CheapOair- ktos korzystal?

30.07.09, 08:20
Mam pytanie, przepraszam, ze to kolejne o biletach lotniczych, ale obiecnie
poszukuje biletu na koniec sierpnia i jak na razie maja najtansze. Czy ktos
korzystal? Latam z Memphis wiec nie mam do wyboru agencji, na necie zazwyczaj
korzystalam z Orbitz i nigdy nie mialam problemu.
Kolejne pytanie mam dotyczace bagazu, czy teraz wszystkie linie pobieraja
oplaty i w ogole jakie linie polecacie z wlasnego doswiadczenia. PO ostatnim
doswiadczeniu z LOTem ktory zgubil mi bagaz w obie strony i po ostatnich ich
problemach z samolotem jakos nie mam ochoty z nich korzystac. Z gory dziekuje
za wszelkie informacje!
    • aneta05 Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 15:18
      Nie ma znaczenia skad latasz bo wszystkie agencje zalatwiaja bilety
      przez telefon i internet wiec wystarczy zadzwonic i porozmawiac,
      moze akurat znajda Ci jakis dobry deal.
      Co do linii to ja mam bardzo dobre doswiadczenia z Lufthansa i Air
      France ale to pewnie subiektywna opinia i ktos moze napisac cos
      zupelnie innego. Wiekszosc (moze nawet wszystkie) przewoznikow
      europejskich nie pobiera oplat za bagaz na trasach transatlantyckich
      jesli miescisz sie w limicie wagowym.
      • foxie777 Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 15:41
        Ja bardzo lubie Swissair,nigdy nie mialam zadnych klopotow.
        Teraz tez nimi lece.Co do Air France, mialam kilka lat temu bardzo
        nieprzyjemne doswiadczenie i tych lini nie polecam.Oczywiscie jest to
        osobista sprawa.Moze mialam pecha.
        pozdr
    • damiri Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 18:29
      Syn mojego meza wlasnie miesiac temu polecial do Polski na wakacje z
      biletem kupionyn przez CheapOair na Lot. Szukalismy dosyc dokladnie
      i dlugo i byli najtansi. Nie bylo zadnych problemow wiec nastepnym
      razem tez pewnie skozystamy z tej strony.

      ----------------------
      www.aspca.org
      www.psianiol.org.pl
    • miskidomleka Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 19:48
      amelka75 napisała:

      > Latam z Memphis wiec nie mam do wyboru agencji, na necie zazwyczaj
      > korzystalam z Orbitz i nigdy nie mialam problemu.

      Zawsze warto sprawdzić też kayak.com

      > jakie linie polecacie z wlasnego doswiadczenia. PO ostatnim
      > doswiadczeniu z LOTem ktory zgubil mi bagaz w obie strony i po
      ostatnich ich
      > problemach z samolotem

      Linie powyżej pewnego poziomu tak naprawdę bardzo się nie różnią.
      No, może Qantas czy Singapore czy Emirates odstają w górę, ale te
      chyba nie wchodzą w grę. Zresztą może więcej w tym dobrego
      marketingu niż prawdziwego odstawania.

      Każdej linii może zdarzyć się obsuw, zepsuty samolot itp, a mogą cię
      czymś zaskoczyć pozytywnie. Nie tak dawno leciałem bodajże United, w
      USA, ale z przesiadką. Pierwszy samolot miał małe kłopoty z
      uruchomieniem silnika, i wystartował ze sporym opóźnieniem. Na
      lotnisku przesiadkowym przetruchtałem od gejta do gejta, drugi
      samolot był pełen i gotów do startu, czekał tylko na paru
      przesiadkowiczów z pierwszego, i zaraz odleciał. Mimo to zdążyli
      przerzucić bagaże. Nie mam pojęcia, jak się to udało.

      Na liniach atlantyckich (zgaduję, że o taką trasę chodzi) zwykle
      lepiej się czułem (choć może to uprzedzenie) w samolotach
      europejskich linii: Lufthansa, SAS, KLM, niż u Amerykanów. LOTem
      nigdy nie leciałem przez Atlantyk. Z drugiej strony, ze względu na
      codesharing i tak często nie wiadomo czym naprawdę polecisz.
      Kupujesz bilet do Polski na Lufthansę do Frankfurtu czy Duesseldorfu
      i dalej Lotem do Polski, a okazuje się, że do Niemiec wiezie cię
      United a do Polski Lufthansa.
      • bozena73 Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 20:35
        ja juz wiem na pewno ze czeskimi liniami nie pojade..tak jak Aneta
        pisala, stare samoloty, siedzenia tak niewygodne i male ze nie wiem
        jakby osoba nawet z lekka nadwaga by sie zmiescila..trzy monitory na
        caly samolot, jedzenie niedobre, szczegolnie na trasie z Nowego
        Jorku, w powrotnej drodze z Pragi, jedzenie o niebo lepsze, ale
        zazwyczaj tak jest ze jedzenie gdy sie wraca z Europy jest lepsze
        gatunkowo niz te z Nowego Jorku.
        Bagaz meza dopiero doszedl nastepnego dnia..ale jedne co bylo dobre
        to obsluga..bardzo mili panowie szczegolnie :))))
    • blue_jay Re: CheapOair- ktos korzystal? 30.07.09, 20:36
      od kilku lat kupuje bilety na cheapoair, wszystko zawsze ok, polecam,
      my zwykle latamy Lufthansa
      • aneta05 kolejna awaria Lotu 31.07.09, 02:43
        Wczoraj z Warszawy nie wylecial samolot do Newarku, pasazerowie
        spedzili noc w hotelu lub w domu. Dzis podobno wystartowal.

        co do czeskich linii to nie pamietam aby jedzenie bylo koszmarne ale
        lecialam nimi 3 lata temu wiec moze wtedy bylo lepiej:)))

        • artremi Re: kolejna awaria Lotu 31.07.09, 21:25
          Zdaje sie ze prawie wszystkie linie cierpia w kryzysie i oszczedzaja $$
          na reperacjach samolotow. Ostatnio lecialam Lufthasa z Waszyngtonu do
          Frankfurtu. Pierwszy samolot byl w zlym stanie technicznym i pilot
          odnowil startu i zarzadal nowy samolot. Powiedzial, ze lepiej jak
          poczekamy pare godzin na drugi samolot, ale przynajmniej wszyscy
          dolecimy do celu. Drugi samolot byl niewysprzatany i mial drobne
          problemy, typu ze stoliki sie nie skladaly itp. No ale wyladowalismy
          szczesliwie.
          • zyta2003 Re: kolejna awaria Lotu 01.08.09, 01:24
            Mnie walizka zginela 4 razy. Po polowie - British Airways (
            przesiadka w Londynie) i dwa razy linie amerykanskie na liniach
            zagranicznych (bez przesiadki). Lotnisko w Londynie ma najwieksza
            sposrod wszystkich "zagubywalnosc" walizek, nie zdazaja w tym
            molochu przeladowac, albo sla gdzie indziej. Ale wlasnie linie
            brytyjskie gwarantuja najwyzszy poziom bezpieczenstwa - wlasnie
            czytam stosowna tabelke. Osobiscie lubie Lufthanse (tez w
            pierwzej grupie bezpieczenstwa), ale nie lecialam juz jakis czas, a
            pisze Artremi: Lufthansa juz nie ta.
            • miskidomleka Re: kolejna awaria Lotu 01.08.09, 01:50
              zyta2003 napisała:

              > Ale wlasnie linie
              > brytyjskie gwarantuja najwyzszy poziom bezpieczenstwa - wlasnie
              > czytam stosowna tabelke.

              Daj linka.
          • miskidomleka Re: kolejna awaria Lotu 01.08.09, 02:01
            artremi napisała:

            > Drugi samolot byl niewysprzatany

            To chyba nie dziwne. Skoro pierwszy nie mógł polecieć, drugi pewnie
            linie dały jak najszybciej, żebyście się nie wściekli, jakby
            sprzątanie przedłużyło czekanie o kolejną godzinę :-)

            Swoją drogą ciekawe jest, dlaczego ludzie tak potwornie śmiecą w
            samolotach. Pisał o tym niedawno mój ulubiony felietonista lotniczy,
            pilot Patrick Smith. Zapraszam do poczytania:
            dir.salon.com/topics/ask_the_pilot/, facet czasem się
            powtarza ale ma sensowny moim zdaniem punkt widzenia i rozwiewa
            wiele mitów opowiadanych o samolotach pasażerskich i liniach
            lotniczych.

            Wracając do samolotu artremi - czy wiesz coś więcej o tej "odmowie
            startu" przez pilota? Zasadniczo samolot może mieć pewne urządzenia
            zepsute i mimo to bezpiecznie polecieć, zasadniczo regulują to
            jednak bardzo szczegółowe instrukcje, a nie widzimisię pilota. Czy
            raczej pilotów, we współczesnych samolotach liniowych jest zawsze
            dwóch, (na długich lotach czasem więcej) o czym się często zapomina.
            Choć z drugiej strony za bezpieczeństwo samolotu odpowiada kapitan -
            i z pewnością może podjąć taką decyzję.
            • zyta2003 Re: kolejna awaria Lotu 01.08.09, 04:13
              Nie dam linka, bo to jest w papierowej "Polityce" z ostatniego
              tygodnia. W artykule "Krotki kurs pilotazu" o bezpieczenstwie
              latania. W kazdym razie jest ciagle i ciagle coraz bezpieczniej.
              Maleje ilosc wypadkow z samolotami [powyzej 6 pasazerow), o
              smiertelnych ofiarach nie wspominajac. Najgorzej bylo w latach 80-
              tych. Wiec moze nie panikujmy, ze kosztem oszczedzania nie zapewni
              sie bezpieczenstwa lotu. Moze zarcie gorsze, a stewardesy nie tak
              piekne, o coraz mniejszej powierzchni na nogi dla tych co to
              biznesem lub pierwsza nie lataja nie wspominajac.
              Wsrod najbezpieczniejszych oprocz kilku linii 'zachodnich"
              znajduja sie dwie linie z Dalekiej Azji i dwie z krajow arabskich,
              a takze linie tunezyjskie. Pod uwage bierze sie m.in wiek samolotow
              i ich stan techniczny. Lot reprezentuje poziom "poprawny"
              • miskidomleka Re: kolejna awaria Lotu 01.08.09, 06:54
                Sam znalazłem :-)

                www.polityka.pl/krotki-kurs-pilotazu/Lead33,1934,297808,18/
                Dziwny ten ranking, z 4 wielkich amerykańskich linii dwie są bardzo
                nisko (C), wielu dużych nie ma w ogóle, za to są jakieś dziwadła jak
                Aero Air.

                Chętnie bym się dowiedział, jak dokładnie ranking był liczony,
                dlaczego np. Ryanair i Continental wychodzą tak słabo, a EasyJet,
                United i British Airways tak świetnie.

                > Maleje ilosc wypadkow z samolotami [powyzej 6 pasazerow), o
                > smiertelnych ofiarach nie wspominajac. Najgorzej bylo w latach 80-
                > tych. Wiec moze nie panikujmy, ze kosztem oszczedzania nie zapewni
                > sie bezpieczenstwa lotu.

                Święta racja, z jednym wyjątkiem. W latach 80-tych nie było
                najgorzej. Wcześniej wypadki zdarzały się statystycznie jeszcze
                częściej, ale ponieważ stosunkowo mniej samolotów i ludzi latało,
                liczba wypadków i ofiar była niewielka. Ale gdy policzyć liczbę
                wypadków na milion startów, w latach 50. i 60. było dużo gorzej.
                Zobacz stronę 18/19 (zależy jak patrzeć) tu:
                www.boeing.com/news/techissues/pdf/statsum.pdf
                Na stronie 21/22 widać też, że ogólnie rzecz biorąc im samolot
                nowszy (w sensie konstrukcji, niekoniecznie egzemplarza), tym
                bezpieczniejszy.

                Postęp w technice lotniczej, w procedurach bezpieczeństwa jest
                jednak ogromny, i jego skutki widać.
            • artremi Re: kolejna awaria Lotu 03.08.09, 02:30
              Gdy juz mielismy wchodzic na poklad, sam pilot powiedzial ze stan
              techniczny samolotu nie jest dobry i ze nie nadaje sie do lotu. Wynika
              z tego ze ma on cos do powiedzenia i ze moze prosic o drugi samolot.
              • miskidomleka Re: kolejna awaria Lotu 03.08.09, 02:51
                artremi napisała:

                > Gdy juz mielismy wchodzic na poklad, sam pilot powiedzial ze stan
                > techniczny samolotu nie jest dobry i ze nie nadaje sie do lotu.
                Wynika
                > z tego ze ma on cos do powiedzenia i ze moze prosic o drugi
                samolot.

                Rozumiem. Nie twierdziłem, że nie może, ciekaw byłem na jakich
                podstawach. Tak jak pisałem, reguły są zwykle bardzo ścisłe. M.in.
                dlatego jest tak bezpiecznie.

                W tym United o którym pisałem wyżej, jeden z silników "zapalił"
                dopiero przy drugiej próbie (to na przynajmniej powiedziano z
                kokpitu ;-) ). W samochodzie nikt by na to nie zwrócił uwagi - no
                przecież zapalił. Tu wróciliśmy do gejta, robili testy, przyszedł
                mechanik, robili więcej testów - i dopiero po takim dokładnym
                sprawdzeniu polecieliśmy.
Pełna wersja