edytkus
05.06.09, 16:10
a wlasnie ze to jest kraina mlekiem i miodem plynaca, tu nawet
bezdomni jedza rybki w luksusach :)
tinyurl.com/artykul-1
tinyurl.com/artykul-2
tinyurl.com/artykul-3
tinyurl.com/artykul-4
tinyurl.com/zdjecia-do-artykulu
IMO to nie w porzadku zeby taxpayers, ktorzy czesto sami maja
problemy z oplacaniem mortgage, fundowali bezdomnym takie warunki.
Nie oszukujmy sie, bezdomni nie sa nimi bez wlasnej winy. Owszem,
zdarzaja sie ekstremalne przypadki ze komus los rzeczywiscie splatal
okrutnego figla ale to kropla w morzu bezdomnych i ludzi zyjacych z
welfare.
Wlasciciel tego budynku wcale nie postapil tak madrze jak mysli.
Obecni mieszkancy nie beda dbali o to co wpadlo im w rece, budynek
popadnie w ruine i nigdy juz nie bedzie mogl byc sprzedany jako
luxury condos. A taki bezdomny ktory dostal wypasiona kuchnie
pojdzie oficjalnie do pracy? Po co skoro nigdy nie zarobi tyle zeby
moc mieszkac w takich warunkach? Na przeciw mnie sa domy z
affordable housing. Sa (albo raczej byly) ladne, wlascicielom dano
multum opcji co do wystroju i wyposazenia, dzisiaj (po 7 latach od
wybudowania) powinny miec kilkakrotnie wyzsza wartosc niz pare lat
temu, a niektore na wartosci stracily. Te wystawione na sprzedaz,
nawet w okresie bumu, nie wzbudzily zainsteresowania. Nie sztuka
kupic dom, sztuka jest go utrzymac a te sa zaniedbane, zaczynaja sie
rozsypywac ale wlasciciele nie maja pieniedzy na naprawy (domy
powinny byc warte ok. $600 tys. a ich miesieczny mortgage wynosi
zaledwie kilkaset $), a po czesci zapewne nie widza tez
koniecznosci.