Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda?

09.02.04, 23:37
Wklejam z sasiedniego watku:


Jerzy Pienkos - Podstawy przekladoznawstwa


www.zakamycze.com.pl/?
cmd=katalog,13,149&PHPSESSID=4b2a815fd6a33e8bae18739cae17b704

tamze spis tresci, w ktorym m.in.

Rozdział V: Status prawny i socjalny tłumacza.
Rozdział VI: Międzynarodowe regulacje prawne w zakresie ochrony przekładu i
tłumaczy. Stan obecny i perspektywy.
Rozdział X: Narodowe i międzynarodowe organizacje tłumaczy. Karta tłumacza.


Czy ktos z obecnych na forum czytal te ksiazke? Bardzo prosze o podzielenie
sie opiniami i wrazeniami.

Serdecznosci,
Millefiori


    • jottka Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 10.02.04, 00:00
      pieńkos to jest guru od teorii przekładu od dawien dawna, liczne słowniki i
      poradniki praktyczne tez popełnił, ale ma wyidealizowane pojęcie o fachu :)

      on się głównie zajmuje tłumaczeniami prawnymi, ale zasady ogólne działają
      wszędzie
      • lustaw Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 17.03.04, 10:44
        Jesli wierzyc internetowemu katalogowi Biblioteki Narodowej, Jerzy Pienkos
        przetlumaczyl: jedna ksiazke z francuskiego na polski, dwie z polskiego na
        francuski i czesc hasel do "Słownika prawniczego polsko-francuskiego". To
        wszystko.
        • millefiori Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 17.03.04, 13:12
          lustaw napisał:

          > Jesli wierzyc internetowemu katalogowi Biblioteki Narodowej, Jerzy Pienkos
          > przetlumaczyl: jedna ksiazke z francuskiego na polski, dwie z polskiego na
          > francuski i czesc hasel do "Słownika prawniczego polsko-francuskiego". To
          > wszystko.

          Dobrze policz:)pod tym adresem mak.bn.org.pl/cgi-bin/makwww.exe?
          BM=01&IM=01&TX=&PU=cofnij&WI=PIEnKOsbJERZYbTl
          wychodzi mi 26:

          PIEŃKOS JERZY (8)
          PIEŃKOS JERZY RD
          PIEŃKOS JERZY TŁ (3)
          PIEŃKOS JERZY TŁ RD
          PIEŃKOS JERZY 1932 (13)

          (przy czym jest to caly czas jedna i ta sama osoba).

          Czesc dorobku masz tez tu:
          www.zakamycze.com.pl/?cmd=autor,1316,
          nie mowiac o wspolautorstwach.
          • lustaw Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 17.03.04, 15:03
            millefiori napisała:

            > lustaw napisał:
            >
            > > Jesli wierzyc internetowemu katalogowi Biblioteki Narodowej, Jerzy Pienkos
            >
            > > przetlumaczyl: jedna ksiazke z francuskiego na polski, dwie z polskiego na
            >
            > > francuski i czesc hasel do "Słownika prawniczego polsko-francuskiego". To
            > > wszystko.
            >
            > Dobrze policz:)pod tym adresem mak.bn.org.pl/cgi-bin/makwww.exe?
            > BM=01&IM=01&TX=&PU=cofnij&WI=PIEnKOsbJERZYbTl
            > wychodzi mi 26:
            >
            > PIEŃKOS JERZY (8)
            > PIEŃKOS JERZY RD
            > PIEŃKOS JERZY TŁ (3)
            > PIEŃKOS JERZY TŁ RD
            > PIEŃKOS JERZY 1932 (13)
            >
            > (przy czym jest to caly czas jedna i ta sama osoba).
            >
            > Czesc dorobku masz tez tu:
            > www.zakamycze.com.pl/?cmd=autor,1316,
            > nie mowiac o wspolautorstwach.

            Faktycznie, niepotrzebnie pomieszałem ksiązki z hasłami, a chodziło mi o
            ksiązki. Powinieniem był napisać tak: Jerzy Pieńkos przetłumaczył trzy
            książki:jedną z francuskiego na polski, dwie z polskiego na
            francuski.
            • millefiori Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 18.03.04, 01:00
              lustaw napisał:

              >
              > Faktycznie, niepotrzebnie pomieszałem ksiązki z hasłami, a chodziło mi o
              > ksiązki. Powinieniem był napisać tak: Jerzy Pieńkos przetłumaczył trzy
              > książki:jedną z francuskiego na polski, dwie z polskiego na
              > francuski.

              Dotarlo:)
              Czy aby dobrze zrozumialam sedno: jak liczba dokonanych przekladow ma sie do
              uczenia o nich?
              • lustaw Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 18.03.04, 10:22
                millefiori napisała:
                > Czy aby dobrze zrozumialam sedno: jak liczba dokonanych przekladow ma sie do
                uczenia o nich?

                Do uczenia O TŁUMACZENIU może nie (choc pewnie niejeden by sie spierał), ale do
                nauki TŁUMACZENIA (i do spodziewania się praktycznych wskazówek) - to już IMHO
                chyba tak.
    • hajota Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 10.02.04, 00:10
      Tej książki nie czytałam (jest cholerycznie droga), ale nabyłam kiedyś książkę
      tegoż autora "Przekład i tłumacz we współczesnym świecie" (1993), którą
      rozbudował po latach w "Podstawy przekładoznawstwa". Na pewno mam ją w domu,
      ale właśnie diabeł ogonem nakrył. Przyznam, że po pierwszym pobieżnym
      przeczytaniu od lat do niej nie zaglądałam, bo nie miałam takiej potrzeby. W
      mojej subiektywnej ocenie zawiera informacje zbyt ogólne, by mogły mi się
      przydać w praktycznej pracy. Ale jak ją znajdę, to postaram się poinformować
      bardziej szczegółowo.

      Mam w domu trochę tej literatury teoretycznej, która leży, czeka i się kurzy.
      Jak chcecie, to mogę w wolnej chwili sporządzić spis. Najczęściej sięgam po
      książkę Balcerzana "Pisarze polscy o sztuce przekładu" - to są takie wypisy.
      Czasami wracam do Barańczaka "Ocalone w tłumaczeniu". Wszystkim tłumaczącym z
      angielskiego gorąco polecam praktyczny "Poradnik tłumacza" Arkadiusza Belczyka,
      który można zamówić na stronie www.idea.info.pl
      • jottka Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 10.02.04, 00:55
        nieno, hajota, pan pieńkos w kółko to samo pisze :) to sie zgłębia na studiach
        jako intelektualne wtajemniczenie w podstawy, szczegóły i tak od koleżeństwa
        praktyków trzeba wyciągać

        w tej chwili translatoryka czy inne przekładoznawstwo to są specjalizacje na
        studiach, bibliografia w ciągu ostatnich paru lat się skokowo rozrosła, ale to
        są raczej rzeczy z pogranicza czy wręcz teoria literatury albo komparatystyka,
        a nie porady praktyczne

        • millefiori Re: Podstawy przekladoznawstwa - moze sie przyda? 25.02.04, 14:25
          Mialam nadzieje, ze w swej ostatniej ksiazce napisal wiecej.
          Szkoda, ze nie zdazyl, bo wiedze mial przeogromna i byl wspanialym czlowiekiem.
          Zmarl w listopadzie 2003.
Pełna wersja