PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow

05.08.09, 18:50
dziewczyny, poradzcie.
Niektore z was moze pamietaja moj problem ze slubem w Kosciele
katolickim w Polsce. Otoz kosciol w Bostonie wystapil do
archidiecezji w Bostonie o dyspense bo moj maz (jestesmy po slubie,
ale chcemy wziac koscielny w Polsce)jest nie-katolikiem i
rozwodnikiem. sprawa zostala przeniesiona do Portland, Maine, gdzie
obecnie mieszkamy. Wczoraj rozmiawialam z prawnikiem tej
archidiecezji, ktory zajmuje sie weryfikacja dokumentow i wydaje
zgode lub nie na podpis biskupa (i na dyspense). Prawnik powiedzial,
ze najprawdopodobniej nie wydadza zgody. ja na to, ze w takim razie
chcialabym, zeby, jak juz podejma dycyzje i bedzie ona na "nie"
wydali mi moje dokumenty bo sa tam wszystkie oryginaly, swiadectwa
malzenstwa, chrztu, rozwod itd. na to prawnik zapytal, po co
potrzebuje te papiery. powiedzialam mu, ze lece w ten piatek do
Polski i ze chce zlozyc petyzje o dyspense w kurii w Polsce. dzis
prawnik zadzwonil do meza i powiedzial, ze nie wyrazaja zgody plus,
ze on zadzwoni do ksiedza w Bostonie, ktory przygotowal nam petycje,
ze ma napisac list do kurii w Polsce ze maja nie udzielac nam slubu,
bo on uwaza, ze my zrobimy tam jakis przekret plus nie odda nam
papierow. naszych papierow z oryginalami. ja musze miec te papiery,
bo wiem, ze mamy szanse w kurii w Polsce. Facet nie chce ich nam
wydac-tam sa wszystkie nasze oryginaly. Co robic? czy on ma w ogole
prawo zrobic cos takiego? nie wydac nam naszej wlasnosci mimo ze
powiedzielismy jasno, ze chcemy je odzyskac? On powiedzial cos w
stylu, ze jak moj maz sie pojawi po te papiery to bedzie na niego
czekac security i ze jesli maz wezmie te papiery to to jest wtedy
kradziez bo papiery sa w posiadaniu archidiecezji, bo ami sie na to
zgodzilismy, zeby je dostali. Tak, zgodzilismy sie, ale tylko po to,
zeby je przejrzeli i wydali zgode lub nie, jesli nie wyrazaja zgody
to maja prawo je trzymac? co robic? wezwac policje? poradzcie cos,
bo dla mnie to jest parodia jakas.
    • magdamajewski Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 18:59
      ja nie pomoge.. rzeczywiscie parodia jakas...
      choc jestem praktykujaca katoliczka po czyms takim slubu koscielnego
      bym nie wziela...
      • emm1 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:13
        slub jest za tydzien w sob :(
        Moglismy to od razu robic w Polsce, ale musielismy miec dwoch
        swiadkow z rodziny meza, ktorzy by zaswiadczyli, ze pierwszy slub
        byl cywilny i ksiadz w Polsce zasugerowal, zeby to zrobic w Stanach,
        bo bedzie latwiej z tymi swiadkami itd. latwiej, jasne. jak widac.
        Archidiecezja w Bostonie dlugo trzymala nasze podanie bez ruszenia
        tych papierow, az w koncu przeniesli je do portland, no a reszte
        historii znacie.
    • beatamc Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:12
      cos musi byc na rzeczy skoro tak postepuja. Dziwna jest ta cala sytuacja. Oni
      tez maja prawo , ktore musza przestrzegac.
      MOzesz sprobowac z policja tam pojsc, jezeli sie zgodza. Ciezko mi uwierzyc, ze
      tylko z powodu ich widzimisie dostaliscie odmowe.
      Masz odmowe i uzasadnienie na pismie?




      foto gra i fika koziolki
      • emm1 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:17
        nie,a czy to cos zmieni jak bede miec odmowe na pismie? On
        powiedzial, ze musi byc proces uniewaznienia pierwszego malzenstwa,
        bo w stanach to jest regula i zawsze tak robia przy rozwodach.
        natomiast w PL nie robili zadnych problemow, tylko powiedzieli, ze
        musimy miec tych 2 swiadkow, dlatego robilismy to w Stanach. ja
        wiem, ze oni maja tu swoje przepisy, pewnie portkami trzesa i
        dlatego tak do tego podchodza, ze wszystko ma byc uniewaznione, ale
        w Polsce tak nie jest. Chodzi o to, jak moge odzyskac moje
        dokumenty? oni juz zakoncyzli sprawe, powiedzieli, ze nie podpisza i
        koniec, ja chce moje dokumenty, oni, ze nie bo my zrobimy przekret w
        Polsce. To w takim razie wszystkie sluby mieszane w Polsce to sa
        przekrety? wszystkie sluby z rozwodnikami cywilnymi to sa przekrety?
        nie rozumiem tego.
        • beatamc Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:34
          wydaje mi sie, ze nawet jak zawieziesz do Polski te papiery, to i tak w Polsce
          nie zdazysz uzyskac zgody do soboty :( Chyba, ze masz dobrych znajomych wsrod
          ksiezy.
          W Polsce nie robili problemow, bo nie widzieli dokumentow, tylko brali za
          pewnik to co mowisz. Nie wiesz czy byloby wszystko ok, jakbys tam to zalatwiala.
          Dasz rade przelozyc impreze w Polsce?
          Mam nadzieje, ze ta nerwowka Was jeszcze bardziej zblizy, a nie na odwrot.
    • beatamc Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:36
      moze tu sie zapytaj
      forum.gazeta.pl/forum/f,1024,Wiara_na_emigracji.html
      Ostatni wpis byl w maju, ale moze...
      • emm1 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 19:54
        nie da rady przelozyc, juz jest wszystko zaplacone itd. My mamy
        wszystkie wymagane dokumenty itd. I mam znajomego ksiedza w kurii
        biskupiej, do ktorej bysmy wysylali te podanie. Ten sam ksiadz mial
        nam udzielac slubu. no nic, zobaczymy, dam znac jak sie sprawa
        rozstrzygnela.
    • parasol-ka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 20:23
      Ale paranoja...

      Ja na Twoim miejscu szukalabym na gwaltu rety kosciola innego
      wyznania: ewangelickiego, luteranskiego, baptystow - w miescie, w
      ktorym masz juz wszystko zaplanowane i tam wziela slub.

      Rozumiem, ze po to te wszystkie klopoty, bo zalezy Ci, zeby bylo w
      katolickim, ale chyba juz nie zdazysz.

      Poinformujesz po prostu gosci, ze zmienilo sie tylko miejsce
      zaslubin, a reszta tak jak w zaproszeniach.

      Po powrocie do Stanow dalej przeciez mozecie chodzic do kosciola
      katolickiego na msze itd.

      • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 21:27
        parasol-ka napisała:

        > Ale paranoja...
        >
        > Ja na Twoim miejscu szukalabym na gwaltu rety kosciola innego
        > wyznania: ewangelickiego, luteranskiego, baptystow - w miescie, w
        > ktorym masz juz wszystko zaplanowane i tam wziela slub.
        >
        > Rozumiem, ze po to te wszystkie klopoty, bo zalezy Ci, zeby bylo w
        > katolickim, ale chyba juz nie zdazysz.
        >
        > Poinformujesz po prostu gosci, ze zmienilo sie tylko miejsce
        > zaslubin, a reszta tak jak w zaproszeniach.
        >
        > Po powrocie do Stanow dalej przeciez mozecie chodzic do kosciola
        > katolickiego na msze itd.
        >

        Prosze powiedz ze nie piszesz tego na serio.
        Dziewczyna ma powazny problem a ty obracasz to w zart.

        Ja bym na twoim miejscu poszla do prawnika i spytala sie czy oni
        maja prawo nie oddac ci dokumentow ktore skladalas a procz tego
        spytala prawnika archidiecezji na jakiej podstawie prawnej odmawia
        ci wydania dokumentow? Przypuszczalnie powie ze nie zastrzeglas
        sobie przy skladaniu ale ty tez nie zostalas o tym uprzedzona.
        Przeciez moga zrobic kopie ich i zatrzymac. Dowiedz sie bo moze po
        porocie podasz tego prawnika do small claim court o straty jakie
        ponioslas przez to.
        Wspolczuje ci i nie wiem czy nie bylby dobry pomysl zglosic na
        policje o przywlaszczenie twoich dokumentow i nie oddanie ich. Moze
        trafisz na jakiegos policjanta ktory nie lubi ksiezy i ci pomoze.
        Jak sie nie uda to moze w Polsce twoj znajomy ksiadz pojdzie wam na
        reke i uwzgledni kopie dokumentow - jezeli je macie.
        • wespuczi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 21:46
          takim prawem ze oni wszyscy sie czuja ponad prawem,

          cala sytuacja jest zalosna
          srednio rozgarniety przedszkolak by sie tym nie martwil,
          a dorosli ludzie sobie takie historie wymyslaja,
          nie szkoda wam ludzie zycia ani czasu na roztrzasnie takich rzeczy?

          zenada.
        • edytkus Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 21:48
          no no, a ja naiwna myslalam ze do slubu koscielnego to tylko
          dziewice i prawiczki moga przystepowac ;), a tu prosze, nie dosc ze
          rozwodnik, nie-katolik to i z pretensjami ze slub zaplanowany
          chociaz nie ma podstaw prawnych (religijnych) :O

          Co do samych dokumentow to moze do jakiegos sadu powinniscie
          wystapic.
          • monhann2 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 22:03
            Jedno mnie zastanawia w tej calej aferze, jak to sie stalo, ze nie
            majac dyspensy, ktora jak sie okazuje jest konieczna, nie
            obawialiscie sie zaplanowac obrzadek slubu w KK na dany dzien,
            zaprosic gosci itd?????? Jesli zdecydowaliscie sie na przeprawe
            przez biurokracje KK "od d....strony", to teraz nie placzcie, ze
            malo czasu!!!

            • nanuk24 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 22:14
              > Jedno mnie zastanawia w tej calej aferze, jak to sie stalo, ze nie
              > majac dyspensy, ktora jak sie okazuje jest konieczna,

              W ich przypadku dyspensa nie jest konieczna, bo przeciez maja w Polsce znajomego
              ksiedza :-O

              Mnie natomiast zastanawia, ze nie - katolik az tak uparl sie na slub w wyznaniu
              katolickim, ze niech sie wali i pali, a cel swoj asiagnie:-D

              Ze tez sie chce ludziom bawic w kotka i myszke z tymi instytucjami.
              • emm1 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 22:40
                wiecie co dziewczyny, dziwie sie wam. inaczej byscie gadaly
                gdybyscie byly w mojej sytuacji, a tak to jasne, pojechac po
                calosci, moze jeszcze kopnac, a czy wy wiecie jak ja sie czuje z tym
                wszystkim? myslalyscie, ze tego sie spodziewalam, jak poszlam do
                Kosciola do Polski i tam mi powiedziano, ze nie bedzie problemow,
                tylko, ze musza miec swiadkow na stwierdzenie stanu wolnego, a ze
                najlepiej by to byli rodzice to lepiej to zrobic w Stanach? I
                myslicie, ze mi wesolo jest teraz jak po telefonie do tego prawnika
                sie okazalo, ze oni go potraktowali jak protestanta, mimo ze w
                papierach wyraznie napisane, ze nie nalezy do zadnej parafii w
                Stanach, byla zona jest Ateistka i tak powinno byc pierwsze
                malzenstwo potraktowane- a oni w archidiecezji uznali je za
                mazlzenstwo dwojga protestantow co chyba sobie z tylkow wyjeli i
                dlatego dali odmowe? Ze gdyby uznali za Ateistow to byloby zupelnie
                inaczej, ale teraz nie mam jak o to wystapic bo uznaja, ze krece? A
                teraz dokumenty zostaly odeslane do ksiedza w Bostonie ktory im
                natychmiast kazal to zrobic, zebym jeszcze miala szanse na wyslanie
                podania do kurii w Polsce, bo dzieki bogu mam tam znajomego ksiedza,
                ktory moze jakims cudem przyspieszyc proces, bo zostal tydzien? cala
                sprawa ciagnie sie juz od kilku miesiecy. wiec darujcie sobie
                zyczliwe komentarze jak za przeproszeniem gowno wiecie.
                bez odbioru.
                • iamhotep Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 05.08.09, 22:56
                  Prewencyjnie trzymac twoich kokumentow nie maja prawa. Oryginaly
                  dokumentow sa twoja wlasnoscia a nie ich.

                  Jesli chodzi o reszte, caly ten zachod z religijnymi zabobonami, to
                  zgadzam sie z reszta tu piszacych - nie szkoda wam nerwow, pieniedzy
                  i zachodu na ta zabobonna maskarade, nie mowiac juz o logicznej
                  zwiezlosci calej tej historii.
                  • aniutek Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 01:02
                    dokumenty sa Twoje nie kurii czy kosciola i musza Ci je zwrocic.

                    cala ta historia tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze lepiej jest
                    byc ateista.Przykre, ze kosciol w ten sposob traktuje swoich
                    wiernych, zniechecajac ich do siebie, kladac kody pod nogi zamiast
                    pomagac mlodym.... bezsensu.
                    • edytkus Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 03:47
                      aniutek napisała:
                      > cala ta historia tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze lepiej
                      jest
                      > byc ateista.Przykre, ze kosciol w ten sposob traktuje swoich
                      > wiernych, zniechecajac ich do siebie, kladac kody pod nogi zamiast
                      > pomagac mlodym.... bezsensu.

                      popatrz na to z innej strony, jest jakas tam religia, ze swoimi
                      zasadami obowiazujacymi "z dziada pradziada" i co, tak dla kazdego
                      widzimisie ma sie ja naginac? IMO jak nie pasuje to moze pora
                      zastanowic sie nad swoja wiara, jakie NAPRAWDE ma znaczenie dla
                      wyznajacego?
                      • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 04:38
                        edytkus napisała:

                        > popatrz na to z innej strony, jest jakas tam religia, ze swoimi
                        > zasadami obowiazujacymi "z dziada pradziada" i co, tak dla kazdego
                        > widzimisie ma sie ja naginac? IMO jak nie pasuje to moze pora
                        > zastanowic sie nad swoja wiara, jakie NAPRAWDE ma znaczenie dla
                        > wyznajacego?

                        Po pierwsze, zasady się naginało i zmieniało od zawsze. Chociażby
                        celibat, we wczwsnym chrześcijaństwie nieznany. Chociażby pisma
                        któregoś doktora Kościoła, który bodajże dowodził, że w embrion
                        męski dusza wstępuje 40 dni po zapłodnieniu, a w kobiecy 80 - nie od
                        razu, jak twierdzą obecnie. Itd, itp.

                        Po drugie, skąd poglad, że emm1 nie traktuje swojej wiary poważnie,
                        że nie ma ona dla niej znaczenia? Wygląda, że zależy jej na ślubie w
                        obrządku swojej katolickiej wiary, nie?
                • beatamc Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 00:12
                  mama nadzieje, ze do ksiedza nie poszlas z takim podejsciem ;)
    • artremi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 01:43
      Emm1, nie przejmuj sie opiniami starych dziadkow na tym forum i glowa do gory! Czesciowo sie nie dziwie, ze chca zatrzymac te dokumenty. Ktoregos dnia czytalam statystyke ze USA ma 80% prawnikow na swiecie a tylko 4% ludnosci. Do tego jest wielu idiotow, ktorzy wlasnie chca wykorzystac kosciol katolicki i wyciagnac jak najwiecej $$$ przez procesowanie sie.

      Jesli chodzi o dokumenty, to wydaje mi sie ze chyba wszystko mozna zalatwic w Stanach w kilka dni - swiadectwa urodzenia, slubu itp.
      Druga sprawa, to pod tym wzgledem w PL jest latwiej, ludzie sa bardziej na luzie i nie boja sie spraw sadowych. Mozesz cala sprawe przedstawic ksiedzu w PL, a jeszcze lepiej od razu do niego stad dzwon. Good luck! And congratulations!!
      • edytkus Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 03:48
        artremi napisała:

        > Emm1, nie przejmuj sie opiniami starych dziadkow na tym forum

        dziadki to nie na forum a w Kosciele wlasnie ;)))
        • artremi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 15:29
          Jest tez i tu pare glupich starych dziadkow.
          edytkus napisała:
          > dziadki to nie na forum a w Kosciele wlasnie ;)))

          • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 17:11
            artremi napisała:

            > Jest tez i tu pare glupich starych dziadkow.
            > edytkus napisała:
            > > dziadki to nie na forum a w Kosciele wlasnie ;)))

            Kochanienka, ja naliczylam tylko 4 ewentualnych meskich dziadkow u
            nas: Iamhotep, Miska, Pan Babelek, i Marek z Atlanty. Mimo wszystko
            nie zaliczymy ich do glupich a chyba tez nie do dziadkow.
            Moze mialas na mysli babcie?
            • artremi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 18:32
              Czy myslisz ze zaden z tych kandydatow na "meskich dziadkow" nie jest juz dziadkiem? W sumie mowiac "dziadek", mialam na mysli zgreda/awanturnika, a nie koniecznie osobe ktora ma wnuki.

              inletka napisała:
              > Kochanienka, ja naliczylam tylko 4 ewentualnych meskich dziadkow u
              > nas: Iamhotep, Miska, Pan Babelek, i Marek z Atlanty. Mimo wszystko
              > nie zaliczymy ich do glupich a chyba tez nie do dziadkow.
              > Moze mialas na mysli babcie?
              • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 18:54
                artremi napisała:

                > Czy myslisz ze zaden z tych kandydatow na "meskich dziadkow" nie
                jest juz dziad
                > kiem? W sumie mowiac "dziadek", mialam na mysli
                zgreda/awanturnika, a nie konie
                > cznie osobe ktora ma wnuki.

                Słucham, słucham, robi się ciekawie :-D
              • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 22:46
                artremi napisała:
                > Czy myslisz ze zaden z tych kandydatow na "meskich dziadkow" nie
                jest juz dziad
                > kiem?

                Zgadzam sie. Przynajmiej dwoch to na pewno. Pozostali jeszcze nie
                moga znalezc chetnej na zone to co mowic o wnukach.
                • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 01:49
                  inletka napisała:

                  > artremi napisała:
                  > > Czy myslisz ze zaden z tych kandydatow na "meskich dziadkow" nie
                  > jest juz dziad
                  > > kiem?
                  >
                  > Zgadzam sie. Przynajmiej dwoch to na pewno. Pozostali jeszcze nie
                  > moga znalezc chetnej na zone to co mowic o wnukach.

                  Coś taka subtelna, dawaj dawaj, wal po nickach!
                  • edytkus Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 04:39
                    miskinletka napisała:

                    >Pozostali jeszcze nie
                    > > moga znalezc chetnej na zone to co mowic o wnukach.

                    od kiedy jedno wyklucza drugie? ;)
                    • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 15:49
                      edytkus napisała:

                      > miskinletka napisała:
                      >
                      > >Pozostali jeszcze nie
                      > > > moga znalezc chetnej na zone to co mowic o wnukach.
                      >
                      > od kiedy jedno wyklucza drugie? ;)

                      Masz racje, nawet dopinguje. ;)
                  • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 15:51
                    miskidomleka napisał:
                    > Coś taka subtelna, dawaj dawaj, wal po nickach!

                    A co tam bendem walic po nickach.
                    Licze ze na ochotnika pochwalisz sie ze masz dluga brode i stadko
                    wnukow biegajacych za toba. :)
                    Tak po starej znajomosci!
                    • artremi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 19:05
                      Inletka, jestes bardzo sprytna dziewczyna ze rozpracowalas kto jest
                      kawalerem a kto nie. A Edytkus ma racje, ze na logike biorac, nie
                      trzeba miec zony zeby zostac dziadkiem ani nawet ojcem. :-)
                      • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 22:11
                        artremi napisała:

                        > Inletka, jestes bardzo sprytna dziewczyna ze rozpracowalas kto
                        jest
                        > kawalerem a kto nie.

                        A ja w końcu jestem, czy nie? Tylko szybko odpowiadajcie, bo spiesze
                        się do prawnusi!
                        • artremi Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 04:01
                          Wyglada na to, ze chyba tak, ale tylko Inletka (no i Ty) wie na pewno. :-)

                          miskidomleka napisał:
                          > A ja w końcu jestem, czy nie? Tylko szybko odpowiadajcie, bo spiesze
                          > się do prawnusi!
                          • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 16:57
                            artremi napisała:

                            > Wyglada na to, ze chyba tak, ale tylko Inletka (no i Ty) wie na
                            pewno. :-)

                            Inletka to taki autorytet, że nie ośmielę się twierdzić, jakobym
                            wiedział lepiej albo równie dobrze jak ona.

                            Ciekawe jak jej opinia wypadnie w porównaniu z opinią RI, która też
                            kirdyś tu diagnozowała mój wiek, stan cywilny, miejsce zamieszkania
                            i konstytucję fizyczną. Nie pamiętam dokładnie już co twierdziła,
                            ale chyba nie trafiła w nic.. :-D
                            • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 16:59
                              tfu, psychiczną oczywiście konstytucję nie fizyczną.

                              choć kto wie, może kiedyś inletka i RI nawet mój rysopis
                              wykoncypują :-DDDD
                            • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 09.08.09, 17:25
                              miskidomleka napisał:
                              > Ciekawe jak jej opinia wypadnie w porównaniu z opinią RI, która
                              też
                              > kirdyś tu diagnozowała mój wiek, stan cywilny, miejsce
                              zamieszkania
                              > i konstytucję (???????)

                              Ladybug! ty wiesz wszystko! to jest prawidlowe uzycie
                              slowa "konstytucja"???


                              Miska! Lewa nozka wstalismy? Zle sny mielismy? Ha?
                              Usmiechnij sie! :)
                              • ladybug Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 09.08.09, 18:34
                                inletka napisała:


                                >
                                > Ladybug! ty wiesz wszystko! to jest prawidlowe uzycie
                                > slowa "konstytucja"???
                                >
                                Nie no co Ty inletka. Nigdy nie smialabym odebrac ci pozycji osoby wyksztalconej
                                i z fakultetami. Poszukaj dobrze moja droga. Moze znajdziesz odpowiedz na swoje
                                pytanie.
    • parasol-ka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 03:13
      inletka napisała:

      > Prosze powiedz ze nie piszesz tego na serio.
      > Dziewczyna ma powazny problem a ty obracasz to w zart.

      Nie, moja droga, ja to napisalam calkiem na serio.

      Mojej kolezanki narzeczony dostal rozkaz wyjazdu na deployment do
      Iraku, postanowili wziac slub szybko przed jego wyjazdem. Kolezanka
      chciala w katolickim, ale powiedziano im, ze musza chodzic przez
      iles tam tygodni na nauki a na to nie bylo czasu.
      Wobec tego wzieli slub kosciele innego wyznania, co nie
      przeszkodzilo im chodzic na msze do katolickiego, tam chrzcic dzieci
      itd.
      • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 15:13
        parasol-ka napisała:
        > Nie, moja droga, ja to napisalam calkiem na serio.
        >
        > Mojej kolezanki narzeczony dostal rozkaz wyjazdu na deployment do
        > Iraku, postanowili wziac slub szybko przed jego wyjazdem.
        Kolezanka
        > chciala w katolickim, ale powiedziano im, ze musza chodzic przez
        > iles tam tygodni na nauki a na to nie bylo czasu.
        > Wobec tego wzieli slub kosciele innego wyznania, co nie
        > przeszkodzilo im chodzic na msze do katolickiego, tam chrzcic
        dzieci
        > itd.

        A nie mogli zostac na rok ateistami - przeciez takie to popularne
        obecnie, albo zapisac sie do sekty Scientology skoro im i tak jest
        to obojetne, a co z Las Vegas?
        Wybacz ale to jest smieszne ze nie wie sie w co sie wierzy i idzie
        do pierwszego lepszego kosciola po to tylko by podpisac papierek.
    • parasol-ka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 18:09
      inletka napisała:
      > A nie mogli zostac na rok ateistami - przeciez takie to popularne
      > obecnie, albo zapisac sie do sekty Scientology skoro im i tak jest
      > to obojetne, a co z Las Vegas?

      Ale pieprzysz od rzeczy.

      > Wybacz ale to jest smieszne ze nie wie sie w co sie wierzy i idzie
      > do pierwszego lepszego kosciola po to tylko by podpisac papierek.

      Przeciez nie wzieli slubu w meczecie tylko innym chrzescijanskim
      kosciele.

      • inletka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 06.08.09, 22:43
        > Ale pieprzysz od rzeczy.

        Jak ty to nazywasz pieprzeniem to twoja wczesniejsza wypowiedz
        moznaby zaliczyc do superpieprzenia.
        • foxie777 Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 07.08.09, 00:12
          Sprawa bardzo dziwna,ciezko jest mi sobie wyobrazic,ze
          jakakolwiek organizacja moglaby w ten sposob postapic,co nie
          znaczy ze podwazam prawdomownosc autorki postu.
          Swiadectwo slubu,zgonu,urodzenia,wyniki krwi i moczu sa wlasnoscia
          osobista i zawsze mozna je odebrac,Tzn takie jest moje doswiadczenie
          mieszkajac tu od wielu lat.Nie bardzo zrozumialam co na to Twoj
          prawnik.Ostatecznie za cos mu placisz,a moze powinnas go zwolnic.
          Przykra sprawa,zycze powodzenia

    • parasol-ka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 16:18
      inletka napisała:

      > > Ale pieprzysz od rzeczy.
      >
      > Jak ty to nazywasz pieprzeniem to twoja wczesniejsza wypowiedz
      > moznaby zaliczyc do superpieprzenia.

      Myslalam ze wymyslisz cos ciekawszego. Wlacz lepiej Radio Maryja,
      moze cie zainspiruje.
      • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 17:00
        parasol-ka napisała:

        > inletka napisała:
        >
        > > > Ale pieprzysz od rzeczy.
        > >
        > > Jak ty to nazywasz pieprzeniem to twoja wczesniejsza wypowiedz
        > > moznaby zaliczyc do superpieprzenia.
        >
        > Myslalam ze wymyslisz cos ciekawszego. Wlacz lepiej Radio Maryja,
        > moze cie zainspiruje.

        Luzik, inletka miała ostatnio jakiś napad radosnej nadaktywności na
        forum, może się upaliła ciut za bardzo?
        • ladybug Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 22:16
          miskidomleka napisał:



          > Luzik, inletka miała ostatnio jakiś napad radosnej nadaktywności na
          > forum, może się upaliła ciut za bardzo?
          >
          Eee. Chyba nie. Przeciez narkotyki to dzielo szatana.
          • miskidomleka Re: PROBLEM- bezprawne trzymanie moich dokumentow 08.08.09, 22:47
            ladybug napisała:

            > Eee. Chyba nie. Przeciez narkotyki to dzielo szatana.

            No co ty?

            W Biblii przecież stoi:

            Bóg widząc, że były dobre, rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny
            zielone[...]. I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone


            No to gandzię chyba też bóg stworzył ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja