Dodaj do ulubionych

Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki

19.07.11, 09:47
Sytuacja jest następującą.
Mamy na jednym z forów chorą dziewczynkę (córeczkę jednej z forumek). Napisałyśmy (my, forumki) dla Amelki bajkę. Obecnie książeczka z bajką jest złożona, przygotowana profesjonalnie do druku. Pomysł jest taki, żeby cały dochód ze sprzedaży książeczki przekazać mamie Amelki na leczenie. I tu zaczynają się schody.
Intelektualne prawa autorskie pozostają przy poszczególnych autorkach, to jasne. Majątkowe chciałybyśmy jakoś przekazać mamie Amelki. Na dodatek chcemy zająć się drukiem, ale dochód ze sprzedaży książeczki przeznaczyć na leczenie Amelki - jak to zrobić, żeby od strony podatkowo-prawnej być w porządku?
Może ktoś z Was będzie mógł coś podpowiedzieć.
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 19.07.11, 20:31
      Chyba musicie założyć fundację...


      • biomona Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 19.07.11, 20:48
        A łatwiej nic się nie da? Bo zakładanie fundacji z powodu jednej bajki to zdecydowanie zbyt dużo zabawy. Jakieś pomysły inne? Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.
        • szpikota Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 19.07.11, 22:10
          To może zwróćcie się do jakiejś już działającej fundacji, która zajmuje się pomocą chorym dzieciom i prowadzi czasem działalność wydawniczą, ze wskazaniem, że Wy im przekazujecie prawa majątkowe do książki, ale oni będą przekazywać na tę konkretną dziewczynkę określony procent przychodów ze sprzedaży?

          Ewentualnie, jeśli macie kogoś znajomego z firmą, komu chciałoby się nieco wysilić, mógłby rozszerzyć działalność na wydawnictwo (resztą związaną z drukiem już byście się zajęły), a potem przychody ze sprzedaży książki przekazać tej dziewczynce jako - no nie wiem, chyba darowiznę?
        • nobullshit Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 19.07.11, 22:10
          biomona napisała:
          > A łatwiej nic się nie da?
          Nie wiem, czy to "łatwiej"... Jedna z Was zakłada działalność gospodarczą (albo dopisuje działalność wydawniczą do działalności dotychczasowej.)
          Osoba prywatna może książkę wydać. Ale nie może jej sprzedawać.
          Tzn. możecie sprzedać cały nakład prywatnie, wśród znajomych, nie odprowadzać podatku i wręczyć Mamie gotówkę do ręki zamiast bawić się w oficjalne darowizny itd., ale pytałaś, jak to zrobić "legalnie".
          • biomona Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 19.07.11, 23:34
            Szpikota, Nobullshit, dzięki za podpowiedzi. Właśnie chcemy "legalnie".
            Przekażę dziewczynom informacje od Was i zobaczymy, co nam się uda zdziałać.
            Dziękuję raz jeszcze.
            • mamulincia Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 20.07.11, 18:56
              w tym zasranym, zbiurokratyzowanym, chorym kraju chcecie coś robić LEGALNIE ??? OK, jeśli nie szkoda wam gromady kasy, który będziecie musiały oddać temu choremu systemowi...

              Najnormalniej w świecie wydrukujcie i sprzedajcie znajomym i wszystkim zainteresowanym, na Allegro, w necie, na spotkaniach, gdziekolwiek. Gotówkę zbierzcie i dajcie do ręki (a nie na konto) właściwej osobie. I już! Zacznijcie działać "legalnie", to zobaczycie, co po miesiącu zrobią z waszą inicjatywą urzędasy i cała ta banda darmozjadów. Przypomnijcie sobie piekarza, który ZA DARMO (!!!) oddawał chleb bezdomnym. 200.000 zł VATu do zapłacenia, i po piekarzu. A wy chce SPRZEDAWAĆ i jeszcze się tym chwalić w urzędach? W Szwecji, Danii, Holandii - proszę bardzo, ale NIE TU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • laryska Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 20.07.11, 23:41

                Mamulincio, spokojnie. Tak, chciałybysmy legalnie to zorganizować, ale masz dużo racji niestety :/
                • mamulincia Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 22.07.11, 16:53
                  ależ ja jestem spokojna... Po prostu piszę, jak jest, bez mendzenia i owijania w bawełnę. W którym NORMALNYM kraju wysyłanie charytatywnych SMSów jest opodatkowane VATem? A u nas dopiero niedawno to znieśli, po latach protestów i marudzenia.
                  Ja wiem, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, ale tutaj jest wyjątkowo duszno. Bo hołota, która żyje z naszych podatków, ma nas gdzieś. Urzędnik, lekarz, ksiądz, paniusia na poczcie... A my płacimy. Szkoda, że nie wiecie, ILE płacimy na tę hołotę.
                  • brutus36 Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 24.07.11, 12:15
                    > Bo hołota, która żyje z naszych podatków, ma nas gdzieś. Urzędnik, lekarz, ksi
                    > ądz, paniusia na poczcie... A my płacimy. Szkoda, że nie wiecie, ILE płacimy na
                    > tę hołotę.

                    Dobrze mówisz mamulincia. Całkowita zgoda (z tym że lekarzy bym do tej kategorii tak jednoznacznie chyba nie włączał, czasami jednak są oni ludziom pomocni). Ale ogólnie jak mówię - pełna racja. Pozdrowienia.
              • skajstop Mała uwaga 21.07.11, 09:10
                Nie, żebym był fanatykiem biurokracji, ale chciałbym nieśmiało zauważyć, że podatki płaci się wszędzie, a najlepiej jest tam, gdzie nas nie ma. Choć czasem bywa łatwiej, niż w Polsce.
                Niemniej, twoja rada prowadzi do przestępstwa, za które autorka wątku może "polecieć". Może nie wiesz, ale Urzędy Skarbowe zaczynają się ostro brać właśnie za nielegalną sprzedaż "z ręki". Warto to wiedzieć, zanim komuś się coś takiego zechce zaproponować.
                • yanga Re: Mała uwaga 22.07.11, 15:05
                  No i jednak padł tu o jeden przymiotnik za dużo. Pod adresem kraju.
                  • mamulincia Re: Mała uwaga 22.07.11, 16:49
                    heh, za DUŻO? Raczej - za mało! Daj mi jeden przykład, który świadczy o tym, że nasz żałosny kraik nie jest zbiurokratyzowany, że tym, co się chce, jest faktycznie fajnie i miło, że ogólnie tylko miodzik. Otóż NIE, jest wprost przeciwnie. Gdziekolwiek nie spojrzysz, czegokolwiek nie dotkniesz - wszędzie ten sam parszywy marazm i inercja, powszechny tumiwisizm i kretyńskie trzymanie się papierów, przepisów i wykładni. WSZĘDZIE! Ten ZASRANY kraj nie jest dla NORMALNYCH ludzi. Tu trzeba kombinować, kręcić i ściemniać. Inaczej - albo idziesz na dno, albo umiesz kraść tak, że cię nie złapią. Potem stopniowo legalizujesz ukradzione i możesz spokojnie przechodzić przez każdy poziom urzędniczej paranoi, bo masz to gdzieś. Znam wiele osób, które faktycznie mają to gdzieś. Każda ileś tam lat temu coś zachachmęciła. NIKT nie doszedł do względnie wysokiego poziomu życia normalnie próbując coś robić. A jeśli tacy są, to współczuję im siwizny i zszarganych nerwów. Więc nie cenzuruj moich wypowiedzi, bo jestem w stanie je udowodnić milionami przykładów.
                    • nobullshit Re: Mała uwaga 22.07.11, 20:19
                      Możesz wyjechać, droga wolna.
                      A co do "cenzurowania wypowiedzi", jeszcze jeden taki przymiotnik i dostaniesz na tydzień ostrzegawczego bana.
                      • mamulincia Re: Mała uwaga 24.07.11, 12:24
                        no proszę..... BRAWO! Pierwszy raz teksty w stylu "nie pasuje? to wypier...ać" słyszeliśmy gdzieś w '68, prawda? Wtedy tym, którzy mieli niezbyt proste noski pokazano, gdzie ich miejsce. Nie była nim Polska Ludowa. Potem słyszałam to u Rydzyka i moherowych oszołomów. Nie pasują krzyżyki na ścianach? To WON z katolickiej Polski.
                        Gratuluję moderatorom moherowo-komuszego sposobu myślenia. Czyżby pisowkska V kolumna nawet tu miałą swoje wtyki? Nie podoba się mamulinci w ZASRANEJ Polsce? To niech se wyjedzie. Jeszcze raz gratuluję mentalności rodem z dawno (zdawałoby się) zapomnianej przeszłości. Mam gdzie wasze ZASRANE bany, nawet dożywotnie. Banowanie użytkowników nie zmieni faktu, że w tym dennym kraiku jest do bani, nie zmieni też zawartości główki pod moherowym berecikiem. Ale za to samopoczucie poprawi. I to jak!
                        A więc do dzieła! W duchu tow. Gomułki i ojczulka Rydzyka!
                        • skajstop Ostrzeżenie 25.07.11, 13:00
                          Ostatnie ostrzeżenie przed banem. Zamieniasz ten wątek w polityczny. Chętnie porozmawiam gdzie indziej, czy jest tu tak źle, a gdzie indziej tak dobrze, ale nie na tym forum.

                          Jeśli się nie powstrzymasz, odpoczniesz przez tydzień od forum. I nie dlatego, że blokujemy jakąś wolność słowa, tylko z powodu nieuszanowania charakteru tego forum, wolnego od polityki. Mam nadzieję, że to jasne.

                          Skajstop
                          • skajstop Po namyśle 25.07.11, 14:20
                            Jednak już sobie odpocznij. To nic osobistego, ale nie będziemy zamieniać forum w "Polityka" czy "Kraj".

                            Skajstop
                • mamulincia Re: Mała uwaga 22.07.11, 16:43
                  błagam, nie kpij..... Pokaż mi zawodnika na Allegro, który LEGALNIE handluje towarem w ilościach hurtowych. Trzeba się mocno naszukać. I za takich US się bierze, i dobrze! Ale nie za kogoś, kto rozprowadzi wśród parudziesięciu osób (oby!) książeczkę. Bez przesady. Używasz dużych słów do opisania małych rzeczy. Szkoda jeszcze, że nie padło słowo ZBRODNIA.
    • zooloza Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 26.07.11, 11:59
      Swoją droga, jakie to smutne, że każdy temat, nawet tak delikatny może się okazać pretekstem do politycznych łajanek, obrażania ludzi, obrzucania błotem.
      Akurat tak się składa, że pracuję w urzędzie, od jakiegoś czasu w ośrodku kultury. Jestem więc w grupie "tych darmozjadów". "Te darmozjady" organizują darmowe zajęcia dla dzieci, wspierają świetlice terapeutyczne, organizują wakacyjne wyjazdy dla dzieci specjalnej troski i z rodzin z problemami, dowożą dzieci do szkoły.
      "Te darmozjady" pozyskują pieniądze z UE na budowę szkół, placówek zdrowia, remonty, modernizację dróg. Organizują imprezy kulturalne i sportowe w małych miejscowościach, wsiach, tam gdzie mieszkańcy mają utrudniony kontakt z kulturą. Aha, i pozyskują środki na finansowanie organizacji pożytku publicznego, dla artystów, w tym także - a propos tego forum - dla literatów. Pracują na zmianę - w każdy weekend (imprezy przez nas organizowane odbywają się w weekendy).
      Jako osoba zawodowo związana z urzędem i jednocześnie osoba zajmująca się kulturą nigdy nie dostałam żadnego wsparcia, nawet bym nie miała czelności się o to upominać. Zarabiam wprawdzie trochę więcej niż minimalna płaca, ale niewiele więcej. Pracuję właściwie cały czas, z przerwą na pisanie i spanie. Moja córka przyzwyczaiła się już do tego, że jeździ ze mną do pracy i wracamy po północy.

      To tyle, jeśli chodzi o "tę hołotę"
      • brutus36 Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 27.07.11, 13:10
        Taaa. "Pozyskujesz" pieniądze z UE. Te pieniądze, które najpierw owa UE komuś skubnęła (obojętnie komu i obojętnie gdzie). Po to by za nie zorganizować jakieś głupawe, śmiechu warte i g.wno warte imprezki "kulturalne". (A może dodasz, kto na tych imprezkach zarabia, co? Obraz byłby pełniejszy).
        • zooloza Re: Copyright - książeczka dla chorej dziewczynki 27.07.11, 13:58
          Kasa z EU idzie na budowę dróg, remonty szkół, kanalizację, kursy kształcenia. Przy okazji tych g..o wartych imprez zarabiają mieszkańcy, przedsiębiorcy. Dzieci mają zabawę i naukę, szansę na kontakt z kulturą.

          Nie wiem, jak to jest w innych jednostkach samorządowych i urzędach, napisałam jak jest tu, a przesłanie było - bardzo proszę nie generalizować i nie obrażać.
          • skajstop Do wszystkich mających ochotę na społ.-polit. dyw. 27.07.11, 14:13
            Czyli próbujących rozmawiać o kraju, polityce, Natanku i całej reszcie.
            Utwórzcie sobie wątek w Mamrotku. Jeden. Tam - w porządku, hulaj dusza.

            Tutaj, obojętnie kto nie weźmie sobie mojej uwagi do serca, następny post po moim zostanie wycięty bez względu na jego słuszność czy niesłuszność, a pechowiec odpocznie sobie od możliwości pisania na forum przez tydzień.

            To jest forum branżowe, a nie "Kraj" czy "Polityka".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka