Julie and Julia - ogladal ktos?

13.08.09, 18:19
Kolezanka chce, zebym poszla z nia na ten film, ja nie przepadam za
gotowaniem i obawiam sie, ze bede sie nudzic. A moze sie myle? Czy
ktos ogladal juz ten film? Jak wrazenia?
    • zyta2003 Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 16.08.09, 04:15
      Tez filmu nie widzialam, ale oczywiscie wybieram sie.
      Mysle, ze warty jest obejrzenia nawet ze wzgledu na Meryl Streep,
      ktora nie tylko wg mnie (ale np. tez Krystyny Jandy) jest najlepsza
      zyjaca aktorka. Wiec jesli nawet gralaby tort orzechowy, lub kaczke
      po pekinsku - bylaby to rola fascynujaca, o roli Julie Child - juz
      nie wspominajac.
      Niezaleznie od tego Julie Child nie byla po prostu dobra kucharka.
      To fascynujaca postac. Miala wspaniale, interesujace zycie - w
      latach 50-tych podbila Paryz i Francje, weszla na najlepsze salony,
      poznala wielkich tego swiata ze swej epoki, bardzo duzo podrozowala
      wraz z mezem ( dzieci nie mieli), z ktorym tworzyli przez
      kilkadziesiat lat wielce udana pare. Film oparty jest na jej
      wspomnieniach z tego okresu. Nabralam ochoty na przeczytanie tych
      wspomnien. I jeszcze jedna ciekawostka miala 6 stop i dwa cale
      wzrostu.
      Wiele wspolczesnych ksiazek kucharskich to nie tylko przepisy, ale
      dokument kulturowy. Nawet taka zwyczajna ksiazeczka: Aniela
      Rubinstein (zona Artura Rubisteina) "Kuchnia Neli"
    • rhodeisland Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 16.08.09, 04:38
      • miskidomleka Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 16.08.09, 05:47
        Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep.

        Diabeł ubiera się u Prady był najwyżej taki sobie, ale nie da
        się ukryć, że Streep była tam jasnym punktem.

        Mówiono mi jednak (sam nie widziałem), że Mamma mia jest
        marna, a Streep śpiewa okropnie.
        • marcysiaw1 Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 17.08.09, 05:44
          jesli ktos nie lubi filmow muzycznych to najlepszy aktor na swiecie
          nie spowodowalby tego, iz ten ktos by polubil. Dla mnie (milosniczki
          wszelakich musicali) Mamma Mia to mistrzostwo swiata, ktore uwielbia
          rowniez moj 3 latek. Ogladamy ten film przynajmniej raz w tygodniu,
          glownie dla muzyki i poczucia humoru!
          • miskidomleka Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 17.08.09, 16:09
            marcysiaw1 napisała:

            > ktore uwielbia rowniez moj 3 latek.

            Może to film dla 3-latków ;-)
            • marcysiaw1 Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 17.08.09, 18:56
              skoro nie ogladalas to skad mozesz wiedziec dla kogo to film, moj 3
              latek po prostu lubi filmy muzyczne i w ogole muzyke:)
          • edytkus Re: Nie istnieje zly film z Meryl Streep. 18.08.09, 06:24
            marcysiaw1 napisała:

            > Dla mnie (milosniczki
            > wszelakich musicali) Mamma Mia to mistrzostwo swiata, ktore
            uwielbia
            > rowniez moj 3 latek. Ogladamy ten film przynajmniej raz w
            tygodniu,
            > glownie dla muzyki i poczucia humoru!

            mnie i mojej corce film nie przypadl do gustu chociaz CD z musical'u
            swego czasu lecialo u nas na okraglo i money money byla pierwsza
            piosenka jakiej nauczyla sie na pamiec Alexandra ;) Ale na mnie
            nawet sam musical nie zrobil wiekszego wrazenia, chociaz IMO byl
            lepszy od filmu. Powinnas sie wybrac!
          • rhodeisland Bardzo podobala mi sie" Mamma Mia". 30.08.09, 00:39
    • wespuczi Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 16.08.09, 14:58
      nie boj sie gotowania,
      ja poszlam bo chcialam ogladac kulinarne popisy,
      kiepsko z tym w tym filmie,

      jesli chodzi o meryl s, nie moge sie nadziwic jesli slysze o jej fenomenalym
      talencie i warsztacie, najbardziej zmanierowana, przeceniona aktorka, ever.
      • rhodeisland Co to znaczy "zmanierowana aktorka". 30.08.09, 00:42
        Uwazam, ze jest bardzo wszechstrona, zatraca sie w kazdej roli, tzn.
        ogladajac film z nia zapominam, ze patrze na Meryl Streep, widze
        grana przez nia postac.
        Moj ulubiony jej film to "Adaptation"
    • rhodeisland Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 30.08.09, 00:38
      Na podstawie fragmentow filmu, ktore widzialam, nie pojde na niego
      do kina, poczekam az bedzie dostepny na Netlixie.
      Nie lubie filmow biograficznych gdy tematem sa osoby o mocnej i/lub
      ekscentrycznej osobowosci, bo aktorowi grajacemu ta postac trudno
      jest nie stworzyc wrazenia, za parioduje, a nie imituje. Tak sie
      stalo wedlug mnie z rola Seana Penna jako Harvey Milk.
      Moze chodzi o to zeby film byl momentami przynajmniej zabawny, ale
      gdy glowna postac caly czas mnie rozsmiesza, to sadze, ze nie taka
      byla intencja.
      Uwielbiam za to czytac biografie.
      • zyta2003 Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 30.08.09, 01:48
        "Mamma Mia" to po prostu swietna zabawa. W cudownej scenerii
        greckiej wysepki, melodie, ktorzy wszyscy znamy, mnostwo greckich
        miejscowych naturszczykow, slynni aktorzy. Mysle, ze oni bawili sie
        rownie swietnie w czasie nakrecania i pobytu na tej wyspie, jak ta
        czesc widowni, ktora akurat lubi taka zwyczajna rozrywke.
        Oni "nie robili" za spiewakow z musicallu, chociaz wczesniej nie
        slyszalam narzekan na spiew Meryl Streep, natomiast rzeczywiscie
        fatalnie spiewa przeuroczy P. Brosnian, i co z tego? Przeciez to
        byly jedne wielkie ja.a. Rezyser zapewne uwazal, ze mozna wlasnie
        taki glos zostawic, ktory w zestawieniu ze strojem Elvisa robil
        jeszcze lepsze wrazenie.
        Co do Julie & Julia - to zapewne jesli ktos szuka dramatu przez
        duze europejskie D - to tam nie znajdzie. Dla mnie czesc z mloda
        blogowiczka mniej interesujaca, czy zabawna, natomiast czesc z Julia
        Child - swietna. Paryz lata 40/50. Pamietam jej programy
        kulinarne, sposob poruszania sie, glos J. Child. Aktorka oddala to
        doskonale, lacznie z niezgrabnoscia bohaterki. A poza tym to
        jednak "przypowiesc" o zwyczajnej, pogodnej, niezrazajacej sie
        porazkami kobiecie, ktora poszukala jak wypelnic zycie. Na dodatek
        byla w bardzo szczesliwym zwiazku malzenskim przez wiele
        lat.
        RI, ona nie jest mocna osobowoscia, chyba ze chodzi Ci o posture,
        odwrotnie, taka troszke naiwna, zwyczajna, nie grzeszaca wielka
        inteligencja kobieta.
        Jak widac w tamtych latach palono, jedzono niezdrowo i pito w
        duzych ilosciach. Panstwo Child jak podano w notce do filmu
        obydwoje umarli po 90-tce. Co na to zwolennicy zdrowego trybu zycia?
        Widzialam w ksiegarni ksiazke, na ktorej oparto scenariusz, mysle,
        ze autorka troche jednak wykorzystala slawe zyjacej jeszcze wowczas
        Julii, moze dlatego nie chciala ta ostatnia z nia sie spotkac?
        Na czym polega zmanierowanie Meeryl Streep? Ze zupelnie nie dba o
        siebie, czy ze zupelnie nie trzyma sie Hollywoodu i ciagle ma tego
        samego meza nie z branzy filmowej i trojke nie sprawiajacych
        klopotow dzieci?
        Jej rola w poprzednim filmie "Doubt", dostala za niego nominacje
        do Oscara, jest wspaniala. Warto ten film obejrzec, nawet nie ze
        wzgledu na nia. Gra zreszta w nim z ta sama aktorka, co w tym filmie.
        • wespuczi Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 30.08.09, 03:02

          > Na czym polega zmanierowanie Meeryl Streep? Ze zupelnie nie dba o
          > siebie, czy ze zupelnie nie trzyma sie Hollywoodu i ciagle ma tego
          > samego meza nie z branzy filmowej i trojke nie sprawiajacych
          > klopotow dzieci?


          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2546589
          hmm co masz na mysli ze nie dba o siebie?


          moim zdaniem w kazdym filmie gra tak samo,
          jako j child wygladala wlasnie jakby ja parodiowala,
          zabij mnie ale zachwytow nad nia nigdy nie zrozumiem,
          podobnie zreszta ja n cage, nie moge go zniesc, nie dosc ze jest oblesny to
          jeszcze gra caly czas ta sama postac,
          moje osobiste zdanie, prosze sie nie czuc urazonym.
        • rhodeisland Co do "nie dbania o siebie" 30.08.09, 05:06
          Uwazam, ze wyglada swietnie, jesli miala jakies zabiegi, to
          subtelne. Diane Keaton wyglada za to tragiczne i bawi mnie jej
          wygladzona photoshopem twarz reklamujaca kosmetyki.
          • rhodeisland Keaton vs. Streep 30.08.09, 05:18
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/29/Diane_Keaton.jpg
            www.icelebz.com/celebs/meryl_streep/photo37.html
            Streep jest mlodsza od Keaton tylko o 2 lata.
            Podoba mi sie to, ze nie poprawila operacyjnie ksztaltu nosa.
    • parasol-ka Re: Julie and Julia - ogladal ktos? 31.08.09, 02:09
      Musze powiedziec, ze ku mojemu zaskoczeniu obejrzalam ten film z
      przyjemnoscia i z checia zobaczylabym go ponownie w domu, na DVD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja