artremi 18.04.09, 05:32 W niedziele o 9 pm EST na CBS bedzie film o Irenie Sendler. Warto obejrzec! (Polish social worker Irena Sendler saves thousands of Jewish children during World War II.) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
katlia Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 18.04.09, 06:28 Film dostal dobra recenzje w Wall Street Journal online.wsj.com/article/SB123991537451426695.html Odpowiedz Link
parasol-ka Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 19.04.09, 03:59 Dzieki za info! Odpowiedz Link
aneta05 a to opinia z NYT - niepochlebna podobno 19.04.09, 04:36 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,6513693,Krytyczna_recenzja_filmu_o_Sendlerowej_w_NYT.html Odpowiedz Link
katlia Re: a to opinia z NYT - niepochlebna podobno 19.04.09, 19:50 NYTimes uwaza, ze program jest za malo dramatyczny w sensie ze najwyrazniej filmowcy nie chcieli zrobic z tego kiczowatego melodramatu. W rezultacie, film jest za bardzo 'chlodny' i za malo podkresla bohaterstwa Sendler i jej pomocnikow. Wlasciwie, recenzja twierdzi, ze Sendlerowej nalezy sie wiecej. Odpowiedz Link
bozena73 Ogladaliscie? 20.04.09, 15:24 jakie wrazenia? film bardzo mnie wzruszyl, plakalam szczegolnie na koncu gdy pokazano prawdziwa bohaterke...niesamowita osoba.. nie wazne jak krytycy ten film oceniaja, najwazniejszy jest fakt ze w koncu naglosnili ta osobe i ten temat... Odpowiedz Link
artremi Re: Ogladaliscie? 20.04.09, 20:35 Ja tez ogladalam i polecilam ogladanie znajomym i wszyscy dzisiaj mowili, ze im sie podobal. Co do faktu, ze kobieta byla nieznana - akurat temat ratowania Zydow nie byl az tak popularny w PRLu. Do tego historii tego kalibru byly tysiace w czasie wojny, i o wiekszosci nie wiemy. A co do historii W-wy, to film pokazuje pierwsza polowe wojny i najgorsze dopiero przyszlo pozniej. Tzn. powstanie w getcie oraz powstanie warszawskie. Odpowiedz Link
monie_pl Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 20.04.09, 19:03 Ogladalam film i rzeczywiscie nie byl on zbyt dramatyczny dla mnie, choc moj M ma odmienne zdanie. Najgorsze jest to, ze nic o niej i jej wspolpracownikach nie bylo wiadomo szerszej publice zanim jakies dzieciaki sie nia nie zainteresowaly! Jak my Polacy nie potrafimy zachowac sie wobec tak bohaterskich ludzi! Monia Odpowiedz Link
katlia Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 20.04.09, 19:53 mi to tez przyszlo do glowy Odpowiedz Link
zyta2003 Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 20.04.09, 21:42 Oczywiscie film ma uproszczenia, rzeczywistosc byla duzo gorsza niz na tym filmie. Zreszta mnie i tak wystarczy okropnosci i nie czepiam sie szczegolow. Z radoscia jednak uslyszalam pare razy germen, bo w slowniku amerykanskim jest juz tylko taki stworek - nazi. Nawet nie wymiennie z Niemcami. I te dopiski: "rozmowa po niemiecku" - moze przypomna Amerykanom, a wlasciwie uzmyslowia tym co ogladali, ze w owych czasach byli to po prostu Niemcy. A tak, to juz ich nie ma w czasach zaglady, za to sa polskie obozy koncentracyjne i nazi. Znam pania, dobrze po 70-tce, ktora zostala w ramach takiej akcji wyprowadzona. Miala siostre, wyprowadzono tylko ja - bo nie miala zydowskiego wygladu i jako dziecko przedwojennej zydowskiej inteligencji mowila normalnie po polsku. Jej siostra "dobrego" wygladu nie miala. Jako 9-latka pracowala w ghetcie wraz z innymi dziecmi przy sortowaniu zlomu. Matka tylko raz jej wspomniala, ze moze ktos ja kiedys zabrac z tej sortowni. I ktoregos dnia faktycznie przeszla kolo niej kobieta i powiedziala, zeby poszla do ubikacji, tam znalazla plaszczyk, ubrala go. Kobieta wziela ja za reke i zaprowadzila do rodziny, ktora miala sie nia opiekowac. Byla to rodzina tramwajarza, z jedna wlasna corka. Dziewczynki, jako "kuzynki" straszmie sie zaprzyjaznily. Razem sprzedawaly po ulicach papierosy, zapalki, szmatlawce niemieckie, buraczane cukierki... Tramwajarz byl w podziemiu i umieral na gruzlice. Organizacja Zegota placila rodzinie, tramwajarz zdolal uciszyc szepty w kamienicy, skad ona sie wziela w ich rodzinie. Nie w kazdej kamienicy byloby to mozliwe. Jak wspomina znajoma, poniewaz ojciec prosil, zeby mogla dostawac mleko, na to byly jeszcze inne specjalne pieniadze, dostawala uczciwie ta szklanke mleka, a ich rodzona corka - nie. Przezyly powstanie warszawskie, wczesniej umarl tramwajarz, potem ktos ich przetrzymal za prace w polu na jakiejs wsi.... Jak wiele dzieci zydowskich po tym wszystkim - nie chciala juz byc Zydowka. Wkrotce po wojnie ojciec sciagnal ja do Ameryki (w sierpniu 39r. byl w Szwajcarii i dlatego sie uratowal), chcial sciagnac tez corke opiekunki wojennej. Niestety - umarla na dyfteryt. Osamotniona matka sama nie chciala jechac, nigdy sie juz po smierci corki nie podniosla. Moja znajoma jest "chodzaca, czy zyjaca" historia, wszystko co miala cennego jako dokument historyczny przekazala do Muzeum Holokaustu w Battery Park NY i Muzeum Zydowskiego w Warszawie. Zastanawiam sie, czy zadzwonic do niej w sprawie tego filmu, i chyba nie zadzwonie. Nawet nie jestem pewna, czy ogladala.... Nie tylko Zydzi, wiekszosc ludzi, ktorzy naprawde przezyli straszne rzeczy - nie lubia o tym mowic, tez niekoniecznie lubia ogladac, sluchac....Obraz maja w sobie... Musi na to przyjsc specjalna chwila, zeby sie otworzyc. Najwiecej mowia ci, co nic nie przezyli. Odpowiedz Link
aniutek Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 22.04.09, 15:39 z ludzmi roznie bywa, moja Mama cala wojne przezyla w Warszawie na powislu, powstanie w piwnicy na Rozbrat, pozniej plonacy dom i oboz przejsciow, uciekla z transportu- wojna zostawila na niej ogromna skaze, teraz kiedy ma juz 80 lat moze mwoic o tym ciagle, szczegolnie w okolicach rocznicy powstania. szczegolnie pamietam opowiesc o chlopcu zydowskim, ktoremu babcia dawala cos zjesc wieczorami, dzieciak mowil biegle po francusku, przez jakis zbieg okolicznosci zaprzyjaznil sie z oficerem niemieckim, chadzali na spacery po agrykoli na rozmowki francuskie, chyba w okolicach powstania w getto przestal przychodzic, sasiedzi mowili, ze niemiec go zastrzelil na jednym ze spacerow. Filmu jeszcze nie ogladalam, mam nagrany. Odpowiedz Link
mka16 Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 23.04.09, 02:10 wstrzasajacy, choc wydaje mi sie, ze jakos troche topornie zrobiony Odpowiedz Link
klaudona Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 20.04.09, 21:03 Faktycznie nie byl bardzo dramatyczny i malo bylo nibezpiecznych akcji, ale moze wlasnie tak bylo faktycznie? Byc moze nie bylo tak trudno szmuglowac dzieci, jesli mialo sie odpowiednie zaplecze (oddanych wspolpracownikow, droge przemytu, rodziny adopcyjne, dokumenty itp) do czasu az ktos zaczal sypac. Gdyby wiec udramatyzowac film, to stalby sie komercyjna produkcja pod publike a nie dokumentem oddajacym rzeczywistosc. Ciekawa jestem, czy zostaly wydane wspomnienia Ireny, na podstawie ktorych mozna by zweryfikowac wiernosc faktow przedstawionych w filmie. Odpowiedz Link
artremi Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 20.04.09, 22:25 Zdaje sie ze pani Sendler sama nie napisala wspomnien, ale dzieci z high school w Kansas duzo zrobily w tym kierunku. Wszystko zaczelo sie, jak kilka lat temu ktos dal ogloszenie do LA Times w celu odszukania uratowanych dzieci. www.hallmark.com/wcsstore/HallmarkStore/images/FeatureArea/TCHISBonusMaterial.pdf Odpowiedz Link
jaga_nj Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 01:05 A mnie dziwi, ze przez ponad 50 lat zadne z uratowanych dzieci (przynajmniej takie odnioslam wrazenie)nie probowalo odszukac swojej wybawicielki. Przeciez niektore z tych dzieci mialy 11-12 lat a w takim wieku takie rzeczy sie pamieta. I jednak nie wszystkie amerykanskie uczennice sa takie "glupie" skoro potrafily naswietlic historie, ktora wydarzyla sie w kraju, ktory nie wiadomo gdzie jest na mapie. Jak dla mnie troche zenujace, bo 2,500 istnien ludzkich to nie jedno czy dwa. Odpowiedz Link
artremi Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 01:10 To jest dobre i ciekawe pytanie. Wydaje mi sie, ze wiekszosc Polakow zawsze wiedziala, ze wielu Polakow pomagalo Zydom. Ale jest propaganda zydowska i nie wiem czy przecietny Amerykanin wie, ze Polacy byli tak samo ofiarami wojny i nie wszyscy byli i sa antysemitami. Pani Sendler byla znana w Izraelu i byla tam odznaczona 40 lat temu. Hollywood juz dawno temu mogl zrobic taki film, ale byc moze im nie pasowalo do powszechnej ideologii. Odpowiedz Link
katlia Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 04:08 A mi sie wydaje, ze wielu Polakow nie chcialo sie przyznawac do ratowania Zydow ze wzgledu na polski antysemityzm. Po wojnie w niektorych kregach to bylo raczej politycznie nie poprawne. Polacy wiedza ze byla pomoc, ale szczegolow nie bardzo znaja, tak samo jak nie bardzo znaja szczegolow o polsko-zydowskich stosunkach ktore czesto nie pokazuja Polakow w najlepszym swietle. Ale to sie zmienia: jest inne pokolenie, inny system polityczny i latwy dostep do ksiazek z calego swiata. Odpowiedz Link
miskidomleka Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 02:24 jaga_nj napisała: > A mnie dziwi, ze przez ponad 50 lat zadne z uratowanych dzieci > (przynajmniej takie odnioslam wrazenie)nie probowalo odszukac swojej > wybawicielki. Yad Vashem dał jej tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata w 1965 roku, przypuszczam, że może to był wynik szukania wybawicielki. Odpowiedz Link
monie_pl Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 06:47 Z tego co paietam, to ona uczestniczyla w odbieraniu tych dzieci i podawaniu im informacjo i ich rpawdziwych nazwiskach. Bardzo podobalo mi sie to co powiedziala na samym koncu filmu, ze wiele anonimowych Matek Polek ryzykowalo w czasie wojny, a pozniej musialy jak rodzone matki, oddawac dzieci. Monia Odpowiedz Link
lilazw Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 21.04.09, 04:17 Ja niestety dalam ciala i przegapilam :( Moze bedzie powtorka :) Odpowiedz Link
monie_pl Co do ciszy o Sendler... 21.04.09, 06:50 ... to wydaje mi sie, ze byla zwiazana z nia sama jako osoba nie szukajaca rozglosu. Poza tym za komuny Zyd byl zly, wiec moze dlatego ani ona nie szukala rozglosu ani komunisci nie informowali o niej. Wielu polskim Zydom, ktorzy przezyli dano bilet w jedna strone i odebrano bezprawnie obywatelstwo. Z tego co slyszalam, wielu stara sie o jego przywrocenie i wladze polskie nie robia z tym problemu. Monia Odpowiedz Link
onthelake Re: Co do ciszy o Sendler... 22.04.09, 06:10 Z tego co wiem to wlasnie uratowana przez Irene Sendler kobieta opiekowala sie Nia.Swoja droga to podpisywalam liste na nominacje do pokojowej nagrody Nobla i nie moglam uwierzyc, ze dano te nagrode Alowi a nie Jej. Odpowiedz Link
katlia Re: Co do ciszy o Sendler... 22.04.09, 07:34 ja tez podpisalam, i rozeslalam po znajomych zeby sie dopisali... przynajmniej pani Sendler wiedziala ile ludzi ja szanuje. A ze Al dostal Nobla to wiadomo: taka consolation prize za przegrane wybory prezydenckie ;) Odpowiedz Link
inletka Re: 9 pm Sunday- The Courageous Heart of Irena Se 25.04.09, 00:32 Film nie byl taki zly. Pierwsza polowa troche nudnawa takze przeskakiwalam na wybory Miss USA, dzieki czemu osobiscie moglam wysluchac tej kontrowersyjne wypowiedzi reprezentantki Kalifornii. Pozniej film sie rozkrecil. Jedynie na samym poczatku pod wyjasnieniem kim byla Sendler i co zrobila nie podobal mi sie dopisek: "There are some Poles who want help". Uwazam ze bylo to niepotrzebne bo co mi przyszlo na mysl to to ze inni nie chcieli pomagac tylko "some". Uczciwiej byloby napisac ze tylko "some Poles" chcieli ryzykowac swoje zycie i ich rodzin, nieczesto wielodzietnych na uratowanie jednego dziecka zydowskiego. Poza tym ladnie ze w filmie pokazano ze sama Sendler tego nie zrobila bo i nie dalaby rady bez pomocy dziesiatek ludzi w to zaangazowanych. Mam nadzieje ze film ten oswiecil troche tych niedoinformowanych. Odpowiedz Link