Dodaj do ulubionych

Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem?

07.12.10, 09:53
Mój mąż na urodziny dostał od swojej siostry 2 książki o odchudzaniu, przy czym nigdy nie sugerował, że pragnie chudnąc, nic w tym stylu. Ona to taki bezczelny typ, co to nie pomyśli a zrobi. Zbliża się gwiazdka i mój mąż (ze mną ;-)) pała chęcią zemsty. No i szukamy jakiejś książki, która równie pięknie rypnie jej po oczach jaka to ona "wspaniała". I tak najchętniej to uderzylibyśmy w taki temat: ona jest po rozwodzie, ma dziecko Ona jest typem zimnego człowieka - ona i jej potrzeby są najważniejsze, a dziecko i najbliżsi muszą dostosowywać się do niej. Miała kilku facetów, ale żaden jej nie odpowiadał - jeden bo był za spokojny, inny bo zbyt rozrywkowy itp. Może więc coś na temat utrzymania związków?
Polećcie proszę jakąś ciekawą lekturę, która da jej do myślenia.
Obserwuj wątek
      • salma75 Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 10:19
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Obawiam się tylko ze siostra aluzji nie zrozumie i się "słusznie" obrazi.
        > Ja tam staram się zawsze pozytywne emocji budować a nie na małe złośliwości się
        > silić...

        Nie ma jak rodzinka... ;).

        Siostra się martwi o zdrowie brata, a ten o zemście marzy... :/.
        • menk.a Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 10:27
          monia515 napisała:

          > Dlaczego posądzasz ja o złe intencje? Może zrobiła to z troski? Jeśli twój mąż
          > jest gruby, to miała rację, ze zasugerowała zmiane trybu zycia- nie powiedziała
          > tego wprost, tylko poprzez książki.

          Całkiem możliwe. Mało tego. Jak tutaj było na pęczki wątków 'co robić? Ktoś tam śmierdzi.' to mnóstwo rad dotyczyło kupna w prezencie środków higieny: żeli, kremów, dezodorantów.
        • moim_zdaniem Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 10:29
          monia515 napisała:

          > Dlaczego posądzasz ja o złe intencje?

          Bo ją znamy, i wiemy że z jej strony nigdy nie ma nic bez podtekstu. Ona jest na wiecznej diecie, wiecznie jest chuda i wiecznie jest sama. I nie chce zrozumieć, że ktoś może czuć się dobrze ze swoim ciałem. Oraz, że po prostu nie wypada. Bo to tak, jakbyśmy my kupili jej wibrator - no przecież wiemy, że jest sama, a potrzeby na pewno ma. Tylko czy to byłoby w porządku? Nie, to byłoby chamskie.

          Może zrobiła to z troski?

          Ona troszczy się głównie o siebie, naprawdę. Temat rzeka....

          Jeśli twój mąż jest gruby, to miała rację, ze zasugerowała zmiane trybu zycia- nie powiedziała
          tego wprost, tylko poprzez książki.

          Nadwaga mojego męża waha się w porywach 7 do 10 kg....To naprawdę nic strasznego, poza tym on dużo biega, 1-2 razy w tygodniu chodzi na piłkę. Ale o tym ona nie wie, bo nie pyta. Woli kupić książkę.
          Powinniśmy byli już dawno ucierać jej nosa, ale zawsze obchodziliśmy się z nią jak z jajkiem, bo po 1. sama, po 2. nie wiadomo było z której strony kopnie, po 3. nie chceiliśmy awantur (a to na 100% by było). I to był błąd. Dlatego teraz chcemy dać jej wreszcie do zrozumienia, że inni mają uczucia (dla niej to pewnie eureka)
        • virtual_woman Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 12:52
          monia515 napisała:

          > Dlaczego posądzasz ja o złe intencje? Może zrobiła to z troski? Jeśli twój mąż
          > jest gruby, to miała rację, ze zasugerowała zmiane trybu zycia- nie powiedziała
          > tego wprost, tylko poprzez książki.

          No tak. Zamiast rozmowy najlepiej kupić książkę.
          Gdybym przytyła, i siostra (zamiast opierdzielu czy chociażby rozmowy), kupiłaby mi książkę na ten temat - zjechałabym równo.
          Czy w rodzeństwie na takie tematy się już nie rozmawia ?

      • salma75 Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 10:37
        six_a napisała:

        > > przy czym
        > > nigdy nie sugerował, że pragnie chudnąc, nic w tym stylu.
        >
        > może tobie nie sugerował.
        > kup uniwersalny prezent ludzi nieobytych towarzysko: skarpety np., mogą być męs
        > kie, szpila będzie podwójna, więc więcej świątecznej radochy dla was.
        >
        >

        No, ale będą święta, radosne, w rodzinnej atmosferze ;).
    • nawrotka1 Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 11:03
      moim_zdaniem napisała:

      > Mój mąż na urodziny dostał od swojej siostry 2 książki o odchudzaniu, przy czym
      > nigdy nie sugerował, że pragnie chudnąc, nic w tym stylu.

      Dlatego własnie siostra mu zasugerowała, że to byłby dobry pomysł :)
      Być może miała nadzieję, że ta lektura go zmobilizuje.

      Ona to taki bezczeln
      > y typ, co to nie pomyśli a zrobi.

      Przeciwnie, pomyślała. Pomyślała o jego zdrowiu, które jest zagrozone, czego Ty najwyraźniej nie widzisz.

      Zbliża się gwiazdka i mój mąż (ze mną ;-)) pa
      > ła chęcią zemsty.

      Chyba to "ze mną" jest tu kluczowe :D
      Prawdopodobnie sama szczupła nie jesteś, skoro tak lekko bagatelizujesz 10-ciokilogramową nadwagę.
      Siostra postąpiła mało taktownie, ale najbliższa rodzina często stawia troskę o bliskich przed dobrymi manierami. Chęć "zemsty" z Waszej strony świadczy tylko o Was.
    • alba27 Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 11:08
      NIgdy nie zrozumiem ludzi pałających chęcią zemsty.
      Skoro książka o odchudzaniu was ruszyła to pewnie mąż ma nadwagę a skoro ma nadwagę to nic dziwnego, że siostra sie martwi. Zamiast kombinować jak tu się dowartościować i poniżyć szwagierkę bo przecież ty masz męża a ona nie zastanów się czego tak naprawdę jej zazdrościsz, tak w głębi ducha, bo twoja złość na nią nie bierze sie z niczego.
      Jeśli postanowisz jej kupić " inteligentny" poradnik to mam nadzieję że owa siostra ma więcej dystansu do siebie niż wy.
    • takajatysia Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 11:16
      Twojemu mężowi raczej nie dała do myślenia książkami o odchudzaniu, wątpię czy odbijając piłeczkę dacie jej do myślenia.

      Chyba, że chodzi tylko o to, by też zapałała chęcią zemsty i poczuła się źle. Przecież o to chodzi w Świętach. Podane powyżej tytuły się jak najbardziej powinny sprawdzić.
    • pompeja Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 11:27
      Obojętność przynosi więcej satysfakcji, nie zemsta.

      Może Siostra chciała zarazić brata swoją pasją zdrowego życia? Spróbuj spojrzeć na tę sprawę z tej perspektywy. Poza tym Święta to nie czas, by sobie wbijać noże.

      Może ona jest nieszczęśliwa? Pomyśleliście o tym? Jeśli nie może ułożyć sobie życia to chociaż poudaje taką super ekstra radzącą sobie ze wszystkim?

      btw. jeśli dziecku dzieje się krzywda, fizyczna czy też psychiczna - pamiętaj! nie można zostać obojętnym!
      • moim_zdaniem Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 12:13
        pompeja napisała:

        > Obojętność przynosi więcej satysfakcji, nie zemsta.

        No tak, tu się zgodzę.
        >
        > Może Siostra chciała zarazić brata swoją pasją zdrowego życia?

        Ale ona nie żyje zdrowo. Ona po prostu nie gotuje w domu, obiad je tylko jak przyjdzie do mamy. Z reguły na obiad zjada jakiegoś chińczyka lub inne danie "na telefon", zero śniadania, kawa, i potem do wieczora już nic. To ze zdrowym trybem życia nie ma nic wspólnego.

        Spróbuj spojrzeć na tę sprawę z tej perspektywy. Poza tym Święta to nie czas, by sobie wbijać noże.

        No tak...ja zawsze muszę być ta mądra. Ona potrafiła mi zrobić awanturę jak byłam w 9 miesiącu ciąży, nie zważała na okoliczności, ba! ja ją jeszcze potem przeprosiłam! Nauczyłam ją tego, że może wszystko....moja wina.

        Może ona jest nieszczęśliwa? Pomyśleliście o tym? Jeśli nie może ułożyć sobie życia to chociaż poudaje taką super ekstra radzącą sobie ze wszystkim?

        Ale dlaczego ja mam ją wiecznie rozumieć, a ona mnie nie?? Mam to gdzieś, czy ona jest szczęśliwa czy nie. O mnie się nikt nie martwi. Kurcze, ona jest nieszczęśliwa na własne życzenie.
        >
        > btw. jeśli dziecku dzieje się krzywda, fizyczna czy też psychiczna - pamiętaj!
        > nie można zostać obojętnym!

        Hmmmm, krzywda to pojęcie względne. Czy jeśli nauczycielka ze szkoły dzwoni, że dziecko ma gorączkę i drgawki a mama nie jedzie sama tylko wysyła dziadka, potem dziecko czeka na mamę do wieczora i z tą gorączką jest transportowane do domu, to jest to krzywda? Jeśli, to chyba bardziej psychiczna niż fizyczna? Ja już w tym przypadku straciłam poczucie co jest normalne a co nie.
              • moim_zdaniem Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 12:35
                salma75 napisała:

                > A to zmienia postać rzeczy!
                > Weź ją na solo i przypier... lasce :D. Co tam w podchody będziesz się bawić ;).
                > I bogu ducha winnego męża w to nie mieszaj!
                > :)
                >
                Po raz pierwszy dzisiaj się uśmiechnęłam ;-) Wyobraziłam sobie to solo!

                Ale męża nie mieszam, tylko to autentycznie wyszło od niego - wkurzył się, a że mnie pasowało to się "podpięłam".
                • pompeja Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 13:47
                  Słuchaj, ja wolę polubownie rozwiązywać konflikty i też kilkukrotnie przepraszałam teściową "za siebie", wiesz o czym mówię. Teraz nie odbieram telefonu i tyle, po co mam się stresować. Wtedy dzwoni do synunia, synuń (MPiW) do mnie, a ja mówię "niech spiiiiiiiip".

                  Jeśli jest tak jak mówisz i nie ponoszą Cię tu na całej linii emocje to powiedz jej do słuchu, odradzam solo Salmy, bo kolegium boli ;)

                  Ile dzieciak ma lat? Ktoś jej wygarnął, że matką to ona jest ale korespondencyjną?
            • totorotot Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 10.12.10, 18:46
              moim_zdaniem napisała:

              > salma75 napisała:
              >
              > > Słuchaj, ona dałą książkę Tobie czy Twojemu mężowi??
              > > Bo mam wrażenie, że to głównie Ty tutaj jątrzysz i szukasz zemsty na męża
              > siost
              > > rze...
              > >
              > Pewnie trochę tak. Złapałam "okazję", więc drążę temat. To chyba dozwolone?


              Ooo, pisanie na forum paru słów prawdy również. Moim zdaniem jesteś więc tłustą, żałosną i złośliwą kreaturą. Nic Ci do relacji męża z jego siostrą i do prezentów, które sobie dają. Jesteś też wyjątkowo jątrzącą i pustogłową osobą, która postanowiła wszystkim spie...ć święta i jako prezent świadomie dać coś złośliwego.
              Cieszę się, że się nie znamy osobiście, bo rzygam na takie osoby jak Ty, emocjonalny wampirze.
        • berta-live Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 15:50
          > Hmmmm, krzywda to pojęcie względne. Czy jeśli nauczycielka ze szkoły dzwoni, że
          > dziecko ma gorączkę i drgawki a mama nie jedzie sama tylko wysyła dziadka, pot
          > em dziecko czeka na mamę do wieczora i z tą gorączką jest transportowane do dom
          > u, to jest to krzywda? Jeśli, to chyba bardziej psychiczna niż fizyczna? Ja już
          > w tym przypadku straciłam poczucie co jest normalne a co nie.

          wow. I dziadki wydały jej to dziecko? Bo wieki temu, jeszcze za szczenięcych lat byłam świadkiem jak babcia nie wydała rodzicom dziecka, bo ci za późno po nie przyjechali a ona je położyła spać. I wprost powiedziała, że skoro powiedzieli, że będą przed 20 to mają być przed 20 a nie po 22. I ani ona ani słaniające się ze zmęczenia dziecko nie będą na nich czekać w nieskończoność. I budzić dziecka w srodku nocy też nie ma zamiaru, więc niech wracają skąd przyszli i pojawią się nazajutrz rano. I sobie poszli. Z tym, że to była teściowa raczej z gatunku tych z piekła rodem, którym się lepiej nie sprzeciwiać.
        • Gość: d Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 11:12
          moim_zdaniem napisała:
          > Hmmmm, krzywda to pojęcie względne. Czy jeśli nauczycielka ze szkoły dzwoni, że
          > dziecko ma gorączkę i drgawki

          drgawki powiadasz pani mądralińska? jakby miało drgawki to by szkoła w te pędy wzywała pogotowie
          dziecko mogło mieć co najwyżej dreszcze, chyba szwagierka powinna i ciebie obdarować jakimś mądrym poradnikiem, bo widać ze rozumek u ciebie krótki za to złośliwość ogormna
            • Gość: Lilith Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? IP: 195.184.82.* 08.12.10, 21:58
              Ale u dziecka w wieku szkolnym drgawki 'gorączkowe' to już nie norma. Tak do 5 r.ż.
              (Aż sprawdziłam: u 3-4% dzieci w wieku od 6 miesięcy do 5 lat).
              Jak w tym wieku jest gorączka z drgawkami (a z resztą u młodszych też) to trzeba sprawdzić czy to nie jakaś neuroinfekcja albo napad padaczki(który się nałożył na jakieś zarażenie wirusem). Sprawdzić elektrolity, ewentualnie dać kroplówkę, jak napad trwa dłużej to czopek z Relanium.
              Dzieciaka powinien zobaczyć lekarz - teraz rzadko są w szkołach pielęgniarki- oszczędności. Lepiej wezwać karetkę niż ryzykować, że dzieciak znowu dostanie drgawek w samochodzie. (Z resztą jak ktoś ma zawał to też powinien jechać erką niż zwykłym samochodzie- nawet jakby czekanie na nią zajęło 5 minut dłużej).
        • evita_duarte Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 08.12.10, 16:57

          > Ale ona nie żyje zdrowo. Ona po prostu nie gotuje w domu, obiad je tylko jak pr
          > zyjdzie do mamy. Z reguły na obiad zjada jakiegoś chińczyka lub inne danie "na
          > telefon", zero śniadania, kawa, i potem do wieczora już nic. To ze zdrowym tryb
          > em życia nie ma nic wspólnego.

          I masz swoją odpiwedź. Kup jej książę o gotowaniu dla leniwych, najlepiej o zrowej żywności. To jeszcze sprawdz:
          czytajtanio.pl/product-pol-8424-Drugie-podejscie-Jak-uczynic-drugie-malzenstwo-szczesliwym.html
      • emka222 Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 12:11
        zawsze można pojechać po całości i sprezentować coś z kamasutry, w stylu jak przezywać wspaniałe orgazmy w wieloletnim związku
        ALE
        musicie liczyć się z tym że będzie to gwóżdż do trumny dla waszych wzajemnych relacji; święta to nie czas na wzajemne złosliwości..
        Z drugiej strony rozumiem , że jeżeli ktoś zawsze jest grubiański i nietaktowny, to może powinien kiedyś doświadczyć jak to jest gdy ktoś z rodziny robi Ci przykrość.

        Ps. jakoś nie przekonyją mnie twierdzenia przedmówców, że to dla zdrowia i propagowania zdrowego stylu życia siostrzyczka to zrobiła..
    • berta-live Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 16:00
      Jest spory wybór: maść na śmierdzące stopy, odświeżacz do ust, krem do depilacji wąsika, balsam ujędrniający biust, serum antycellulitowe, krem przeciwzmarszczkowy i ujędrniający obwisły podbródek, oraz poradniki: "jak dobrze wyglądać nago", "jak ładnie wychodzić na zdjęciach, żeby rodzinie wstydu nie przynosić", "jak przestać być nieudacznikiem życiowym", "jak znaleźć dobrą pracę", "jak być dobrą matką", "dlaczego moje dziecko się mnie wstydzi", "dlaczego ludzie mnie nie lubią", "dlaczego nie potrafię zaspokoić żadnego mężczyzny -10 prostych ćwiczeń na zmniejszenie objętości waginy", " nie taki fryzjer straszny jak go malują","najnowsze trendy w protetyce stomatologicznej" czy ogólnie podręcznik savoir vivre.
    • hildegarda-z-plocka Re: Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem? 07.12.10, 17:33
      siostra moze nie byla zbyt taktowna, ale litosci, czym innym jest zasugerowanie koniecznosci odchudzania za pomoca podarowania ksiazki swojemu szefowi czy dalekiemu koledze, a czym innym wreczenie takiej ksiazki bratu. kto wie zreszta, czy siostra nie probowala najpierw jakis delikatnych aluzji itd. 10kg nadwagi to nie jest wcale niewiele. poza tym, to jest pewnie jakies 15kg do tego, by wygladac dobrze i atrakcyjnie, a nie jak zaniedbany chlop z ciazowym brzuszyskiem. a skoro, jak sama piszesz, twoj maz czesto uprawia sport i nic to nie zmienia, to najpewniej ma wlasnie problem z odzywianiem.

      zreszta, gdyby moja siostra podarowala mi taka ksiazke, a ja culabym sie dobrze ze swoim cialem to od razu powiedzialabym jej o tym, ze uwazam jej rpazent za chamski, nie rozumiem czemu mi sugeruje, ze jestem za gruba i usiluje zepsuc w ten sposob nasze relacje. danie upominku odwetowego to zachowanie z podstawowki:/
      poza tym, to jak w koncu jest- siostra sie wiecznie odchudza, czy pozera chinczyki i inne dania na wynos?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka