emm1
05.08.09, 18:50
dziewczyny, poradzcie.
Niektore z was moze pamietaja moj problem ze slubem w Kosciele
katolickim w Polsce. Otoz kosciol w Bostonie wystapil do
archidiecezji w Bostonie o dyspense bo moj maz (jestesmy po slubie,
ale chcemy wziac koscielny w Polsce)jest nie-katolikiem i
rozwodnikiem. sprawa zostala przeniesiona do Portland, Maine, gdzie
obecnie mieszkamy. Wczoraj rozmiawialam z prawnikiem tej
archidiecezji, ktory zajmuje sie weryfikacja dokumentow i wydaje
zgode lub nie na podpis biskupa (i na dyspense). Prawnik powiedzial,
ze najprawdopodobniej nie wydadza zgody. ja na to, ze w takim razie
chcialabym, zeby, jak juz podejma dycyzje i bedzie ona na "nie"
wydali mi moje dokumenty bo sa tam wszystkie oryginaly, swiadectwa
malzenstwa, chrztu, rozwod itd. na to prawnik zapytal, po co
potrzebuje te papiery. powiedzialam mu, ze lece w ten piatek do
Polski i ze chce zlozyc petyzje o dyspense w kurii w Polsce. dzis
prawnik zadzwonil do meza i powiedzial, ze nie wyrazaja zgody plus,
ze on zadzwoni do ksiedza w Bostonie, ktory przygotowal nam petycje,
ze ma napisac list do kurii w Polsce ze maja nie udzielac nam slubu,
bo on uwaza, ze my zrobimy tam jakis przekret plus nie odda nam
papierow. naszych papierow z oryginalami. ja musze miec te papiery,
bo wiem, ze mamy szanse w kurii w Polsce. Facet nie chce ich nam
wydac-tam sa wszystkie nasze oryginaly. Co robic? czy on ma w ogole
prawo zrobic cos takiego? nie wydac nam naszej wlasnosci mimo ze
powiedzielismy jasno, ze chcemy je odzyskac? On powiedzial cos w
stylu, ze jak moj maz sie pojawi po te papiery to bedzie na niego
czekac security i ze jesli maz wezmie te papiery to to jest wtedy
kradziez bo papiery sa w posiadaniu archidiecezji, bo ami sie na to
zgodzilismy, zeby je dostali. Tak, zgodzilismy sie, ale tylko po to,
zeby je przejrzeli i wydali zgode lub nie, jesli nie wyrazaja zgody
to maja prawo je trzymac? co robic? wezwac policje? poradzcie cos,
bo dla mnie to jest parodia jakas.