Ballada o Tomaszku

24.04.09, 15:00
wiadomosci.onet.pl/1553855,2678,1,ballada_o_tomaszku,kioskart.html
    • lilazw Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 15:50
      Ciekawa jestem czy rowniez spotkaliscie na swojej drodze
      takich "Tomaszkow"?
      • marthas Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 16:12
        Spotkalam, jednego i o ironio rowniez Tomaszka. Chlopak ogromnie sympatyczny i robil ogromne wrazenie na paniach ;-). Blizej sie znal z moim mezem, ktory to przebakiwal, ze Tomek to chyba jakies dziwne interesy robi, ale dopiero po bardzo szybkim i naglym powrocie do Polski zaczely wychodzi jego szwindle, a sporo ich bylo. I podobnie jak w artykule w wielu miejscach popsul opinie o polakach, mimo, ze Ci, ktorzy tam pracowali byli sumienni i pracowali tam dluzej. Po kilku miesiacach wszystko w pracy wrocilo do normy, ale to co sie wydarzylo zostalo w pamieci amerykanow. Po okolo 2 latach Tomek wrocil do Stanow i probowal sie skontaktowac z moim mezem, ale na szczescie mu sie to nie udalo i teraz nie wiemy i nie chcemy wiedziec co sie z nim dzieje.
        • fogito Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 16:58
          Poznalam takiego mieszkajac w Londynie kilka miesiecy. Kolezanka
          zostala okradziona przez niego i skonczylo sie na komisariacie i
          ponoc go deportowali. Poza kradziezami zajmowal sie pornografia :O
          Jednym slowem Polak potrafi.
          • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 17:08
            oj niestety trafilam na podobny typ. Ale czym sie rozni taki gosc od
            np. Polki ktora nie majac ubezpieczenia ani legalnego pobytu rodzi
            dziecko na koszt podatnikow?


            "Paradoks: to właśnie ci nieuczciwi, wracając do Polski
            rozprzestrzeniają wieści o tym, że Polacy w Anglii są źle
            traktowani, nie ma mowy o równości, są represjonowani w zatrudnieniu
            i życiu codziennym. "

            ten fragment od razu skojarzyl mi sie z pewna forumowiczka ktorej
            nic sie tu nie podoba a mimo to ciagle tu wraca :O
            • policjawkrainieczarow Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 18:36
              > Ale czym sie rozni taki gosc od
              > np. Polki ktora nie majac ubezpieczenia ani legalnego pobytu rodzi
              > dziecko na koszt podatnikow?

              tak na pierwszy rzut oka to tym, ze jak ktos ma w perspektywie zrobienie
              szwindla, to zawsze moze tego szwindla nie zrobic, a jak ktos jets w ciazy, to
              nei moze stwerdzic "odwidzialo mi sie, nie rodze bo nei mam ubezpeczenia, niech
              gowniarz poczeka w srodku az mi sie sytuacja wyprostuje.
            • ladybug Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 21:41
              edytkus napisała:

              > oj niestety trafilam na podobny typ. Ale czym sie rozni taki gosc
              od
              > np. Polki ktora nie majac ubezpieczenia ani legalnego pobytu rodzi
              > dziecko na koszt podatnikow?

              Chyba nie do konca rozumiem. Porownujesz wynoszenie cukierniczki w
              kieszeni czyli ewidentna, zamierzona kradziez z rodzeniem dzieci
              chocby i na koszt podatnika? Przeciez nielegalni mieszkancy USA tez
              placa podatki.
            • pan_berbelek Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 23:03
              edytkus napisała:


              > np. Polki ktora nie majac ubezpieczenia ani legalnego pobytu rodzi
              > dziecko na koszt podatnikow?

              A kimze ty przepraszam jestes zeby wyglaszac takie opinie? Potomkinia osadnikow
              z Mayflower? Jestes takim samym szeregowcem jak my wszyscy tylko moze mialas
              wiecej szczescia. Gratuluje przykladu i pogladow. Dla mnie bomba.

            • inletka Re: Ballada o Tomaszku 24.04.09, 23:47
              edytkus napisała:

              > oj niestety trafilam na podobny typ. Ale czym sie rozni taki gosc
              od
              > np. Polki ktora nie majac ubezpieczenia ani legalnego pobytu rodzi
              > dziecko na koszt podatnikow?

              Ty mnie zawsze rozbroisz.
              Idac twoim tokiem rozumowania ja zawsze stoje po stronie dziewczyn,
              zatem mialabym pretensje do faceta. Jak taki smie robic dziecko
              dziewczynie bedacej tu nielegalnie. Bardzo nie patriotycznie. Czy on
              nie wie ze potem bedzie musial w podatkach zwrocic za jej porod? A
              juz myslal ze mu sie wszystko upiecze.
              • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 25.04.09, 07:58
                tak tak, pokrzyczcie sobie, tylko zeby wam palce nie ochryply.
                Pewnie wcale nie jestescie lepsi od ww przypadkow :( A co do
                dziewczyny w ciazy ktora nie ma wyboru przypominam pewna
                forumowiczke (Mamy w Stanach) ktora przyleciala do USA tylko i
                wylacznie zeby urodzic dziecko bezczelnie zaznaczajac ze mozemy jej
                naskoczyc.
                • jasti Re: Ballada o Tomaszku 25.04.09, 16:08
                  Tak edytkus pamietam. Sama spotkalam sie przynajmniej z kilkoma
                  przypadkami takich przyszlych mam, ktore juz w ciazy przyjechaly
                  tutaj tylko po to aby urodzic za darmo, obywatela. Zalosne.
                • pan_berbelek Re: Ballada o Tomaszku 25.04.09, 20:23
                  edytkus napisała:

                  > tak tak, pokrzyczcie sobie, tylko zeby wam palce nie ochryply.
                  > Pewnie wcale nie jestescie lepsi od ww przypadkow
                  skoczyc.

                  Jeszcze raz pytam, kim ty jestes? Kto ci dal prawo do obrazania tych, ktorzy
                  smia sie z toba niezgodzic? Chyba za bardzo sie przyzwyczailas do stada
                  klakierow przyklaskujacych kazdemu twojemu slowu. Pewnie ty jestes lepsza z
                  twomi nozami za 1500 papierow i horendalnymi zwrotami podatkow twojego meza, o
                  ktorych my gorsi mozemy tylko sobie pomarzyc. Strasznie z ciebie bezczelny i
                  zakompleksiony babiszon.
                  • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 04:05
                    pan_berbelek napisał:


                    > Jeszcze raz pytam, kim ty jestes? Kto ci dal prawo do obrazania
                    tych, ktorzy
                    > smia sie z toba niezgodzic? Chyba za bardzo sie przyzwyczailas
                    do stada
                    > klakierow przyklaskujacych kazdemu twojemu slowu. Pewnie ty
                    jestes lepsza z
                    > twomi nozami za 1500 papierow i horendalnymi zwrotami podatkow
                    twojego meza, o
                    > ktorych my gorsi mozemy tylko sobie pomarzyc. Strasznie z ciebie
                    bezczelny i
                    > zakompleksiony babiszon.

                    aa tu Cie boli, i kto tu jest zakompleksiony LOL
                    • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 04:08
                      edytkus napisała:

                      > pan_berbelek napisał:
                      Pewnie ty
                      > jestes lepsza z
                      > > twomi nozami za 1500 papierow i horendalnymi zwrotami podatkow
                      > twojego meza, o
                      > > ktorych my gorsi mozemy tylko sobie pomarzyc.

                      wbije jeszcze noz za $.. (dopowiedz sobie)i sie POCHWALE: ze zwrotu
                      nie tylko wystarczylo na samochod ale i na spore zmniejszenie
                      mortgage principal. Pekles juz Berbelku z zawisci czy jeszcze cos
                      dorzucic?
                      • pan_berbelek Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 08:20
                        Z zawisci? Myslisz ze ja ci zazdroszcze? Czego? Noze za 1500 nie czynia szefa
                        kuchni, a kolosalne zwroty nie podnosza niczyjej wartosci jako czlowieka, ale ty
                        zdajesz sie myslec dokladnie na odwrot. Gdyby tak nie bylo nie musialabys sie
                        chwalic. Czy ty mnie znasz? Nie, a kto wie moze sypiam w zlotym lozu, a zamiast
                        papieru toaletowego uzywam atlasowych chusteczek. Rzecz w tym, ze to nie ma
                        znaczenia, ty natomiast nadal nie odpowiedzialas mi na pytanie: kim ty jestes,
                        ze czujesz sie lepsza od reszty imigrantow? Pewnie trafily ci sie te papiery jak
                        slepej kurze ziarnko, ego ci sie nadmuchalo, a teraz wyglaszasz swoje
                        ignoranckie opinie i porownujesz dziewczyne z dzieckiem do zlodzieja. Warto
                        zaznaczyc, ze wlasnie Polke, zeby nie bylo watpliowsci, bo przeciez wszyscy
                        Polacy to zlodzieje. No to co, potrafisz odpowiedziec cos sensownego, czy tylko
                        popluc wiecej banalow?
                        • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 20:57
                          pan_berbelek napisał:

                          > Z zawisci? Myslisz ze ja ci zazdroszcze? Czego? Noze za 1500 nie
                          czynia szefa
                          > kuchni, a kolosalne zwroty nie podnosza niczyjej wartosci jako
                          czlowieka, ale t
                          > y
                          > zdajesz sie myslec dokladnie na odwrot.

                          pojecia nie mam czego mi mozesz zazdroscic, ale to Ty wytykasz mi
                          "dobra materialne" a nie na odwrot wiec nie wypisuj glodnych
                          kawalkow o podnoszeniu wartosci

                          Gdyby tak nie bylo nie musialabys sie
                          > chwalic.

                          byl watek o zwrotach z podatkow wiec odpowiedzialam na pytanie, nie
                          wiem dlaczego postanowiles sie odniesc do niego tutaj,a juz zupelnie
                          nie rozumiem po co robisz spis tego co posiadam (innych forumowiczow
                          tez katalogujesz?);) (a propos nozy, mozesz wykreslic je z listy,
                          chyba nie doczytales ze CHCIALABYM je miec). Co do chwalenia
                          zrobilam to tylko dla ciebie, jak widze podzialalo :)

                          >Czy ty mnie znasz?

                          a czy ty znasz mnie zeby oceniac?

                          >ty natomiast nadal nie odpowiedzialas mi na pytanie: kim ty jestes,
                          > ze czujesz sie lepsza od reszty imigrantow?


                          o nie nie, to Ty czujesz sie gorszy!

                          Pewnie trafily ci sie te papiery ja
                          > k
                          > slepej kurze ziarnko, ego ci sie nadmuchalo, a teraz wyglaszasz
                          swoje
                          > ignoranckie opinie i porownujesz dziewczyne z dzieckiem do
                          zlodzieja. Warto
                          > zaznaczyc, ze wlasnie Polke, zeby nie bylo watpliowsci, bo
                          przeciez wszyscy
                          > Polacy to zlodzieje.


                          zauwaz ze to jest watek o Tomaszkach a nie Thomas'ach. Co do
                          ignoranckich opinii, wywyzszania sie etc etc. to kurde, kup sobie
                          wirtualne lustro, przeczytaj co sam napisales i odnies to do siebie.

                          No to co, potrafisz odpowiedziec cos sensownego, czy tylko
                          > popluc wiecej banalow?

                          poki co to Ty nic sensownego nie napisales
                      • inletka Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 15:15
                        edytkus napisała:
                        ze zwrotu
                        > nie tylko wystarczylo na samochod ale i na spore zmniejszenie
                        > mortgage principal.

                        To wy jestescie takie Tomaszki tylko w imie prawa.
                        Kazdy wykorzystuje prawo jak moze i dlatego nie rozumiem twoich
                        prestensji do matki ktora urodzila dziecko za darmo. To chyba z tych
                        samych pieniedzy? Podatnika. A przynajmiej ona "wyprodukowala"
                        przyszlosc naszego narodu. Moze los da a bedzie to wielki czlowiek :)

                        Domyslam sie ze sama musialas cos doplacic do porodu dlatego tak cie
                        boli ze innym sie udalo za darmo. I bardzo dobrze. Oby wiecej
                        Polakow.
                        • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 21:03
                          inletka napisała:

                          >
                          > To wy jestescie takie Tomaszki tylko w imie prawa.
                          > Kazdy wykorzystuje prawo jak moze i dlatego nie rozumiem twoich
                          > prestensji do matki ktora urodzila dziecko za darmo.

                          wypraszam sobie, duzy podatek tez zaplacilismy, a prawa nie zlamalam
                          ani nie naciagnelam.




                          > Domyslam sie ze sama musialas cos doplacic do porodu dlatego tak
                          cie
                          > boli ze innym sie udalo za darmo.

                          Moj porod kosztowal $14 000, w calosci pokrylo go ubezpieczenie. Nie
                          mam powodu nikomu niczego zazdroscic, wszystko co mamy zawdzieczamy
                          wlasnej pracy i odpwiedniemu podejsciu do zycia.


                          >I bardzo dobrze. Oby wiecej
                          > Polakow.

                          zenujaca wypowiedz, wlasnie udowodnilas ze nie jestes lepsza od
                          Tomaszka
                  • inletka Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 15:09
                    pan_berbelek napisał:

                    Strasznie z ciebie bezczelny i
                    > zakompleksiony babiszon.

                    Po raz kolejny zanizasz poziom tego forum. My sie tak nie wyrazamy a
                    ty wprowadzasz agresje.
                    Nie ty jeden masz opinie na sprawy i trzeba sie liczyc z tym jak sie
                    zwraca do ...kobiety!
                    • pan_berbelek Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 16:24
                      inletka napisała:
                      > Po raz kolejny zanizasz poziom tego forum. My sie tak nie wyrazamy

                      Poziom? Hehe, prosze cie. Popatrz sie moze na swoje wypowiedzi o zydach sprzed
                      paru miesiecy. Teraz wszystkie panie skocza na mnie, ze obrazam, ze
                      szowinistyczna swinia, a ja po prostu mam alergie na ta bezczelna megalomanie,
                      na ktora niestety cierpi wielu uczestnikow tej wdziecznej pyskowki.
                      • inletka Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 17:07
                        pan_berbelek napisał:
                        > Poziom? Hehe, prosze cie. Popatrz sie moze na swoje wypowiedzi o
                        zydach sprzed
                        > paru miesiecy.

                        Nie sadze ze znajdziesz jakies brzydkie slowo w moich wypowiedziach.
                        Owszem uzylam slowo "zygac" za co mi wstyd ale juz sie wyspowiadalam
                        i winy zostaly mi odpuszczone. Oczywiscie przekonan nie zmienilam a
                        jeszcze doswiadczenia dodatkowe tylko utrwalily mnie w tym. Za to ty
                        nazwales mnie faszystka tylko dlatego ze mam zle doswiadczenia z
                        tobie podobnymi. To nie moja wina ze mam pecha. ):
                        • pan_berbelek Re: Ballada o Tomaszku 27.04.09, 00:39
                          Tak, nazwalem cie faszystka i podobnie jak ty, ja rowniez zdania nie zmienie.
                          Ten "babiszon" takie cie zbulwersowal? Takiego slowa nawet niema, chyba
                          hiperbolizujesz.

                          P.S.
                          Rzygac pisze sie przez "rz"
                          • inletka Re: Ballada o Tomaszku 27.04.09, 01:14
                            Ten "babiszon" takie cie zbulwersowal? Takiego slowa nawet niema,
                            chyba
                            > hiperbolizujesz.

                            Ty piszesz slowo ktorego nie ma a ja hyperbolizuje?

                            > Rzygac pisze sie przez "rz"

                            A nie ma pisze sie oddzielnie!
                            Juz w tamtym watku tlumaczylam ze ja zygam przez samo z.
                          • fogito Re: Ballada o Tomaszku 27.04.09, 06:55
                            pan_berbelek napisał:

                            > > Ten "babiszon" takie cie zbulwersowal? Takiego slowa nawet
                            niema,

                            Alez oczywiscie, ze jest takie slowo w jezyku polskim. Podobnie jak
                            babsztyl pochodzi od slowa baba i ma znaczenie pejoratywne.
                      • fogito Re: pan_berbelek 26.04.09, 19:16
                        Ja nie naskocze. Masz calkowita racje. Ja mialam 'przyjemnosc'
                        wyczytac sporo chamskich tekstow od tych "co sie tak nie wyrazaja" i
                        bynajmniej nie byli to panowie.


                • beatamc Re: Ballada o Tomaszku 25.04.09, 23:17
                  > Pewnie wcale nie jestescie lepsi od ww przypadkow :(



                  Kiedys w watku o podatkach napisalas to:
                  >Czasem bycie
                  >freelancer ma swoje zalety ;)

                  Czy mozesz przyblizyc owe zalety?
                  • edytkus Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 04:13
                    beatamc napisała:

                    > Czy mozesz przyblizyc owe zalety?


                    odnosnie podatkow czy w ogole? W przyp. podatkow wszystkie
                    poniesione koszty mozna odliczyc: dojazdy, lunche, koszt rozmow z
                    klientami (obiad, ubranie), sprzet, oprogramowanie, papier itp.
                    materialy, internet, telefon, etc. etc. Na koniec roku sie zawsze
                    uzbiera wiec ostatecznie wychodzi na zero (no prawie, mozna tez
                    poniesc straty).
    • inletka jak zwiazac koniec z koncem, pewien inny Tomaszek 24.04.09, 23:42
      "W życiu bym nie poszedł do roboty za 2 tyś. na rękę.
      Żyje z konkubinatu,
      3 dzieci, jedno chyba moje. Ona zarejestrowana oczywiście jako
      samotna
      matka. Full socjal - czynsz MOPS płaci, 2 tony węgla z MOPS na zimę
      sprzedaliśmy po 500 zeta za tonę - po co mi jak i tak mam darmo prąd
      z
      klatki schodowej. Żarcia tyle że zjeść się nie da - makaron, cukier,
      ryż
      sprzedajemy znajomym, bo sklepy nie chcą - jest opisane "pomoc
      społeczna
      - nie na sprzedaż". Dzieci mają ciuchy z darów - wszystko nówki,
      jedzenie w szkole darmo. Na wakacje "pod gruszą" dzieci z pomocy
      społecznej dostały po 700zł - kupiłem se nową komórkę, full wypas.
      Kredyty mam wszędzie gdzie dali, nigdzie nie spłacam - mogą mi
      skoczyć -
      komornik nie ma mi co zabrać:) a zresztą jakby co to konkubina z
      dziećmi
      robi takie przedstawienie że urzędnicy przy dziennikarzach muszą nas
      jeszcze przepraszać:)) tak że żyje się w Polsce dobrze, tylko trzeba
      pogłówkować. Kablówkę mam darmo - wkłułem się w kabel na sieni - od
      rana
      piwko, papierosek i Eurosport - no, nie będę wam dłużej
      przeszkadzał -
      bierzcie się do roboty, bo ktoś musi zarobić na nas biednych,
      pokrzywdzonych przez los... :)))))"
      • aniutek Re: jak zwiazac koniec z koncem, pewien inny Toma 25.04.09, 03:40
        zawsze staje w obronie biednych, pokrzywdzonych m.innymi kobiet
        rodzacych dzieci na koszt panstwa i tu zdania nigdy nie zmienie
        ale....
        niedawno jeden z pacjentow, koles miedzy wiezieniem a half way home,
        wywalony przez mame, grozacy pracownikom ciagle wyciagnal z kieszeni
        swoja benefit card i jakies czeki i smial sie z nas, mowiac: tak sie
        zyje w ameryce, moge spac caly dzien, nie musze robic nic, ogladam
        TV, pale pije a wy na mnie pracujecie. nie byl Polakiem oczywiscie
        bo takich istot na ziemi jest mase kazdego koloru i pochodzenia.
        Ten zapomnial o tym, ze ja mam klucze do jego drzwi i w kazdej
        chwili moge stad wyjsc a jak wroce on nadal tam bedzie :P ( szpital
        psychiatryczny)

        ot taka sobie historyjka, nie o Polakach ale o ludziach.
        • beatamc Re: jak zwiazac koniec z koncem, pewien inny Toma 25.04.09, 04:35
          tak, tutaj sa stada takich Tomaszkow. Wystarczy sie przejechac na Borough Park,
          czy Brighton B. przejsc sie do projects. Tutaj te zlote sposoby na zycie
          przekazuje sie z pokolenia na pokolenie. W niektorych spolecznosciach to sposob
          na zycie w Ameryce.
          Ten polski zlodziej to jeszcze amator, ale tepic trzeba.
          Tacy ludzie wystepuja w kazdej duzej spolecznosci emigantow. Wiekszosc ludzi
          na nowym terenie szybko uczy sie praw panujacych. Jedni ze starachu
          przestrzegaja, inni odwazniejsi i spusczeni ze smyczy omijaja, a jeszcze inni
          wykorzystuja.
    • lilazw Re: Ballada o Tomaszku 25.04.09, 06:03
      Niestety ja rowniez spotkalam na swojej drodze kilku
      takich "Tomaszkow" ale szczegolnie jeden utkwil mi w pamieci.
      Pewnego dnia zadzwonil do mojego meza znajomy i poprosil zebysmy
      przyjeli na kilka dni do siebie chlopaka ktory jest kuzynem jego
      znajomego. Mlody, mily, obrotny szybko znajdzie prace i nie bedzie
      sprawial klopotu. Zgodzilismy sie. Po przemysleniu doszlismy do
      wniosku, ze poprosimy moja mame zyby go przygarnela. Ona miala wolna
      sypialnie a u nas siedzielibysmy sobie na glowach. Mama, czlowiek o
      zlotym sercu, zgodzila sie bez problemu. Tomaszek zamieszkal u mamy.
      Minal tydzien, drugi i trzeci a o pracy czy wyprowadzce ani widu ani
      slychu. Ktoregos dnia w trakcie rozmowy mama wyznala mi, ze wydaje
      jej sie, ze Tomaszak ja okrada tzn. ona zostawiala pieniadze na
      zakupy (poniewaz Tomaszek oczywiscie nie placil ani za mieszkanie
      ani za wyzywienie)a on mial robic zakupy ale reszte zabieral dla
      siebie lub przynajmniej jej czesc. Wierzyc mi sie w to nie chcialo
      po pierwsze dlatego, ze wierze w ludzi a po drugie... przeciez zyl u
      mojej mamy za darmo!!! Tak minelo kilka miesiecy. Tomaszek
      powiedzial mamie, ze znalazl prace i poprosil zeby jeszcze troche
      przemieszkac zanim stanie na nogach. Oczywiscie mama sie zgodzila az
      pewnego dnia przyszedl list do Tomaszka od kolegi a z listu posypaly
      sie jakies nasionka. Mama spanikowana zadzwonila do nas. Okazalo
      sie, ze Tomaszek postanowil, ze posadzi sobie trawke u mojej mamy w
      ogrodku!!!! To byla ta kropla ktora przelala szale. Poprosilismy
      Tomaszka zeby sie wyprowadzil co tez zrobil. Bynajmniej nie jest to
      koniec historii. Wigilia...siedzimy przy stole gdy nagle rozlega sie
      dzwonek do drzwi. Mama otwiera a w drzwiach stoi Tomaszek. Pyta czy
      moze wejsc. W kazdy inny dzien roku pewnie pognalibysmy go kijem ale
      to przeciez Wigilia. Tomaszek zasiada z nami do stolu ja podnosze
      swoja szczeke z ziemi zastanawiajac sie skad ludzie maja w sobie
      tyle tupetu!!! Tomaszek oswiadcza, ze nie lubi pierogow ani barszczu
      i zabiera sie za pstraga. Po spalaszowaniu calego wstaje od stolu i
      wychodzi pozostawiajac nas w stanie totalnego oslupienia. Ale to
      nadal nie koniec historii. Pare miesiecy pozniej pod dom mamy
      podjezdza kilka wozow policyjnych. Okazuje sie, ze Tomaszek
      podejrzany jest o obrabowanie banku!!! Policja sprawdza dom a
      upewniwszy sie, ze Tomaszek od dluzszego czasu tam juz nie mieszka
      informuje mame, ze Tomaszek podal jej adres gdy zostal zlapany
      podczas kradziezy w sklepie!!!!Okazuje sie, ze przez pare miesiecy
      kartoteka policyjna Tomaszka urosla do takich rozmiarow, ze nie
      powstydzilby sie jej zawodowy kryminalista. Nie mam pojecia co stalo
      sie z Tomaszkiem. Wiem, ze poszukiwany jest przez policje listem
      gonczym. Mama na dzwiek imienia Tomaszka dostaje palpitacji serca a
      mnie zzera poczucie winy, ze dopuscialam do takiej sytuacji.
    • lilazw Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 16:46
      Ciezko sie czyta wpisy powplatane miedzi inne wpisy wiec pozwole
      sobie tutaj sie ustosunkowac. Kolejny raz opinia Edytus powalila
      mnie na kolana. Nie rozumiem jak mozna porownynac zwyklego zlodzieja
      do kobiety ktora zdecydowala sie (lub nie) na ciaze. Czy wedlug
      Ciebie prawo do rodzenia dzieci maja tylko zamozni?! Pora przejrzec
      na oczy!!!! Sytuacja ekonomiczna kazdego zmienia sie jak w
      kalejdoskopie. Ci ktorzy jeszcze niedawno mieli wiele dzisiaj nie
      maja nic. I co z tego, ze jeszcze dwa lata temu bylo ich stac na
      piecioro dzieci jesli wlasnie oboje stracili prace. Ja np. bardzo
      sie ciesze, ze posiadanie dzieci nie jest tylko przywilejem
      zamoznych. Nie chcialabym zyc w swiecie snobow. Poza tym uwazam, ze
      wieksza wine za taka sytuacje ponosi chory system panstwa niz
      kobieta ktora pragnie dziecka. Czyja to wina, ze zwykly porod
      kosztuje $10 tys ?!!! A moze wszyscy powinni poczekac az sie
      dorobia? Kobiety zaczna miec dzieci dobrze po 40-te a moze i 50-tce.
      Tylko dla kogo bedzie z korzyscia? Na pewno nie dla matki ani
      dziecka a tym bardziej panstwa!
      • inletka Re: Ballada o Tomaszku 26.04.09, 17:02
        lilazw napisała:
        Czyja to wina, ze zwykly porod
        > kosztuje $10 tys ?!!!

        I to porod bez komplikacji. Jak potrzebne jest cesarskie czy
        wczesniak to mozna pozegnac sie z domem.
        Wlasnie ubezpieczenie czy szpitale to czesto takie Tomaszki.
        • zyta2003 Re: Ballada o Tomaszku 27.04.09, 14:43
          A gdzie wyscie znalazly takie tanie porody za 10-14 tys. dolarow?
          Nawet bez jakichkolwiek komlikacji.
          Kazdy ma swoja obsesje, Edytkus na tle obrzydliwych emigrantow,
          ktorzy albo rodza dzieci za darmo, albo rozbijaja sie bmw za
          pieniadze uzyskane z welfra. Natomiast nigdy nie piszesz, o
          pieniadzach zmarnowanych na wojne w Iraku, ktore dalej sie marnuje,
          bo nie ma madrego wyjscia z tamtej sytuacji. Wszyskie "spaniszki"
          itp moglyby za te pieniadze rodzic za darmo i nic nie robic.
          Te spaniszki "wyrownuja" krzywdy amerykanow, poniewaz ich faceci
          pracuja na zmywaku, lub na budowie za 8godz. i nie zadaja
          ubezpieczenia, K401, skladki SS. Zazdroscisz ich zycia? Bardzo
          latwo sprowadzic sie do takiego poziomu i wtedy bedziesz miala i
          porod za darmo i BMW z welfra i bardzoi proste rozliczenie podatkowe.
          Co do obrazania, uzycie slowa babiszon nie bylo gorsze niz rozne
          inne zlosliwe i obrazliwe teksty pod adresem chociazby RI, z
          ktorej jakos ostatnio juz forumowiczki zeszly. Zapewne i moje
          zwroty sa zlosliwe, swiadomie lub nieswiadomie. Zreszta nie zostaja
          nieodwzajemnione. Wiec nie plecmy o sielance jaka jest na tym forum
          wsrod kobiet.
    • sondra Znałam kogoś takiego 27.04.09, 15:27
      Nawet stosował podobne chwyty: nakradł w pracy, oszukał kondominium, po czym nagle zniknął, zostawiając niezapłacone rachunki, za to zabierając meble, drogi motocykl i elektronikę - wszystko kupione na kredyt, którego oczywiście nigdy nie spłacił. Tyle, że nie miał na imię Tomaszek, ale Richard i był bardzo wykształconym kanadyjskim WASPem z dobrej rodziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja