ciaza/studia

05.04.09, 03:19

Chcialam sie Was poradzic... Studiuje i bardzo mi na tych studiach zalezy, a
ze nie jestem juz najmlodsza (32) to zalezy mi zeby je jak najszybciej
skonczyc. Niestety jeszcze troszke mam do konca a tu sie okazuje, ze w polowie
listopada bede miala dzidziusia. Bardzo sie cieszymy, ale zastanawiam sie jak
to pogodzic ze szkola. Bardzo bym nie chciala opuszczac jesiennego semestru,
ale ok 3 tyg przed jego koncem wyladuje w szpitalu do porodu. To juz jest moja
druga ciaza, po pierwszej czulam sie bardzo dobrze juz 2 dni po porodzie
moglam gory przenosic, ale to juz bylo kilka lat temu. Czy to jest wogole
realne, zeby brac klasy na jesien? Co myslicie?
    • robin153 Re: ciaza/studia 05.04.09, 13:51
      ja na Twoim miejscu porozmawialabym z jakims akademickim doradca. jesli jestes
      na malutkim collegu, gdzie profesoowie maja malo studentow, to bardzo mozliwe ze
      pozwola Ci na taki bardziej indywidualny tok nauki. Jesli na olbrzymim, gdzie
      klasy maja po 100+ studentow to chyba nie bedzie to mozliwe... Ja jeszcze
      uczylam, to mialam raz sytuacje ze studentka miala rodzic pood koniec semestru i
      pisala koncowy egzamin wczesniej...byl to duzy klopot dla mnie bo moj kurs mial
      czesc laboratoryjna, i musialam spedzic duzo swojego czasu z nia aby skonczyla
      laboratoria, i byla to moja indywidulna dobra wola.
    • inletka Re: ciaza/studia 05.04.09, 14:32
      Trudno ci doradzic bo ty sama nie wiesz na 100% jak bedziesz sie
      czula ale ja bym nie ryzykowala bo co zrobisz jak dziecko urodzi sie
      dopuszczalne 2 tygodnie wczesniej. Wtedy zarywasz jeszcze wiecej.
      Czy nie lepiej odpuscic sobie ten jeden semestr i pozbyc sie jednego
      stresu w tym czasie.
      32 to bardzo mloda!
      • jasti Re: ciaza/studia 05.04.09, 15:55
        ja tez mialam podobny dylemat, jednak odpuscilam sobie jeden semestr
        i dobrze zrobilam bo mala byla wczesniakiem, wiec i tak nie mialam
        ani czasu ani ochoty do nauki. Ale dwie moje kolezanki urodzily w
        polowie semestru, i daly rade. Jedna dogadala sie z prof. i
        zwalniala sie wczesniej z zajec bo karmila piersia. Jezeli wszystko
        potoczyloby sie tak jak powinno to uwazam ze jest to mozliwe.
        Powodzenia.
    • marthas Re: ciaza/studia 05.04.09, 16:06
      Dzieki za opinie. Z advisor jestem umowiona w tym tygodniu, zobacze co ona
      powie, zwlaszcza, ze jedne zajecia ktore planowalam na jesien, mialabym z nia.
      Czekam tez jeszcze na rozklad zajec, bo teraz juz biore specjalistyczne klasy,
      glownie wyzsze klasy matematyki, ktorych nie ma zbyt wiele. A moja szkola to to
      nie maly college (NJIT), ale zajecia, gdzie jest pewna aula to chyba mam za
      soba, teraz sa juz ok 25 osobowe grupy w normalnych salach. Jedyne co bedzie
      wesole, to, ze u nas jest malo dziewczyn, jakies 20/80 a jedna jeszcze bedzie z
      brzuchem latala ;-)
      • aniutek Re: ciaza/studia 05.04.09, 16:38
        mysle, ze na Twoim miejscu bralabym klasy jesienia az do
        rozwiazania, wrocila na finals. Mysle, ze uczelnia nie bedzie
        bezduszna jesli malenstwo zdecyduje sie wczesniej przyjsc na Swiat,
        wsyztsko jest do dogadania. Inna sprawa czy nie bierzesz za duzo na
        siebie, ja zwykle mam nadmiar obowiazkow i nerwy zaczynaja wysiadac,
        wiec: Mysl o sobie!
        • marthas Re: ciaza/studia 05.04.09, 16:53
          Aniutku, dziekuje za Twoja rade. Mysle bardzo podobnie, wiec pewnie potrzeba mi
          bylo takiej rady :-). Nie chce szalec z tym jesiennym semestrem, wiec planuje 2,
          max 3 klasy. A tak na marginesie, to ta moja szkola to po czesci Twoja "wina",
          bo obserwowalam jak Ty sie zdecydowlas spelniac swoje marzenia, zwiazane ze
          zmiana zawodu, po urodzeniu Zuzi i to mnie zdopingowalo, pokazalo ze sie da ;-)

          Dzieki,
          Marta
          • aniutek Re: ciaza/studia 05.04.09, 19:09
            :)) salomonowe wyjscie :)

            dzieki za dobre slowo, mam ostatnio/znowu okropnie ciezki czas i
            podbudowuja mnie takie opinie.
            pacjenci wiele wynagradzaja, jestem czesto mocno zdziwiona widzac
            jak wiele osob poszlo w healthcare tylko dla $, wszyscy sa wymeczeni
            okropna biurokracja na ktora poswiecaja wiekszosc godzin pracy a ci
            z "conscience" wypalaja sie bardzo szybko.
    • lilazw Re: ciaza/studia 05.04.09, 16:57
      Wszystko chyba zalezy od tego jak podchodzisz do sprawy. Jesli
      studia sa dla Ciebie stresujacym wydarzeniem to lepiej odpusc. Stres
      moze spowodowac przedwczesny porod a chyba jeden semestr nie jest
      wart zdrowia dziecka. Natomiast jesli nalezysz to tych opanowanych
      ktorzy potrafia bez emocji podchodzic do testow i roznych zyciowych
      zadan to smialo zaliczaj. Z dwojka malych dzieci ciezko bedzie
      znalezc chwile na nauke. Powodzenia :)
    • marta2777 Re: ciaza/studia 07.04.09, 23:21
      ja bym sobie odpuscila semestr jesienny i poczynila pzrygotowania na
      rozne scenariusze po narodzinach, zorganizowanie sobie opieki, i
      takie tam rozne i ruszyla pelna para od wiosny. Pomysl, bedziesz
      zyla w biegu do porodu , a potem ciezko bedzie CI sie jakos
      zorganizowac na nowo, a tak jak o wszystkim pomyslisz naprzod i dasz
      sobie czas, to bedzie latwiej wbic sie od nowa.
      No, ale to moja opinia, oparta na moich doswiadczeniach :) Nasza
      obecna trojka jest zdana tylko na siebie, nie mamy tu zadnej
      rodziny, ani wyjatkowo bliskich przyjaciol wiec jestem pewna
      jednego, ze jesli ja zaszlabym w druga ciaze na pewno chcialabym
      poswiecic jakis czas na pzrygotowanie i zorganizowanie otoczenia dla
      mojego malego malucha :)
      • marthas Re: ciaza/studia 08.04.09, 01:43
        Ale co przygotowywac przez tyle miesiecy? Nianie bede potrzebowala od wiosennego
        semestru, wiec bede mial 1,5 miesiaca na znalezienie jej. Jedyne czego sie
        obawiam to jak bedzie przebiegac ciaza, zebym nie musiala zostac w lozku. Ale
        nie paracuje, nie musze wykonywac jakis wielkich fizycznych rzeczy, a zajec
        bedzie doslownie kilka godzin w tygodniu, wiec chyba sobie poradze.
        • magdamajewski Re: ciaza/studia 08.04.09, 15:47
          ja zrezygnowalam z semestru wiosennego, bo mialam termin na luty
          wiec praktycznie na poczatku semestru. Na poczatku zalowalam bo
          mogla sobie wziac klase w weekend, pozniej okazalo sie za dobrze
          zrobilam bo na 6 tygodni przed porodem dostalam areszt domowy i
          musialam lezakowac. Smialam sie ze corka grzecznie poczekala az mama
          zakonczy jesienny semestr i dopiero kazala przystopowac.
          Tylko ze ja normalnie pracowalam i studiowalam wiec wiecej biegania
          bylo.
        • marta2777 Re: ciaza/studia 08.04.09, 19:52
          no to jak nie pracujesz to calkiem inna sprawa :)
          Ja oparlam swoje wywody na mojej sytuacji. Ja studiuje i pracuje :)
          i z wieloma domowymi obowiazkami nie wyrabiam sie po prostu.

          Powodzenia w takim razie!
    • parasol-ka Re: ciaza/studia 09.04.09, 04:28
      Ja bym sobie darowala ten jesienny semestr. Bedziesz wykonczona
      fizycznie i psychicznie: male dziecko, praca, studia, ciaza/porod,
      ja nie dalabym rady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja