Zwolenniczki/zwolennicy Obamy

27.06.09, 03:19
Tak z czystej ciekawosci - ile z zwolenniczek/zwolennikow Obamy sprzed
wyborow w koncu zobaczylo jego prawdziwa twarz i zrozumialo jaki blad
popelnilo glosujac na niego? Tak sie tylko pytam, bo pamietam te
opowiesci jak to Obama wszystko uzdrowi i bedzie wspaniale...
    • wespuczi Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 03:21
      nie badz dziecinny Marku.
      • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 03:23
        wespuczi napisała:

        > nie badz dziecinny Marku.

        Mowisz ze tzeba jeszcze poczekac? Pewnie masz racje. W koncu dopiero
        zaczal zadluzanie nas po uszy i na razie nabiera w tym wprawy. Za 3
        lata przyjdzie republikanin i bedzie musial po nim posprzatac i
        wszystko wroci do normy.
        • aneta05 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 03:49
          nie glosowalam na niego i na razie nie zaluje...wrecz przeciwnie
        • sondra Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 06:00
          marekatlanta71 napisał:

          > Za 3
          > lata przyjdzie republikanin i bedzie musial po nim posprzatac i
          > wszystko wroci do normy.

          Mówisz, że wszystko z powrotem będzie w normie jak pół roku temu? Super ta norma.
          • wespuczi Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 06:24
            sondra napisała:

            > marekatlanta71 napisał:
            >
            > > Za 3
            > > lata przyjdzie republikanin i bedzie musial po nim posprzatac i
            > > wszystko wroci do normy.
            >
            > Mówisz, że wszystko z powrotem będzie w normie jak pół roku temu? Super ta norm
            > a.
            >


            oczywiscie ze super,
            nie znasz sie Sondra :P
        • i.p.freely Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 07:36
          W koncu dopiero zaczal zadluzanie nas po uszy i na razie nabiera
          w tym wprawy. Za 3 lata przyjdzie republikanin i bedzie musial po
          nim posprzatac i wszystko wroci do normy
          .

          Z ciekawosci pytam, czy splodziles podobny post kiedy GW wpedzil nas
          w dwie wojny ... i dlug, ktorego wszyscy poprzedni prezydenci razem
          wzieci nie sa w stanie pobic?:)


          • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 13.08.09, 21:21
            George W. byl jednym z najgorszych prezydentow USA. Niestety byl republikaninem
            z nazwy, ale z czynow to nie da sie go nigdzie zakwalifikowac.
        • inletka Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 15:17
          marekatlanta71 napisał:
          W koncu dopiero
          > zaczal zadluzanie nas po uszy i na razie nabiera w tym wprawy. Za
          3
          > lata przyjdzie republikanin i bedzie musial po nim posprzatac i
          > wszystko wroci do normy.

          Nie wiem o co ci chodzi? W koncu to za Busha jeszcze, mial miejsce
          najwiekszy bailout dla finansjery. To nas najbardziej zniszczylo.
          Ja akurat jestem mile zaskoczona tym co on robi bo nie liczylam na
          to ze az tyle bedzie w stanie ruszyc. Uwazam ze to co dzieje sie
          przemyslem samochodowym jest w miare logiczne a i jest szansa ze cos
          sie zmieni na korzyszc ze sluzba zdrowia.
          Jest jeszcze za wczesnie na wyciaganie wnioskow ale jedno jest pewne
          ze nie zyczylabym sobie nigdy by "wrocilo do normy". Ta poprzednia
          norma wychodzi mi uszami.

          Zeby bylo jasne, bardzo duzo mi sie nie podoba ale akurat nie uwazam
          zeby to byla wina Obamy a jedynie tego co zaczelo sie duzo, duzo
          wczesniej. Zeby nie powiedziec od Sep. 11 bo chyba jednak wczesniej.
          Zwlaszcza kontrolowanie nas roznymi sposobami. Ale po to bylo
          przeciez Sep.11
        • policjawkrainieczarow Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 13.08.09, 20:03
          > Mowisz ze tzeba jeszcze poczekac? Pewnie masz racje. W koncu dopiero
          > zaczal zadluzanie nas po uszy

          zaczal? znaczy sie, dostal w spadku kraj z kwitnca ekonomia, wzial i zaczal go
          zadluzac, taki pionier?
    • edytkus Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 06:35
      marekatlanta71 napisał:

      > Tak sie tylko pytam, bo pamietam te
      > opowiesci jak to Obama wszystko uzdrowi i bedzie wspaniale...

      poczekaj jeszcze z krytyka, przeciez on dopiero sie rozkreca ;))
      • i.p.freely Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 07:43
        Tak jakby to mialo znaczenie na kogo my glosowalismy.
    • beatamc Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 14:34
      ja nie bylam, za nim. Chcialam Clintonowa. Wciaz dobrze im zycze. Oni jednak
      sami nie rzadza. Rzadzi pieniadz, a w tych czasach, mimo ze slaby, to jest go
      duzo wiecej.
      (Marek, obserwujesz gielde, prawda? Czy wiesz co sie stalo 8 maja? Moza
      ktos inny wie.)
      mojeinwestycje.interia.pl/wal/wykresy_wal w ilosc okresow wpiszcie np
      10tys. Czy koncowka 2tysiecznego cos Ci mowi?
      Nowy krol cos by zmienil, jakby zmusil tych co sie nakradli za poprzednika do
      oddania wszystkiego. W innym wypadku, jak wyobrazasz sobie poprawe gospodarki?
      Mi tez sie nie podoba, ze oddal im jeszcze wiecej.
      Jak on ma ich zmusic do opamietania sie? Moze wojskiem?
      Zeby rzeczywiscie pazerniaki mogly sie udlawic ta kasa, ale nie moga..chca
      wiecej i wiecej, a tu powoli nie ma z czego doic.
      Cholera, trzeba wprowadzic zakaz robienia listy najbogatszych na swiecie, na
      poczatek.
    • rhodeisland Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 27.06.09, 22:03
      Ciesze sie, ze mamy madrego prezydenta.
      Nikt rozsadny nie oczekuje cudow w ciagu paru miesiecy.
      • zyta2003 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 28.06.09, 01:20
        Po co dorabiac "gebe" glosujacym na Obame, ze to byli naiwni
        idioci. Kto powiedzial, ze wiekszosc z nich spodziewala sie, ze w
        ciagu kilku miesiecy ten burdel (dokladnie - nie wycofuje slowa)
        gospodarczy, polityczny, administracyjny zamieni sie w
        uporzadkowany eden. Glosowano przeciwko Bushowi i jego ferajnie, ja
        oprocz tego glosowalam przeciwko rozbuhanym koropracjom, cynicznym
        CEO's, religianctwu republikanow i wielu innym ich ideom, ktore mi
        nie odpowiadaja. Zawsze bylam za demokratami, a zachodnioeuropejskie
        demokracje z ich poczuciem bezpieczenstwa obywateli najbardziej mi
        odpowiadaja jako system. Wiem, ze w Ameryce, ktora boi sie
        zachodnioeuropejskiego socjalizmu jak diabel.... jest to nierealne,
        ale wiem, ze Obama i jego zona mysla inaczej niz republikanie.
        Glosowalam za Obama, bo wiedzialam, ze rozumie chociazby co to
        postep w naukach medycznych, a takze co to znaczy rowne szanse dla
        kobiet, bo wie, ze omal polowa nieubezpieczonych obywateli w takim
        stanie jak np. Texas to hanba.... to on zauwazyl, ze Amerykanie sa w
        ogromnej masie niewyksztalceni, to on apeluje do ludzi, ktorzy
        zwyczajnie informuja tylko, ze nic nie zrobil. A zapytam sie (jak
        wiadomo kto), a co spoleczenstwo zrobilo?
        Wiec prosze mi nie wmawiac, ze glosowalam bo mi zaswiecil blyskotka,
        ktora da mi szczescie juz za 3 miesiace. Nawet nie mam pojecia na
        czym ta szczesliwosc dla mnie i mojej rodziny mialaby
        polegac.Zylismy i zyjemy normalnie, zwyczajnie, w miare szczesliwie.
        Czego i Wam wszystkim zycze.
        Jak slusznie ostatnio zauwazono Obama jest za miekki. Bo nie
        jest cynicznym lisem w stylu neokonow, i jeszcze cos jest w nim z
        tego, o czym pisal w swojej pierwszej ksiazce.
        Niestety, wiedzac, ze wszyskie samce,(niezaleznie od orientacji
        politycznej), ktore maja wladze narazone sa na chorobe na tle
        seksualnym, bardzo sie boje, zeby i Obamy ona nie dotknela.
      • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 28.06.09, 03:47
        rhodeisland napisała:

        > Ciesze sie, ze mamy madrego prezydenta.

        Do Obamy mam ambiwalentne uczucia. Podzielam w duzym stopniu jego
        poglady spoleczne. Natomiast przeraza mnie jego niefrasobliwe
        podejscie do pieniedzy. Podobnie jak przerazalo mnie rownie
        niefrasobliwe podejscie George'a W. Jeden i drugi zachowuja sie
        jakby byli na wakacjach - jak juz z nich wrocimy to jakos sie te
        karty kredytowe splaci. Tyle ze oni dysponuja MOIMI pieniedzmi!
        Jakby wydawali wlasne to pewnie tak latwo nie przyszloby im
        wyrzucanie trylionow na bezsensowne wojny, ratowanie bankow ktore
        powinny upasc czy firm samochodowych ktore sa nic nie warte. Pol
        miliona USD na kazdego pracownika GM - tyle kosztuje ratunek tej
        firmy. A pieniadze utopione w AIG - po co? I to wszystko zostalo
        zaplacone na kredyt. Ktory my bedziemy splacali. Majac w
        perspektywie krach Social Security i Medicare na reforme ktorych w
        tym momencie juz pieniadze sie nie znajda.
        • iamhotep Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 29.06.09, 22:31
          Mnie przeraza wiecjej niz niefrasobliwe podejscie doi pieniedzy.
          Czuje sie, ze zostalem nabrany. Kandydat, ktory zyskal moje poparcie
          i glos krytkujac bezprawie i lamanie konstytucji poprzedniej
          admistracji sam bezprawie i lamanie konstytucji kontynuuje!
    • kiwi1 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 03:26
      podziwiam Prezydenta Obame i wspolczuje mu, ze jego prezydentura
      przypadla na taki fatalny i g. okres...
      • zyta2003 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 04:59
        Kilka postow wczesniej zapytalam, a co wy, obywatele amerykanscy -
        oprocz narzekania na Obame- zrobiliscie dla Ameryki? Ja wlasnie cos
        zrobilam, kupilam amerykanskie auto. Okazuje sie, ze na prowicji
        amerykanskie auta nie tylko ciagle egzystuja, ale sa nawet trendy.
        • aneta05 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 05:55
          my mamy nawet 2 amerykanskie samochody!!!
          • iamhotep Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 12:34
            Ja mam cala flotylle amerykanskich samochodow ale co z tego kiedy
            finansjera z przemyslem wojennym pociesnily petle na gardle tego
            kraju.
            • tamsin Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 16:07
              nie stac mnie na amerykanski samochod, wiec kupuje japonskie. Nigdy
              nie zapomne rachunku za moj pierwszy (i ostatni) amerykanski
              samochod w ktorym po trzech latach trzeba bylo przebudowac
              transmisje. Juz nie wspomne o tym ile razy po prostu nie zastartowal
              mi do pracy z rana :-/ Zreszta nie musze nic kupowac z wlasnej woli,
              bo w przeciwko niej i tak poszly miliary z podatku na "ratowanie"
              amerykanskich samochodow. Po co dwa razy placic?

          • inletka Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 15:58
            aneta05 napisała:

            > my mamy nawet 2 amerykanskie samochody!!!

            My zadnego, ale za to mamy pralke amerykanska. Czy to sie liczy?
            A procz tego duza lazienke! Czy to tez sie liczy?
        • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 16:50
          Wlasnie planuje pozbycie sie samochodu ktory byl troszke amerykanski (przez
          wlasciciela) i zakup czegos japonskiego :)

          • beatamc Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 17:07
            tez niestety jestesmy zmuszeni do trzymania sie japonczykow.
            Chcialabym zeby mnie bylo stac na taki gest ratowania Ameryki.
            • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 18:32
              Na liscie 10 najbardziej amerykanskich samochodow masz:
              10 80% Toyota Venza
              9 80% Toyota Tundra
              8 80% Toyota Avalon
              7 80% Honda Odyssey
              6 80% Chevrolet Malibu
              5 81% Buick Lucerne
              4 82% Chevrolet Express/GMC Savana
              3 85% Toyota Sienna
              2 85% Lincoln MKS
              1 90% Ford Taurus

              Wiec mozna spokojnie zakupic japonca i byc patriotycznym :)
              • katlia Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 19:28
                No, ale chyba zyski z tych japonsko-amerykanskich samochodow ida do
                Japonii? Jezeli tak, to chyba bardziej patriotycznie (jezeli kogos
                to interesuje) byloby jednak kupic amerykanski samochod. Czy sie
                myle?
                • marekatlanta71 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 16.07.09, 03:38
                  Zysk to maly procent obrotow. A obroty zostaja w USA.
              • miskidomleka Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 21:25
                marekatlanta71 napisał:

                > Na liscie 10 najbardziej amerykanskich samochodow masz:

                W jakiej skali mierzona jest ta amerykańskość?

                (A moja Toyota nie dość, że jest Toyotą, to VIN zaczyna się od J -
                robiona w Japonii!)
    • katlia Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 18:18
      Glosowalam, nie zaluje. Nigdy nie spodziewalam sie ze Obama w
      przeciagu mniej niz 6 miesiecy zmieni kurs kraju i jakos opanuje
      kryzys, ktory jest rezultatem dziesiatek lat polityki i gospodarki
      kierowanych przez chciwosc, myopie i bezczelnosc. Jako osoba
      ktorej rodzina podrozuje duzo, jestem bardzo dumna z tego
      prezydenta. Dzieku Obamie, odczuwamy inny ton, inne reakcje do nas
      od mieszkancow z calego swiata. (Notabene, w tym roku stolica USA
      ma zauwazalny wzrost turystow zagranicznych. conicident?)Mam
      prezydenta ktory ma wizje, pasje i talent. On nawet niezle mowi po
      angielsku, w przeciwienstwie do jego poprzednika. Nie oczekuje od
      niego cudow, wiem ze beda momenty kiedy mnie wkurza, wiem ze beda
      inne momenty kiedy bede zawiedzona. Ale nadal jestem przekonana, ze
      to jest 'the right man for the right times.'

    • monie_pl Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 15.07.09, 20:20
      Co do Obamy to mam mieszane uczucia, ale dobrze mu zycze, bo jak
      jemu sie uda to nam wszystkim sie uda.

      Nie prezydent jest problemem w tym systemie, ale Parlament, gdzie
      siedza stare dziadki od dziesiatek lat i nic nie wiedza i nie chca
      wiedziec o swiecie zewnetrznym, a do tego sa tak bardzo skorumpowani
      przez koncerny i ciagle sa korumpowani, ze dla mnie jedynym
      lekarstwem jest wprowadzenie takiej samej zasady jak dla
      prezydenta: "2 terms and out and come back no earlier than in 5
      terms". Wtedy koncerny nie mialyby takiej wielkiej sily w
      przepychaniu wygodnych dla nich ustaw, bo nowi ludzi mogliby latwiej
      powiedziec im "NIE".

      Nie wiem czy to sie kiedykolwiek zmieni, ale jak widze takiego
      dziadka, ktory przysypia w czasie obrad i wlasciwie to nie jest
      zainteresowany... to mi sie noz w kieszeni otwiera.

      Najgosze jest to, ze w Polsce jest tak samo.
      Monika
      • zyta2003 Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 16.07.09, 20:19
        Juz gdzies obok napisalam, ze wlasnie kupilam amerykanskie auto. I
        jak mi tu zaraz otworzono oczy - znowu pudlo. No bo nie policzylam
        jaki procent w nim jest amerykanski. A co gorsze przeczytalam, ze w
        Chinach filie produkujace dla GMC pracuja obecnie na pelniejszych
        obrotach niz kiedykolwiek - wyzyskujac narod chinski. Wiec co ja
        najgorszego narobilam.
        Z drugiej strony ciagle pamietam z tv pakistanska dziewczyne
        pracujaca w szwalni, ktora prosila, zeby jej nie wyzwalac z wyzysku
        amerykanskich hien, bo ona ma na utrzymaniu 16 osob.
        Tez uwazam, ze problemem na calym swiecie sa organa ustawodawcze.
        Niekoniecznie najwieksze zlo robia stare, przysypiajace dziadki ( w
        tym przoduje parlament brytyjski). Jesli chodzi o Polske to np.
        najwieksze zlo robia mlodzi durni, lub w srednim wieku i jeszcze
        durniejsi. W Polsce nie tylko przysypiaja, nie ze starosci, ale z
        bujnego zycia hotelowego, poza tym caly czas rozmawiaja przez
        komorke, sa nieobecni i sa absolutnie nieprzygotowani merytorycznie.
        W konserwatywnej Ameryce mlodzi tym bardziej nie powiedza - nie.
        Rewolucyjne, lub nawet bardzo leciutenkie zmiany nie podobaja sie
        spolecznestwu i taki parlamentarzyasta nigdy nie
        bedzie "rewolucyjny", bo nigdy by juz go nie wybrano. Obama
        zrozumial, ze jego pragnienie naprawy niewiele ma wspolnego z
        mozliwosciami ograniczonymi przez organa ustawodawcze, opinie
        publiczna, lobbystow Izraela, firm ubezpieczeniowych,
        farmaceutycznych, lekarzy... Prosze dopisac dalsze...
        A wszystko to tworza ludzie, tacy sami jak my.
        • artremi Re: Zwolenniczki/zwolennicy Obamy 13.08.09, 23:02
          No wlasnie, ktory samochod jest bardziej amerykanski : Toyota
          zrobiona w USA czy Buick zrobiony w Kanadzie.

          Ja osobiscie bardzo lubie Toyoty. Byl to moj pierwszy samochod i
          sluzyl mi 10 lat bez zadnych zastrzezen i nawet go moglam dobrze
          sprzedac po tylu latach uzytkowania. Teraz mam BMW, jest to samochod
          wyzszej klasy ale tez ma duzo wiecej napraw. Chyba znowu skusilabym
          sie na Toyote kupujac nastepny samochod.
Pełna wersja