aneta05 11.06.09, 23:38 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6712610,USA__11_letnia_Polka_zagrozona_deportacja_po_bledzie.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marthas Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 00:46 Ja czegos tutaj nie rozumiem: jezeli ojciec uzyskal obywatelstwo, to nie jest tak, ze dziecko w pewnym sensie automatycznie otrzymuje obywatelstwo (do jakiegos tam wieku) ? Odpowiedz Link
aneta05 Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 00:58 marthas napisała: > Ja czegos tutaj nie rozumiem: jezeli ojciec uzyskal obywatelstwo, to nie jest > tak, ze dziecko w pewnym sensie automatycznie otrzymuje obywatelstwo (do > jakiegos tam wieku) ? mnie sie tez tak wydawalo w przypadku niepelnoletnich dzieci (moj szwagier tak dostal obywatelstwo) ten artykul jest chyba dosyc niepelny i nie opisuje dokladnie wszystkiego Odpowiedz Link
tamsin Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 01:44 dziecko obywatela nie otrzymuje zielonej karty jedynie "certificat of citizenship" , zwykle tym sposobem pozbywa sie zielonej karty i wyrabia sobie US paszport. Mysle, ze to dziecko jest jego zony a nie jego, ona sobie pobyt uregulowala przez malzenstwo ale jej dziecko jeszcze nie. Odpowiedz Link
marcysiaw1 Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 02:11 mam kolezanke, ktora pracowala w polskiej gazecie "Superexpress" wiec wiem dokladnie jak powstaja niektore artykuly (kolega przychodzi do drugiego kolegi, chelja wode zeby "na bani" wymyslec cos lepszego do napisania) tak wiec bardzo sporadycznie czytam polskie wiadomosci! Jakos niebardzo chce mi sie w to wierzyc. Odpowiedz Link
beatamc Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 02:58 Marta wygoogluj sobie ta historie. Ludzie sa zbulwersowani. Mam nadzieje, ze uda im sie nie wyjezdzajac. Tle nielegalnych paraduje w ny przed nosem sluzb imigracyjnych i nic, a tu jedna dziewczynka im przeszkadza, ale paranoja Odpowiedz Link
beatamc Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 03:14 www.foxnews.com/story/0,2933,525750,00.html ... to jest dobre Wednesday, June 10, 2009 If you're Polish... you get deported but... If you're from Mexico and in the US illegally, have a criminal record, traffic in drugs, you can come and go as you please and stay too! If you're from Africa as Obamas aunt is and live in the US illegal for decades, you can even get public housing, paid for by tax payers, like this polish family. I guess if you're European, different standards apply! 11.9-million illegal immigrants lived in the United States. "About three-quarters (76%) of the nation's illegal immigrants are Hispanic. "Yeah looks like the are pretty efficiant in deporting any non hispanics. Or maybe I should say non ethnic" The majority of illegal immigrants (59%) are from Mexico. Significant regional sources of illegal immigrants include Asia (11%), Central America (11%), South America (7%), the Caribbean (4%) and the Middle East (less than 2%)." I have long suspected that European immigrants are treaded different by US immigrations. I had to jump throuhg hoopes to be able to come here. I've written about it before. Odpowiedz Link
gocharynka2 Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 04:39 o historii tej dziewczynki mozna przeczytac tez TU: www.dziennik.com/news/usa/2111 Z drugiej strony co maja przezywac dzieci urodzone w USA a ktorych rodzice sa nielegalnie i maja nakaz deportacji, tez zazwyczaj takie dzieci nie znaja jezyka swoich rodzicow zbyt dobrze i staja przed wyborem zostac tutaj w USA z wujkiem czy ciotka czy wyjechac z rodzicami. Odpowiedz Link
edytkus Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 16:23 Jedyni ktorych mozna winic za ta sytuacje sa rodzice tej dziewczynki. Nie dosc ze kapneli sie ze petycja w ogole nie byla zlozona dopiero 9 lat po fakcie (akurat w to uwierze) to jeszcze ciagneli przez meksykanska "granice" dwuletnie dziecko. Rodzice Polacy a dziewczynka nie zna polskiego? Sami jej zgotowali taki los, i tak dobrze ze jeszcze maja szanse na legalizacje jej pobytu. Prawo powinno traktowac wszystkich na rowni, a ze nie zawsze tak jest to czy mamy robic wyjatki dla wszystkich? Po co wtedy jakiekolwiek wladze ustawodawcze i wykonawcze? znalezione na jakims forum pod artykulem o tej rodzinie ;) These damned Poles. They show up not speaking a word of Spanish and expect our ICE and INS to serve them. NosirreeBob! White European People ... don't make me laugh ... these Poles couldn't find the Welfare Office with a map! Why, I'll bet the parents were legally married! What next? A horde of Norwegians? Amigos, this has to stop or our country will be overrun! Odpowiedz Link
edytais Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 12.06.09, 17:22 > Jedyni ktorych mozna winic za ta sytuacje sa rodzice tej > dziewczynki. Nie dosc ze kapneli sie ze petycja w ogole nie byla > zlozona dopiero 9 lat po fakcie (akurat w to uwierze Widze, ze nie mialas do czynienia z bledami INS. Ja tak... Zlozylam papiery o J2, zostaly przyjete (wg listow od nich) potem okazalo sie, ze oni popelnili blad i w swoich ksiegach maja mnie jako J1. Niby to niczemu nie przeszkadza, ale przy zmianie mojego statusu pozniej byly wielkie problemy, ktore prawnik za nas wyjasnial. My o tym bledzie nie wiedzielismy. Jesli taki blad bylby z naszymi papierami na wizie pracowniczej to ten blad bylby niezauwazony dlugie lata. Np przy skladaniu papierow o zielona karte, na ktora mozna czekac kilka lat. Powiedzmy czekasz juz 8 lat (znam takich w Indianie co czekali 10) i dostajesz odmowe, bo oni cos spie...rzyli 6 lat temu i zaczynasz proces od nowa! Moj maz np. po 6 latach pracy ma dostac tenure. Jesli nie dostanie to musi z uczelni odejsc. Tenure nie moze dostac jesli nie ma zielonej karty. No a jesli INS taki numer z bledem zrobia i proces po latach zaczyna sie od nowa, to maz tez zaczyna od wizy pracowniczej na innej uczelni. I znowu czekamy dekady!!!! Naprawde, az strach myslec jak los calej rodziny moze sie zmienic przez blad INS jednej cyferki lub literki. Cala odpowiedzialnosci i karalnosc jest oczywiscie na barkach niewinnego LEGALNEGO! imigranta. Po problemach z tym bledem, ja strasznie balam sie nastepnego w czasie czekania na wizy pracownicze i zielone karty. Kupe kasy mnie tez ich blad kosztowal (i to byl drugi blad ludzi zajmujacych sie papierami, pierwszy byl kogos na uczelni kto zajmuje sie podaniami do INS). Oczywiscie ja tez za ten blad zaplacilam, i gdyby nie pomoc wielu profesorow na mojej starej uczelni to bym w USA nie mieszkala (bo bylabym tu nielegalnie, a tak nie chcialabym) Odpowiedz Link
ladybug Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 13.06.09, 01:28 edytkus napisała: > These damned Poles. They show up not speaking a word of Spanish and > expect our ICE and INS to serve them. NosirreeBob! > White European People ... don't make me laugh ... these Poles > couldn't find the Welfare Office with a map! Why, I'll bet the > parents were legally married! > What next? A horde of Norwegians? Amigos, this has to stop or our > country will be overrun! Jakie forum-takie komentarze. Pan, ktory zarzuca nam nieznajomosc hiszpanskiego wygrywa w przedbiegach. Odpowiedz Link
edytkus Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 13.06.09, 05:33 ladybug napisała: > Jakie forum-takie komentarze. Pan, ktory zarzuca nam nieznajomosc hiszpanskiego > wygrywa w przedbiegach. hmm, chyba nastapilo nieporozumienie. Przeczytaj cytat jeszcze raz i zaloz ze na koncu jest emotikon z przymruzonym okiem. Odpowiedz Link
ladybug Re: deportacja dziecka - jakas paranoja 13.06.09, 06:19 Aaaa...mialo wyjsc jakby sarkastycznie, tak? No coz, za wysokie progi jak na mnie;) Odpowiedz Link