Jury service

27.04.09, 22:18
Dopadli mnie.Musze sie jakos wymigac, pierwsze co mi przychodzi na
mysl to ze nie kumam po angielsku, zadzwonilam i kaleczac
powiedzialam ze mowie slabo a Co ze musze w ogole nie mowic i nic
nie rozumiec zeby sie odstosunkowali wrrr.
Pewnie mozna to olac ale nie chcialabym zeby w przyszlosci wyszla
jakas niespodzianka ze moj obywatelski obowiazek zlekcewazylam.

Napewno nie tylko mnie ten "zaszczyt" kopnal...co robic droga
redakcjo?
    • marxx Re: Jury service 27.04.09, 23:16
      :( No to tak jak napisalas, dopadli Ciebie. I chyba nie pozostaje
      Tobie nic innego jak nie kumac po angielsku w trakcie rozmowy
      telefonicznej (oj jak chcialbym to uslyszec) Ale zdaje sie ze jestes
      bez szans :(
      m
      • tradycja1 Re: Jury service 28.04.09, 00:20
        a znasz-znacie kogos kto sie nie uchyla od bycia lawnikiem?
        jak to niby wyglada?
    • jetlag1 tradycja, ciekawy nick.... 28.04.09, 03:22
      tradycja...ale czego...polskiej glupoty....

      > Dopadli mnie.

      ..nie dopadli...zostales obywatelem i musisz spelnic pewne obowiazki
      zwiazane z tym statusem...jednym z tych jest "jury duty service"...

      musze sie jakos wymigac,
      ..dlaczego?.. czemu nie zobaczyc jak to wszystko dziala, nauczyc sie
      czegos nowego....

      pierwsze co mi przychodzi na
      > mysl to ze nie kumam po angielsku, zadzwonilam i kaleczac
      ...nie musiales sie chyba wysilac!!!...

      > Pewnie mozna to olac ale nie chcialabym zeby w przyszlosci wyszla
      > jakas niespodzianka ze moj obywatelski obowiazek zlekcewazylam.
      ....mozesz wszystko "olac"
      ...tylko pozniej sie nie dziw ze Polonia jest tak traktowana w
      srodowisku amerykanskim ,chyba sobie zdajesz z tego sprawe ....
      smutne, ale prawdziwe...
      >
      > Napewno nie tylko mnie ten "zaszczyt" kopnal...

      ..nie , wielu znas juz sluzylo, niektorzy wiele razy...
      ciekawe dswiadczenie...


      co robic droga
      > redakcjo?
      ..idz i miej nadzieje ze Cie wybiora na jury, szansa mala, ale moze
      sie trafi, ciekawe doswiadczenie...

      zanim odpowiesz, zastanow sie nad tym, nie schodz na poziom wielu
      oszolomow na tym i innych forach

      pozdrowienia
      jetlag
      • marxx ... 28.04.09, 14:21
        Te Jetlag, nie badz taki inteligent powiatowy. Forum jest od tego
        aby sie czasami zapytac, nawet jesli chodzi o z pozoru proste czy
        tez banalne rzeczy. I nie musisz od razu pisac , ze ktokolwiek zniza
        sie do jakiegokolwiek poziomu, niskiego lub jeszcze nizszego....Tym
        bardziej ze w ostatnim zdaniu wyszedl z Ciebie buc kartoflany, co to
        wchodzi w uwalanych walonkach do obcego domu jak do siebie i jeszcze
        grozi paluchem.
        pozdrowienia ;-P
        m
        • marxx Re: ... 28.04.09, 14:55
          Chociaz z drugiej strony, ciekawe dlaczego wszyscy uciekaja od tego
          obywatelskiego obowiazku?
          • gdansk70 Re: ... 28.04.09, 20:58
            co najciekawsze w tym "obywatelskim" obowiazku to to ,ze aby dostac
            powiadomienie o tym to wcale nie trzeba bylo byc obywatelem tego
            kraju,z racji wieloletniego pobytu dostawalem takie kilkakrotnie i
            po prostu wtedy przy potwierdzaniu byla tam rubryka o statusie i jak
            podawalem ,ze mam nieuregulowany status to dawali sobie spokoj
            Tradycja-male masz szanse aby zostac wybrana do jury a nawet jak sie
            trafi to wiekszosc tych spraw to jednodniowki a pracodawca MUSI
            Tobie dac na ten dzien wolne a jak nie chce dac to napisz do
            miasta ,ze nie chce dac ...
            nasza znajoma K. swego czasu miala szanse byc wybrana do lawy
            podczas procesu R Kelle'ego ale odpadla
            pozdrawiam
            ps jetleg -wyluzuj trochu-przywitaj sie itp.
            • tradycja1 Re: ... 28.04.09, 23:26
              Gdansk...dostawalam tez za czasow "zielonki" te wezwania ale wtedy
              odpowiedz byla prosta, teraz zwyczajnie mi sie nie chce kotlowac na
              25th/California, czego sie nie wstydze i nie bede udawac pierwsza
              wielce zaangazowana, cokolwiek sobie ktos pomysli ale moze Pan co
              sie tak po mnie przejechal chcialby mnie zastapic, moze jest taka
              opcja, az zadzwonie i spytam bo skoro ja taka jestem glupia to juz
              mi nic nie pomoze.
              Moglam popytac w sumie w moim realny a nie wirtualnym srodowisku,
              zawsze jest roznica w odpowiedziach pod publiczke a tak 1:1


              Wiem ze z pracy by mnie zwolnili (tu juz Panu J w ogole podpadne
              hehe)ale nie oplaca mi sie bo w sadzie trzeba byc do 5:30 a ja sie z
              pracy zwijam nie rzadko juz po lunchu.
              • marxx Re: ... 29.04.09, 15:47
                A ja chcialbym se raz zobaczyc :) jak wyglada tu "System" od
                srodka.
                Co do polskiego zaangazowania w zycie obywatelskie, mnie wrecz
                szokuje i straszliwie wpienia, ze sa Polacy ktorzy posiadajac
                obywatelstweo USA nie uczestnicza w wyborach. To juz jest totalny
                skandal.
                • tradycja1 Re: ... 30.04.09, 00:42
                  Eee tere fere...ja znam cale tlumy co to mowily gdzie to oni by nie
                  pracowali majac pozwolenie na prace, a teraz maja pobyt staly albo
                  obywatelstwa i klepia to samo co wczesniej nie rzadko za gotowke
                  nadal.

                  Lepiej nie sluchac co kto gada tylko patrzec co robi, bo nie jedni
                  widza zdzblo w oku blizniego ;) majac belke w swoim ;)o!
                  • jetlag1 mea culpa.... 30.04.09, 03:45
                    do tradycji...
                    ..wysoki sadzie... to wszystko przez Jaska W.
                    sorry....no excuses...
                    gdansk70... juz wyluzowalem....
                    marxx..masz racje...epitety??...nauczylem sie czegos nowego...

                    jury duty....
                    26th@california...sad kryminalny,
                    tz. morderstwa, gwalty, rabunki ect...
                    stawic sie musisz, pracodawca jest zobowiazany prawem dac Ci wolny
                    dzien,....stan Il. za Twoja fatyge wynagrodzi Cie goracym lunchem i
                    czekiem w wysokosci us$21.45, ..(dane z przed 3 lat)...

                    procedura...
                    stawisz sie rano, rejstrujesz, wybierzesz numerek i czekasz....
                    jezeli wylosuja Twoj nr z grupa @ 25 osob udajesz sie na sale
                    sadowa...
                    kilka pytan sedziego , wiecej prokuratora oraz duzo adwokata,
                    obroncy...jezeli wszyscy Cie zaakceptuja plus minimum 11 innych,
                    jestes zaprzysiezona i siedzisz na lawie 12 "gniewnych" ludzi...
                    zaczyna sie proces....przewaznie paro godzinny...

                    jezeli Cie nie "wylosuja", przewaznie okolo 2pm, idziesz do domu..
                    tam sie nikt nie przepracowuje, stanowa praca...

                    bylem tam 3 razy, raz zostalem wybrany, sprawa sie zaczela, ale
                    zaraz po obiadowej przerwie doszli do porozumienia,(plea bargain)
                    podziekowali za uslugi i wyslali do domu..
                    pozostale dwa razy, no luck, po 2pm, fajrant..
                    odbebnilas obowiazek obywatelski,...z glowy na pare lat...
                    ale.. napewno warto to wszystko zobaczyc i doswiaczyc, konstytucja
                    gwarantuje..jury of the people by the people.. w polsce ani zadnym
                    innym kraju tego nie ma...that's the american way...
                    wybor jest Twoj....

                    zaangazowanie Poloni w tutejszym srodowisku???...
                    temat... potop...skandal...moze dlatego moje pierwsza niefortunna
                    reakcja...
                    poadrowienia
                    skruszony i "trzezwy"
                    jetlag

                    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
                    • marxx Re: mea culpa.... 30.04.09, 06:31
                      Jetlag, nie przesadzaj z tym przymusem odpowiadania na kazde zdanie adwersaza.
                      Bo czytac sie nie chce.... a z Twojego emocjonalnego podejscia widac ze chcesz
                      cos nam przekazac (moze)...,to pisz ale bez walki o wolnosc wasza i nasza.

                      Bolek to Ty? Bo juz sie autentycznie stesknilem.
                    • tradycja1 Re: mea culpa.... 01.05.09, 01:02
                      Ok jetlag.
                      Lepiej ze sie uwiesiles netu po JW ;) niz zebys np bral za
                      kierownice, ile to pijanych Polakow dostalo juz DUI ;)

                      Dzieki za naswietlenie jak wyglada lawnikowanie, sie pewnie zbiore a
                      o szczegolach poinformuje.

                  • marxx Re: ... 30.04.09, 06:45
                    Nie chodzilo mi o ew. wieksze zarobki grupy imigrantow po legalizacji. Chodzilo
                    mi o pewna solidarnosc (jakie piekne slowo) bylych bez papierow a juz z
                    papierami, do tych co ich nadal nie maja. Solidarnosc wyrazana w uczestnictwie w
                    kazdych wyborach w ktorych mozna wybrac polityka ktory (moze) popchnie sprawe
                    reformy imigracyjnej do przodu. A tu okazuje sie ze czesto ludzie po otrzymaniu
                    papierow maja juz innych w dupie. Wstyd.
                    • gdansk70 Re: ... 01.05.09, 00:04
                      Stary,wow,mam nadzieje ze nie pijesz do tych ostatnich przedwyborow
                      i glosowania na Jedynie Slusznego polonijnego przedstawiciela ,ktory
                      po byciu prawnikiem i lekarzem ,pragnie teraz zrobic kariere
                      polityka? prosze cie ,to ze polonijne media mialy za zle tym
                      polonijnym legalnym ,ze nie glosowali na Niego,a ze on startowal z
                      okrego z ktorego Polacy wyniesli sie przed latami i zostala garstka
                      to nic,powinni sie z powrotem przeprowadzic na czas glosowania?
                      spytaj tych co na Niego glosowali jaki byl jego plan dzialania na
                      wypadek wyboru wlasnie jego...ja podejrzewam ,ze on sam dobrze nie
                      wiedzial...ale to moje prywatne zdanie
                      co do reformy imigracyjnej to po ostatnich dolach ekonomii
                      amerykanskiej,ja to czarno widze,ale to moje zdanie jest...i wiem ze
                      tym co niestety sa tutaj wciaz nielegalnie bedzie coraz ciezej
                      ps moze czas pomyslec o Kanadzie?
                      • marxx Re: ... 01.05.09, 01:03
                        Hej. Nie myslalem o konkretnym glosowaniu na konkretna osobe. Po
                        prostu uwazam ze jesli czlowiekowi dano prawo decydowania kto bedzie
                        zabieral za niego glos gdzies tam w urzedach, nalezy isc na wybory.
                        A na kogo glosowac ? Oby na kogos rozsadnego:)
                        • gdansk70 Re: ... 01.05.09, 15:14
                          no,to zwracam honor...i zeby mnie to bylo ostatni raz!
                          bo nie lubie za czesto zwracac
Pełna wersja