buszar
13.04.09, 06:39
Ponad miesiac temu kolega zaprosil mnie jako osobe towarzyszaca na
slub i wesele kolezanki. Ustalilismy, ze damy 500.00 w kopercie od
nas obojga, bo wesele bylo w naprawde "classy" miejscu. Kolega
przyjechal po mnie i kiedy juz wychodzilismy, zdal sobie sprawe, ze
zapomnial ksiazeczki czekowej. Ja zaproponowalem, ze wystawie czek,
zeby sie juz nie wracac do niego do domu. On oczywiscie powiedzial,
ze da mi 250.00. Minelo 6 tygodni i nie dostalem zadnych pieniedzy.
Mysle, ze naprawde zapomnial. Upominac sie czy nie? Dodam, ze to
bardzo dobry kolega, nie ma klopotow finansowych, zarabia prawie
90.000 na rok i ma oszczednosci. Naprawde chyba zapomnial.Normalnie
jest bardzo chojny i nigdy nie mielismy takiej sytuacji.Probowalem
przyciagnac temat o weselu, ogladalismy zdjecia ale sobie o
pieniadzach nie przypomnial. Moim zdaniem nie powinienem sie
upominac , bo nie chce zrujnowac przyjazni przez 250.00$.
Co o tym myslicie?