesubordynacje w wyborach,
            to naprawde nie z powodu donosu. Nie chwale, nie zawsze oceniam.
            Reasumujac - w uproszczeniu: dzieki Walesie, czy innym wrazym
            silom, ktore go wywindowaly masz Inletko paszport polski w
            szufladzie, a nie u pana na UB, ktory moze ci go dac, a najczesciej
            nie dac. ( Nie zalezy ci? - masz amerykanski i mieszkasz w Ameryce,
            dla innych, jak dla mnie byla to fundametalna sprawa - tak marzyly
            mi sie podroze). Nazwijmy to: "dzieki Walesie" dowiedzialam sie kto
            to Milosz, przeczytalam "Umysl zniewolony" i wiele pozycji
            nieistniejacych poprzednio w obiegu, a do nieoficjalnego nie mialam
            dostepu. Dzieki niemu zrozumialam, co to jest wolnosc zgromadzen,
            ze nie trzeba obowiazkowo isc na wybory i pochod pierwszomajowy. To
            tylko kilka przykladow ze sfery spoleczno - politycznej...
            I jeszcze jedno - powtarzane do znudzenia: Walesa jest
            rozpoznawalnym symbolem na calym swiecie, z ktorego mozemy byc
            dumni. Na szczescie swiat nie interesuje sie polskim bagnem. Ale
            przeciez Inletko, najwazniejsze jest utopic Walese w polskim
            g....e, az zabulgotaja po nim na powierzchni banki, no nie?
            • iamhotep Re: zyto 01.04.09, 21:40
              alez ja sie z toba zgadzam ... po czesci:)

              Jak ja oceniam historie? Staram sie byc dalekowidzem. Twoja ocena,
              zarowno moich opinii jak i postawy, jest krotkowzroczna i dodam tez,
              bledna.

              Wezmy chocby samego Walese. Czy on sam z siebie bylby w stanie
              dokonac tego co mu sie przypisuje? Sama wiesz, ze to nie jest
              mozliwe. Ktos za nim stal, ktos go popieral, ktos popieral ruch.
              Spytaj sie teraz skad plynely pieniadze, poparcie? Od sowietow? Nie
              badzmy naiwni. Czy moze od "sil pro-demokratycznych" na zachodzie?
              Ja te wlasnie obstawiam.

              Pomysl w tym momencie o Iraku, zyto. Kto stal za obaleniem Sadama?
              Kto podzegal do napasci na Irak. Sama wiesz, ze nie byli to
              Irakijczycy:)


              • iamhotep Re: a jesli o banksterow chodzi 01.04.09, 21:43
                zyto, to gdzie ja sie mylilem?:)
            • inletka Re: fragmenty recenzji 02.04.09, 00:30
              zyta2003 napisała:
              >>>>>>>>>Inletko, twoich pogladow nikt nie zmieni. Jednak zwroce
              uwage,
              nic nie wiesz o tamtych czasach, skoro osoba Walesy nie kojarzy ci
              sie z zadnymi niezwyklymi czynami, mestwem i ofiarnoscia.<<<<<<<<

              I tutaj sie szeroko usmiechnelam i stwierdzam, ze moglabys bardzo
              sie zdziwic.

              >>>>>>Nie bede
              cie uswiadamiac, bo twoj przypadek jest beznadziejny, chociaz nie
              wyjatkowy.<<<<

              Moglabym dokladnie powiedziec to samo o tobie ale ja to nazwe ze
              masz inne stanowisko na sprawe anizeli ja. Co ja calkowicie akceptuje

              >>>>>>>Mowisz, ze te
              same sily wyniosly Walese, a teraz utracily..<<<<

              Chociaz to bylo do Iamhotepa to dodaje tylko ze ja tez jestem tego
              zdania. Obecnie Walesa jest ofiara swoich przeciwnikow a moze i
              nawet bardziej swoich “przyjaciol”. Jest on wykorzystywany w ich
              walkach miedzy soba. Ostatni przypadek pracy wydanej przez IPN o
              Walesie to jest glownie walka z IPN ktory stoi koscia postkomunistom
              zyjacym w strachu by nie ujawniano wiecej niechlubnych dowodow o ich
              dzialalnosci sprzed 1988. Ich marzeniem i celem jest zamkniecie
              dzialnosci Instytutu badajacego historie wspolczesnej Polski. I nic
              w tym nie ma dziwnego. Instytut zajmuje sie pokazaniem prawdy a ci
              ktorzy nie chca by wyszla prawda na jaw to nie maja nic do stracenia
              i chwytaja sie najrozniejszych sposobow, a wiele ich znaja bo
              przeszli dobra szkole, by zbuntowac ludzi do dzialnosci IPN. A ktorz
              jest lepszy do wykorzystania w tym momencie jak nie nasz najwiekszy
              bohater narodowy. Yhymm, yhymm.

              >>>>>>dzieki Walesie, czy innym wrazym
              silom, ktore go wywindowaly masz Inletko paszport polski w
              szufladzie, a nie u pana na UB, ktory moze ci go dac, a najczesciej
              nie dac. ( Nie zalezy ci? - masz amerykanski i mieszkasz w Ameryce,
              dla innych, jak dla mnie byla to fundametalna sprawa - tak marzyly
              mi sie podroze). Nazwijmy to: "dzieki Walesie" dowiedzialam sie kto
              to Milosz, przeczytalam "Umysl zniewolony" i wiele pozycji
              nieistniejacych poprzednio w obiegu, a do nieoficjalnego nie mialam
              dostepu.<<<<<<<<<<

              To jest podstawowa rzecz jaka nas rozni. Ja nie uwazam ze mu takie
              rzeczy zawdzieczam.
              Natomiast na pewno zawdzieczamy mu ze demokratycznie wybrany
              pierwszy polski rzad z Janem Olszewskim na czele on podstepnie
              obalil.
              Dla przypomnienia obejrzyjmy naszych
              bohaterow/pajacow/sprzedawczykow/zdrajcow. Tylko 5 minut!:
              www.youtube.com/watch?v=awCEkYfJgTc

              • pan_berbelek Re: fragmenty recenzji 02.04.09, 04:45
                Wiesz, Zyta ma racje, ty rzeczywiscie jestes nieuleczalnym przypadkiem, ja
                bynajmniej co to tego nie mam watpliwosci. Pamietam doskonale twoje poglady,
                bylas laskawa sie nimi podzielic przy okazji ostatniej dyskusji na ten temat.
                No wiec nie zawdzieczasz Walesie paszportu ani wolnosci slowa, wiec komu to
                zawdzieczasz? Moze panu Ziobrze, albo Gertychowi, tym prawdziwym patriotom, dla
                ktorych nie ma niewinnych, sa tylko zle przesluchani.
    • beatamc Re: Nagonka c.d. 02.04.09, 05:52
      dzis widzialam wywiad Lisa z Walesa. oh jakie to bylo zenujace :( Szczerze
      chcialam poczuc te dume z tego naszego symbolu, ale nie bylam w stanie sie zmusic.
      Zachowywal sie jak obrazone male dziecko (jak on smial, 24latek, na zadne
      spotkania nie pojade, niech mi zabora te medale, noble itp...Jak jakis wujek
      awanturnik na imprezie cioci Irenki) . Dobrze, ze niewiele obcokrajowcow zna
      polski. Jak go ktos przetlumaczy niedoslownie, to moze bedzie to do przelkniecia.
      Z taka inteligencja, za to gdzie dotarl, jednak te medale mu sie naleza. Moze
      wyslowic sie nie potrafi, ale skuteczy jest. Ta ksiazka jest kolejnym dowodem na
      to, ze ci na stolakach sie go boja i za kazda cene chca go znokaltowac. On
      natomiast po raz kolejy udowodni, ze twardy z niego chlop. Ta ksiazka i to co
      sie stalo z autorem po publikacji napewno nie jest zasluga tylko uporu Zyzaka.
      • zyta2003 Re: Nagonka c.d. 03.04.09, 17:46
        Czyli chodzi o to, ze Walesa nie ma inteligencji, nie umie sie
        wyrazac, ze prostak? No i co z tego wszystkiego? To nie byl konkurs
        na prezentera i modela. Licza sie dokonania, ktore sa
        niezaprzeczalne i doceniane przez caly swiat. I tak swiat go ocenia.
        To nie z powodu braku tlumaczy z jezyka polskiego zaproszono go do
        niesienia flagi olimpijskiej...
        To dzieki komu Inletka ma paszport w domu, nikt nie przesladuje
        jej rodziny, ze zostala w Ameryce, i moze sie jej nie podobac
        Walesa, czy obowiazujaca ideologia....Jak jej rodzina nie
        odczuwala tych niedogodnosci...to chyba miala uklady w Polsce
        w.......
        Jednak jakis przelom w ocenie dokonan Walesy w Polsce nastapil.
        Wlasnie pod tym katem - jak ja pisze. Coraz wiecej ludzi brzydzi
        sie plugastwem reprezentowanym chociazby przez onego mlodego
        czlowieka.
        • inletka Re: Nagonka c.d. 03.04.09, 22:13
          zyta2003 napisała:
          >>Licza sie dokonania, ktore sa
          niezaprzeczalne i doceniane przez caly swiat.<<

          Swiat zna to co im sie podalo na tacy i nikt nie wglebia sie w
          szczegoly bo i po co.
          Walesa jest symbolem obalenia komunizmu dla “swiata” a “swiat” jest
          ograniczony w swojej wiedzy. Niech sobie bedzie symbolem ale to nie
          zmienia faktu ze wiele faktow z jego zycia zostalo zaklamanych i
          blednie podanych “swiatu”. Sa ludzie ktorzy chca znac prawde a innym
          nie jest to potrzebne. I juz. Ja akurat nie lubie byc oklamywana.

          >>To dzieki komu Inletka ma paszport w domu, nikt nie przesladuje
          jej rodziny, ze zostala w Ameryce, i moze sie jej nie podobac
          Walesa, czy obowiazujaca ideologia....Jak jej rodzina nie
          odczuwala tych niedogodnosci...to chyba miala uklady w Polsce
          w.......<<

          Dla mnie to kupy sie nie trzyma. Nie wiem co chcesz insynuowac ale
          mnie to nawet nie interesuje. Jeszcze raz powtarzam ze Walesie na
          pewno nie zawdzieczam paszportu bo wtedy niewiele mial do
          powiedzenia a nawet malo co przez niego bym niewyladowala w Ameryce
          bo wlasnie wtedy zaczal sie wymadrzac wysuwajac jeden z jego
          poronionych pomyslow blokujac ewentualna emigracje Polakow pod
          pretekstem ze w Polsce jest coraz lepiej i Polska nie chce sie
          pozbywac obywateli bo przeciez niedlugo miala byc druga Japonia.

          >>Jednak jakis przelom w ocenie dokonan Walesy w Polsce nastapil.
          Wlasnie pod tym katem - jak ja pisze. Coraz wiecej ludzi brzydzi
          sie plugastwem reprezentowanym chociazby przez onego mlodego
          czlowieka. <<

          Zgadza sie. I niechec jest skierowana na Bogu winny IPN ktory nie
          mial z tym nic wspolnego ale jak wspominalam wczesniej ciagle tym
          samym ludziom siedzi on (IPN) koscia w gardle.
          Ciekawe czy ludzie zlapia sie na to?
        • beatamc Re: Nagonka c.d. 04.04.09, 05:47
          > Czyli chodzi o to, ze Walesa nie ma inteligencji, nie umie sie
          > wyrazac, ze prostak? No i co z tego wszystkiego? To nie byl konkurs
          > na prezentera i modela. Licza sie dokonania, ktore sa
          > niezaprzeczalne i doceniane przez caly swiat. I tak swiat go ocenia.
          > To nie z powodu braku tlumaczy z jezyka polskiego zaproszono go do
          > niesienia flagi olimpijskiej...

          O to chodzilo. Napisalas to tak, jak ja nie chcialam.
    • miskidomleka Re: Nagonka c.d. 04.04.09, 19:23
      bogdan.wordpress.com/2009/04/04/sir-lechu-lej-wasza-milosc-na-kundli/

      :-)
      • beatamc Re: Nagonka c.d. 04.04.09, 20:01
        :D
        zbieznosc pzypadkowa? chyba nie?
        • miskidomleka Re: Nagonka c.d. 04.04.09, 20:21
          Czego zbieżność??
          • piesfafik Re: Nagonka c.d. 04.04.09, 21:12
            zupelnie sie zgadzam z autorem bloga. Walesa powinien powiedziec ze
            pan Z. to nawet nogi nie poda i olac caly cyrk
            Ale Walesa juz chyba dawno stracil poczucie humoru (niestety)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja