no i po co im wedka?

05.06.09, 16:10
a wlasnie ze to jest kraina mlekiem i miodem plynaca, tu nawet
bezdomni jedza rybki w luksusach :)

tinyurl.com/artykul-1
tinyurl.com/artykul-2
tinyurl.com/artykul-3
tinyurl.com/artykul-4
tinyurl.com/zdjecia-do-artykulu

IMO to nie w porzadku zeby taxpayers, ktorzy czesto sami maja
problemy z oplacaniem mortgage, fundowali bezdomnym takie warunki.
Nie oszukujmy sie, bezdomni nie sa nimi bez wlasnej winy. Owszem,
zdarzaja sie ekstremalne przypadki ze komus los rzeczywiscie splatal
okrutnego figla ale to kropla w morzu bezdomnych i ludzi zyjacych z
welfare.
Wlasciciel tego budynku wcale nie postapil tak madrze jak mysli.
Obecni mieszkancy nie beda dbali o to co wpadlo im w rece, budynek
popadnie w ruine i nigdy juz nie bedzie mogl byc sprzedany jako
luxury condos. A taki bezdomny ktory dostal wypasiona kuchnie
pojdzie oficjalnie do pracy? Po co skoro nigdy nie zarobi tyle zeby
moc mieszkac w takich warunkach? Na przeciw mnie sa domy z
affordable housing. Sa (albo raczej byly) ladne, wlascicielom dano
multum opcji co do wystroju i wyposazenia, dzisiaj (po 7 latach od
wybudowania) powinny miec kilkakrotnie wyzsza wartosc niz pare lat
temu, a niektore na wartosci stracily. Te wystawione na sprzedaz,
nawet w okresie bumu, nie wzbudzily zainsteresowania. Nie sztuka
kupic dom, sztuka jest go utrzymac a te sa zaniedbane, zaczynaja sie
rozsypywac ale wlasciciele nie maja pieniedzy na naprawy (domy
powinny byc warte ok. $600 tys. a ich miesieczny mortgage wynosi
zaledwie kilkaset $), a po czesci zapewne nie widza tez
koniecznosci.
    • bozena73 Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 16:26
      zgadzam sie z tym co napisalas, $2700 za kazdy apartament dla
      bezdomnego z pieniedzy podatnikow..ale z drugiej strony w tej
      dzielnicy Brooklynu to nigdy bys nie chciala mieszkac, tyle ze to
      nie zmniejsza faktu ze to jest wielka przesada, do developera nic
      nie mam, facet zobaczyl ze chociaz tak moze w jakis sposob dostac
      kase bo inaczej stalyby puste..ale ze miasto na to poszlo w dobie
      recesji to juz przegiecie..
      Za kilka lat to bedzie ruina, nie luksusowe budynki, developer tez
      pewnie nie bedzie tym zachwycony, chyba ze ciagle miasto bedzie mu
      placic..
      • ladybug Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 16:30
        bozena73 napisała:

        > zgadzam sie z tym co napisalas, $2700 za kazdy apartament dla
        > bezdomnego z pieniedzy podatnikow..


        Z artykulu wynika, ze $90 za dobe to starndardowa kwota za
        zakwaterowanie.
        • edytais Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 17:48
          > Z artykulu wynika, ze $90 za dobe to starndardowa kwota za
          > zakwaterowanie.

          $90 x 30 dni w miesiacu = $2,700 tak jak bozena napisala :)
          • ladybug Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 18:45
            Kalkulacja raczej oczywista. Mialam na mysli to, ze niezaleznie od
            tego gdze taki bezdomny by mieszkal, panstwo zaplaci za to $90.
            • marcysiaw1 Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 20:30
              Zgadzam sie, ze edytkus, ze bezdomni sa bezdomnymi sa na wlasne
              zyczenie. Uwazam, ze kazdy z nas mial rowne szanse i to, ze jeden ma
              wypasiony dom a drugi mieszka na stacji metra zalezy od nas samych i
              tyle a to, ze panstwo im da super mieszkano problemu nie rozwiaze,
              niech pnstwo da im szczote do lapy i wio!
    • beatamc Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 21:01
      Mnie nie wnerwia, ze dostali takie miejsca do mieszkania.
      Bardziej mnie irytuja ludzie, ktorzy maja a wyciagaja brylantowe lapska po
      wiecej i wiecej. Nie zarobili grosza , ale im sie nalezy po mezu, po matce, po
      ciotce.....ida do restauracji i tip'a im zal zostawic za krewetki, ktore pozarli.
      Nie ma sprawiedliwosci na swiecie i tyle. Dlatego sie bardzo ciesze, ze mam
      gdzie mieszkac.
      Ameryka nie zbiednieje wiecej przez takich ludzi, zbiednieje natomiast, jak
      bedzie takie luksusowe osiedla budowac poza granicami panstwa, dla sobie
      nieprzychylnych. itp itp..
      • zyta2003 Re: no i po co im wedka? 05.06.09, 21:48
        Ciagle zmartwienie, ze na nierobow administracja wydaje pieniadze
        podatnika. Wydawala, wydaje, i bedzie wydawac - zawsze wsrod
        potrzebujacych znajdzie sie grupa, ktorzy nie powinni korzystac. Tak
        jest we wszystkich cywilizowanych krajach - a o Europie Zachodniej
        to juz omal legendy kraza...
        Jak zauwazono 90dol. na bezdomna osobe za noc to stawka
        przewidziana juz w budzecie miasta i nie nasza broszka, czy zniszcza
        nowe osiedle (wybudowane nie za nasze pieniadze - i to wlasciciel ma
        z tym problem). Wiec o co chodzi?
        W Polsce np. szacuje sie na dzien dzisiejszy, ze jest jakies 4
        mil. ludzi, ktorych mozna nazwac niepomogalni, odrzuceni. Wpisuje
        sie to doskonale w nasza mentalnosc i na tym forum: a do miotly i
        niech zarabiaja na siebie, ja moge.... Tyle tu chrzescijanek, co to
        swietuja, dzieci na religie i o wyzszosc swiat Bozego Narodzenia nad
        Chanukanem walcza, a gdzie chrzescijanskie milosierdzie? Tamci tez
        sa dziecmi tego samego boga..., moze ten chrzescijanski bog jednym
        dal umiejetnosc zarabianie, zeby mogli sie wykazac odrobina
        milosierdzia wzgledem tych innych. Wtedy te wrota niebieskie
        szerzej w przyszlosci sie otworza. Amen....
        Beato, to konkretnie o kogo ci chodzi i o jakie pieniadze, czy
        dobra po mezu, matce, ciotce....?
        I jak zwykle dodam: awantury wojenne Busha, ktorych nijak nie mozna
        zakonczyc kosztuja tyle, ze kazdemu nieprzystosowanemu do zycia, a
        takze naprawde potrzebujacym mozna by zapewnic za te pieniadze
        dozywotne utrzymanie, o ubezpieczeniu zdrowotnym nie wspominajac..
        Ale wolimy oburzac sie za te 90dol.
        Juz tez napomykalam -zawsze mozna sie stoczyc tak nisko i zalapac
        na te frykasy...
Pełna wersja