Znow to samo, ale piosenka piekna

16.08.09, 04:42
Poplakalam sie.
Zalaczam link, bo moze jej nie slyszeliscie.
Skladanka filmikow o MJ do piosenki spiewanej przez niego.
www.youtube.com/watch?v=U67qJybKwY0
Nie sadzilam, ze moze byc mi tak smutno z powodu odejscia kogos, kogo nie
znalam i nawet specjalnie nie lubilam.
    • zyta2003 Re: Znow to samo, ale piosenka piekna 16.08.09, 05:07
      Ladne to.
      Ja natomiast nie tyle poplakalam sie, co wpadlam w oslupienie,
      kiedy "przelecialam" prawie 300 postow pod sprawozdaniem w GW z
      koncertu Madonny. To jest regula z polskich forow, nie tylko z tej
      okazji- zlekcewazyc, opluc, obrzygac, obesr... Co im do cholery
      winna Madonna? A na tym forum czytam, ze Polacy w Polsce
      to "takie mile ludzie" i dopiero w Ameryce tu cytuje: "upodabniaja
      sie do swin, przepraszam swinie..."
      Jesli ktos sie chce wpisac, to mam nadzieje, nie zaczynajac od: "Ja
      tam Madonny, nie lubie,...chociaz", ja tez wielu nie lubie, ale
      niekoniecznie w pierwszym podejsciu ich obrzyguje.
      • miskidomleka Re: Znow to samo, ale piosenka piekna 16.08.09, 05:49
        zyta2003 napisała:

        > Ladne to.
        > Ja natomiast nie tyle poplakalam sie, co wpadlam w oslupienie,
        > kiedy "przelecialam" prawie 300 postow pod sprawozdaniem w GW z
        > koncertu Madonny.

        A w jakim tonie opluwali? Patriotyczno-matkoboskozielnym, czy jakims
        innym? (chyba rozumiesz, że nie mam ochoty sam czytać i pytam ciebie
        o wrażenia, skoro już się poświęciłaś... :-) )
        • rhodeisland Re: Znow to samo, ale piosenka piekna 16.08.09, 06:04
          Chyba chodzi o oburzonych Katolikow, zwlaszcza, ze jej wystep zbieg sie ze
          swietem religijnym poswieconym Maryji (jak smiala wystepowac w tym dniu!).
          Byly tez napisy przeciwko Kabali.
    • rhodeisland MJ: zaszczuty geniusz muzyczny, dobry czlowiek 16.08.09, 06:32
      Polecam dostepne na youtube wywiady Geraldo Riviera z MJ. Jako jedyny
      dziennikarz traktowal go z szacunkiem i uwazal, ze jej niewinny.
      Warto przeczytac biografie przyjaciela MJ, Randy Taraborrelli "Michael
      Jackson. The Magic, the Madness, the Whole Story, 1958-2009"
      Rozmawiam z fanami MJ, z ktorych wielu czuje zal i wstyd, ze przez
      propagande mediow przestali sluchac jego muzyki. Odkrywamy ja na nowo,
      znajdujemy malo znane utwory, czekamy na te, ktore nie byly jeszcze
      wydane.
      Zachowanie MJ nie miescilo sie definicjach tzw "normalnosci". Chcial byc
      dzieckiem, z czasem przestal wygladac jak czlonek swojej rasy, niektorzy
      twierdzili nawet, ze nie przypomina mezczyzny, a nawet czlowieka. No i ten
      brak znanych zwiazkow z kobietami, czy mezczyznami. Aseksulnosc jest nie
      do przyjecia.
      Interesujacy ludzie sa wielowymiarowi. Dlaczego dziwila jego niesmialosc,
      ktora znikala na scenie, to, ze ta sama osoba spiewa balady jak i pelne
      agresji utwory (ta agresja wywolana byla jednak atakami na niego,
      okrucienstwem na swiecie, niszczeniem srodowiska). Wycieto pare koncowych
      minut z teledysku "Black or White" (sa na youtube), bo byla w nich
      przemoc, a przeciez skierowana przeciw rasizmowi.
      Siegnijcie pamiecia w przeszlosc: prase mial przez wiekszosc zycia
      przeciwko sobie.
      Zaszczuto utalentowanego, dobrego czlowieka, pozbawiono godnosci przez
      obrzydliwe oskarzenia i zwiazane z tym fotografowanie jego intymnych
      czesci.
      Nie dziwie sie, ze uciekl w leki przed pieklem jakie mu stworzono.
      Podziwiam za to, ze nadal tworzyl muzyke, ze mial ambitny program
      koncertow.
      Szkoda mi jego dzieci nie tylko za to, ze stracily wspanialego ojca, ale
      ze beda latami sluchaly o nim pewnych rzeczy.
      Co do jego operacji plastycznych, to na pewno przesadzil i moze sam ich
      zalowal, ale czy sadzicie, ze gdyby nie zmienil w ogole swojego wygladu,
      to mialby szanse na taka fenomenalna kariere? Mysle, ze byla mozliwa przez
      to, ze zmienil swoj wyglad do takiego stopnia, ze wielu ludzi zapomnialo
      jakiej byl rasy.
      • wespuczi Re: MJ: zaszczuty geniusz muzyczny, dobry czlowie 16.08.09, 14:55
        wow
        ale jazda, co ty palisz?
        :D

        byl zdolny, zmienil swiat,
        moze nie byl pedofilem w pelni tego slowa znaczeniu, ale napewno nie byl dobrym
        rodzciem, bo taka osoba po porstu nie moze,
        od czasu gdy zaczal 'miec' dzieci nie budzi we mnie kszty sympatii i wspolczucia.
        • rhodeisland Re: MJ: zaszczuty geniusz muzyczny, dobry czlowie 16.08.09, 18:29
          Dlaczego "taka osoba" nie moze byc dobrym rodzicem? Jaka? Chcial byc ojcem
          i nim zostal, co z tego, ze w niekonwencjonalny sposob. Z tego, co
          czytalam, byl wspanialym ojcem.
          Nie mial normalnego zycia od kiedy byl dzieckiem (ograniczone kontakty z
          ludzmi spoza rodziny, brak normalnej szkoly, zadnej prywatnosci), ale
          dziwiono sie kazdym przejawom tego, co uwaza sie za dziwactwa.
          Mial fenomenalny glos, skomplikowana osobowosc, byl wielkim dzieciakiem i
          boli gdy patrze jak falszywe oskarzenia i nagonka mediow na to jak zyl
          zabily w nim radosc zycia.
          Dziwie sie, ze nadal tworzyl muzyke, ze mu sie w ogole chcialo wstac z
          lozka (czesto pewnie nie), ale tworzyl na szczescie dla wielu pokolen,
          ktore beda jej sluchac.
          • artremi Re: MJ: zaszczuty geniusz muzyczny, dobry czlowie 16.08.09, 19:47
            RI, calkowicie sie z Toba zgadzam ze MJ byl geniuszem i bardzo dobrym czlowiekiem. Ja osobiscie bardzo lubilam i nadal lubie jego muzyke i wiekszosc piosenek jest ponadczasowa, jak piosenki the Beatles.

            Co do "zaszczucia", to tez sie zgadzam. Wydaje mi sie, ze jest w ludziach bardzo ciemna strona i wiele osob lubi sluchac i ogladac zle wiadomosci o innych ludziach, nawet jesli wiedza ze sa one nieprawdziwe. Osobiscie nie mysle ze byl on pedofilem.
Pełna wersja