Dodaj do ulubionych

Propozycja wydawnicza - odp. z wydawnictwa 2021 r.

14.07.21, 17:34
Szanowni Państwo,
może ktoś ma doświadczenie w tej materii (rozesłał do wielkich polskich wydawnictw swój utwór literacki w bieżącym roku) i chciałby podzielić się informacją, ile czekał na odpowiedź? I jakiego rodzaju była to odpowiedź? Jeżeli ma to znaczenie (z tego, co wyczytałam - ma) jestem/próbuję stać się debiutantem. Napisałam powieść. Od przesłania propozycji wydawniczej minął miesiąc z małym hakiem i zaczynam wątpić w jakość swojego utworu. ;-)

Obserwuj wątek
    • dorota.sadowska1 Re: Propozycja wydawnicza - odp. z wydawnictwa 20 17.07.21, 18:47
      Podobno czeka się ze 3 czy 4 miesiące, o ile w ogóle są zainteresowani.

      Ja wysłałam ponad rok temu ofertę nowego tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen wraz z przypisami do 3 czy 4 wydawnictw, które wydają takie powieści i do tej pory tylko jedno mi odpisało (negatywnie, jednak mają inny profil). Wydałam zatem sama.
    • martapisze Re: Propozycja wydawnicza - odp. z wydawnictwa 20 18.07.21, 22:55
      Hej :)
      W świecie wydawniczym miesiąc to ponoć bardzo mało. Większość wydawnictw informuje, że rozpatrzenie propozycji trwa od 3 do 6 miesięcy. Rozumiem jednak Pani niecierpliwość doskonale, bo sama jestem debiutantką. Zanim zaczęła się pandemia, dostawałam odpowiedzi z reguły w przeciągu 6 tygodni. Był to albo króciutki feedback (rzecz niezwykła, więc tym bardziej cieszy) lub odpowiedź typu: "Dziękujemy za nadesłaną propozycję, ale nie zdecydujemy się na publikację". Raz dostałam odpowiedź po tygodniu - zostałam zapytana, czy napisałabym kontynuację mojej książki (dwóch dodatkowych części). Na propozycję przystałam, napisałam, wysłałam, otrzymałam propozycję podpisania umowy. Czułam się, jakbym złapała Pana Boga za nogi, aż do momentu, kiedy pandemia rozszalała się na dobre i wydawnictwo napisało mi, że wycofuje się z podpisania umowy, bo nie jest mi w stanie zagwarantować wydania książki w ustalonym czasie (18 miesięcy).
      Debiutantom było zawsze trudno, a teraz jest chyba jeszcze trudniej. Wiele wydawnictw nie zaryzykuje współpracy z debiutantem w tak niepewnych czasach. Sama czekam właśnie na odpowiedzi na propozycje, które wysłałam w marcu i w maju, ale tym razem nie dostałam nawet jednej odmowy. Nic kompletnie. Łatwo stracić w takiej sytuacji wiarę, ale nie ma co się łamać. Trzeba pisać dalej :)
      Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Panią kciuki!
      M.
      • polskie.wydawnictwa.debiut Re: Propozycja wydawnicza - odp. z wydawnictwa 20 19.07.21, 09:49
        Dzień dobry, dziękuję Paniom na odpowiedzi! :-)
        Tak, piszę dalej, kolejny tom powieści, którą rozesłałam w czerwcu jako propozycję wydawniczą. Właściwie piszę od dziecka, skończyłam studia polonistyczne, pisanie to moja pasja, ale dopiero w 29. roku życia nastał moment, w którym zdecydowałam się coś wydać. :-)
        Bardzo współczuję, Pani Marto, tego wycofania się wydawnictwa z umowy. Nie wyobrażam sobie, co Pani musiała czuć (w momencie podpisania umowy, a potem w momencie zerwania jej)... Czy umowę zerwało wielkie wydawnictwo czy pomniejsze? Nie pytam o nazwę, bo wiadomo. ;-) Jak widać, zostać (oficjalnie) pisarzem w Polsce jest upiornie ciężko, a zadebiutować to jak wygrać los na loterii.
        Pozdrawiam również.
        Też M.
    • dzastinex Re: Propozycja wydawnicza - odp. z wydawnictwa 20 23.07.21, 15:17
      Cześć! Ja wysłałam moją debiutancką powieść niedawno, bo niecałe trzy tygodnie temu. Na razie poszło do sześciu wydawnictw. Póki co - zero odpowiedzi. Na wiele nie liczę, bo zdaję sobie sprawę, że moja książka raczej średnio wpisuje się w obecne trendy czytelnicze. Ale mam ten spokój ducha, że doprowadziłam sprawę do końca, przynajmniej na tyle na ile mogłam - wymyśliłam, napisałam, wysłałam. :)
      PS. High five! Też musiało minąć 29 lat, abym podjęła tę odważną decyzję :D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka