kroke96
11.08.09, 18:38
Czesc!
Czy mozecie mi polecic jakas dobra kosmetyczke w Polnocnej Virginii?
Bo ja juz nie chce eksperymentowac.
Najbardziej jestem zadowolona z polskich zakladow kosmetycznych w Chicago albo
NY/NJ. Tam nie patrza na zegarek, tylko jak maja klijentow to sie skupiaja na
klijentach. Nawet w NJ w niekoniecznie jaims super duper zakladzie poswieca
czas i zrobia dobra robote. A dobra robota to taka ze wlasnie poswieca wiecej
niz godzine, ze jak trzeba gleboko wyciskac to beda wyciskac anie delikatnie
masowac i moze cos tam kurcze wyjdzie. Wiele tutjeszych kosmetyczek wlasnie
sie boi wyciskac bo to kilientki boli, bo zostawia pozniej opuchnieta i
czerowana twarz. Ale to wlasnie o to chodzi. Trzeba dobrze i dokladnie
wycisnac. :)
Bylam juz nawet u Niemki myslac ze ona bedzie i dokladna i sie patycznkowac
nie bedzie. Nic z tego. :) Minela godzina i zabieg skonczony, niepowyciskala z
40 procent tego co musialam sama wycisnac w domu po zabiegu.
A w Polsce pameitam ze do kosmetyczki chodzilo sie na czysczenie twarzy na dwa
razy. Bo dwa dni pozniej jeszcze trzeba bylo te naruszone pory albo krostki
wycisnac bo sie tam nazbieralo znowu. Zbey bylo czysto i ladnie sie goilo. :)
NO i sie opisalam. :) Poratujcie? MOze jakies Rosjanki sie nie beda baly
wyciskac do bolu? :) Bo o Polkach z polska szkola to chyba mozna tylko tu
pomazyc, a moze nie? :)