rhodeisland
15.07.09, 08:59
Wiedzieliscie, ze skomponowal ja Chaplin do swojego filmu "Modern
Times"? Najbardziej znana w wykonaniu Nat King Cole. Znalazlam
wersje Jacksona.
Piekna, smutno-optymistyczna piosenka. Smutna m.in. w kontekscie
tego co slyszymy o zyciu Jacksona od dawna wypelnionego naduzywaniem
lekow, otoczonego ludzmi sklonnymi przepisywac mu je.
Ktos zaplaci za to, ale nie zmieni to faktu, ze zmarl czlowiek. Moze
lekarze zaczna zachowywac sie bardziej etycznie, jesli nie z
poczucia przyzwoitosci, to chociazby ze strachu przed konsekwencjami
swojego postepowania? Chciwosc zabija inne uczucia.
Zmarnowane zycie, talent. Jaki bol fizyczny i emocjonalny musial
czuc by zabijac go i siebie ogromnymi ilosciami lekow, sprowadzic
swoje zycie do wegetacji?
Posluchajcie.
www.youtube.com/watch?v=nCpD72b-dfs
Troche inaczej slucha sie tego patrzac na "Modern Times" Chaplina
www.youtube.com/watch?v=kmw1yYRdDOM&feature=related