Dodaj do ulubionych

Żegnamy 50% KUP?

31.03.06, 13:27
Czy ktoś tu może ogląda konferencję pani minister? Dobrze zrozumiałam, że chce zlikwidować "wysokie zryczałtowane koszty uzyskania przychodu" w przypadku przenoszenia praw autorskich?
Ciekawe jak w takim razie będą te koszty liczone. Będziemy odliczać tylko papier i prąd?

pzdr,
Aga
Obserwuj wątek
    • hajota Re: Żegnamy 50% KUP? 31.03.06, 13:51
      O żeż @#$&&!! Przymierzał się do tego już Kołodko, ale udało się go pohamować.
      Pewnie będzie 20%, jak przy umowach zlecenia. Jedna "mądrala" tłumaczyła mi
      kiedyś, że zniesienie 50% KUP jest nieuchronne, bo w Unii czegos takiego nie ma.
      Szlag by to wszystko trafił.
        • hajota Re: Żegnamy 50% KUP? 31.03.06, 17:31
          A u nas pożalsięBoże ekonomiści i dziennikarze od gospodarki ubolewają, że np.
          ceny energii w Polsce nie zrównały się jeszcze z cenami w Unii i ojojoj jak to
          niedobrze, że tak mało płacimy. O róznicach w zarobkach oczywiście się nie zająkną.
          Jak słyszę takie rzeczy, to mam ochotę mordować.
    • skajstop Re: Żegnamy 50% KUP? 31.03.06, 14:10
      Rzeczywiście, na sieci wisi już taka informacja :(

      Parę rzeczy można zrobić - jak w "Paragrafie 22", przynajmniej spróbować. Co
      myślicie o obsyłaniu ministerstwa protestami mailowymi? Wiem, że to głupie, ale
      im większy będzie nacisk, tym lepiej...

      A tak całkiem prywatnie, pozwolę sobie na dwie uwagi (wytnę, jeżeli ktoś poczuje
      się urażony): po pierwsze, to jest straszny zawód Gilowską. Straszny... bo o
      tym, żeby np. rolnicy płacili normalny ZUS, to jakoś, kurdebalans, nie słychać.
      Po drugie, całą ekipę należy jak najszybciej wysłać w kosmos. Zanim zdążą
      wprowadzić te zmiany w życie.
      • aga.p.p Re: Żegnamy 50% KUP? 31.03.06, 14:28
        Nie wycinaj, ja też się zawiodłam. Na dzisiejszej konferencji była bardzo nieprzyjemna, na pytania odpowiadała wręcz agresywnie. W sumie to się nie dziwię - jakbym się musiała pod takim gniotem podpisać to też bym była zła.

        pzdr,
        Aga
    • yanga Re: Żegnamy 50% KUP? 31.03.06, 14:59
      Cała nadzieja w tym, że prawdopodobnie wielu decydentów korzysta z tej ustawy.
      Może nie dopuszczą. Ciekawe, co na to związki tfurcze, może by tak wreszcie coś
      konkretnego dla nas zrobiły?
    • barbara7 Re: Żegnamy 50% KUP? 02.04.06, 15:08
      Nie oglądałam konferencji, więc informacja dotarła do mnie późno, ale czuję się
      po prostu zrobiona w konia. Państwo zdaje sobie sprawę, że taka grupa społeczna
      jak autorzy, tłumacze i redaktorzy (to tylko zawody z naszej branży) pracujący
      na umowie o dzieło są rozproszeni i nie wyjdą na ulicę, więc na pewno ulegnie
      pokusie, żeby nam dołożyć, o przepraszam, przyłożyć. Tak w ogóle, to się niczego
      dobrego po tej ekipie nie spodziewam. Niestety, raczej po żadnej następnej tez
      nie. I to jest najbardziej przykre. A związki to są raczej tfu-rcze i chyba nie
      ma co na nie liczyć.
    • skajstop Pierwszy protest 03.04.06, 19:02
      No, chociaż jedna organizacja zaprotestowała:
      wirtualnemedia.pl/document,,956058,SDP_przeciw_zmianom_podatkowym_dot._umow_autorskich.html
      Chociaż zastanawiam się, gdzie głosy SPP i ZLP? Czy oni kogokolwiek reprezentują?
      • yanga Re: Pierwszy protest 02.05.06, 11:39
        Nie przypominam sobie, żeby SPP kiedykolwiek zrobiło coś konkretnego dla swoich
        członków. Możemy liczyć co najwyżej na imprezę w rodzaju "majówki literackiej"
        (a i to chyba już się skończyło)czy opłatka oraz na nekrolog.
        • przecinak.na.przecinek SPP 02.05.06, 13:27
          Nie pytaj, co SPP zrobiło dla Ciebie - zapytaj, co Ty zrobiłaś itd.
          Niedawno znajomy, który tłumaczy teksty do gazet i od ładnych paru lat
          przymierza się (!) do swojej pierwszej książki, opowiadał, jak to go SPP
          zaciągnęło z łapanki w swoje szeregi i nawet składek, o dziwo, nie kazało
          płacić. pewnie do czasu.
          Swoją drogą przydałoby się sensowne stowarzyszenie tł. lit. na wzór SARP-u - bez
          łapanek i bez fikcji, bo przy tej zabawie w głuchy telefon z solidarnością
          zawodową mamy niejakie kłopoty - patrz wątki o stawkach, prawie autorskim i in.
    • lisekrudy Re: Żegnamy 50% KUP? 03.04.06, 23:51
      To zadna nowosc, ze panstwo polskie ma inteligencje w dupie.
      Pocieszajace jest tylko to, ze cos takiego jak inteligent wciaz zyje, chociaz
      panstwo robi wszystko, zeby gada zdusic.

      L.
          • steinbock i tak niedługo koniec ;-) 10.04.06, 00:04
            Ech, już myślałam, żeby się przekwalifikować na rolnika... ale dowiedziałam się
            z telewizji, że jednak za 6 lat z hakiem wszystko i tak pi&%$#lnie (katastrofa
            2012) - więc po co się przejmować robieniem kopii tłumaczeń za darmo, płaceniem
            VAT-u z własnej kieszeni, czy wreszcie teraz tym nieszczęsnym obcięciem kosztów
            uzyskania przychodu...
            Olewam robotę - idę nakupić wódki za resztę oszczędności... i impreza do
            końca ...
            Hajota: szkoda mordować - oni są jak hydra ...
            • hajota OT 10.04.06, 00:18
              O właśnie, Steinbock, spadasz mi jak z nieba. Mogę o coś zapytać w kwestii
              transkrypcji nazwisk hebrajskich? Na priva oczywiście.
              A co to za katastrofa 2012, bo nie słyszałam?
              • steinbock Re: OT 10.04.06, 09:07
                Pytaj, jasne! Wczoraj tego nie przeczytałam, bo wyłączyłam komputer wcześniej
                niż zwykle ;-)
                O tej katastrofie też Ci napiszę na priv...
                Z nazwiskami hebrajskimi jest jeszcze większa zgroza niż z arabskimi ;-)
    • hajota Z dzisiejszej (10.04) Gazety Prawnej 10.04.06, 17:44
      "Bardzo duże zmiany zajdą w kosztach uzyskania przychodów. Przede wszystkim
      zostaną zlikwidowane zryczałtowane koszty uzyskania przychodów z tytułu praw
      autorskich w wysokości 50 proc. oraz z umów cywilnoprawnych, które wynoszą 20
      proc. W zamian osobom wykonującym pracę na podstawie umów o dzieło, zlecenia czy
      z tytułu korzystania z praw autorskich będą przysługiwały koszty, jak z tytułu
      stosunku służbowego, stosunku pracy oraz pracy nakładczej. Wyniosą one 0,25
      proc. kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali miesięcznie.
      Koszty będą zatem dokładnie takie same jak w przypadku umowy o pracę. Ile z tego
      będzie zysku? 726 mln zł. Tyle że znów nie dla podatników, ale dla budżetu".

      Poza tym mają zamiar zlikwidować ulgę na Internet.
        • hajota Re: Z dzisiejszej (10.04) Gazety Prawnej 10.04.06, 22:27
          Swoją drogą, ciekawa jestem, co na to wydawnictwa. Czy jakoś zrekompensują
          autorom i tłumaczom dwukrotny wzrost podatku. No bo przecież do diabła ktoś musi
          te książki pisać czy przekładać, żeby wydawnictwa mogły funkcjonować.
          Śledzę rozwój sytuacji, ale jakoś nie odnotowuję reakcji ze strony związków
          tfu-rczych, poza dziennikarzami.
          • skajstop Re: Z dzisiejszej (10.04) Gazety Prawnej 10.04.06, 22:34
            Wydawnictwa raczej tego nie zrekompensują, ja w to nie wierzę.

            Jedyna szansa, że zanim to prawo zostanie uchwalone, jakaś eksplozja wysadzi to
            towarzystwo w *****.

            Ewentualnie, że ktoś zaskarzy taką ustawę - ale tu nie pokładam wielkich nadziei.

            A związki? Jakie związki? Jeżeli ktoś miał wątpliwości, do czego są nam związki,
            to właśnie zobaczył. Do niczego :(
            • donatta Re: Z dzisiejszej (10.04) Gazety Prawnej 11.04.06, 08:14
              Nie no, Hajota, jakie wydawnictwa?
              Dziury w budżecie trzeba łatać, a wydawnictwa muszą z czegoś żyć. Kto by się
              tam biednym autorem/tłumaczem przejmował. W końcu i tak musi pracować, bo ma
              rodzinę do wyżywienia, a jak się bestia rozsmakowała w intelektualnych
              zajęciach, a może jeszcze i sławie, to się przecież nie przekwalifikuje na
              specjalistę w zakresie obróbki spawaniem czy kasjerkę w supermarkecie.

              Zresztą, co to za praca?
              Posiedzi trochę nad klawiaturą, a potem się obija. I jeszcze żąda niskich
              podatków, a tu ludzie, co to NAPRAWDĘ pracują, odprowadzają przyzwoite stawki.

              Cóż. Żeby koło się kręciło, czasem ktoś musi iść pod nóż. Witajcie na
              szafocie ...
              • hajota Re: Z dzisiejszej (10.04) Gazety Prawnej 11.04.06, 10:21
                donatta napisała:


                > Zresztą, co to za praca?
                > Posiedzi trochę nad klawiaturą, a potem się obija. I jeszcze żąda niskich
                > podatków, a tu ludzie, co to NAPRAWDĘ pracują, odprowadzają przyzwoite stawki.
                >

                Łeh, łeh, łeh.
                Przypomniała mi się opowieść kolegi po fachu.
                Przyszedł do niego hydraulik, zrobił swoje, zgarnął odpowiednią zapłatę, będącą
                wielokrotnością dziennego urobku kolegi, po czym popatrzył na jego "warstat" i
                powiedział:
                - Panu to dobrze, panie Mareczku. Pan tylko tak puk puk w maszynkę, a pieniążki
                lecą.

                I jeszcze anegdota z czasów PRL. Milicjant legitymuje człowieka, który ma w
                dowodzie wpisany zawód "literat". - A co to za zawód taki? - dziwi się. Facet mu
                tłumaczy, aż w końcu stróż prawa doznaje olśnienia:
                - Aha, to pan nic nie robi, tylko pisze!
    • hajota Doda odliczy, Huelle już nie 31.05.06, 01:10
      A państwo z tego foruma możeta się wypchać. Trocinamy.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060530/ekonomia/ekonomia_a_6.html
      A tak poważnie - wzruszył mnie swoją kompetencją wypowiadający się w Rzepie
      doradca podatkowy, który stwierdza, że ulga, jaką są wyższe koszty uzyskania,
      funkcjonuje od kilkunastu lat. Od kilkunastu lat to może z niej korzystają
      urzędnicy Min. Finansów wygłaszający wykłady, by objaśnić maluczkim sklecone
      przez siebie ustawy, których prosty podatnik nie jest w stanie pojąć. Pisarze
      wywalczyli sobie te koszty uzyskania jeszcze przed wojną. Drugą światową, nie tą
      w Zatoce.
      • steinbock Re: Doda odliczy, Huelle już nie 02.06.06, 09:37
        "(...)Projekt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wrócił już z
        uzgodnień międzyresortowych. Teraz trafi pod obrady rządu. Resort chce jeszcze
        przed wakacjami skierować ustawę pod obrady parlamentu."

        Śniły mi się tłumy pikietujących tłumaczy. Szkoda, że to się nie spełni...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka