na rozdrożu...porada potrzebna!

19.09.06, 23:08
Własnie zaczynam 4 rok polonistyki, wybrałam specjalnosc nauczycielska- teraz
wiem,ze to był błąd, nie chcę być nauczycielką. Zastanawima się nad swoją
przyszłością - może praca w wydawnictwie?. Czy powinnam pójść na jakieś studia
podyplomowe czy tez z powodzeniem moge się ubiegać o prace redaktora po
skonczeniu mojego kierunku?. Czy jest duże zapotrzebowanie na redaktorów,
jakie kryteria powinien spelniac? Bardzo chcialabym poznać waszą opinie
    • imlardis2 Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 20.09.06, 00:17
      Z tego co wiem, wydawnictwa preferują po specjalności edytorskiej. Ale możesz
      się starać, czemu nie? A z drugiej strony - możesz zmienić specjalizację nic
      nie tracąc. Ja studiowałam polonistykę i wiedząc, że nigdy nie będę uczyć
      zrezygnowałam ze specjalizacji (na początku IV roku) bo po co mam zakuwać ogrom
      wiedzy z pedagogiki, czy metodyki nauczania, wiedząc, że nigdy jej nie
      wykorzystam?
      • hophopi Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 20.09.06, 09:31
        a ja dla odmiany zachęcam jednak do nierzucania specjalizacji ;).
        życie otwiera różne możliwości, my kombinujemy jedno, a ono nam drugie przed
        nos. wcale nie musisz zostać nauczycielem, ale możesz np. dostać fajną ofertę
        pracy w redakcji wydawnictwa edukacyjnego, gdzie Twoja specjalizacja może być
        atutem.
        a pracy w czasie studiów szukać jak najbardziej warto - często się okazuje, że
        coś tam jest łatwiejsze, niż się o tym myślało, i szkoda potem straconego
        czasu...
        ewentualnie można też poszukać możliwości współpracy z biurami tłumaczeń w
        zakresie redakcji i korekty - zawsze to cenne doświadczenie, a i mam wrażenie,
        że łatwiej na początek zahaczyć się w BT niż wydawnictwie i płaca chyba
        lepsza :)
    • aspazja85 Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 21.09.06, 23:26
      specjalnosci pewnie juz nie zmienie, raczej "pociągnę" do końca i pomyśle co
      dalej...Oferty pracy w biurach tłumaczeń czy wydawnictwach nie porażają swoją
      mnogością...Może zajmę się bukieciarstwem?:)))W każdym razie dzięki za wskazówki
      • hophopi Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 22.09.06, 08:45
        >Oferty pracy w biurach tłumaczeń czy wydawnictwach nie porażają swoją
        > mnogością...

        a nie, nie... nie skupiaj się wyłącznie na odpowiadaniu na oferty publikowane
        gdzieś tam, bo rzeczywiście ich pewnie niewiele -> ładne CV wysmaż i zrób
        mailing :). przynajmniej w moim przypadku to się sprawdza - nigdy nie udało mi
        się nawiązać współpracy, odpowiadając na ogłoszenia w tej branży, za to gdy się
        sama pchałam, zawsze ktoś zainteresowany się znalazł. idiotyczne, ale
        prawdziwe. :)
      • niedzielna Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 24.09.06, 21:36
        Postaraj się dostać na staż do jakiegoś wydawnictwa, niektóre takie staże
        proponują (jesli nie - sama zapytaj, czy by cię nie przyjęli). Jeśli tylko masz
        dostęp do kursów lub warsztatów redaktorskich, pójdź. Jeśli znasz
        doświadczonego redaktora książkowego, poproś, żeby Ci pokazał na jakiejś
        próbce, na czym rzecz polega, obejrzyj sobie jeśli możesz fragmenty jego
        redakcji. Do redagowania książek nie trzeba specjalizacji edytorskiej, tylko
        poprawnej polszczyzny, znajomości kilku zasad i nieco talentu. Koniecznie
        próbuj zanim skończysz studia. Zresztą nie musisz w wydawnictwie byc
        redaktorem: możesz zajmować się np. promocją albo być sekretarzem redakcji.
        Powodzenia.
        N.
    • mmistique Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 22.09.06, 10:31
      Polskie Towarzystwo wydawców książek prowadzi kursy dla redaktorów i korektorów.
      Razem z wykształceniem filologicznym do Ci to wystarczające kompetencje.
      www.wydawca.com.pl/index.php?s=info&kat=8&dzial=25&poddzial=0
      • aspazja85 Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 22.09.06, 20:23
        Taki kurs to rzeczywiście świetna sprawa...Musze tylko poszukać czegoś w
        Krakowie, bo tu mieszkam i chcialabym pozostać...
        • mmistique Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 23.09.06, 20:57
          To będzie trudniej, kursy PTWK mają renomę, której żaden prywatny kurs nie da. A
          przecież kazdy z tych kursów trwa tylko 2 tygodnie, da się chyba wyrwac?
          • mmistique Re: na rozdrożu...porada potrzebna! 23.09.06, 21:03
            Kurcze, nie doszytałam, ze te na redaktora są w weekendy. Ale czy kto inny takie
            kursy prowadzi - nie wiem.
Pełna wersja